Newsy

Rząd chce zachęcać młodych do pielęgniarstwa i położnictwa. Plan rozwoju tych zawodów rozpisany jest do 2030 roku

2020-02-28  |  06:20
Mówi:Greta Kanownik
Funkcja:dyrektor Departamentu Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia

Zwiększenie liczby pielęgniarek i położnych w polskim systemie opieki zdrowotnej oraz powstrzymanie emigracji zarobkowej – to tylko niektóre z najważniejszych celów rządowej polityki na rzecz rozwoju obu tych zawodów. Rząd chce również zmotywować młodych ludzi do wyboru tej ścieżki kariery i utrzymać na rynku pracy osoby, które nabywają uprawnienia emerytalne. – Ważny jest również rozwój kompetencji i samodzielności – mówi Greta Kanownik, dyrektor w Ministerstwie Zdrowia. Temu służyć ma wprowadzenie porad pielęgniarskich w przychodniach.

Ministerstwo Zdrowia już od 2015 roku realizuje bardzo wiele przedsięwzięć na rzecz środowiska pielęgniarek i położnych – mówi agencji Newseria Biznes Greta Kanownik, dyrektor Departamentu Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia. – Myślę, że najważniejszym elementem jest przyjęta niedawno przez rząd „Polityka na rzecz położnictwa i pielęgniarstwa w Polsce”. To jest bardzo ważny dokument rządowy, który określa zadania do 2030 roku. Zawiera działania, które mają przyczynić się przede wszystkim do rozwoju tych zawodów oraz zachęcić młode osoby do kształcenia na kierunkach pielęgniarskich i położniczych.

Jak zaznacza ekspertka, dokument ten został wypracowany przez resort zdrowia wspólnie ze środowiskiem pielęgniarek i położnych. Głównymi celami polityki przyjętej przez rząd są m.in.: zwiększenie liczby studentów oraz poprawa jakości kształcenia na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo, zmiany w systemie kształcenia podyplomowego oraz poprawa warunków pracy pielęgniarek i położnych. Ponadto strategia przewiduje wprowadzenie do systemu opieki zdrowotnej zawodu wspomagającego pracę pielęgniarek w bezpośredniej opiece nad pacjentem, a także określenie ról oraz kompetencji pielęgniarek i położnych. Niezbędne będzie także ustalenie faktycznej liczby personelu w systemie ochrony zdrowia (wraz z doprecyzowaniem docelowych wskaźników na 1 tys. mieszkańców). Osobnym zadaniem na liście priorytetów jest rozwój badań naukowych w pielęgniarstwie.

Środki finansowe na realizację programu mają pochodzić z budżetu państwa, jednostek sektora finansów publicznych, Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Funduszu Pracy oraz z budżetu Unii Europejskiej.

– Oprócz kwestii finansowych, które są jednym z najważniejszych elementów tego programu, duże znaczenie mają także aspekty pozafinansowe, przede wszystkim te, które dotyczą rozwoju kompetencji zawodu pielęgniarki i położnej – uściśla Greta Kanownik. – Jedną z istotnych zmian jest wprowadzenie świadczenia porady pielęgniarskiej i porady położnej do zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS), a także – już niedługo – do podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

Umożliwia to pielęgniarkom i położnym wykonywanie bez zlecenia lekarskiego świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych oraz samodzielne ordynowanie niektórych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobów medycznych oraz wypisywanie recept w realizacji świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Dla pielęgniarek i położnych jest to szansa na większą samodzielność i niezależność, a dla pacjentów ułatwienie w dostępie do świadczeń medycznych. Nowe świadczenie pomoże także odciążyć w pracy lekarzy.

5 lutego 2020 roku zainaugurowano w Polsce międzynarodową kampanię Nursing Now, która ma podkreślić ogromną rolę pielęgniarek i położnych w ochronie zdrowia. Ma to związek z ogłoszeniem przez Światową Organizację Zdrowia roku 2020 Międzynarodowym Rokiem Pielęgniarki i Położnej.

Jest to bardzo ważny rok – podkreśla dyrektor Departamentu Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia. – Mając na uwadze problemy, które dotykają nie tylko Polski, ale też całego świata, czyli przede wszystkim brak kadry pielęgniarskiej i położniczej, decydenci, dyrektorzy szpitali i całe środowisko dołożą starań, aby je wspólnie rozwiązać.

