Newsy

Porady prawne przestają być usługami drogimi i ekskluzywnymi. Firmy prawnicze oferują zdalne specjalistyczne wsparcie nawet za 50 zł

2018-06-06  |  06:30

Rynek usług prawnych w Polsce jest w fazie aktywnego rozwoju. Podobnie jak w innych branżach sprzyja temu wykorzystanie technologii. Nowością na polskim rynku są firmy, w których adwokat lub radca prawny udziela porady online lub przez telefon. Usługi prawnicze w formule direct są dużo tańsze i łatwiej dostępne. To sprawia, że chętniej korzystają z nich nie tylko indywidualni klienci, lecz także małe i średnie firmy.

– Niewiele osób korzysta dziś z profesjonalnej pomocy prawnej. Ludzie wyobrażają sobie, że idąc do prawnika, zapłacą ogromną sumę pieniędzy. Obawiają się też, że adwokat czy radca prawny komunikuje się językiem zupełnie niezrozumiałym dla zwykłego człowieka. Biorąc pod uwagę to, że w polskich sądach mamy co roku około 16 mln spraw, a sprawy sądowe to zaledwie wierzchołek góry lodowej wszystkich problemów prawnych, z którymi się spotykamy, ten problem jest bardzo duży – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Grzegorz Maj, prezes zarządu Availo.

Polski rynek usług prawniczych jest w fazie aktywnego rozwoju – wynika z ubiegłorocznego raportu firmy doradczej CBRE („Legal Sector in Warsaw”). Od 2005 roku, kiedy w życie weszła ustawa o otwarciu zawodów prawniczych, w Polsce konsekwentnie przybywa adwokatów i radców prawnych. Ta grupa zawodowa liczy obecnie ok. 65 tys., a według branżowych prognoz do 2020 roku może już przekroczyć 100 tys.

Rosnąca konkurencja skutkuje spadkiem cen – obecnie nawet skomplikowana porada prawna kosztuje kilkukrotnie mniej niż jeszcze dekadę temu. Choć dostęp do usług prawnych w Polsce jest nadal gorszy niż w krajach zachodniej Europy, sytuacja systematycznie się poprawia. Problemem pozostaje jednak relatywnie niska skłonność Polaków do korzystania z profesjonalnej pomocy prawnej.

– Według różnych danych z pomocy adwokatów i radców prawnych korzysta nie więcej niż 10 proc. Polaków. Ten trend zaczął się odwracać dopiero na przestrzeni ostatnich 3–4 lat – mówi Grzegorz Maj.

Prezes Availo zwraca uwagę na to, że – podobnie jak inne branże – podmioty na rynku coraz częściej wykorzystują technologie do świadczenia usług. Nowością na polskim rynku są firmy prawnicze, w których specjalistyczną poradę można uzyskać online.

– Czasy tradycyjnej pomocy prawnej – w kancelarii, za biurkiem – powoli odchodzą do lamusa na rzecz prawników, którzy pomagają swoim klientom przez internet, telefon i nowoczesne formy komunikacji. W Polsce korzystanie z pomocy prawnika w formie zdalnej zaczyna zdobywać popularność dzięki temu, że klient wie, ile zapłaci za usługę i jakiej specjalizacji jest prawnik, a także dzięki temu, że komunikuje się on zrozumiałym językiem. Natomiast prawnicy, którzy reprezentują nas przed sądem, zawsze będą w kancelarii, za dębowym biurkiem – uważa Grzegorz Maj.

Wykorzystanie technologii skutkuje lepszym dostępem do pomocy prawnej i spadkiem cen. Obecnie poradę wykwalifikowanego prawnika można otrzymać już za kwotę 50–80 zł. Niższe koszty powodują, że z usług prawnych chętniej korzystają również małe i średnie firmy.

– Polski parlament od kilkunastu lat tworzy coraz więcej ustaw i nawet mikroprzedsiębiorca musiałby mieć u siebie sztab prawników, żeby móc się skupić na biznesie, zamiast czytać dzienniki ustaw. Dzięki takim usługom, z których można skorzystać na bieżąco, wziąć telefon, zapytać o interpretację prawa, o to, co wynika z pisma, które dostaliśmy z urzędu, ułatwiamy życie przedsiębiorcom. Nie wiadomo, ile trzeba zapłacić w kancelarii prawnej, ponieważ adwokaci w tradycyjnych kancelariach mają zakaz podawania cen swoich usług. Natomiast 50 zł za profesjonalną poradę adwokata przestaje być dzisiaj problemem –mówi Grzegorz Maj.

Availo jest największą firmą prawniczą świadczącą usługi w formule direct. Niedawno na rynku zadebiutowała stworzona przez nią platforma HaloPrawo.pl, która udziela porad zdalnie – przez telefon lub e-mail. Klientom indywidualnym i przedsiębiorcom porad udzielają adwokaci, radcowie prawni i doradcy podatkowi, którzy reprezentują ponad 110 kancelarii i różne specjalizacje – od prawa pracy, rodzinnego, wykroczeń, poprzez sprawy urzędowe, aż po doradztwo w sprawach podatkowych czy dotyczących nieruchomości. Koszt jednorazowej porady dla firmy sięga 85 zł, dla klientów indywidualnych jest niższy i wynosi 50 zł. Tylko od początku tego roku z platformy skorzystało już przeszło 70 tys. klientów.

