Newsy

Rośnie popularność TikToka w działaniach reklamodawców. Serwis promuje zarówno globalne, jak i małe, lokalne biznesy

2021-09-21  |  06:05
Mówi:Sylwia Chada
Funkcja:General Manager
Firma:TikTok w Polsce i Europie Centralnej

Ubiegły rok, zdominowany przez pandemię i lockdown, spowodował skokowy wzrost konsumpcji treści w social mediach. Na tym trendzie skorzystał także TikTok, który króluje w globalnych zestawieniach najczęściej pobieranych aplikacji. W Europie TikTok ma już 100 mln aktywnych kont i ta liczba stale rośnie. To z kolei przekłada się na jego potencjał reklamowy, zwłaszcza że TikTok udostępnia rozwiązania, które wspierają w komunikacji z użytkownikami każdy biznes, niezależnie od branży i wielkości.

– TikTok jest dla wszystkich. Mamy bardzo zaangażowanych użytkowników, a tego potrzebuje teraz każdy biznes: szuka zaangażowania, kogoś, kto usłyszy, co biznes chce przekazać i czym się podzielić. Za to zaangażowanie odpowiada nasz algorytm, on uczy się naszego zachowania i tym samym może dostarczyć treści, które są dla nas ciekawe. Forma reklamy, która jest serwowana pomiędzy tymi treściami, tzw. infit video, jest prawie reklamą natywną. To powoduje, że zaangażowanie użytkowników i interakcja z reklamą są większe. To też daje każdemu rodzajowi biznesu większe szanse komunikacji z użytkownikami – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Sylwia Chada, General Manager w TikTok w Polsce i Europie Centralnej.

Jak pokazują badania przeprowadzone przez TikToka, 46 proc. użytkowników twierdzi, że używa platformy, aby odkrywać nowe treści. Społeczność TikToka jest również o 15 proc. bardziej skłonna do zakupu od małych, niezależnych przedsiębiorców w porównaniu do innych platform. Dane te potwierdzają jego potencjał reklamowy dla każdego biznesu, bez względu na skalę działalności.

– Około 50 proc. użytkowników szuka też na platformie inspiracji do zakupu pewnych rzeczy czy konsumpcji pewnych rozwiązań. Stąd obserwujemy wzrost coraz większej liczby hasztagów: #TikTokMadeMeBuyIt, #TikTokMadeMeSearch, #TikTokMadeMeInspired” – mówi Sylwia Chada.

Dane pokazują, że kampanie na TikToku osiągają lepsze wyniki w porównaniu do benchmarków branżowych. Jak wynika z badania śledzenia efektywności kampanii Kantara, intencja zakupowa konsumentów po obejrzeniu reklamy na TikToku jest 2,6 razy wyższa w porównaniu do standardów branżowych. To też przekłada się na jego potencjał reklamowy. General Manager serwisu w Polsce podkreśla, że platforma dysponuje narzędziami, które wspierają każdy biznes – niezależnie od branży i wielkości – w komunikacji z użytkownikami.

Przede wszystkim jest to TikTok For Business, gdzie zakładamy konto i możemy decydować, jakie reklamy, jaką komunikację i w jakim czasie chcemy kierować do użytkowników – wymienia Sylwia Chada. – Mamy rozwiązania dla small biznesu, mamy narzędzia, które pomagają biznesowi komunikować się z użytkownikami w każdej skali – od mikro do makro. Jedną z pierwszych kampanii, którą miałam przyjemność realizować, była „Zbita szybka”. Każdemu z nas przynajmniej raz w życiu upadł telefon i się rozbił. Jedna z firm zdecydowała się zrealizować u nas kampanię, zachęcając użytkowników do tego, żeby właśnie u niej wymieniali te zbite szybki. To jest firma bardzo mała, lokalna, co pokazuje, że TikTok nie jest miejscem tylko dla największych, globalnych marek, jak np. McDonald’s, z którym też zrealizowaliśmy bardzo fajną akcję.

W swoich działaniach na TikToku marki wykorzystują zarówno standardowe formaty reklamowe, jak i kreatywne rozwiązania, np. w postaci specjalnych filtrów czy oficjalnych hashtag challenge’ów.

Jak pokazuje badanie przeprowadzone we współpracy z Clear Strategy, użytkownicy TikToka są bardziej otwarci na reklamy niż użytkownicy innych platform. 72 proc. z nich nie ma nic przeciwko oglądaniu treści od marek czy firm w mediach społecznościowych, 67 proc. czuje się bliżej marek, które są obecne w mediach społecznościowych, z których korzystają, a 63 proc. lubi reklamy i je ogląda, zamiast zmienić kanał, przewinąć obok lub kliknąć dalej. Aż 57 proc. respondentów zostało nakłonionych do dokonania zakupu za pośrednictwem aplikacji. Dodatkowo użytkownicy TikToka pamiętają treści marek, które widzieli na platformie. 54 proc. z nich pamięta, że widziało jakiekolwiek treści sponsorowane.

