Newsy

Szumy uszne uniemożliwiają pracę zawodową i normalne funkcjonowanie. Problem dotyka już 17 proc. dorosłych Polaków

2017-05-24  |  06:40
Mówi:prof. Henryk Skarżyński
Funkcja:dyrektor Światowego Centrum Słuchu
  • MP4
  • Szumy uszne powodują ciągłe napięcie nerwowe i przemęczenie, uniemożliwiające wykonywanie pracy zawodowej i zachowanie prawidłowych relacji z bliskimi. Cierpi na nie 17 proc. dorosłych Polaków i 35 proc. seniorów. Szumy uszne mogą dotknąć także dzieci, upośledzając ich rozwój i zdolności przyswajania wiedzy. Nowoczesne metody diagnostyki i leczenia tej dolegliwości są tematem odbywającego się w Warszawie I World Tinnitus Congress.

    Szumy uszne to różnego rodzaju dźwięki słyszalne wyłącznie przez osobę dotkniętą tą dolegliwością. Mogą one występować stale lub pojawiać się sporadycznie. Przyczyną ich powstawania mogą być przebyte infekcje, stres, nadmierny hałas czy uraz mechaniczny głowy. Szumy uszne nie są chorobą i nie prowadzą do upośledzenia narządu słuchu, znacznie pogarszają jednak jakość życia osoby, która na nie cierpi. Prowadzą m.in. do przewlekłego napięcia nerwowego i zmęczenia uniemożliwiającego np. wykonywanie obowiązków zawodowych.

    – Stały szum uszny oznacza, że ktoś permanentnie jest bombardowany dźwiękiem, którego nie ma w otoczeniu. Ta osoba jest przez to rozdrażniona, nie może się skupić, staje się niezwykle uciążliwa dla siebie i otoczenia – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Światowego Centrum Słuchu. 

    Szumy uszne mogą się pojawić nawet u dzieci w wieku szkolnym. Zazwyczaj mają one charakter krótkotrwały i przemijający, mogą jednak sprawiać, że dziecko będzie miało problemy z przyswajaniem wiedzy i nie będzie się rozwijało adekwatnie do swego wieku. Wśród dorosłych Polaków na stałe szumy uszne cierpi 17 proc. osób, a wśród seniorów nawet 35 proc.

    Podstawą leczenia tej dolegliwości jest obecnie farmakoterapia – jest to metoda skuteczna, lecz droga. W niektórych przypadkach stosuje się również terapie wykorzystujące generatory szumu, a nawet psychoterapię.

    – Poszukiwanie innych, bardziej efektywnych rozwiązań to wyzwanie naszych czasów. Oznaczają one możliwość obniżenia kosztów, zapobiegania izolacji i wyłączania się wielu osób, które z powodu szumów usznych dzisiaj nie są aktywne w społeczeństwie – mówi prof. Henryk Skarżyński.

    Wraz ze starzeniem się polskiego społeczeństwa problem szumów usznych będzie narastał. Do 2050 roku blisko jedną trzecią populacji mają stanowić osoby po 65 roku życia, co oznacza, że szumy uszne mogą się stać istotnym problemem społecznym.

    Kwestii skutecznego leczenia tej dolegliwości poświęcony jest obywający się w Warszawie I World Tinnitus Congress pod honorowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Podczas kongresu są prezentowane najnowsze metody terapeutyczne, wyniki badań, a także farmakologiczne sposoby leczenia szumów usznych.

    – Pierwszy Światowy Kongres Szumów Usznych to możliwość nowego otwarcia, zgromadzenia specjalistów z wielu dziedzin i specjalności medycznych, ze środowisk pozamedycznych, z inżynieryjnych, pedagogicznych, psychologicznych, osób zajmujących się rehabilitacją głosu i mowy – mówi prof. Henryk Skarżyński.

    Odbywający się w dniach 22–25 maja I World Tinnitus Congress to pierwsze tego typu spotkanie wybitnych specjalistów z całego świata, zajmujących się diagnostyką i leczeniem szumów usznych, którego organizacja została powierzona zespołowi Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. Kongres kontynuuje tradycję Międzynarodowego Seminarium Szumów Usznych odbywającego się od 1979 roku.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Sport

    Dr hab. Ernest Kuchar: Siłownie i kluby fitness nie zwiększają ryzyka zakażenia. Brak ruchu ma negatywny wpływ na zdrowie i odporność

    Przed pandemią z obiektów sportowych korzystało 40 proc. Polaków, a blisko 80 proc. ćwiczyło tam przynajmniej raz  w tygodniu – wynika z badania MultiSport Index Pandemia. Zamknięcie siłowni i klubów fitness było głównym powodem ograniczenia aktywności fizycznej społeczeństwa, a to właśnie regularny ruch buduje odporność i poprawia zdrowie psychiczne. – Badania norweskie potwierdzają, że obiekty sportowe nie są ogniskiem zakażeń, dlatego otwarcie siłowni i klubów fitness leży w interesie publicznego zdrowia – przekonuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej z WUM.

     

    Finanse

    Mikrofirmy walczą o utrzymanie płynności finansowej. Mierzą się z utrudnionym dostępem do finansowania i opóźnionymi fakturami

    Choć III kwartał 2020 roku był dla przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność pomyślny, nie zniknęły zagrożenia związane z kolejnymi falami pandemii i ewentualnością następnych lockdownów. Do tego doszły kłopoty z terminowymi wpłatami od kontrahentów i dostępem do finansowania bankowego. W tej sytuacji coraz częściej sięgali po faktoring, który szczególnie w sektorze mikrofirm notował dynamiczne wzrosty.

    Finanse

    Segment nieruchomości luksusowych odporny na zawirowania. W Polsce takie inwestycje są wciąż sporo tańsze niż w Europie Zachodniej

    Pandemia COVID-19 nie miała dużego wpływu na rynek nieruchomości premium, który od lat cechuje zresztą duża stabilność i odporność na rynkowe zawirowania. Z drugiej strony sprzyja mu cały szereg czynników, jak rokroczny wzrost liczby Polaków, których stać na zakup takiej nieruchomości, oraz rekordowo niskie stopy procentowe i rosnąca inflacja, przez co inwestorom nie opłaca się trzymać gotówki na kontach czy lokatach bankowych. Co istotne, w Polsce inwestycja w luksusową nieruchomość wciąż jest sporo tańsza niż na rynkach zachodnioeuropejskich.

     

    Problemy społeczne

    Polacy czują się przeciążeni obowiązkami domowymi. Z brakiem czasu na co dzień częściej zmagają się kobiety niż mężczyźni

    Coraz szybsze tempo życia powoduje, że mamy coraz mniej czasu wolnego. 38 proc. Polaków przyznaje, że jest to dla nich towar luksusowy.  W szczególności problem ten dotyka kobiet – to wnioski z badania Kantar Polska dla marki Finish. Polacy czują się przeciążeni obowiązkami domowymi. Do najbardziej nielubianych należy prasowanie, sprzątanie i zmywanie naczyń. Wciąż częściej spadają one na kobiety, z kolei mężczyźni biorą na siebie drobne naprawy, wyrzucanie śmieci i załatwianie spraw urzędowych. Zaoszczędzony na tych obowiązkach czas najchętniej przeznaczyliby na relaks i swoje hobby.