– W zeszłym roku było to niespełna 50 tys. Ta liczba rośnie w bardzo szybkim tempie, a mamy dopiero połowę roku. Co istotne, 96 proc. naszych klientów jest bardzo zadowolonych z usługi i z faktu, że wszystko było zrozumiałe. Ten trend przeniesienia pomocy prawnej do świata nowoczesnych technologii staje się coraz bardziej powszechny – mówi Grzegorz Maj.

Wejściu na rynek marki HaloPrawo.pl towarzyszy kampania reklamowa i online’owa kampania wizerunkowa z udziałem ambasadora brandu, aktora Grzegorza Halamy, który kreuje dobrze znaną miłośnikom kabaretu postać hodowcy kurczaków, pana Józka. W ten sposób marka chce sprawić, żeby usługi prawne zaczęły się kojarzyć klientom mniej elitarnie, a bardziej swojsko.

– Postać kreowana przeze mnie w kampanii ma odczarować te ciężkie togi, żeby peerelowskie pomieszczenia przestały przerażać. HaloPrawo ma przybliżyć Polakom pomoc prawną jako usługę, z której korzysta się tak jak z jakiegokolwiek innego abonamentu. Myślę, że świadomość Polaków z biegiem czasu będzie rosła. To będzie coś oczywistego – cokolwiek się dzieje, dzwonimy do prawnika. HaloPrawo to umożliwia, bez strachu, że trzeba będzie się gdzieś umówić i wydać mnóstwo pieniędzy. W kampanii reklamowej przyjąłem postać Józka – rola mojej postaci jest taka, aby zdjąć ten prawniczy ciężar, aby dla każdego Polaka to było coś bliskiego i normalnego – mówi aktor Grzegorz Halama.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

Coraz więcej Polaków decyduje się wykonać badania na COVID-19 w prywatnych placówkach medycznych. Na rynek weszły właśnie o połowę tańsze testy genetyczne

Testy wykrywające zakażenie SARS-CoV-2 to jedno z głównych narzędzi w walce z pandemią – podkreśla WHO. Według danych resortu zdrowia w Polsce przebadano dotąd 3,9 mln osób i ponad 4,05 mln próbek. Jednak  zgodnie z zaleceniami rządu  obecnie testy są wykonywane tylko u pacjentów objawowych, którzy mają symptomy wskazujące na chorobę COVID-19. Dlatego też rośnie liczba osób, które decydują się przeprowadzić je na własną rękę, w prywatnych placówkach medycznych. Centrum Medyczne Damiana od października przeprowadza  równie skuteczne jak obecnie stosowane  testy genetyczne na obecność koronawirusa, których cena jest prawie dwukrotnie niższa.

Problemy społeczne

Co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na przyszły rok. Wraz z zaostrzeniem obostrzeń branżę może czekać poważny kryzys

Od 19 października w czerwonej strefie obowiązuje zakaz organizacji imprez okolicznościowych, w tym wesel. W żółtej liczba uczestników została ograniczona do 20 osób. Nowe restrykcje, spowodowane dynamicznym przyrostem liczby zakażeń, mogą pogłębić kryzys w i tak mocno poturbowanej branży ślubnej. Nawet co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na 2021 rok. Część par w obawie przed nim przekłada śluby o dwa–trzy lata. – Straty szacowane są na 2,5 mld zł, w obiektach weselnych przychody są nawet o połowę niższe niż zwykle – ocenia Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Ochrona środowiska

Tylko w Europie smartfony emitują rocznie 14 mln ton CO2. Telekomy dążą do minimalizowania negatywnego wpływu technologii na środowisko

Energia pobierana podczas ładowania smartfona odpowiada zużyciu prądu przez żarówkę LED zapaloną trzy godziny dziennie przez rok, a do wyprodukowania jednego urządzenia mobilnego trzeba zużyć ok. 70 kg surowców i wyemitować do atmosfery do 100 kg CO2. Tymczasem tylko w ubiegłym roku w Polsce sprzedano ok. 8,5 mln smartfonów. Choć ślad węglowy sektora cyfrowego od wielu lat utrzymuje się na podobnym poziomie ok. 1,4 proc., to operatorzy telekomunikacyjni starają się go minimalizować. Orange Polska stawia m.in. na bardziej energooszczędny światłowód i budowę farm wiatrowych.

 

Firma

Rozmowy i wydarzenia biznesowe przeniosły się do internetu. Ich popularność utrzyma się także po pandemii, bo firmy oszczędzają w ten sposób czas i pieniądze

Wielu przedsiębiorców dostrzegło zalety w prowadzeniu rozmów biznesowych bez konieczności osobistych spotkań. Oszczędzają dzięki temu czas oraz pieniądze wydawane na podróże i związaną z nimi logistykę. To oznacza, że nawet po opanowaniu pandemii firmy będą chciały utrzymać zdalne negocjacje. Spotkania twarzą w twarz jednak całkowicie nie znikną. – Część z nich wymaga osobistego podejścia i szczególnej poufności – mówi adwokat Piotr Walczak.