Newsy

Prof. E. Mączyńska: W 2014 roku będzie wyższy wzrost gospodarczy, ale nadal mało inwestycji

2013-12-30  |  06:45
Mówi:Prof. Elżbieta Mączyńska
Funkcja:Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego
  • MP4
  • Nadchodzący rok ma przynieść wyższy wzrost gospodarczy i lekkie ożywienie. Jednak na zdecydowaną poprawę sytuacji nie należy liczyć, dopóki nie pojawią się znaczące inwestycje przynoszące stałe miejsca pracy. A tych nadal w Polsce brakuje. 

     Większość prognoz instytucji międzynarodowych, które pojawiały się do tej pory, były dla nas niekorzystne. Rzeczywistość przeważnie weryfikowała je in plus, czyli okazywała się lepsza od prognoz. I teraz też tak jest. Można powiedzieć, że 1,9 proc. wzrostu w III kwartale to niewiele, bo kiedyś było 5-7 proc., ale w ogóle cała Europa i cały świat wpada w pułapkę niskiego wzrostu – mówi Newserii Biznes prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

    Ekonomistka przypomina, że dla krajów strefy euro prognozy są bardziej pesymistyczne. Bank Światowy w raporcie „EU11 Regular Economic Report” stwierdza, że gospodarka strefy euro ten rok zakończy spadkiem PKB o 0,5 proc., a w przyszłym roku odnotuje wzrost o zaledwie 1,1 proc.

    Zdaniem profesor Mączyńskiej Polska ma szansę na przekroczenie progu 2-proc. wzrostu PKB. Dynamika mogłaby dojść nawet do 3 proc.; barierą na drodze do długotrwałego rozwoju jest jednak brak inwestycji, które mogłyby dać impuls gospodarce.

     – To inwestycje tworzą miejsca pracy, a nowe inwestycje nie powstaną, dopóki poziom zdolności produkcyjnych jest słabo wykorzystany, a to ciągle występuje. Bezrobocie to jest dżuma XXI wieku. Polska ma dwucyfrowe bezrobocie, około 13 proc., i brak większych szans na to, żeby zeszło do jednocyfrowego, chociażby 9 proc. To oznacza, że najcenniejszy potencjał, czyli ludzie, jest marnowany – podkreśla ekspertka.

    Dlatego w I kwartale nadchodzącego roku, w ocenie prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, bezrobocie nie zmniejszy się znacząco.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    Pierwszy na świecie pasażerski pociąg wodorowy może być produkowany w Polsce. Od przyszłego roku zacznie regularnie kursować w Niemczech

    Produkowany w fabrykach Alstomu w Niemczech i Polsce Coradia iLint to pierwszy na świecie pasażerski pociąg z napędem wodorowym. To cichy i bezemisyjny pojazd, który emituje tylko wodę i parę wodną. Na zakup pociągów na wodór zdecydowały się już Niemcy, Austria, a także Francja i Włochy. Jeśli spłynęłyby także zamówienia z Polski, takie pojazdy mogłyby zastąpić pociągi o tradycyjnym napędzie. Dla Polski, której 74 proc. transportu kolejowego nadal opiera się na węglu, a duża część tras wciąż pozostaje niezelektryfikowana, wykorzystanie wodoru na kolei to szansa na znaczące redukcje emisji CO2, ale i szansa w globalnym wyścigu technologii wodorowych. Pojazd właśnie zadebiutował na polskich torach podczas testów eksploatacyjnych na torze koło Wrocławia.

    Konsument

    Złamana noga czy zapalenie wyrostka robaczkowego na zagranicznych wakacjach mogą kosztować kilkadziesiąt tysięcy euro. Odpowiednia polisa turystyczna pokryje te koszty

    Mimo pandemii COVID-19 79 proc. Polaków planuje do końca sierpnia tego roku wyjechać na wakacje, a około połowy z nich wybierze podróż za granicę – wynika z raportu opublikowanego przez Europejską Komisję Podróży. Na tle innych europejskich nacji Polacy są największymi optymistami, jeśli chodzi o ryzyka związane z zagranicznymi wyjazdami. Warto jednak zainwestować w polisę turystyczną, która pozwoli – w razie potrzeby – przełożyć podróż na inny termin, a w razie choroby czy wypadku zapewni pomoc medyczną i pokryje jej koszty. W niektórych krajach koszty leczenia przykładowo w przypadku zapalenia wyrostka robaczkowego albo złamania nogi mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy euro. Warto się upewnić, czy polisa zawiera też ochronę na wypadek zarażenia koronawirusem.

    Handel

    Handel podrobionymi lekami dotyczy głównie aptek internetowych. W dobie COVID-19 skala fałszerstw wzrosła

    Wartość podrabianych produktów farmaceutycznych w globalnym obrocie opiewa na 4 mld euro, a proceder ten jest napędzany przez silny popyt, wysokie marże zysku i niskie ryzyko wykrycia. Z raportu Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że liczba fałszywych lub wadliwych leków w obiegu wzrosła wraz z rozwojem aptek internetowych i rynku przesyłek – 96 proc. wszystkich skonfiskowanych podróbek znajdowało się właśnie w paczkach lub listach. Najczęściej były to antybiotyki i suplementy. W czasie pandemii pojawiły się także fałszywe testy, a nawet szczepionki na COVID-19.

    Media i PR

    Większość polskich internautów nie chce płacić za treści dostępne w sieci. Akceptowalna opłata to 10–20 zł miesięcznie

    Ponad 80 proc. Polaków korzystających z internetu uważa, że treści dostępne w sieci powinny być bezpłatne, a 22 proc. jest gotowych płacić, ale za ograniczenie liczby wyświetlanych reklam – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Nie sprzyja to rozwojowi modeli subskrypcyjnych na rynku mediów, ale pod znakiem zapytania stawia także model biznesowy oparty na bezpłatnych treściach finansowanych z wpływów reklamowych. Jak podkreślają eksperci, dalszy scenariusz zależy od rozwoju rynku reklamy internetowej. W optymistycznym scenariuszu z płatnych serwisów informacyjnych za cztery lata będzie korzystać nawet połowa internautów.