Newsy

Pornografię codziennie oglądają dziesiątki tysięcy dzieci. Problemem jest brak zabezpieczeń i zbyt mała świadomość rodziców

2019-11-08  |  06:15

Niemal 20 proc. nastolatków w wieku 11–18 lat co najmniej raz w tygodniu ma kontakt z pornografią. Kilkadziesiąt tysięcy dzieci ogląda ją codziennie. Ponad 80 proc. tych treści zawiera elementy przemocy fizycznej. Tymczasem pornografia oglądana w tak młodym wieku buduje nieprawdziwy obraz ludzkiej seksualności, negatywnie wpływa na zdolność do budowania związków – podkreśla Stowarzyszenie Twoja Sprawa inicjator kampanii społecznej "Pornografia uzależnia dzieci". Choć dorośli widzą potrzebę skuteczniejszej ochrony dzieci przed tymi treściami, nie zawsze wiedzą jak to zrobić.

– W Polsce borykamy się z dużym problemem zbyt łatwo dostępnej pornografii internetowej, do której mają dostęp dzieci i młodzież. Zaczynają z tych treści korzystać nawet dzieci poniżej 10. roku życia. Skalę tego zjawiska staraliśmy się pokazać w naszym spocie, który można obejrzeć na stronie Stowarzyszenia oraz portalu oPornografii.pl. Tam też szerzej opisujemy całe spektrum zagadnień związanych ze szkodliwością pornografii – mówi agencji Newseria Biznes Izabela Karska, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Twoja Sprawa, prowadzącego kampanię promującą specjalistyczny portal www.opornografii.pl.

Badanie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z 2017 roku wskazuje, że 43 proc. dzieci i nastolatków w wieku 11–18 lat miało kontakt z materiałami pornograficznymi i seksualizującymi, częściej młodzież (15–16 lat – 55 proc., 17–18 lat – 63 proc.) niż młodsze dzieci (11–12 lat – 21 proc., 13–14 lat – 36 proc.). Co piąta osoba, która zetknęła się z pornografią, oglądała seks w połączeniu z przemocą czy wyrządzaniem krzywdy.

– według badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej 11 proc. chłopców i 1,4 proc. dziewcząt w wieku od 14 do 16 lat ogląda pornografię codziennie. Kolejne 11 proc. chłopców i 1,5 proc. dziewcząt ogląda ją od 11 do 30 razy w miesiącu. To jest grupa, która może mieć realny problem z tymi treściami, nie do końca rozumiejąc ich szkodliwość. A one mogą silnie uzależniać – tłumaczy Izabela Karska.

Do kontaktu dzieci z materiałami pornograficznymi i seksualizującymi najczęściej dochodzi w sieci (92 proc.). Urządzeniem, na którym dzieci i młodzież najczęściej ogląda pornografię, korzystając z internetu, jest telefon komórkowy (79 proc.).

– W 80 proc. rodzice wręczając dzieciom to urządzenie, nie zabezpiecza go zupełnie, nie wykorzystując dostępnych na rynku narzędzi ochrony rodzicielskiej, a to jest bardzo ważne. Nawet, jeśli ta technologia w stu procentach nie niweluje zagrożenia, to powinniśmy bezwzględnie ją stosować, ponieważ to zmniejsza ryzyko przypadkowego kontaktu z bardzo niebezpiecznym produktem jakim jest pornografia – ocenia ekspertka. – Każdy operator w swojej ofercie ma takie narzędzia ochrony rodzicielskiej, stąd też warto już na poziomie zakupu smartfona zapytać o te aplikacje i poprosić o ich uruchomienie. Instruktaż do konkretnych przykładów oprogramowań i aplikacji można znaleźć na portalu oPornografii.pl. 

Ponad połowa oglądających pornografię dzieci trafiła na nią przypadkiem, a co trzeciemu nastolatkowi ktoś ją pokazał – najczęściej kolega lub koleżanka. Tylko 31 proc. dzieci i młodzieży samodzielnie wyszukuje takich materiałów – najczęściej dla przyjemności ( 80 proc.), z ciekawości (58 proc.), a niektórzy szukając informacji na temat seksu (19 proc.).

– Żadne dziecko świadomie nie wpisze słowa „seks” czy „pornografia” w wyszukiwarkę, mając 10 czy 12 lat. To jest zazwyczaj zainspirowane poprzez rówieśnika lub inne treści wyświetlające się przypadkiem - tłumaczy Karska.

Spośród dzieci, które natrafiły w internecie na pornografię, niemal 40 proc. twierdzi, że było to dla nich niepokojące doświadczenie, częściej dla młodszych (11–12 lat – 61 proc.) Co trzecie dziecko w takiej sytuacji rozmawiało z kimś o tym, co widziało, najczęściej z rówieśnikami (82 proc), zdecydowanie rzadziej z rodzicami (27 proc.).

