Newsy

Technologicznie polskie szkoły mocno odstają od zachodnioeuropejskich. Bez wsparcia państwa dalsza cyfryzacja szkół będzie trudna

2022-04-07  |  06:15
Mówi:Wojciech Sak, wiceprezes zarządu VULCAN, dyrektor ds. rozwoju biznesu Nowa Era
Sebastian Wasiołka, ekspert ds. edukacji zdalnej, VULCAN

Pandemia COVID-19 mocno przyspieszyła cyfryzację polskich szkół. Dziś większość z nich jest wyposażona w komputery, laptopy, tablety czy interaktywne monitory. Wciąż jest to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Eksperci wskazują, że dalszy rozwój cyfrowej szkoły będzie wymagać inwestycji w cyfrową infrastrukturę i sprzęt, kompetencje nauczycieli i uczniów oraz cyfrowe treści, aplikacje i oprogramowanie. Takie narzędzia są niezbędne także w przypadku nauczania uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Nie będzie to możliwe bez długofalowego wsparcia finansowego ze strony państwa.

– W Polsce jest 2 mln uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Na każdą 25-osobową klasę przypada ich średnio ośmioro. Ci uczniowie wymagają indywidualnego podejścia w kwestii nauczania i wsparcia rozwoju emocjonalnego – mówi agencji Newseria Biznes Wojciech Sak, wiceprezes VULCAN i dyrektor rozwoju biznesu w Nowej Erze.

Ekspert wskazuje, że urodzone po 2010 roku pokolenie Alfa, które wkroczyło już do szkół podstawowych, to pokolenie rosnącej neuroróżnorodności. Uczniowie potrzebują indywidualizacji, empatii i różnorodnego podejścia w nauczaniu. W tym zaś pomagają właściwie wykorzystywane technologie cyfrowe.

– W Polsce wciąż jesteśmy na bardzo początkowym etapie wykorzystywania nowoczesnych technologii, jak choćby wirtualnej rzeczywistości czy druku 3D, albo masowego zastosowania technologii, które wspierają pracę z uczniami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi – mówi Wojciech Sak. – To wszystko wymaga nakładów finansowych i one się pojawiły po pandemii, mamy np. programy typu Laboratoria Przyszłości czy Aktywna Tablica. Teraz trzeba jednak pracować nad tym, żeby to finansowanie miało charakter ciągły, żeby szkoły, samorządy, nauczyciele i dyrektorzy mieli do dyspozycji pulę środków, która w zależności od potrzeb może być dedykowana wszystkim tym obszarom związanym z nowymi technologiami.

Eksperci wskazują, że rozwój cyfrowej szkoły wymaga inwestycji w cyfrową infrastrukturę i sprzęt, kompetencje nauczycieli i uczniów oraz cyfrowe treści, aplikacje i oprogramowanie. Nie będzie to możliwe bez długofalowego wsparcia finansowego ze strony państwa. Dotychczasowe programy wsparcia dla szkół były bowiem krótkookresowe lub jednorazowe i nie zapewniały żadnej ciągłości działań.

– W krajach takich jak Holandia, które są bardziej zaawansowane w zakresie cyfrowej transformacji w edukacji, jest osobna pula wynosząca kilkaset euro rocznie na jednego ucznia, przeznaczona na wydatki związane z rozwojem kompetencji cyfrowych, adaptacją rozwiązań wirtualnej rzeczywistości, druku 3D i w ogóle szerokiego zastosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych – podkreśla wiceprezes VULCAN.

Proces cyfryzacji polskiej szkoły mocno przyspieszyła pandemia COVID-19, która z dnia na dzień zmusiła szkoły do przejścia na zdalne formy nauczania. W efekcie dziś większość placówek jest wyposażona w podstawowe urządzenia, niezbędne do prowadzenia zajęć z wykorzystywaniem technologii informacyjno-komputerowych, tzn. komputery, laptopy, tablety czy interaktywne monitory. Jednak wciąż jest to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

– Cyfryzacja szkolnictwa w Polsce jest dopiero na początku tego procesu. Inwestycji i wsparcia finansowego wciąż wymagają podstawowe obszary, a więc m.in. wyposażenie w podstawowe urządzenia, nośniki, ale również i cyfrowe treści edukacyjne – mówi Wojciech Sak. – W zasadzie wszystkie kraje zachodnie są dużo bardziej zaawansowane pod względem wykorzystania podstawowych technologii. W Wielkiej Brytanii czy Holandii ponad 90 proc. klas jest wyposażonych w nowoczesne monitory dotykowe z funkcją elektronicznego flipcharta, które pozwalają notować cały przebieg lekcji, a później przesyłać go do uczniów. W Polsce wciąż ten odsetek nie przekracza 10 proc., a być może jest nawet niższy. U nas wciąż dominują białe tablice z rzutnikami.

– Trzeba pomyśleć o tym, co zrobić, żeby wszystko, co zadziało się w czasie pandemii COVID-19, nie zostało zaprzepaszczone. Wypracowaliśmy wiele rozwiązań, materiałów, wiele pomysłów na to, jak usprawnić zdalne lekcje. To wszystko wciąż jest dostępne. W tej chwili trzeba myśleć o tym, aby dalej wykorzystywać wszystkie te zdobycze technologii – dodaje Sebastian Wasiołka, trener i ekspert ds. edukacji zdalnej w VULCAN.

