Newsy

Polscy pacjenci niewiele wiedzą o chorobach nowotworowych

2015-02-02  |  06:30
Mówi:dr Mariola Kosowicz, psychoonkolog

prof. Maciej Krzakowski, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej

Jarosław Lange, dyrektor generalny Philips Healthcare w Polsce i krajach bałtyckich

  • MP4
  • Edukacja w procesie leczenia nowotworów jest niezwykle istotna. Właściwie poinformowany pacjent lepiej współpracuje z lekarzem prowadzącym terapię, a to zwiększa jej skuteczność. W Polsce brakuje jednak rzetelnych źródeł informacji, dlatego pacjenci wiedzę o swoich chorobach czerpią z internetu. Aby temu zapobiec, Program Edukacji Onkologicznej wydaje serię bezpłatnych poradników dostępnych w ośrodkach onkologicznych.

    Pacjenci, a zwłaszcza pacjenci onkologiczni, bardzo aktywnie poszukują informacji o projektach badawczych, terapiach i lekach. Badania Komisji Europejskiej pokazały jednak, że Polacy mają znacznie większe niż pozostali obywatele Unii Europejskiej problemy ze znalezieniem rzetelnych informacji i ich zrozumieniem. Częściej niż inni Europejczycy zgłaszali też, że informacje pochodzą z niewiarygodnego źródła, i znacznie rzadziej stwierdzali, że są wyczerpujące. Tymczasem rzetelna wiedza pozwala pacjentom nie tylko uniknąć niepotrzebnych błędów, np. żywieniowych, lecz także pozwala odzyskać poczucie kontroli nad swoim życiem. Dotyczy to zwłaszcza chorób nowotworowych, wokół których narosło wiele mitów wzmagających strach pacjenta.

    – Kiedy pacjent dowiaduje się o chorobie nowotworowej, przeżywa szok, dlatego byłoby dobrze, gdyby przekazano mu wtedy informacje na temat tego, co się będzie z nim działo. Musi zrozumieć, że ta choroba ma swoje etapy. Im więcej rzetelnej wiedzy dostanie, tym większe prawdopodobieństwo, że spokojniej przejdzie przez całą ścieżkę leczenia. To, co najbardziej szkodzi chorym, to wiedza „podwórkowa”, zdobyta od różnych osób – mówi psychoonkolog dr Mariola Kosowicz, agencji informacyjnej Newseria.

    Chory powinien otrzymać informację, gdzie może szukać pomocy psychologicznej oraz informacji na temat odpowiedniej diety i leczenia. Pacjenci onkologiczni często nie wiedzą, czy ich choroba wyklucza aktywność fizyczną i pracę zawodową. Przez to często z nich rezygnują, co po zakończeniu leczenia utrudnia powrót do normalnego życia.

    Zdaniem ekspertów internet może być dobrym źródłem informacji, pod warunkiem że weryfikować je będzie lekarz. Nierzetelna wiedza bardzo często prowadzi do pogorszenia rokowań i gorszych wyników leczenia. Zdarza się bowiem, że pacjenci pod wpływem błędnych wiadomości przerywają leczenie. Lukę informacyjną można zniwelować, dostarczając pacjentom informację dostosowaną do ich potrzeb i wiedzy.

    Najbardziej efektywnym modelem jest tworzenie ośrodków, które będą się tym poradnictwem zajmowały kompleksowo, czyli nie tylko jednym aspektem, np. wsparciem psychologicznym, ale wszystkim, po to, by ludzie mogli w jednym miejscu spotkać się z różnymi fachowcami. Bardzo ważne jest wzajemne wspieranie się chorych. W Stanach Zjednoczonych wszystkie ośrodki pomocy chorym, są jednocześnie miejscami spotkań z innymi chorymi. Jeżeli chorzy są we właściwy sposób wyedukowani, to sami dla siebie są wsparciem, a to jest niezwykle ważne – mówi prof. Maciej Krzakowski, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej.

    Jedną z inicjatyw mających pomóc pacjentom jest Program Edukacji Onkologicznej, którego organizatorami są Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej oraz Fundacja „Tam i z powrotem”. Skierowany jest do trzech grup społecznych: chorych i ich rodzin, ludzi zdrowych z grup ryzyka oraz pracowników ochrony zdrowia (zarówno lekarzy, jak i wolontariuszy). W ramach programu wydanych zostało 15 poradników w nakładzie prawie 700 tys. egzemplarzy, które poruszają różne tematy, począwszy od odżywiania, a skończywszy na leczeniu bólu. Dostępne są one bezpłatnie w ośrodkach i szpitalach onkologicznych w całej Polsce oraz w formie elektronicznej na stronie Fundacji i Programu. Najnowsza publikacja z tego cyklu to „Radioterapia i Ty. Poradnik dla pacjentów z chorobą nowotworową i ich rodzin”, w której wydaniu pomogła firma Philips.

