Newsy

Powinniśmy się przyzwyczajać do upałów. W kolejnych latach będzie jeszcze cieplej

2013-08-08  |  06:00
Mówi:Prof. dr hab. Krzysztof Błażejczyk
Funkcja:klimatolog
Firma:Zakład Geoekologii i Klimatologii, Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk
  • MP4
  • Trwające upały nie zaskakują klimatologów. Podkreślają oni, że notowane w ostatnich dniach temperatury są uciążliwe, ale nie rekordowo wysokie, bo wyższe były notowane jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego wieku. W ostatnich latach obserwujemy jednak nagromadzenie bardzo ciepłych okresów letnich – wysokie temperatury utrzymują się kilka lub kilkanaście dni. Do tego jednak musimy zacząć się przyzwyczajać.

     – Takie lata już bywały w naszej historii, więc to nie jest nic nienormalnego – mówi prof. dr hab. Krzysztof Błażejczyk, klimatolog z Zakładu Geoekologii i Klimatologii, Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. – Ostatnie 10-15 lat to nagromadzenie bardzo ciepłych okresów letnich, kiedy są długie fale upałów i jednocześnie dosyć wysokie temperatury, chociaż nie te najbardziej rekordowe. Dla klimatologa nie jest to zaskoczenia, aczkolwiek jest to uciążliwe.

    Jak podkreśla, rekordy letnich temperatur pochodzą jeszcze z pierwszej połowy ubiegłego wieku, więc o znaczącym ociepleniu nie możemy mówić. Najwyższą odnotowano 29 lipca 1921 roku w Prószkowie na Opolszczyźnie. Słupki rtęci wskazały wówczas 40,2°C.

    Zdaniem prof. Błażejczyka, w Polsce z perspektywy wielu lat daje się wyróżnić dwie „oazy gorąca”. Pierwsza to Kotlina Sandomierska i przedgórze Karpat – Tarnów, Sandomierz, Tarnobrzeg. Natomiast druga to Dolny Śląsk i okolice Opola, czyli tzw. Brama Morawska. Nie ma jednak reguły. W poprzednich latach zdarzało się, że biegunem ciepła była Suwalszczyzna, lub – tak jak teraz zachodnio-północna część Polski.

    Zmiany temperatur dotyczą nie tylko okresów letnich. Również zimy stają się coraz cieplejsze.

     – Zimą to jest nawet bardziej widoczne. Temperatura zimy jest średnio około 2 stopni wyższa niż była jeszcze 50 czy 70 lat temu. W okresach letnich temperatury są o niecały stopień wyższe – wyjaśnia klimatolog. – Najbardziej uciążliwe w tej chwili jest to, że są takie długie fale upałów, które trwają tydzień, czasami więcej i temperatura się utrzymuje na tym wysokim poziomie, nie dając wychłodzenia organizmu i powietrza, także i nocą.

    Zmiany przypisuje się efektowi cieplarnianemu. Jednak – jak wyjaśnia prof. Krzysztof Błażejczyk – jest to proces bardzo naturalny i bez efektu cieplarnianego nie byłoby dzisiaj życia na Ziemi. Temperatury wahałaby się w granicach -18 stopni, co uniemożliwiałoby naturalny wzrost roślin (dzięki naturalnemu efektowi cieplarnianemu jest to ok. +15 stopni). Człowiek poprzez swoją działalność tylko ten efekt przyspiesza, jednak w skali globalnej przyrost z tego powodu jest niewielki, sięga 1-2 stopni (z dodatkowych 32 stopni, które są zasługą efektu cieplarnianego).

     – Efekt cieplarniany powoduje rozchwianie pewnych procesów w atmosferze, powodując czasami długotrwałe, intensywne i głęboko wkraczające w kontynent Europy i nie tylko, fale gorąca, a także fale ciepła zimą, intensywne opady, itd. – tłumaczy klimatolog z PAN.

    W związku z tym na całym świecie można obserwować ekstremalne zjawiska pogodowe, m.in. w południowo-wschodniej i wschodniej Azji.  

     – Także basem Morza Karaibskiego i Ameryka Południowa, część Ameryki Północnej – tam takie zjawiska jak huragany, tornada czy tajfuny są jeszcze bardziej intensywne, występują z większym nasileniem – mówi prof. Błażejczyk.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Lotnictwo

    Lotniska gotowe na przyjęcie pierwszych pasażerów. Podobnie jak przewoźnicy czekają na informacje o otwarciu ruchu lotniczego

    Na blisko 400 mld dol. szacowane są globalne straty przewoźników lotniczych spowodowane pandemią koronawirusa. Zagrożonych jest ok. 25 mln miejsc pracy związanych z lotnictwem. Straty liczą także polskie lotniska i działający w kraju przewoźnicy. Terminal pasażerski Portu Lotniczego w Gdańsku obsługiwał dziennie 14 tys. pasażerów, dziś jest to znacznie poniżej 100 osób. – Każdy miesiąc postoju generuje kilkanaście milionów złotych kosztów, a niestety nie wiadomo, jak długo będzie trwał powrót do normalności – mówi Michał Dargacz, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk.

    Prawo

    W czerwcu wygasa pomoc dla firm w ramach tarczy antykryzysowej. Pilnie potrzebne są zasady funkcjonowania w nowej normalności

    Mimo tradycyjnego rozdźwięku między związkowcami a pracodawcami w obliczu pandemii obie strony starają się zgodnie działać w celu uratowania firm, a co za tym idzie, miejsc pracy. – Nalegamy na to, aby już dzisiaj, zanim wejdziemy w III kwartał, jak najszybciej zbudować przepisy, które umożliwią pracownikom i pracodawcom przetrwanie tego najcięższego okresu – mówi przedstawiciel Forum Związków Zawodowych. Wśród niezbędnych regulacji wymienia te promujące powrót przedsiębiorstw do pełnego funkcjonowania i utrzymywania zatrudnienia, a także konieczność dostosowywania rozwiązań do poszczególnych branż.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Farmacja

    Odkryta przez polskich naukowców cząsteczka 1-MNA pomoże w walce z koronawirusem. Może wzmocnić odporność i wspomóc organizm w walce z infekcjami wirusowymi [DEPESZA]

    Naukowcy od lat próbują opracować przeciwciała do nowych metod leczenia infekcji bakteryjnych i wirusowych. Poszukują też cząsteczek, które pozwoliłyby szybciej zwalczać choroby. Odkryte niedawno przez polskich badaczy właściwości cząsteczki 1-MNA pomagają m.in. w walce z miażdżycą czy zakrzepami. Najnowsze badania wskazują, że może być pomocna także przeciw koronawirusowi, gdyż wykazujee właściwości przeciwzapalne.

    Prawo

    Koronawirus w wielu krajach może posłużyć za pretekst do ograniczania praw i wolności obywatelskich. Zmiany mogą obowiązywać także po ustaniu pandemii

    Na całym świecie rządy zdecydowały się na wykorzystanie technologii i innych środków nadzoru w walce z pandemią SARS-CoV-2. Ta wyjątkowa sytuacja wiąże się też z ograniczeniami dotyczącymi przemieszczania się, prawa zgromadzeń czy prawa do prywatności. To, jak długo zostaną utrzymane, zależy w dużej mierze od społecznego przyzwolenia na takie działania. – Opinia publiczna skupiona na pandemii koronawirusa często bezrefleksyjnie się na nie godzi – podkreśla prawnik i ekspert Fundacji Panoptykon Wojciech Klicki.