Jak podkreśla, przez ostatnie dwa lata edukacja zdalna jasno pokazała konieczność inwestowania w rozwiązania i treści cyfrowe dla szkolnictwa. Przykładem, który pokazuje, jak efektywnie można wykorzystywać je w edukacji, jest stworzone przez Nową Erę i VULCAN, czyli największy w Polsce edutech, narzędzie Empiriusz. To pierwsze w Polsce, ale i w całej Europie, wirtualne laboratorium chemiczne dla klas 7 i 8 szkół podstawowych.

– Możemy przenieść się do wirtualnego laboratorium i tam eksperymentować z różnego rodzaju odczynnikami w bezpieczny sposób. W takim kontrolowanym środowisku doświadczenia możemy przeprowadzać wielokrotnie, mamy szansę je przećwiczyć – wyjaśnia Sebastian Wasiołka.

Empiriusz łączy w jednym rozwiązaniu zarówno sprzęt – w tym jednostkę sterującą, gogle i sterowniki, jak i kompletne oprogramowanie oraz scenariusze lekcji. To wygodne zwłaszcza dla nauczycieli, którzy podczas zaledwie 45-minutowej lekcji nie muszą spinać kabli, łączyć ze sobą różnych urządzeń etc. Empiriusz jest gotowy do lekcji od razu po włączeniu przycisku.

– To urządzenie jest łatwe w obsłudze, nie wymaga łączenia różnych elementów, gogli, komputera, kontrolerów, oprogramowania i dodatkowo konfigurowania całego tego środowiska. Jest uruchamiane poprzez naciśnięcie jednego przycisku i w ciągu 30 sekund, maksymalnie minuty, jest gotowe do użytkowania – mówi Wojciech Sak.

Nowa Era, czyli największe w Polsce wydawnictwo edukacyjne, planuje niedługo wprowadzić Empiriusza na rynek europejski. Pracuje również nad poszerzeniem jego funkcjonalności m.in. o wirtualne materiały z innych przedmiotów. Inną propozycją wydawnictwa jest Spektrum Autyzmu PRO, pierwszy na rynku program multimedialny do pracy z dziećmi ze spektrum autyzmu, mający status wyrobu medycznego.

O możliwości wykorzystania nowych technologii w edukacji, szczególnie w kontekście uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, eksperci rozmawiali podczas Kongresu SPE zorganizowanego przez wydawnictwo Nowa Era oraz edutech VULCAN.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Super woda Alcalia

Firma

Przepisy naprawiające Polski Ład trafią pod obrady Senatu. Zmiany dla podatników będą mieć wpływ na całą gospodarkę

Sejm przyjął w ubiegły czwartek nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i niektórych innych ustaw, która od 1 lipca br. wprowadzi poważne zmiany w Polskim Ładzie. Najważniejsze z nich to m.in. obniżka stawki PIT z 17 do 12 proc. i likwidacja skomplikowanej ulgi dla klasy średniej. Chociaż naprawianie błędów reformy idzie, zdaniem ekspertów, w dobrym kierunku, to moment na taką zmianę jest niefortunny. Po pierwsze, podnosi i tak już wysoką niepewność funkcjonowania biznesu, a po drugie, obniżka podatków, która pewnie nakręci jeszcze mocniej popyt, może się przyczynić do większej dynamiki wzrostu cen. 

 

Handel

Białoruska gospodarka płaci za wspieranie Rosji w konflikcie z Ukrainą. Recesja może w tym roku sięgnąć 15 proc.

Udostępnienie terytorium kraju wojskom rosyjskim do dodatkowego ataku na Ukrainę spowodowało wprowadzenie kolejnych sankcji na reżim Alaksandra Łukaszenki, co znacząco uderza w białoruski eksport. Rosja i kraje Azji nie są w stanie zapewnić popytu na zablokowane towary, zwłaszcza paliwa i nawozy. Skutkiem jest inflacja szybsza niż w Polsce, wysokie bezrobocie i coraz większe niezadowolenie społeczne, z czym Mińsk stara się walczyć administracyjnymi posunięciami. Rozwój sytuacji zależy od dalszych decyzji Łukaszenki w sprawie wojny w Ukrainie. Aktywne włączenie się Białorusi w walki po stronie Rosji nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.

Ubezpieczenia

Polacy coraz bardziej obawiają się gwałtownych zjawisk pogodowych. To skłania ich do ubezpieczenia swojego majątku

Zjawiska pogodowe mogą wyrządzić spore szkody w mieszkaniach, domach czy na posesjach. Burze, gwałtowne ulewy, huragany – których szczyt przypada zwykle na wiosnę i lato – nawiedzają Polskę coraz częściej, co oznacza także większe szkody katastroficzne, często liczone w setkach tysięcy złotych. – W ubiegłym roku największa szkoda katastroficzna wynosiła blisko milion złotych – mówi Andrzej Paduszyński z Compensy. Nic dziwnego, że nieruchomości w Polsce są coraz częściej ubezpieczane. Odpowiednio dobrana polisa i suma ubezpieczenia pozwoli naprawić szkody, ale zadziała także w przypadku np. kradzieży mienia czy zalania sąsiada z dołu.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.