Newsy

Rynek e-handlu jest już wart 30 mld zł. Do gry wchodzi nowe pokolenie, które będzie napędzać zakupy online

2016-01-26  |  06:35

Polski sektor handlu w internecie rośnie bardzo dynamicznie i jest już wart 30 mld zł. W tym roku dynamika stabilnych dwucyfrowych wzrostów ma się utrzymywać. Przyczyni się do tego młode pokolenie, które coraz częściej kupuje w sieci. Dużą rolę będzie odgrywać także rozwój technologiczny, szczególnie w zakresie komunikacji z klientem.

Dynamika wzrostu e-handlu w tym roku będzie podobna do wyniku, jaki osiągnęliśmy w 2015 roku, ewentualnie trochę większa – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Cezary Małuj, prezes zarządu Focus Telecom Polska. – Trzeba pamiętać o tym, że mamy dużo większą bazę, dlatego powinniśmy osiągnąć podobny wynik. Ważnym jest również to, że dynamika nabiera pewnej stabilności. Myślę, że będzie się ona utrzymywała na takim poziomie ] w najbliższych latach.

Według badania firmy Gemius wartość krajowego rynku e-commerce w ubiegłym roku wyniosła 27 mld zł. Z kolei PMR szacuje, że przekroczyła ona 30 mld zł. W sieci najczęściej kupowane są produkty z kategorii odzież, akcesoria i dodatki (73 proc.) oraz książki, płyty i filmy (63 proc.).  

Nie jesteśmy w czołówce rynków e-commerce pod względem obrotów – ocenia Cezary Małuj. – Natomiast elementy, które najbardziej determinują wzrost, właśnie się zmieniają. Rośniemy dosyć szybko, na średnim poziomie europejskim i zaczynamy osiągać pewną stabilizację. Narzędzia dostępne na naszym rynku, a także wszystkie procesy społeczne wskazują na to, że będziemy gonili czołówkę, choć bardzo dużo jeszcze przed nami.

Spośród wszystkich badanych przez Gemius ponad połowa (55 proc.) kupowała w przeszłości online. W grupie tej największy odsetek stanowią osoby w wieku do 34 lat (34 proc.), z wykształceniem średnim lub wyższym, mieszkające w miastach oraz dobrze oceniające swoją sytuację materialną. Młodsza grupa (15–24 lata) to 26 proc. kupujących. To ich zwiększone zakupy będą w głównej mierze napędzać rynek.

Bardzo ważnym czynnikiem determinującym dalszy wzrost rynku będzie wchodzenie do gry nowego pokolenia – uważa Cezary Małuj. – Osoby 50+ mają tylko 10-proc. udział w rynku. To pokolenie wychodzące z rynku i utrata tej części klientów nie będzie bolesna. Natomiast młode osoby, które wchodzą do gry, będą wydawały coraz więcej.

Do zwiększonych zakupów w sieci przyczyni się też wzrost średniego wynagrodzenia.

Następny czynnik pobudzający wzrost to konsumenci, którzy zaczynają osiągać ustabilizowaną pozycję społeczną i zawodową – mówi ekspert.

Jak podkreśla, w porównaniu z rynkami Europy Zachodniej i Stanami Zjednoczonymi struktura krajowego e-commerce jest rozdrobniona.

Na pewno w najbliższym czasie będzie się to zmieniało – uważa Cezary Małuj. – W ciągu kilku najbliższych lat zauważymy zdecydowaną konsolidację. Już widać, że duzi gracze wchodzą na rynek i z pewnością znajdzie to odzwierciedlenie w strukturze rynku. Poza tym sieci stacjonarne jeszcze więcej będą inwestowały, rozwijając swoje platformy handlowe. Na pewno odpadną najmniejsi gracze.

W dalszym ciągu dla e-commerce coraz większe znaczenie będzie mieć rozwój technologiczny. Nowe narzędzia pozwolą sklepom internetowym poprawić doświadczenia użytkowników, a tym samym skłonić ich do powrotu do sklepu. Pomogą im także zmniejszać odsetek osób porzucających zakupy. Dla przykładu, w segmencie moda dwie trzecie odwiedzin kończy się porzuceniem koszyka zakupów. Podobnie sytuacja wygląda w internetowych aptekach – wirtualny koszyk porzuca 68 proc. klientów – wynika z badania Gemius.

