Newsy

Studia informatyczne biją rekordy popularności. Mimo to na rynku wciąż jest za mało specjalistów w tej branży

2018-10-17  |  06:15

Podczas tegorocznej rekrutacji na studia wyższe padł kolejny rekord aplikujących o przyjęcie na kierunki informatyczne. Tylko w ciągu czterech lat liczba chętnych na te studia zwiększyła się o 40 proc. Pracodawcy wciąż jednak narzekają na brak kandydatów na stanowiska programisty czy specjalisty od cyberbezpieczeństwa.

– Jak wynika z listy najbardziej pożądanych zawodów, najbardziej potrzebni są informatycy, ponieważ nowoczesne technologie cały czas się rozwijają, coraz więcej firm wprowadza rozwiązania cyfrowe, różnego rodzaju aplikacje. Biorąc pod uwagę fakt, że najbardziej poszukiwani na rynku pracy są informatycy, jak również to, że najchętniej wybieranym kierunkiem studiów są kierunki informatyczne, możemy wnioskować, że liczba miejsc na tego typu kierunkach jest za mała lub zbyt mało uczelni oferuje ten kierunek – mówi agencji informacyjnej agencji informacyjnej Newseria Biznes Anna Czajka-Kalinowska, specjalista ds. marketingu w Aegon. 

Z „Raportu o kosztach studiów” sporządzonego przez Aegon wynika, że w październiku 2018 roku naukę na polskich uczelniach rozpoczęło ponad 187,5 tys. świeżo upieczonych studentów. Najbardziej obleganym kierunkiem, tak jak w poprzednich latach, okazała się informatyka, na którą złożono ponad 42 tys. aplikacji. Jeszcze w 2014 roku o przyjęcie w szeregi studentów w tej dziedzinie ubiegało się 30 tys. absolwentów szkół średnich. Na drugim miejscu znalazło się zarządzanie z 24 tys. aplikujących, a na trzecie awansowała psychologia, którą zainteresowanych było ponad 20 tys. kandydatów.

– Potrzeby rynku pracy cały czas się zmieniają. Trudno oczekiwać, że uczelnie będą z roku na rok dostosowywać swoją ofertę do tego, co dzieje się na rynku. Natomiast na uczelniach o profilu ogólnym osoby chcące wybrać zawód z listy dziesięciu najlepiej ocenianych z pewnością znajdą coś dla siebie – mówi Anna Czajka-Kalinowska.

Analiza ogłoszeń o pracę pokazuje, że najbardziej poszukiwani na rynku pracy są programiści oraz specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa. Zaraz za podium figuruje też specjalista ds. e-commerce, wyprzedzony przez analityka finansowego i biznesowego. Pierwszą piątkę zamyka inżynier badawczo-rozwojowy.

– To już 6. edycja naszego raportu. W pierwszych dwóch wysoko na liście pożądanych zawodów znajdowały się zawody związane z HR, jak np. HR manager. Teraz one już wypadły z pierwszej dziesiątki, natomiast nadal wysoko znajduje się stanowisko specjalisty ds. employer brandingu –mówi przedstawicielka Aegon o funkcji, która zajęła ósme miejsce na liście najbardziej pożądanych przez pracodawców.

Wybór zawodu poszukiwanego przez firmy to inwestycja w przyszłość. To, czy się opłaci, zależy także od kosztów studiowania i utrzymania. Choć największą estymą wśród uniwersytetów oraz uczelni technicznych i ekonomicznych cieszą się wyższe szkoły w Warszawie, to stolica jest zarazem najdroższym ośrodkiem akademickim. Utrzymanie w tym mieście kosztuje nawet 3,5 tys. zł, nie licząc czesnego, o ile ktoś nie dostał się do szkoły publicznej. Czesne na prywatnych studiach w zależności od uczelni i kierunku to od 3,5 tys. zł do nawet 22 tys.

