Newsy

Studenci już szukają mieszkań na wynajem. W tym roku ceny są wyższe o 100-150 zł

2015-08-28  |  06:35

Sierpień i wrzesień to szczyt zainteresowania akademickim wynajmem mieszkania. W lipcu na rynku panował nastrój wyczekiwania i ceny w zasadzie się nie zmieniły, ale ogólnie są one nieco wyższe niż w poprzednim roku. Studenci najczęściej poszukują mieszkań kilkupokojowych do wspólnego wynajmu, najchętniej w centrum miasta, w okolicach uczelni lub dobrze z nią skomunikowanych.

Pierwsza fala zainteresowania na rynku najmu akademickiego to lipiec, w momencie kiedy studenci wiedzą już, że zakwalifikowali się na studia. Największy popyt w tym segmencie rynku ma jednak miejsce w sierpniu i we wrześniu – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Robert Kuliga, wiceprezes, członek zarządu Stowarzyszenia Mieszkanicznik.

Eksperci przekonują, że z rynku już zniknęły najtańsze i najbardziej atrakcyjne oferty, mimo że, jak wynika z danych serwisu Otodom.pl, na krajowym rynku wynajmu w lipcu br. dominował nastrój wyczekiwania na akademickiego najemcę. W stosunku do poprzedniego miesiąca najwyższa podwyżka, jaka została odnotowana w analizowanych miastach, wyniosła zaledwie 3 proc. W grupie średniej wielkości lokali dwu- i trzypokojowych (o powierzchni od 38 do 60 mkw.) czynsze wzrosły m.in. w Gdańsku i Katowicach (20 zł/m-c) oraz we Wrocławiu (19 zł/m-c). W pozostałych miastach w zasadzie się nie zmieniły.

Studenci najczęściej interesują się mieszkaniami trzy- i czteropokojowymi, oczywiście ze względów ekonomicznych. Taki lokal można wspólnie taniej wynająć. Aczkolwiek to zależy od tego, o jakim sektorze rynku mówimy – przekonuje Robert Kuliga.

Zauważa też, że osoby przebywające w Polsce w ramach między innymi programu wymiany studentów zwracają większą uwagę na lokalizację. Cena dla nich nie gra aż tak dużej roli, jak dla osób przyjeżdżających do dużych ośrodków z prowincji.

Z danych serwisu Domiporta.pl wynika, że najpopularniejsze wśród studentów są lokale o metrażu 30-50 mkw. w cenie nieprzekraczającej 1600 zł miesięcznie. Tego poszukuje blisko 40 proc. użytkowników w przedziale wiekowym 19-25 lat. W tej cenie mieszczą się jednak raczej mieszkania od 18 do 30 mkw. powierzchni.

W tym roku obserwujemy wzrost kosztów najmu w granicach 100-150 zł – zauważa Robert Kuliga. – Podobnie wygląda to we wszystkich miastach, zarówno w Warszawie, jak i w innych ośrodkach akademickich, takich jak Kraków czy Łódź. Wszędzie tam obserwowana jest podobna tendencja.

Najdroższe są mieszkania w Warszawie – tu średnia cena za kawalerkę jest o 40 proc. wyższa niż w Krakowie i Wrocławiu i o 72 proc. wyższa niż w Łodzi.

Tańszą opcją niż mieszkanie jest wynajem pokoi i stancji. Domiporta.pl wskazuje, że w całej Polsce jest prawie 15 tys. takich miejsc do wynajęcia (17 proc. całej oferty najmu).

