Newsy

Rośnie sprzedaż aut klasy SUV oraz limuzyn z bogatym wyposażeniem

2014-06-12  |  06:10

Sprzedawcy i producenci samochodów od kilku miesięcy odnotowują coraz większą sprzedaż. Największe wzrosty dotyczą segmentu aut droższych z bogatym wyposażeniem oraz pojazdów luksusowych. Wzrosty mogłyby być jeszcze większe, gdyby zmieniły się przepisy dotyczące wyższej akcyzy na auta z silnikami powyżej 2 litrów.

Na dobre wyniki sprzedaży w tym roku wpłynęła w dużej mierze możliwość pełnego odliczenia podatku VAT na auta z kratką w pierwszych trzech miesiącach roku. Pozytywny trend utrzymał się jednak także w kolejnych miesiącach, już po wygaśnięciu ulgi. Sprzedawcy przyznają, że sytuacja poprawia się niemal z miesiąca na miesiąc.

 – Maj jako branża zamknęliśmy wzrostem na poziomie 9 proc., a od początku roku odnotowaliśmy sprzedaż lepszą o 23 proc. – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Łukasz Paździor, dyrektor zarządzający Mazda Motor Poland. – Największą sprzedaż wygenerował okres, gdy obowiązywała ulga na VAT, I kwartał dał wzrost na poziomie 30 proc. Kolejne miesiące są już nieco słabsze, ale zakładamy, że rok skończymy zdecydowanie na plusie.

Szacuje się, że wzrost rynku nowych samochodów w całym roku wyniesie 10–15 proc. i osiągnie poziom ok. 320–330 tys. aut.

Dyrektor polskiego oddziału Mazdy wskazuje na pozytywne sygnały wspomagające rynek. Są to między innymi korzystne informacje dotyczące gospodarki i związane z nimi rosnące aspiracje zakupowe Polaków. Zakupom sprzyja także stosunkowo niski koszt pieniądza oraz stopniowe bogacenie się społeczeństwa.

Największy wzrost sprzedaży odnotowujemy w klasie aut droższych – wyjaśnia Paździor. – Klienci wybierają samochody lepiej wyposażone. Dużą popularnością cieszą się też SUV-y.

W przypadku Mazdy jest to przede wszystkim model CX-5. Dobre wyniki sprzedaży dotyczą także Mazdy 6.

Dalsze umacnianie się rynku motoryzacyjnego zdaniem przedstawicieli branży zależy w dużej mierze od rozwiązań prawnych i ewentualnych ulg podatkowych dla firm. Dużym impulsem może być wprowadzenie możliwości pełnego odliczania kosztów paliwa, planowane na rok 2015.

Czynnikiem hamującym sprzedaż samochodów są dość niefortunne zasady naliczania akcyzy – uważa Paździor. – Obowiązuje bardzo wysoka akcyza na pojazdy z silnikami powyżej 2 litrów, wynosząca ponad 18 proc. Dla porównania auta mniejsze objęte są stawką ok. 3 proc. Duże silniki uważa się za luksus, za który trzeba więcej płacić. Tymczasem przy dzisiejszej technologii, auta o dużych pojemnościach często oferują lepszą ekonomię i niższe spalanie, a więc są mniej szkodliwe dla środowiska niż te mniejsze.

Obowiązujące przepisy podatkowe zdaniem Paździora nie nadążają za tendencjami rynkowymi i rozwojem technologii. Lepszym rozwiązaniem byłyby opłaty naliczane nie od wielkości silnika samochodu, ale od jego wpływu na środowisko, a więc podatek ekologiczny. Takie przepisy mogłyby okazać się impulsem do rozwoju całego rynku motoryzacyjnego.

Czytaj także

CES 2019

Infrastruktura

Budownictwu dokucza wzrost kosztów pracy i materiałów. Nie ma jednak dużego zagrożenia dla realizacji projektów infrastrukturalnych

Aspekty formalno-prawne związane z urzędniczą biurokracją i zmianami w przepisach pozostają jedną z największych bolączek przy realizacji projektów drogowych. Kolejną są problemy typowe dla tzw. górki inwestycyjnej, czyli wzrost cen materiałów i kosztów pracy. Jednak przyjęcie formuły waloryzacji przyszłych kontraktów – na co od dawna naciskała branża budowlana – pozwoli firmom ofertować i budować bez obaw o wzrost kosztów – ocenia Jarosław Wielopolski, prezes Multiconsult Polska. Budownictwo jest jedną z branż, które najdotkliwiej odczuwają brak siły roboczej – brakuje zarówno inżynierów, jak i robotników.

Przemysł

Słabnąca koniunktura w Europie odbije się w 2019 roku także na polskiej gospodarce. Na 5-proc. wzrost PKB nie ma co liczyć

Wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami wywiera negatywny wpływ na globalne gospodarki. Spadają zamówienia w przemyśle, przez co pogarszają się nastroje zarówno przedsiębiorców, jak i inwestorów. Zdaniem Rafała Sadocha z DM mBanku także polska gospodarka, która zanotowała szybki rozwój w 2018 roku, odczuje skutki tego procesu. Jak duże, zależeć będzie od wyniku negocjacji między dwoma mocarstwami.

Handel

Lotniska i dworce coraz mocniej stawiają na działalność niezwiązaną z transportem. To już ponad połowa ich przychodów

Maksymalne wykorzystanie komercyjnej przestrzeni to dla portów lotniczych i dworców ważna część modelu finansowania. W przypadku lotnisk dochody z najmu powierzchni, wyniki sprzedażowe z reklam czy stref wolnocłowych odpowiadają nawet za 40–60 proc. całości przychodów. Tą drogą podążają też koleje, planując modernizację dworców. Komercjalizacja takich obiektów i odpowiednia oferta handlowo-usługowa pozwala lepiej odpowiadać na potrzeby podróżnych. Nowo budowane obiekty są też coraz częściej bezpośrednio połączone z dużymi galeriami handlowymi, stanowiąc jeden z centralnych punktów miasta. 

Transport

W branży e-commerce trwa wyścig zbrojeń. Sklepy i dostawcy inwestują na potęgę

Polska znajduje się na 13. miejscu w zestawieniu najszybciej rosnących rynków e-commerce na świecie. W tym roku wartość internetowego handlu ma sięgnąć 50 mld zł, a zakupy w internecie robi 15 mln konsumentów. Dynamiczny wzrost powoduje, że działające w tej branży podmioty muszą odpowiadać na coraz bardziej wyśrubowane wymogi klientów – inwestować w wygląd witryny, aplikacje mobilne, jakość obsługi, marketing i logistykę, która przekłada się na szybkość dostaw i końcową satysfakcję konsumentów. W branży e-commerce trwa wyścig zbrojeń, w którym najciężej jest poradzić sobie średnim podmiotom.