– W treściach pornograficznych nie ma miejsca na całą gamę istotnych dla relacji zachowań, takich jak szacunek, zaangażowanie, miłość, odpowiedzialność czy troskę o potrzeby drugiej osobę,a tego młody człowiek powinien się dowiedzieć poznając sferę seksualności. Zafałszowany obraz w pornografii, kształtuje fałszywe oczekiwania i generuje głęboka frustrację. Wczesny kontakt z pornografią u dzieci i młodzieży zaburza prawidłowy rozwój. Stąd pojawiające się uczucie lęku, poczucia winy, zniesmaczenia, bezradności, smutku, zmieszania, często nadmiernego pobudzenia, trudnościami z koncentracją, snem czy zdolności do prawidłowego funkcjonowania choćby w najbliższej rodzinie – mówi ekspertka Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

Pornografia może prowadzić do uzależnienia. Buduje nieprawdziwy obraz ludzkiej seksualności, promuje przedmiotowe traktowanie kobiet i mężczyzn, co w przyszłości może przekładać się na trudność w budowaniu związków, czy doprowadzić do poważnych dysfunkcji seksualnych. Dlatego tak istotne jest, by przed dostępem do pornografii bronić zwłaszcza najmłodszych. Zdecydowana większość rodziców (85 proc.) chce, by takie treści były dostępne tylko dla dorosłych. Większość stron z pornografią nie ma jednak żadnych zabezpieczeń lub ogranicza się do zadania pytania, czy wchodzący na nie internauta jest pełnoletni.

– Staramy się podejmować działania, które mają na celu m.in. przygotowanie gruntu pod zmiany legislacyjne i pomysłów na nie, które – mam nadzieję – w niedalekiej przyszłości tematem dyskusji społecznej i konkretnymi przykładami rozwiązań, które dziś funkcjonują np. w Wielkiej Brytanii. Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie narzędzi skutecznie weryfikujących wiek osób korzystających z portali pornograficznych – wskazuje Izabela Karska.

Problem został dostrzeżony także na unijnym poziomie. Dyrektywa o audiowizualnych usługach medialnych wskazuje, że pornografia należy do najbardziej szkodliwych treści, a ochrona dzieci wymaga m.in. narzędzi weryfikacji wieku. Dyrektywa powinna zostać zaimplementowana do września 2020 roku.

 

źródła:

Badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z 2017 roku na grupie N=3943 dzieci w wieku 11 - 18 lat.

Badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej z lat 2014-2017 na grupie N=10.080 dzieci  w wieku 14-16 lat.

Badania zlecone przez STS w 2019 roku na grupie N=2015 osób dorosłych.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Ponad 70 proc. budynków w Polsce wymaga gruntownej modernizacji. 1 mln zł trafi na granty na innowacje w tym obszarze

Ograniczenie zużycia energii w budynkach to jeden z najbardziej efektywnych ekonomicznie sposobów redukcji emisji dwutlenku węgla. Tymczasem w Unii Europejskiej zdecydowana większość budynków mieszkalnych wymaga poprawy efektywności energetycznej. Innowacji, które mają w tym pomóc, poszukuje ING Bank Śląski w piątej edycji swojego Programu Grantowego dla start-upów i młodych naukowców. Najlepsi mogą liczyć na zastrzyk finansowania z przeznaczeniem na rozwój i komercjalizację swojego pomysłu. Budżet Programu Grantowego ING to 1 mln zł w każdej edycji.

Infrastruktura

Branża infrastrukturalna szykuje się na inwestycyjny boom. Projektanci i inżynierowie wskazują na szereg wyzwań w kolejnych latach

W kolejnych latach w polskiej gospodarce ma być odczuwalne przyspieszenie realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Ma to związek z finansową perspektywą unijną na lata 2021–2027 i odblokowaniem środków z KPO. To inwestycje planowane na dziesiątki albo nawet na setki lat, a w dyskusji dotyczącej takich projektów często pomijana jest rola projektantów i inżynierów. Przedstawiciele tych zawodów wskazują na szereg wyzwań, które będą rzutować na planowanie i realizowanie wielkich projektów infrastrukturalnych. Do najważniejszych zaliczają się m.in. relacje z zamawiającymi, coraz mniejsza dostępność kadr, konieczność inwestowania w nowe, cyfrowe technologie oraz unijne regulacje dotyczące zrównoważonego rozwoju w branży budowlanej.

Konsument

Techniki genomowe mogą zrewolucjonizować europejskie rolnictwo i uodpornić je na zmiany klimatu. UE pracuje nad nowymi ramami prawnymi

Techniki genomowe (NTG) pozwalają uzyskiwać rośliny o większej odporności na susze i choroby, a ich hodowla wymaga mniej nawozów i pestycydów. Komisja Europejska wskazuje, że NTG to innowacja, która może m.in. zwiększyć odporność systemu żywnościowego na zmiany klimatu. W tej chwili wszystkie rośliny uzyskane w ten sposób podlegają tym samym, mocno wyśrubowanym zasadom, co GMO. Dlatego w ub.r. KE zaproponowała nowe rozporządzenie dotyczące roślin uzyskiwanych za pomocą technik genomowych. W lutym br. przychylił się do niego Parlament UE, co otworzyło drogę do rozpoczęcia negocjacji z rządami państw UE w Radzie. Wątpliwości wielu państw członkowskich, również Polski, budzi kwestia patentów NGT pozostających w rękach globalnych koncernów, które mogłyby zaszkodzić pozycji europejskich hodowców.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.