Studenci to znacząca grupa na rynku wynajmu. Wciąż jednak część właścicieli mieszkań obawia się udostępniać im swoje mieszkanie. Stowarzyszenie Mieszkanicznik obu stronom rynku zaleca zawarcie umowy zabezpieczającej prawa i obowiązki, zarówno właścicieli, jak i najemców,

Umowy najmu pozwalają dużo łatwiej rozstrzygać ewentualne spory – wskazuje Robert Kuliga. – Ważna jest także selekcja, zarówno najemców, jak i wynajmujących, bo nie zawsze wszyscy działają etycznie. Dlatego osoby poszukujące lokalu zachęcamy do tego, aby zwracały uwagę na to, czy właściciel jest członkiem naszego stowarzyszenia. Dla nas obie strony są równie istotne, bo nie mogą bez siebie funkcjonować. Zależy nam na tym, by istniała równowaga i strony takiej transakcji mogły się ze sobą dogadać.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Morskiej energetyce wiatrowej brakuje kadr. Wyzwaniem jest też przygotowanie portów do budowy i obsługi farm na Bałtyku

W 2040 roku Polska ma szansę być już dojrzałym rynkiem w branży morskiej energetyki wiatrowej, wiodąc prym w basenie Morza Bałtyckiego. Warunkami są jednak dostosowanie zaplecza portowego, rozwój innowacji oraz infrastruktury logistycznej i obsługowej, a także budowa kadr, których dziś brakuje – wynika z nowego raportu „Energia (od)nowa” ILF Consulting Engineers Polska. Eksperci wskazują, że wyzwaniem będzie też jak największe zaangażowanie w rozwój sektora offshore polskich przedsiębiorstw. W tej chwili optymistyczne szacunki zakładają, że udział krajowych dostawców produktów i usług w polskim rynku, wartym ok. 130 mld zł, nie przekroczy 50 proc.

Prawo

Szykują się duże zmiany w ochronie osób zgłaszających nieprawidłowości w miejscu pracy. W grudniu zaczną obowiązywać nowe przepisy

– Dyrektywa o ochronie sygnalistów to nowa regulacja, która stanowi część porządku prawnego Unii Europejskiej i musi zostać zaimplementowana do krajowych systemów prawnych do grudnia 2021 roku – mówi dr Beata Baran, partner w Kancelarii BKB Baran Książek Bigaj. Prace nad polskim projektem ustawy trwają, a odpowiedzialne za ich przebieg jest Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Jednak firmy powinny już teraz rozpocząć przygotowania do wdrożenia nowych obowiązków i procedur. Chodzi o zapewnienie odpowiedniej ochrony osobom zgłaszającym nieprawidłowości w miejscu pracy, a także implementację samych systemów whistleblowingowych. Nowe obowiązki będą dotyczyły podmiotów zarówno sektora prywatnego, jak i publicznego.

Inwestycje

Po zapaści w pandemii stawki najmu mieszkań zaczynają wzrastać. Coraz bardziej zainteresowani tym segmentem są najwięksi deweloperzy

Najem mieszkań mocno ucierpiał w trakcie pandemii COVID-19. Z nowego raportu Expandera i Rentier.io wynika jednak, że sytuacja się stabilizuje, a od stycznia br. stawki najmu wzrosły już w 9 z 16 polskich miast. Analitycy prognozują, że rynek najmu w Polsce będzie się rozwijał i profesjonalizował, a w ten trend chce się wpisać Budimex Nieruchomości, który pod koniec maja został przejęty przez polski fundusz inwestycyjny Cornerstone Partners oraz czeską grupę deweloperską Crestyl. Spółka pod nową nazwą Spravia chce tym samym budować również mieszkania dla inwestorów instytucjonalnych zajmujących się najmem.

Finanse

Prawie 8 mld euro w nowym programie finansowania innowacji. Będą z niego mogły skorzystać również firmy niezajmujące się dotąd taką działalnością

Najprawdopodobniej już w pierwszej połowie przyszłego roku zostaną uruchomione Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Program ten ma być jednym z głównych źródeł finansowania badań i rozwoju oraz innowacji w najbliższych sześciu latach, a jego budżet opiewa na ok. 36 mld zł. Na wsparcie finansowe i mentoringowe będą mogły liczyć m.in. firmy, które nie miały dotąd do czynienia z działalnością innowacyjną. – Chcemy, żeby każda firma – zarówno doświadczona, jak i ta, która dopiero stawia pierwsze kroki w innowacjach – znalazła dla siebie odpowiednią pomoc – mówi Katarzyna Kaczkowska z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.