– Bardzo prostą formą interakcji z naszymi użytkownikami jest infit video. To jest pierwsza, podstawowa forma zbudowania swojej obecności na platformie, zaangażowania z użytkownikami – mówi General Manager TikToka w Polsce i Europie Centralnej. – Mamy w Warszawie cały zespół Global Business Solution, odpowiedzialny właśnie za dostarczanie rozwiązań dla biznesu w większej skali. Nasi handlowcy chętnie doradzają, jak prowadzić takie działania. To jest wsparcie w myśleniu, jak wykorzystać naszą platformę, jak najlepiej się komunikować i jak wykorzystać naszych influencerów w promowaniu tego, co biznes chce osiągnąć w interakcji z użytkownikami. To wcale nie oznacza dużych kosztów.

TikTok For Business daje markom każdej wielkości narzędzia do odkrywania i nawiązywania kontaktów z docelowymi odbiorcami za pomocą krótkich form wideo. Coraz częściej także polskie małe i średnie firmy odkrywają potencjał biznesowy TikToka. Już teraz hashtagi #małybiznes / #malybiznes cieszą się popularnością na poziomie 70 mln, a hashtag #polskamarka zanotował dotychczas 18 mln odsłon. Marki mogą nie tylko budować społeczność na TikToku, ale i ekosystem wsparcia. Dzieląc się swoimi historiami, anegdotami, poradami biznesowymi, a także motywując na trudne czasy, właściciele firm i ich zwolennicy wchodzą w interakcje ze sobą i potencjalnymi klientami na platformie. Dlatego eksperci, jak i sam TikTok radzą: „Don’t make ads. Make TikToks”.

Więcej ważnych informacji

Przemysł

Pandemia zachwiała łańcuchami dostaw podzespołów elektronicznych. W efekcie zwiększony popyt odczuli polscy producenci

Pandemia COVID-19 i zamknięte granice mocno zachwiały w ostatnim roku globalnymi łańcuchami dostaw podzespołów elektronicznych i elementów do ich montażu. Dzięki temu zwiększony popyt odczuli polscy producenci. Instytut Tele- i Radiotechniczny należący do Sieci Badawczej Łukasiewicz umocnił swoją pozycję jako główny dostawca obwodów drukowanych PCB na polskim rynku. Prowadzone w ostatnim czasie inwestycje w park maszynowy i moce produkcyjne pozwoliły warszawskiemu instytutowi uniknąć przestojów i sprostać rosnącym zamówieniom od polskich firm.

Motoryzacja

Polscy studenci będą tworzyli nowe rozwiązania w motoryzacji. Globalny koncern chemiczny stawia na współpracę z uczelniami

Współpraca z uczelniami i instytucjami nauki to dla biznesu przede wszystkim szansa na przyspieszenie prac nad innowacjami. Z drugiej strony jest to również okazja, by do badań i rozwoju zachęcić młodych ludzi. BASF – globalny potentat w branży chemicznej – na całym świecie zatrudnia ok. 10 tys. inżynierów i naukowców, którzy zajmują się działalnością badawczo-rozwojową, ale współpracuje również z około 250 uniwersytetami, instytutami i grupami badawczymi na całym świecie. Ta współpraca ma miejsce również w Polsce. BASF przedłużył właśnie trwające od dekady partnerstwo z warszawskim Centrum Nauki Kopernik, a wspólne programy edukacyjne prowadzi też m.in. z Politechniką Warszawską, Politechniką Śląską i uczelniami rolniczymi.

Handel

Od przyszłego roku producentom będą grozić kary za niewłaściwe oznaczanie żywności „bio” i „eko”. Firmy często wykorzystują ekologię w celu zwiększania sprzedaży

Od 2022 roku w Polsce zaczną obowiązywać przepisy dotyczące produkcji i certyfikacji wyrobów ekologicznych. Producenci będą musieli się liczyć z karami za niewłaściwe użycie oznaczeń „bio” lub „eko”, wprowadzanie konsumentów w błąd i fałszywe stylizowanie swoich wyrobów na ekologiczne. – Dzięki temu będziemy mieć pewność, że produkty w sklepach faktycznie pochodzą z rolnictwa ekologicznego. Rzadziej natkniemy się też na takie, które ekologiczne tylko udają – mówi dr Małgorzata Pietras-Szewczyk z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu. Dziś wiele firm wykorzystuje w swoich przekazach do konsumentów swoje proekologiczne inicjatywy, ale często są one pozorne.

Infrastruktura

Mimo covidowych zawirowań cen domy drewniane wciąż mogą być opłacalną inwestycją. Koszty będą zależne od kursów walut i stóp procentowych

Wiosną 2021 roku ceny drewna – konkretnie kontraktów na tarcicę – wystrzeliły w górę i mimo późniejszych spadków wciąż są na poziomach wyższych niż w 2020 roku. W dodatku znowu idą w górę. Dynamiczne wahania cenowe, a także wzrost kosztów innych materiałów i robocizny spowodowały, że trudno dziś porównywać koszty budownictwa drewnianego z tradycyjnymi technologiami i prognozować trendy na kolejne miesiące. – Uważam, że ceny cofną się jeszcze o 20–30 proc., ale wiele zależy od kursu złotego do euro i dolara oraz stóp procentowych – ocenia Tomasz Szlązak, prezes Polskich Domów Drewnianych. Jak podkreśla, sytuacja w Polsce jest w miarę stabilna, a na rynek trafiają domy na pierwszych „drewnianych” osiedlach.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.