Newsy

Prezes CPK: Czekamy na decyzję kierunkową rządu. Od 1 lipca spółka przechodzi pod nadzór Ministerstwa Infrastruktury

2024-06-21  |  06:30

– Chcielibyśmy uzyskać w możliwie jak najkrótszym terminie informacje ze strony rządu o tym, czy i w jakim zakresie ta inwestycja będzie realizowana, na jakie wsparcie możemy liczyć – mówi Filip Czernicki, prezes zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak podkreśla, ze względu na ogromną skalę inwestycji i nakłady na nią potrzebne spółka potrzebuje jasnych, dobrze określonych priorytetów. Prezes CPK spodziewa się, że ogłoszenie nastąpi w najbliższych dniach, najpóźniej do końca czerwca. Zbiegnie się to ze zmianami formalnymi w kontekście nadzoru.

Od 1 lipca CPK wraz z Biurem Pełnomocnika ds. CPK przechodzi do Ministerstwa Infrastruktury. I bardzo dobrze. Wreszcie będziemy pod jednymi skrzydłami także w zakresie nadzoru, bo dzisiaj ten rozdział, gdzie lotniska, koleje czy pozostałe komponenty infrastruktury były rozdzielone, na pewno nie służy temu przedsięwzięciu. To już jest pierwszy krok, który od 1 lipca wchodzi w życie – mówi agencji Newseria Biznes podczas Kongresu Infrastruktury Polskiej Filip Czernicki. Spodziewamy się w najbliższych dniach, do końca czerwca informacji ze strony premiera co do wsparcia czy dalszych decyzji dotyczących projektu CPK.

Centralny Port Komunikacyjny to planowany od kilku lat węzeł przesiadkowy, który ma powstać między Warszawą i Łodzią. Ma zintegrować transport lotniczy, kolejowy i drogowy. Jak pierwotnie planowano, w pierwszym etapie lotnisko będzie w stanie obsługiwać ok. 40 mln pasażerów rocznie, docelowo – 60 mln. Dodatkowo planowano powstanie 12 nowych, szybkich tras kolejowych – w tym 10 tzw. szprych prowadzących z różnych regionów Polski do Warszawy i CPK. Łącznie to prawie 2 tys. km nowych linii, które zgodnie z harmonogramem miały być gotowe do końca 2034 roku.

W grudniu ub.r. nowa koalicja rządowa zapowiedziała dogłębny audyt całego przedsięwzięcia, a projekt stanął pod znakiem zapytania i stał się elementem politycznego sporu. Coraz częściej jednak słychać głosy o strategicznym znaczeniu tej inwestycji dla Polski, ale jednocześnie o potrzebie jej urealnienia. Nad tym właśnie pracuje rząd.

CPK to olbrzymie przedsięwzięcie, przede wszystkim zupełnie nowatorskie w skali kraju, ale też Europy. W tym kontekście trzeba zacząć od tego, że dobre zaplanowanie tej inwestycji i przede wszystkim racjonalne, rzetelne sharmonogramowanie tego przedsięwzięcia jest moim zdaniem kluczem do sukcesu. Z punktu widzenia też moich osobistych priorytetów to jest przede wszystkim kwestia tego, aby to było przedsięwzięcie jak najbardziej ekonomicznie uzasadnione, ale też przy poszanowaniu aspektu społecznego i przede wszystkim tych obywateli, których ta inwestycja będzie dotykać – podkreśla prezes CPK.

Według pierwotnych założeń projektu lotnisko w okolicach Baranowa miało zacząć działać w 2028 roku. Eksperci spółki PPL ocenili w niedawnym raporcie, że realnym terminem startu funkcjonowania nowego lotniska jest 2035 rok.

Mimo trwającego od kliku miesięcy zawieszenia prace projektowe nadal się toczą i – jak w trakcie kongresu podkreślił prezes CPK – dla części lotniczej są już na półmetku.

– CPK jest przede wszystkim inwestycją, która jest kapitałochłonna. Musimy mieć jasne i dobrze określone priorytety ze strony rządu co do tego, które części i które komponenty tej inwestycji mają priorytet – mówi Filip Czernicki.

Jak podkreśla, to pierwszy warunek sprawnej realizacji tak dużej inwestycji. Kolejnym jest dobry zespół oraz odpowiednie zarządzanie projektem.

Przepisy dotyczące inwestycji w CPK są bardzo przyjazne. Mamy wiele rozwiązań nowatorskich dotyczących samozarządzania tego typu projektami i także rozwiązanie, które z punktu widzenia inwestycji jest zupełnie nowe, czyli Program Dobrowolnych Nabyć. Dla tak dużej inwestycji, która ingeruje przede wszystkim w nieruchomości, gdzie konieczne jest nabycie nowych nieruchomości dla tej inwestycji, to rozwiązanie jest modelowe – ocenia prezes spółki.