    Philips wspiera proces ochrony zdrowia. Najpierw pacjent jest diagnozowany  na tym etapie dostarczymy wysokiej jakości urządzenia wspierające ten proces. Następnie dostarczamy urządzenia, które służą skutecznemu leczeniu pacjentów. I wreszcie na etap opieki nad pacjentem, który jest bardzo ważny, bo jeśli pacjent ma większą wiedzę o tym, co się z nim dzieje i co jest dla niego ważne z punktu widzenia całego procesu terapeutycznego, to poprawia to jego jakość życia, może również pozytywnie wpłynąć na wyniki samego procesu leczenia – mówi Jarosław Lange, dyrektor generalny Philips Healthcare w Polsce i krajach bałtyckich.

    „Radioterapia i Ty. Poradnik dla pacjentów z chorobą nowotworową i ich rodzin” to publikacja adresowana do chorych zakwalifikowanych do napromieniania. Zawiera pełną informację na temat szczegółów leczenia oraz występujących działań niepożądanych. Dużym osiągnięciem twórców Programu Edukacji Onkologicznej było także uruchomienie Centrum Edukacji Onkologicznej, które przy wsparciu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej będzie kompleksowo wspierało chorych.

     

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Finanse

    Warszawska giełda przyciąga coraz więcej funduszy ETF. Zainteresowanie inwestorów również rośnie

    Inwestorzy coraz chętniej skłaniają się ku pasywnemu inwestowaniu, które naśladuje np. ruch indeksów giełdowych. Jego zaletą są m.in. niższe opłaty za zarządzanie i większa dywersyfikacja portfela przy mniejszej liczbie transakcji. To powoduje rosnącą popularność funduszy ETF, które służą właśnie takiemu inwestowaniu. W ubiegłym roku wartość aktywów zgromadzonych w instrumentach tego typu przekroczyła 10 bln dol. – podaje GPW za ETFGI. W Polsce ten rynek wciąż jest niewielki, ale coraz prężniej się rozwija. Na warszawskim parkiecie notowanych jest już 11 funduszy ETF opartych na różnych instrumentach bazowych.

    Prawo

    Ponad 1,7 tys. e-rezydentów z Polski założyło w Estonii 450 firm. Na taki krok decyduje się coraz więcej przedsiębiorców

    Przybywa polskich firm, które planują przeniesienie działalności do Estonii. To kraj, który ze względu na przejrzysty system podatkowy czy niskie koszty prowadzenia działalności coraz częściej staje się pierwszym wyborem. Często decyduje o tym także potencjał tego rynku jako bramy do Skandynawii. Inna zaleta to łatwość założenia firmy w Estonii. Najprostszą metodą na przeniesienie działalności jest uzyskanie e-rezydencji. Z tego rozwiązania chętnie korzystają również Polacy, którzy założyli w Estonii już 450 firm.

    Firma

    Pandemia ujawniła w firmach luki kompetencyjne. Menedżerowie muszą na nowo uczyć się zarządzania zdalnymi zespołami

    Zmiany w organizacjach i na rynku pracy w ostatnich latach, dodatkowo te spowodowane  przez pandemię COVID-19, wymagają wdrożenia nowych modeli zarządzania i przywództwa oraz wykształcenia wśród menedżerów i pracowników nowych kompetencji. Eksperci wskazują, że już w tej chwili następuje powrót do bardziej zdecentralizowanych, partycypacyjnych modeli zarządzania, które wymagają rozwiniętych kompetencji miękkich i lepszej komunikacji z pracownikami. – Pandemia postawiła ogromne wyzwania przed ludźmi, którzy są odpowiedzialni za to, żeby pracownicy w firmie czuli się dobrze, mieli świadomość, w którym kierunku ta firma zmierza, identyfikowali się z nią i byli lojalni. Dzisiaj ten czynnik ludzki staje się absolutnie najważniejszy – mówi Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan.

    Handel

    Przemysł odzieżowy w coraz większym stopniu truje środowisko. Do wyprodukowania zwykłego T-shirta potrzeba 2,5 tys. litrów wody

    Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na to, jakie ubrania kupuje, interesuje się strategią marki i dokładnie sprawdza metki. Choć już 2/3 Polaków deklaruje też, że są skłonni zapłacić więcej za tzw. etyczną modę, te deklaracje niekoniecznie idą jednak w parze z działaniami. Ubiegłoroczne badanie „Vogue’a”​ i BCG pokazuje, że 20-proc. wzrost ceny skutkuje bowiem spadkiem popytu nawet o 62 proc. – Co roku na wysypiska śmieci trafia ok. 39 mln ton ubrań. To są wielkie hałdy. Raporty pokazują, że kiedy liczba ludności na świecie wzrosła o 20 proc., to jednocześnie liczba produkowanych ubrań się podwoiła – podkreśla Magdalena Rusiłowicz z Działu Zrównoważonego Rozwoju Fundacji WWF Polska.