Newsy

Psychiatria w reformie. Resort zdrowia chce odbudować kadry i poprawić opiekę psychiatryczną dla dzieci i młodzieży

2019-08-23  |  06:25

Psychiatria – przez lata zaniedbywana – jest na etapie głębokiej reformy, ale ten proces nie potrwa miesiąc czy nawet rok – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jak ocenił, wprowadzony w ubiegłym roku pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego działa dobrze i zostanie rozszerzony. Niedługo ruszy też kompleksowa reforma psychiatrii dzieci i młodzieży, wśród których zaburzenia psychiczne są coraz częstszym problemem. Celem jest to, żeby opieka psychiatryczna była łatwiej dostępna, dostosowanego do indywidualnych potrzeb pacjentów i nie wiązała się z długimi pobytami na oddziałach psychiatrycznych.

– Zmiana jest fundamentalna, bo przechodzimy od opieki zinstytucjonalizowanej, gdzie pierwszym kontaktem często był oddział psychiatryczny, do opieki środowiskowej. Pilotaż działa od roku i objął swoim zasięgiem 3 mln osób. Jest to opieka populacyjna, są Centra Zdrowia Psychicznego, gdzie pacjent może przyjść do koordynatora z ulicy i zadać mu pytanie, dlatego że jest czegoś ciekawy, potrzebuje pomocy on sam lub ktoś z bliskich mu osób – mówi agencji Newseria Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

W ramach Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w lipcu ubiegłego roku wystartował pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego. Obecnie jest w Polsce 27 takich ośrodków, które obejmują swoim zasięgiem około 10 proc. populacji kraju, czyli ok. 3 mln Polaków. Do programu dołączane są w tej chwili kolejne placówki, część z nich rozszerza swoją działalność.

– Liczę, że po tym rozszerzeniu opieką środowiskową będzie objętych już około 5–6 mln osób. To jest rewolucja w psychiatrii, która jest niezbędna i która może przybliżyć nas do normalności, oczekiwanej przez polskich pacjentów. Liczę na efekt kuli śniegowej i na to, że za chwilę dołączą kolejne miejsca, w których pomoc będzie łatwo dostępna i nie będzie się wiązać z izolacją na oddziale – mówi Łukasz Szumowski.

Do Centrum Zdrowia Psychicznego można się zgłosić bez zapisów i bez skierowania (od pon. do pt. w godz. 8.00–18.00), żeby skonsultować dolegliwości i w razie potrzeby rozpocząć leczenie. Pomoc psychiatryczna jest udzielana także osobom nieubezpieczonym. Jeżeli przyjmujący w Punkcie Zgłoszeniowo-Koordynacyjnym psychiatra, psycholog bądź pielęgniarka psychiatryczna uzna, że przypadek jest pilny, pomoc jest udzielana w ciągu 72 godzin. W CZP pacjentowi stawiana jest wstępna diagnoza, a plan leczenia układany indywidualnie.

Wsparcie w ramach CZP kierowane jest do osób dorosłych, ale niedługo ruszy kompleksowa reforma psychiatrii dzieci i młodzieży, wśród których zaburzenia psychiczne są coraz częstszym problemem.

– Zaczynamy niedługo taki sam pilotaż, ale kierowany do dzieci i młodzieży, z trzema poziomami referencyjności. Pierwszy poziom będzie odmedykalizowany – dzieckiem będzie się zajmować nie psychiatra, tylko psycholog, psychoterapeuta lub pedagog. Dopiero na drugim poziomie wchodzi psychiatra i oddział dzienny, bez pobytu długoterminowego. Specjalistyczne oddziały psychiatryczne będą zarezerwowane dla najcięższych przypadków. To pozwoli wyjść szerzej do ludzi z pomocą psychiatryczną, a wiemy, że u dzieci i młodzież choroby, depresje, uzależnienia i zaburzenia odżywiania są coraz większym problemem – mówi Łukasz Szumowski.

Minister podkreśla też, że w Polsce psychiatria była dziedziną zaniedbywaną i pomijaną przez wiele lat i dopiero w tej chwili zaczyna się jej kompleksowa reforma, która jest jednak procesem trudnym i wymagającym czasu. W przyszłym roku powinien być gotowy projekt ustawy, która wprowadzi w Polsce nowy model opieki psychiatrycznej.

– Odrabiamy straty. Robimy to najszybciej, jak się da, ale na pewno nie da się tego zrobić w miesiąc czy rok – mówi minister zdrowia.

