Newsy

Rękodzieło z certyfikatem ochroni prawa twórców

2014-02-21  |  06:30
Mówi:Olga Werbeniec, prezes Ogólnopolskiego Cechu Rzemieślników Artystów

Zofia B. Borucińska, założycielka Lasu Rąk Laboratorium Rękodzieł

  • MP4
  • Polacy doceniają rękodzieło i coraz częściej decydują się na zakup droższych, ale unikatowych produktów. Aby odróżnić faktyczne wyroby hand-made od podróbek i zabezpieczyć prawa autorskie artystów, zostanie powołana komisja, która będzie przyznawała certyfikaty takim wyrobom.

     – Walczymy razem z Ogólnopolskim Cechem Rzemieślników Artystów o utracony etos rękodzieła, by to, co stworzą ręce, a nie maszyny było cenione i pożądane. Polacy odwracają się od produkcji masowej, od tego, co jest powszechnie dostępne, tłoczone w miliardach egzemplarzy – mówi Zofia B. Borucińska, założycielka Lasu Rąk Laboratorium Rękodzieł. – Coraz rzadziej musimy klientom tłumaczyć, dlaczego broszka kosztuje 35 zł, a nie 15 zł, jak na bazarku, mimo że są w podobnym kształcie i kolorze. Ludzie doceniają to, że rękodzieło to nie tylko oryginalny wygląd, design, lecz także jakość. To, co wytworzą ręce, jest zdecydowanie lepsze, trwalsze, bardziej efektowne i stabilne jakościowo niż to, co wytworzy maszyna.

    „Razem wspieramy rękodzieło” – pod tym hasłem Ogólnopolski Cech Rzemieślników Artystów, we współpracy z Lasem Rąk, rozpoczyna przyznawanie certyfikatów wyrobom mającym charakter rękodzieła artystycznego wykonanym na obszarze Polski z zastosowaniem tradycyjnych technik rękodzielniczych.

    Ten certyfikat ma wypromować twórców, pomóc im w podwyższeniu statusu rękodzielnika i utrzymaniu go na wysokim poziomie. Pomoże też im zabezpieczyć swój interes finansowy, również od strony praw autorskich: zdjęcia i opisy tych wyrobów będą ogólnodostępne – informuje Olga Werbeniec, prezes Ogólnopolskiego Cechu Rzemieślników Artystów. 

    Na internetowych stronach Lasu Rąk i OCRA zostanie zamieszczona lista twórców certyfikowanych oraz ich wyrobów. Dzięki temu nabywcy będą mogli sprawdzić, czy dany produkt posiada certyfikat. Ten dokument będzie przyznawany przez Komisję Certyfikującą składającą się z trzech osób wybieranych przez zarząd OCRA spośród dyplomowanych rzemieślników artystów, mistrzów w swym rzemiośle oraz niekwestionowanych autorytetów w środowisku rzemiosła artystycznego. 

     – Certyfikat będzie można uzyskać na dany wyrób, czyli na pojedynczą sztukę bądź serię wyrobów. Będziemy mogli się nim posługiwać przez wiele lat, ale przy wprowadzeniu nowej serii czy nowego produktu będziemy musieli otrzymywać nowy certyfikat – tłumaczy Olga Werbeniec. 

    Koszt certyfikatu to 20 zł dla wyrobów o wartości do 100 zł, 35 zł dla tych o wartości do 200 zł i 50 zł dla produktów od 201 zł wzwyż. Pomysłodawcy przyznawania certyfikatów zastrzegają, że komisja może kontrolować wytwórców, a w przypadku utraty przez wyrób charakteru rękodzieła prawo do korzystania z certyfikatu zostanie odebrane.

    Twórcy rękodzieła liczą, że przyciągną nowych klientów. Sama idea hand-made staje się też alternatywą dla wykluczonych z rynku pracy.

     – Znacząco zwiększa się zainteresowanie Polaków wyrobami rękodzielniczymi. Osoby, które wypadają z rynku pracy, mogą otworzyć taką działalność, bo rękodzieło mogą wykonywać również osoby z różnymi niepełnosprawnościami – to bardzo tym osobom pomaga, a poza tym mogą one z tego uczynić sposób na życie – mówi agencji informacyjnej Newseria prezes OCRA.

    Czytaj także

    Prawo

    Od lipca duże firmy dołączą do pracowniczych planów kapitałowych. Ponad 400 przedsiębiorców wybrało inne rozwiązanie

    1 lipca przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 pracowników zostaną automatycznie włączone do pracowniczych planów kapitałowych (PPK). Na alternatywną wersję, czyli wdrożenie pracowniczego programu emerytalnego (PPE), zdecydowało się dotąd 411 firm. Wśród nich są m.in. spółki Grupy VELUX, które zatrudniają łącznie ponad 1,8 tys. osób. Firma podkreśla, że PPE to rozwiązanie korzystniejsze dla samych pracowników, bo w całości finansowane przez pracodawcę. Od momentu uruchomienia programu w spółkach grupy dołączyło do nich już 75 proc. zatrudnionych.

    Finanse

    Małym i średnim firmom trudno pozyskać pieniądze na rozwój. Coraz częściej finansują go dzięki emisji obligacji skierowanej do konkretnych inwestorów

    Małe i średnie firmy mają często problem z dostępem do finansowania zewnętrznego, ponieważ banki wolą mniej ryzykowne inwestycje, giełda preferuje większe podmioty, a rynek obligacji korporacyjnych wciąż odczuwa skutki afery GetBacku. Alternatywą może być emisja obligacji skierowana do konkretnych inwestorów.

    Farmacja

    Wcześnie wykryty rak piersi może być uleczalny. W Polsce brakuje jednak dostępu do nowoczesnej terapii i wiedzy na temat tej choroby

    Zastosowanie terapii celowanej z wykorzystaniem podwójnej blokady na wczesnym etapie rozwoju HER2-dodatniego raka piersi może doprowadzić do całkowitego wyleczenia. W Polsce refundacji podlega jednak tylko jeden z dwóch wykorzystywanych w tej terapii leków. Eksperci podkreślają, że problemem jest także to, że kobiety, które słyszą diagnozę „wczesny rak piersi”, są pozostawione same sobie, bez dostępu do informacji i wsparcia w pierwszym, bardzo trudnym etapie leczenia. Tego typu wsparcie chcą zaoferować twórcy kampanii „Wylecz raka piersi HER2+”.

    Handel

    Polska w krótkim terminie nie powinna negatywnie odczuć wznowienia wojny handlowej między USA a Chinami. Sytuacja może nawet sprzyjać rodzimemu eksportowi

    Po półrocznym zawieszeniu w maju wybuchła kolejna odsłona bitwy na cła między Stanami Zjednoczonymi a Chinami – prezydent Donald Trump podniósł stawki dla chińskich towarów o wartości 200 mld dol. i zagroził wprowadzeniem kolejnych opłat. Na cenzurowanym znalazł się chiński koncern Huawei, z którym na skutek dekretu Trumpa amerykańscy potentaci zrywają współpracę. Choć Polska znajduje się na peryferiach tego konfliktu, może on skutkować m.in. osłabieniem złotego, co jest korzystne dla eksporterów.