– Na liście najlepszych uczelni w Polsce w zasadzie cały czas królują uczelnie państwowe. Dwa pierwsze miejsca to pojedynek między Uniwersytetem Warszawskim a Uniwersytetem Jagiellońskim. Stosunkowo wysoko plasują się też politechniki, trochę niżej uniwersytety medyczne, ale to kwestia wyboru kierunku. Najwyżej znajdują się te uczelnie, które mają szeroki zakres kierunków – tłumaczy Anna Czajka-Kalinowska. 

Czytaj także

Kalendarium

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

Infrastruktura

Branża budowlana zmaga się z brakiem pracowników. Firmy wciąż ostrożnie podchodzą do automatyzacji pracy

Coraz większy nacisk na ekologię, automatyzacja pracy, prefabrykacja i eliminacja papierowej dokumentacji – to trendy, które zdaniem liderów branży zdominują budownictwo w nadchodzących latach – wynika z raportu „Budownictwo. Innowacje. Wizja liderów branży 2025”, zrealizowanego na zlecenie Autodesk. Większość badanych menadżerów firm jest zgodna – branża w kolejnych latach postawi na optymalizację i zwiększanie efektywności. Może się do nich przyczynić szersze wykorzystanie nowych technologii i innowacji, lecz w Polsce budownictwo jest raczej na etapie ich testowania – branża bacznie obserwuje rynkowych liderów i dopiero dojrzewa do wdrażania nowości.

Bankowość

Z bloków i budynków użyteczności publicznej będą znikać bariery architektoniczne. BGK uruchomi tanie pożyczki na ten cel

We wrześniu Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomi pilotażowy program nisko oprocentowanych pożyczek na likwidację barier architektonicznych w budynkach pod kątem seniorów, rodziców z dziećmi i osób z niepełnosprawnościami. Skorzystać z nich będą mogły m.in. uczelnie i szkoły, biblioteki i spółdzielnie mieszkaniowe. Po spełnieniu określonych kryteriów mogą liczyć na umorzenie nawet 40 proc. wartości pożyczki. W tym roku BGK przeznaczy na nie 4 mln zł, w kolejnych latach środki na ten cel będą znacznie większe. – W Finlandii w ciągu 9 lat udało się wyremontować 45 tys. klatek schodowych, a Polska jest krajem o wiele większym, co pokazuje nasze potrzeby w tym zakresie – mówi Piotr Krasuski z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju.

Patronaty Newserii

XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Prawo

Nowe prawo zamówień publicznych w 2021 roku. Ma naprawić bolączki obecnego systemu

Z początkiem 2021 roku wejdzie w życie nowe Prawo zamówień publicznych, którego projekt w ubiegły wtorek został przyjęty przez rząd. Nowelizacja ma naprawić bolączki obecnego systemu, na który uskarża się wiele firm, m.in. skomplikowane procedury, faworyzowanie zamawiających kosztem wykonawców i niejasne orzecznictwo. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych Hubert Nowak podkreśla też, że nowe przepisy mają promować sektor MŚP i zostały pomyślane tak, żeby system zakupowy wspierał cele gospodarcze i rozwojowe państwa.

IFA 2019 Berlin

Transport

Rośnie zainteresowanie lotami z portu lotniczego we Wrocławiu. Lotnisko obsłużyło w I półroczu 1,6 mln pasażerów

Tylko w czerwcu port lotniczy we Wrocławiu obsłużył ponad 365 tys. pasażerów, a przez pierwsze półrocze – blisko 1,6 mln osób. O ile jeszcze kilka lat temu ruch na lotnisku w letnich miesiącach był niemal dwukrotnie większy niż zimą, o tyle obecnie dysproporcje nie są już tak duże. To wynik szerokiego wyboru ofert – coraz bogatszej oferty połączeń sieciowych i rozbudowanej siatki połączeń niskokosztowych. Rośnie też liczba pasażerów, którzy korzystają z lotów czarterowych przez cały rok.