Newsy

Rośnie zapotrzebowanie na pracowników branży utrzymania czystości. Sektor zatrudnia już 700 tys. osób

2020-02-12  |  06:15

Rozwój sektora budowlanego napędza koniunkturę w profesjonalnych usługach utrzymania czystości. W Europie zatrudnienie w sektorze wzrosło w ciągu 20 lat dwukrotnie, do ok. 4 mln osób. W Polsce w branży czystości pracuje ich 700 tys., z czego co siódma w sektorze sprzątania domowego. Zapotrzebowanie na ich usługi dynamicznie rośnie. – Branża poszukuje dzisiaj w zasadzie każdego pracownika, zaczynając od personelu liniowego, kończąc na menadżerach – mówi Marek Krzemieniewski, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Czystości.

Z danych European Cleaning and Facility Services Industry wynika, że w Europie w branży utrzymania czystości działa 277 tys. firm,  a zatrudnienie sięga 4 mln osób. Średnie roczne obroty od 25 lat rosną o ok. 9 proc., a łączny obrót w branży w ciągu ostatnich 20 lat wzrósł trzykrotnie i sięga już 107 mld euro.

– W Polsce ten rynek rozwija się jeszcze bardziej dynamicznie. Jego wartość szacujemy na 17 mld zł, a zatrudnienie na 700 tys. osób. Branżę można podzielić na dwie grupy: profesjonalne firmy, które świadczą usługi na rzecz biznesu przemysłowego, i około 100 tys. osób, które pracują w sektorze sprzątania domowego – mówi agencji Newseria Biznes Marek Krzemieniewski, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Czystości.

Jak przypomina prezes PIGC, branża utrzymania czystości to nie tylko firmy sprzątające, ale też producenci chemii, maszyn i sprzętu.

– Rozwój sektora budowlanego napędza koniunkturę w usługach utrzymania czystości. W Polsce budują się nowe centra handlowe, logistyczne, szpitale, biurowce i tutaj jest największy potencjał rozwoju tego rynku – mówi Marek Krzemieniewski. – Kilka lat temu mieliśmy bardzo dużo firm usługowych, które rywalizowały między sobą o kontrakty. Teraz są kontrakty, ale jest problem z realizacją usług.

Firma doradcza Savills prognozuje, że w 2019 roku powstało ok. 745 tys. mkw. nowej powierzchni biurowej (łącznie w całej Polsce wynosi ona 11,1 mln mkw.). Powierzchnia handlowa zyskała dodatkowe 315 tys. mkw. i dziś wynosi 12,4 mln, z kolei powierzchnia magazynowo-przemysłowa zwiększyła się o 2,7 mln mkw. (do 18,4 mln mkw.). Dynamiczny rozwój nieruchomości komercyjnych sprawia, że szybko rośnie także zapotrzebowanie na usługi utrzymania czystości. Branża cierpi jednak na braki kadrowe.

– Branża utrzymania czystości poszukuje dzisiaj w zasadzie każdego pracownika, którego można zaadaptować pod dane potrzeby tego rynku, zaczynając od personelu liniowego, a kończąc na menadżerach – przekonuje Krzemieniewski.

Jak podkreślają eksperci PIGC, sektor staje się ważnym pracodawcą nie tylko w skali lokalnej, lecz również w kontekście makroekonomicznym. Tym bardziej że przyczynia się do aktywizacji osób wcześniej biernych zawodowo lub tych, które mają trudny start zawodowy. Dodatkowo personel sprzątający staje się coraz bardziej wykwalifikowany, a co za tym idzie – praca jest bardziej rozwojowa. Pojawia się nowy sprzęt, techniki usprawniające prace, a personel może korzystać z odpowiednich szkoleń.

– Dobre wyedukowanie pracownika liniowego trwa około trzech dni roboczych. Jeżeli weźmiemy pod uwagę kadrę menadżerską, profil szkolenia przewiduje około dwóch tygodni ciężkiej pracy – wskazuje Marek Krzemieniewski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z publicznego transportu wciąż nie korzysta tylu pasażerów, co wcześniej, za to pojawia się coraz więcej gapowiczów. W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor figuruje ich już ponad 115 tys. z łącznym długiem 144,3 mln zł, a rekordzista z Pomorza ma do zapłaty ponad 219 tys. zł. Niższe wpływy z biletów, a z drugiej strony wzrost kosztów związany z zaostrzonymi procedurami bezpieczeństwa powodują, że przewoźnicy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zdeterminowani w odzyskiwaniu długów.

Bankowość

Prof. Marian Noga: Banki w Polsce są w bardzo złej kondycji. Upadek choćby jednego z nich wywołałby efekt domina

Zysk sektora bankowego w pierwszych miesiącach br. spadł o ponad 40 proc. Rekordowo niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach. Jak ocenia prof. Marian Noga z wrocławskiej WSB, efektem będzie dalsze zaostrzanie polityki kredytowej, co ograniczy dostępność finansowania w gospodarce, a banki uciekną w inne produkty inwestycyjne. – Niedługo Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała podnieść stopy procentowe, żeby wzmocnić złotego i przeciwdziałać rosnącej inflacji, dzięki czemu banki zaczną powoli odrabiać straty związane z kredytowaniem gospodarki – dodaje.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

Tegoroczne wakacje pod znakiem ścisłych restrykcji. Na kolonie i obozy wyjedzie 80 proc. mniej uczniów [DEPESZA]

Około 240 tys. dzieci i młodzieży wyjedzie w tym roku na letnie kolonie i obozy. Te upłyną jednak pod znakiem ścisłych restrykcji. Dzieci muszą być przygotowane na stosowanie się do zasad higieny, a na organizatorów zostały nałożone dodatkowe wymogi. – Z kolei rodzice w tym roku poza organizacją i logistyką powinni bardziej skupić się na kwestiach zdrowia i pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu dla dzieci – podkreślają przedstawiciele ERGO Hestii. Przyda się ono np. w razie nagłej choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

Surowce

Polska zacieśnia współpracę z USA w sektorze energetyki. Kluczowy atom i dostawy skroplonego gazu

Dostawy skroplonego gazu to kluczowy obszar polsko-amerykańskiej współpracy w sektorze energetyki. PGNiG, które stawia na dywersyfikację dostaw i uniezależnianie się od rosyjskiego surowca, sukcesywnie zwiększa wolumen zakupu LNG od Amerykanów. Do 2024 roku będzie to ponad 9 mld m3 rocznie. Kolejnym perspektywicznym obszarem współpracy jest też energetyka jądrowa. – Pojawiają się kolejne zapowiedzi Amerykanów, którzy są zainteresowani uczestnictwem w polskim projekcie atomowym – mówi ekspert ds. energetyki Mateusz Kubiak.