Newsy

Przed świętami Bożego Narodzenia ceny żywności będą jeszcze wyższe. Najdotkliwiej odczują to emeryci i najmniej zarabiający

2017-11-17  |  06:55

W ciągu ostatniego roku ceny żywności wzrosły o blisko 6 proc. To największa podwyżka od 6 lat – podaje Główny Urząd Statystyczny. Na sklepowych półkach najbardziej podrożały warzywa, masło i jajka. Przed świętami Bożego Narodzenia ceny żywności nadal będą rosnąć, a najdotkliwiej odczują to emeryci, renciści i najmniej zarabiający. Inflacja to też sygnał dla Rady Polityki Pieniężnej do podwyżek stóp procentowych, co oznacza złe wieści również dla kredytobiorców.

Na polskim rynku wzrost cen jest napędzany przede wszystkim wzrostem naszych wynagrodzeń. Bogacimy się, to dobrze, niemniej jednak ma to duże znaczenie dla cen produktów i usług. Nie bez znaczenia jest program Rodzina 500 Plus, który napędza rynek konsumpcji, a tym samym napędza wzrost cen – mówi agencji Newseria Biznes dr Monika Wyrzykowska-Antkiewicz, dziekan Wydziału Finansów i Zarządzania w Wyższej Szkole Bankowej w Toruniu.

Ceny towarów i usług w październiku wzrosły o 2,1 proc. w ujęciu rocznym i o 0,5 proc. w ujęciu miesięcznym – podał Główny Urząd Statystyczny. W największym stopniu za taki wynik odpowiada drożejąca żywność. W październiku ceny produktów żywnościowych wzrosły o 1 proc. w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Najbardziej drożały warzywa (o 6,7 proc.), masło (3,3 proc.), owoce (2,5 proc.) i jajka (5,2 proc.). W ciągu ostatniego roku wzrost cen żywności wyniósł aż 5,8 proc. – to największa podwyżka od 6 lat.

– Przyczyn wzrostu cen żywności jest wiele. Na przykładzie masła możemy powiedzieć, że powodem jest rosnący popyt na masło w USA i Azji. Polacy mimo wzrostu cen nie chcą zrezygnować z konsumpcji tego produktu. Popyt rośnie również na jajka. Ma to związek z faktem, że na Zachodzie jajka zostały skażone szkodliwą substancją, dlatego zachodnie rynki zwiększają popyt m.in. jajka z Polski. Krajowi producenci mogą zyskać na eksporcie jednej sztuki nawet 20 gr, więc korzystają z okazji – mówi dr Monika Wyrzykowska-Antkiewicz.

Wzrost cen, który w największym stopniu dotyczy żywności, obejmuje też inne grupy produktów, m.in. odzież i obuwie. Rosną też ceny paliw, które przekładają się na wyższe koszty transportu, a tym samym – wyższe ceny towarów i usług.

Paliwo drożeje nie tylko na rynku krajowym, lecz także na rynkach światowych. W ciągu ostatniego roku ceny paliw wzrosły o około 4 proc., ale trzeba zwrócić uwagę na to, że od czerwca do chwili obecnej ten wzrost cen paliw notowany jest na poziomie 20 proc., co widzimy na stacjach benzynowych. Dziś za benzynę [Pb 98 – red.] musimy płacić powyżej 5 zł, natomiast w ciągu ostatniego tygodnia olej napędowy zdrożał na stacjach o około 13 gr – mówi dr Monika Wyrzykowska-Antkiewicz.

Podwyżki cen odczuwają przede wszystkim emeryci, renciści i osoby najmniej zarabiające. Konsumpcja podstawowych produktów stanowi około połowy ich dochodów, dlatego – w przypadku tych grup społecznych – wzrosty cen są szczególnie dotkliwe.

– Nie mam dobrych wieści na okres przedświąteczny. Ceny żywności nadal będą rosły. Popyt na towary konsumpcyjne w tym okresie zdecydowanie jest wysoki, więc producenci będą chcieli skorzystać z tego trendu – mówi dr Monika Wyrzykowska-Antkiewicz.

Zdaniem wykładowcy toruńskiej WSB inflacja spowoduje, że konsumenci będą szukać towarów i usług po niższych cenach. Z kolei sprzedawcy i producenci będą musieli je modyfikować, przykładowo restauracje będą zmuszone zmieniać swoje menu w związku z podwyżką cen żywności.

Inflacja oznacza spadek siły nabywczej pieniądza, a zatem konsumenci i producenci tracą zaufanie do waluty danego kraju. To utrudnia planowanie zarówno konsumentom, jak i przedsiębiorcom. W rezultacie przedsiębiorcy mają utrudnione decyzje inwestycyjne, co może przełożyć się na spadek polskiego PKB. Inflacja powinna także spowodować wzrost poziomu stóp procentowych. RPP jeszcze nie podjęła takiej decyzji, ale to tylko kwestia czasu. To dobra informacja dla osób, które chcą oszczędzać, ale niekorzystna dla kredytobiorców – jeżeli stopy procentowe wzrosną, to oczywiście koszty kredytów będą wyższe – mówi dr Monika Wyrzykowska-Antkiewicz.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Inwestycje

Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

Praca

Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Firma

Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.