Program Dobrowolnych Nabyć to system zachęt i bonusów dla mieszkańców, zbudowany tak, by jak najwięcej nieruchomości pod budowę lotniska, sieci kolei czy Airport City, czyli całego otoczenia portu lotniczego, pozyskać w ramach dobrowolnych transakcji, a nie wywłaszczeń. Jak w styczniowym podsumowaniu swojej działalności wyjaśniał poprzedni zarząd CPK, przy sprzedaży nieruchomości właściciele otrzymują ofertę na poziomie 140 proc. wartości rynkowej budynków i 120 proc. wartości gruntu. Oferowana cena za nieruchomość jest taka, żeby właściciel nawet starego budynku w złym stanie technicznym mógł wybudować za nią nowy dom o tym samym metrażu według aktualnych stawek rynkowych. Z raportu wynika, że określony obszar w ramach PDN obejmuje 74 km2, z czego zajęcie terenu na potrzeby Centralnego Portu Komunikacyjnego, bez infrastruktury drogowej i kolejowej, w początkowym etapie wynosi 30 km2 (3 tys. ha). Do 31 grudnia 2023 roku płynęły 852 zgłoszenia w PDN i nabyto nieruchomości o łącznej powierzchni 1262 ha. Planowane do nabycia (dla których podpisano już protokoły uzgodnień) były jeszcze ponad 237 ha.

Ja bym chciał, żeby inne inwestycje w kraju też korzystały z takiej formuły, gdzie mamy możliwość negocjacji, gdzie mamy możliwość wypłacenia godnych odszkodowań i gdzie mamy szeroki program wsparcia także dla tych osób, które tę nieruchomość zbywają, a konieczne zatem z tym związane są ich przeprowadzki, zmiany trybu życia, być może nawet zatrudnienia. W tym wszystkim możemy pomóc, to jest coś, czego w polskich inwestycjach infrastrukturalnych jeszcze nie było – mówi Filip Czernicki.

W polskich inwestycjach infrastrukturalnych nie było również przedsięwzięcia o takiej skali jak budowa CPK i jego komponentu kolejowego. To, zdaniem prezesa CPK, jest największym wyzwaniem związanym z realizacją całego projektu.

– To przedsięwzięcie  rozłożone na dziesięciolecia. Ten pierwszy etap inwestycji związany z samym lotniskiem i pierwszymi komponentami Y w kolei dużych prędkości jest jeszcze w takim horyzoncie, który możemy sobie wyobrazić. Ale jeżeli mamy myśleć o inwestycjach w szerszym horyzoncie, to ich skala i poziom ich zaawansowania technologicznego są chyba tutaj najważniejszym komponentem. Pamiętajmy, że w Polsce nie było kolei dużych prędkości, to jest zupełnie nowa technologia, zarówno w zakresie samego posadowienia trakcji, jak i nawet zespołów trakcyjnych. To są jednak pociągi, których w Polsce nie było, musimy je certyfikować, musimy je przetestować i to jest olbrzymie wyzwanie – podkreśla.

Decyzje rządu mają dotyczyć także komponentu kolejowego CPK i zaplanowanych tras kolei dużych prędkości. Najbardziej zaawansowane są prace projektowe nad połączeniem między Warszawą, CPK i Łodzią.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gospodarka

Sektor MŚP wyczekuje cofnięcia Polskiego Ładu. W 2025 roku mały biznes może liczyć na więcej korzystnych zmian

Obrona interesów MŚP w postępowaniach interwencyjno-procesowych oraz uruchomienie mediacji pomiędzy organami administracji i przedsiębiorcami będą priorytetami w nowej kadencji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Od czerwca to stanowisko piastuje Agnieszka Majewska. Jak wskazuje, najpilniejszą potrzeba jest jednak reforma danin publicznych, przede wszystkim zmiana sposobu rozliczania składki zdrowotnej. – Przedsiębiorcom mocno zależy, żeby wrócić do tego, co było przed Polskim Ładem. W tej chwili niektórzy zgłaszają się do Biura Rzecznika MŚP, wskazując, że płacą składki w wysokości ok. 300 tys. zł, to są olbrzymie pieniądze – mówi Agnieszka Majewska. Koalicjanci w rządzie mają jednak różne pomysły na tę reformę.

Problemy społeczne

Pielęgniarki narzekają na przeciążenie pracą i braki kadrowe. Jest to odczuwalne zwłaszcza dla młodego personelu

Niemal 3/4 pielęgniarek pozytywnie ocenia swoją satysfakcję zawodową z pracy, przede wszystkim doceniając zróżnicowanie zajęć i dobre relacje ze współpracownikami – wynika z badania SGGW w Warszawie. Duża grupa, zwłaszcza młodych osób wchodzących do zawodu, narzeka jednak na przeciążenie pracą i niedobór personelu. Obecnie Polska jest jednym z krajów o najniższej liczbie pielęgniarek, a ich średnia wieku to ponad 54 lata. Liczba odejść z zawodu będzie więc rosła z roku na rok.

Prawo

Prace nad przepisami o asystencji osobistej na ostatniej prostej. Pomoże ona zaktywizować zawodowo osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunów

Osoby z niepełnosprawnościami czekają na ustawowe uregulowanie asystencji osobistej. Jak zapowiedział w czerwcu Łukasz Krasoń, pełnomocnik rządu ds. osób z niepełnosprawnościami, projekt przepisów jest już na ostatniej prostej. Upowszechnienie się asystencji osobistej pozwoliłoby sporej grupie osób z niepełnosprawnościami na bardziej aktywne życie, także pod względem zawodowym. Z danych GUS wynika, że tylko 19,6 proc. z nich jest aktywnych zawodowo. – Asystencja osobista jest jak tlen i zapewnia możliwości niezależnego życia – mówi prezeska Fundacji Centrum Edukacji Niewidzialna Małgorzata Szumowska.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.