Tendencje są optymistyczne. Rekrutacja na studia na kierunkach pielęgniarskich i położniczych zwiększa się od 2015 roku.

– Wynika to z faktu, że w ostatnim czasie zwiększyła się liczba szkół kształcących pielęgniarki i położne. Dla przykładu, w 2014 roku w Polsce działały 74 szkoły o takim profilu, a obecnie jest ich 105 – podkreśla Greta Kanownik. – Należy jednak pamiętać, że przez ostatnie 20 lat braki wykwalifikowanego personelu narastały, więc odbudowanie kadry będzie wymagało dłuższego czasu, ale idziemy w dobrym kierunku. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Infrastruktura

Branża morskiej energetyki wiatrowej czeka na nowe przepisy. Mogą one doprowadzić do stworzenia 34 tys. etatów przy budowie farm na Bałtyku

W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, a prąd z pierwszych farm wiatrowych ma popłynąć ok. 2025 roku. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma pobudzić gospodarkę i zapewnić ponad 30 tys. nowych miejsc pracy, ale inwestorzy do tej pory wyczekiwali stabilnych regulacji, które ma im zapewnić tzw. ustawa offshorowa. Resort klimatu przekazał ją już do ponownych, krótkich uzgodnień, a wejście w życie nowych regulacji jest spodziewane jeszcze w tym roku. Obok systemu wsparcia dla inwestorów i przyspieszenia jego wejścia w życie ustawa zagwarantuje też, że w budowie farm na Bałtyku mają w dużej części partycypować krajowe przedsiębiorstwa.

Problemy społeczne

Pandemia nasiliła już wcześniej istniejące kryzysy humanitarne. Do końca roku z głodu umrze więcej osób niż z powodu koronawirusa

Koronawirus i związane z nim ograniczenia i skutki przyczyniają się do nasilenia takich kryzysów humanitarnych. WHO wskazuje, że problem głodu może dotknąć dodatkowe 130 mln ludzi. Według raportu Oxfam do końca roku średnio 12 tys. osób dziennie umrze z powodu głodu, podczas gdy w szczytowym momencie pandemii w kwietniu br. każdego dnia umierało z tego powodu 10 tys. osób. Skutki kryzysu najmocniej odczują najsłabsze społeczności, np. w krajach ogarniętych wojną, które nie radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. – Na szczęście koronawirus przyczynił się do wzmocnienia solidarności międzynarodowej – mówią przedstawiciele Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Przedsiębiorcom nad Wisłą wciąż nie jest łatwo. Polska na 14. miejscu wśród europejskich państw z najbardziej skomplikowanymi przepisami dla biznesu

Polska znalazła się na 34. miejscu na świecie i 14. w Europie wśród państw posiadających najbardziej złożone przepisy regulujące prowadzenie biznesu – wynika z najnowszej edycji rankingu „Global Business Complexity Index 2020”. Względem ubiegłego roku oznacza to awans odpowiednio o 13 i 4 pozycje, ale eksperci TMF Group podkreślają, że wynika to tylko ze zmian w innych krajach i metodologii badania. W Polsce nie zaszły w tym czasie istotne zmiany, które poprawiłyby warunki dla biznesu. Przedsiębiorcy wciąż skarżą się na te same bolączki, jak niestabilność systemu prawnego, przewlekłość postępowań sądowych i administracyjnych czy niespójne przepisy.

Finanse

Koronawirus może zwiększyć świadomość finansową Polaków. Większość nie jest przygotowana na kolejny kryzys

Z powodu pandemii koronawirusa prawie co 10. Polak stracił pracę, a blisko połowa wciąż obawia się jej utraty. Co istotne, ponad połowa nie ma planu awaryjnego na taką okoliczność – wynika z badania InterviewMe.pl „Życie bez pensji”. Kryzys związany z COVID-19 może jednak zmienić sposób zarządzania finansami. – To może być pewnego rodzaju otrzeźwienie. Ludzie będą bardziej przyszłościowo planować, co może się stać, jeżeli stracą pracę – ocenia Piotr Sosnowski, współzałożyciel InterviewMe.pl.