Jednym z kluczowych problemów w psychiatrii są w tej chwili m.in. braki kadrowe. Resort pracuje obecnie nad wytyczeniem ram dla tej specjalizacji i ocenia, że dostępność pomocy psychiatrycznej powinno poprawić wprowadzenie do systemu również psychologów i terapeutów.

 W tej chwili 70 proc. porad w Centrach Zdrowia Psychicznego i w poradniach psychiatrycznych jest udzielana przez psychiatrów. Mamy ich mało, ale być może te proporcje mogłyby zostać odwrócone i większość porad mogliby udzielać psycholodzy, psychoterapeuci czy pedagodzy, a psychiatra byłby tylko medyczną częścią zespołu terapeutycznego – mówi Łukasz Szumowski. – Z drugiej strony, odbudowujemy kadrę, liczba psychiatrów w Polsce rośnie i w tym kierunku kształci się znacznie więcej osób niż do tej pory, ale to trwa. Nie możemy pójść na skróty i dać uprawnień ludziom, którzy nie mają kompetencji i wiedzy, dlatego że jakość jest tutaj niezwykle ważna.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

Coraz więcej Polaków decyduje się wykonać badania na COVID-19 w prywatnych placówkach medycznych. Na rynek weszły właśnie o połowę tańsze testy genetyczne

Testy wykrywające zakażenie SARS-CoV-2 to jedno z głównych narzędzi w walce z pandemią – podkreśla WHO. Według danych resortu zdrowia w Polsce przebadano dotąd 3,9 mln osób i ponad 4,05 mln próbek. Jednak  zgodnie z zaleceniami rządu  obecnie testy są wykonywane tylko u pacjentów objawowych, którzy mają symptomy wskazujące na chorobę COVID-19. Dlatego też rośnie liczba osób, które decydują się przeprowadzić je na własną rękę, w prywatnych placówkach medycznych. Centrum Medyczne Damiana od października przeprowadza  równie skuteczne jak obecnie stosowane  testy genetyczne na obecność koronawirusa, których cena jest prawie dwukrotnie niższa.

Problemy społeczne

Co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na przyszły rok. Wraz z zaostrzeniem obostrzeń branżę może czekać poważny kryzys

Od 19 października w czerwonej strefie obowiązuje zakaz organizacji imprez okolicznościowych, w tym wesel. W żółtej liczba uczestników została ograniczona do 20 osób. Nowe restrykcje, spowodowane dynamicznym przyrostem liczby zakażeń, mogą pogłębić kryzys w i tak mocno poturbowanej branży ślubnej. Nawet co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na 2021 rok. Część par w obawie przed nim przekłada śluby o dwa–trzy lata. – Straty szacowane są na 2,5 mld zł, w obiektach weselnych przychody są nawet o połowę niższe niż zwykle – ocenia Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Ochrona środowiska

Tylko w Europie smartfony emitują rocznie 14 mln ton CO2. Telekomy dążą do minimalizowania negatywnego wpływu technologii na środowisko

Energia pobierana podczas ładowania smartfona odpowiada zużyciu prądu przez żarówkę LED zapaloną trzy godziny dziennie przez rok, a do wyprodukowania jednego urządzenia mobilnego trzeba zużyć ok. 70 kg surowców i wyemitować do atmosfery do 100 kg CO2. Tymczasem tylko w ubiegłym roku w Polsce sprzedano ok. 8,5 mln smartfonów. Choć ślad węglowy sektora cyfrowego od wielu lat utrzymuje się na podobnym poziomie ok. 1,4 proc., to operatorzy telekomunikacyjni starają się go minimalizować. Orange Polska stawia m.in. na bardziej energooszczędny światłowód i budowę farm wiatrowych.

 

Firma

Rozmowy i wydarzenia biznesowe przeniosły się do internetu. Ich popularność utrzyma się także po pandemii, bo firmy oszczędzają w ten sposób czas i pieniądze

Wielu przedsiębiorców dostrzegło zalety w prowadzeniu rozmów biznesowych bez konieczności osobistych spotkań. Oszczędzają dzięki temu czas oraz pieniądze wydawane na podróże i związaną z nimi logistykę. To oznacza, że nawet po opanowaniu pandemii firmy będą chciały utrzymać zdalne negocjacje. Spotkania twarzą w twarz jednak całkowicie nie znikną. – Część z nich wymaga osobistego podejścia i szczególnej poufności – mówi adwokat Piotr Walczak.