Podstawą jest dobra komunikacja z klientem. Jeżeli odpowiednio szybko handlowiec zareaguje, dotrze do klienta, to jest w stanie uratować tzw. porzucone koszyki – mówi Cezary Małuj.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Polskie lotniska mierzą się z największym kryzysem w historii. Część portów czeka upadłość lub będzie musiała się przebranżowić

Pandemia i lockdowny spowodowały, że polskie lotniska mierzą się z największym kryzysem w historii. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podaje, że w całym 2020 roku liczba wszystkich operacji lotniczych spadła o 58,7 proc. w porównaniu do 2019 roku. Większość lotnisk regionalnych musi walczyć o utrzymanie płynności finansowej, a przed nimi jeszcze co najmniej dwa trudne sezony. Na wsparcie państwa raczej nie powinny liczyć, więc niektóre porty czeka upadłość lub przynajmniej znaczące zmiany w działalności.

Handel

Sanepid przeprowadza nawet 1300 kontroli dziennie w otwartych placówkach gastronomicznych. Tymczasem sądy uchylają kary za łamanie obostrzeń

Sądy administracyjne rozpatrują w ostatnich tygodniach dziesiątki spraw, które dotyczą kar nakładanych przez sanepid za złamanie pandemicznych obostrzeń. Niedługo rozpraw może być jeszcze więcej, ponieważ według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej obecnie sanepid wykonuje nawet 1300 kontroli dziennie w całym kraju. Jednak w większości przypadków są one rozstrzygane na korzyść obywateli i przedsiębiorców. Sądy uchylają kary i zwracają uwagę m.in. na brak właściwej podstawy prawnej oraz niezgodność rządowych zakazów i nakazów z Konstytucją. Przedsiębiorców, którzy zastanawiają się nad wznowieniem działalności mimo groźby kary z sanepidu, może to zachęcić do masowego łamania lockdownu.

Handel

Amnesty International: Bogate kraje kupiły już ponad 80 proc. dostaw szczepionek. Biedne zaszczepią w tym roku tylko 1 na 10 osób

Ponad 80 proc. dostaw szczepionek Pfizera-BioNTechu i Moderny planowanych na 2021 rok zostało już sprzedanych do bogatych krajów. Te zakontraktowały już wystarczającą liczbę dawek, aby do końca roku zaszczepić całą swoją populację prawie trzykrotnie. Tymczasem biedniejsze nie będą w stanie zaszczepić nawet lekarzy czy osób z grup ryzyka. Blisko 70 krajów o niższych i średnich dochodach w tym roku zaszczepi tylko 1 na 10 swoich obywateli – wynika z danych Amnesty International. Organizacja podkreśla, że – zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka – na bogatszych państwach spoczywa odpowiedzialność za pomoc tym, które dysponują mniejszymi zasobami, a bez solidarności nie uda się zakończyć globalnej pandemii COVID-19. Według WHO będzie to możliwe dopiero po wyszczepieniu około 70 proc. całej światowej populacji. 

Problemy społeczne

Ojcowie poświęcają dzieciom więcej czasu w pandemii. Prawie co trzeci przyznaje, że poprawiło to relacje rodzinne

Ponad 60 proc. ojców w czasie pandemii spędza więcej czasu ze swoimi dziećmi. To przekłada się na poprawę wzajemnych relacji. – Jest to bardzo pozytywny skutek uboczny pandemii koronawirusa. Dzięki temu rośnie rola ojców w wychowywaniu dzieci – mówi dr Dariusz Cupiał z Tato.net. Raport o ojcostwie „Stato’20” pokazał również, że ojcowie, którzy nie mieszkają z dziećmi, odczuwają pogorszenie sytuacji – w czasie pandemii nie mają z nimi kontaktu lub jest on bardzo utrudniony. W Polsce wciąż mało popularne są inicjatywy wspierające mężczyzn w ojcostwie, a dodatkowo nie sprzyjają im regulacje prawne i praktyka sądów. Dlatego eksperci postulują szereg zmian.