Newsy

Pasażerowie Pendolino ponad 2 godziny korzystają z Wi-Fi podczas podróży. W listopadzie bezprzewodowy internet ma być we wszystkich ich składach

2019-07-24  |  06:25
Mówi:Adam Laskowski, wiceprezes PKP Intercity

Artur Fryczkowski, prezes Alstom Polska

Ponad 30 mln przejechanych kilometrów, 17,5 mln podróżnych i ponad 4 tys. przeglądów – to dotychczasowy bilans 5,5 lat kursowania pociągów Pendolino w barwach PKP Intercity. Przewoźnik ma ich obecnie 19, z których połowa udostępnia na pokładach bezprzewodowy internet Wi-Fi. Do tej pory skorzystało z niego ponad 200 tys. pasażerów, ale dostępna od pół roku usługa szybko zyskuje popularność. Do końca tego roku Wi-Fi ma być już dostępne we wszystkich pociągach Pendolino.

– Pasażerowie lubią Pendolino, o czym świadczą statystyki. Do tej pory z Pendolino skorzystało 17,5 mln pasażerów. Widzimy również w badaniach, które prowadzimy wśród pasażerów, że są zadowoleni z przejazdów tymi pociągami – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Laskowski, wiceprezes zarządu PKP Intercity. – Zamierzamy dokupywać nowy tabor i modernizować ten posiadany. Do 2023 roku nasze plany inwestycyjne – zarówno taborowe, jak i inwestycje w infrastrukturę – sięgną 7 mld zł.

Jak podkreśla, mimo inflacji i wzrostu cen usług PKP Intercity nie zamierza w najbliższym czasie podnosić cen biletów za przejazd Pendolino. Przewoźnik będzie za to rozwijać siatkę połączeń i wkrótce przekaże informacje o nowych kierunkach. Obecnie Pendolino kursuje między Trójmiastem i Warszawą a Krakowem, Wrocławiem, Gliwicami i Katowicami. Umożliwia też dojazd do mniejszych miast, jak Kołobrzeg, Bielsko-Biała i Rzeszów. Jak poinformował Adam Laskowski na konferencji prasowej na początku lipca, jeszcze w tym roku należące do PKP IC Pendolino powinno uzyskać homologację na obsługę tras do Niemiec, Austrii i Czech.

Pociągi Pendolino w barwach PKP Intercity kursują od grudnia 2014 roku. Do kwietnia br. przejechały już ponad 30 mln kilometrów i przewiozły w sumie ponad 17,5 mln pasażerów. W tej grupie 1,7 mln stanowili studenci, 1,1 mln – seniorzy, a 950 tys. podróżnych to rodziny z dziećmi. Najpopularniejsze okazały się połączenia pomiędzy Warszawą a Krakowem i Trójmiastem.

Największy polski przewoźnik ma obecnie 19 takich składów dostarczonych przez Alstom. Wszystkie są serwisowane w zajmującym 26 ha Warsztacie Utrzymania Technicznego (WUT) Alstomu na warszawskiej Olszynce Grochowskiej. Od momentu wyjechania na tory, czyli w ciągu ponad pięciu lat, składy Pendolino przeszły już łącznie 4,4 tys. przeglądów. Ich przeglądami i serwisem zajmuje się codziennie 116 specjalistów.

– Zwłaszcza w zimie mierzymy się ze zwierzyną, która wychodzi na tory i często ląduje na nosie naszego pociągu. Oczywiście, wszystkie naprawy są wykonywane na bieżąco, bo zależy nam, żeby wszystkie pociągi jeździły, to jest najważniejsze – mówi Artur Fryczkowski, prezes Alstom Konstal SA.

Na pokładzie każdego z pociągów Pendolino znajdują się w sumie 402 miejsca, z czego 45 w I klasie. Pasażerowie mogą korzystać m.in. z regulowanych foteli, rozkładanych stolików, indywidualnego oświetlenia oraz gniazdek elektrycznych przy każdym siedzeniu. Połowa składów (10 pociągów) jest także wyposażonych w Wi-Fi i – jak zapowiada spółka – do końca tego roku internet będzie już dostępny we wszystkich składach.

– Rozpoczęliśmy proces montażu Wi-Fi w każdym z tych pojazdów. Chcemy, żeby Wi-Fi było dostępne dla pasażerów we wszystkich składach Pendolino do listopada – mówi wiceprezes PKP Intercity.

– Najdłużej trwał proces przygotowawczy, ponieważ chcieliśmy dobrać jak najlepsze rozwiązanie do naszych pociągów. Pamiętajmy, że to są aluminiowe pudła, które działają trochę jak klatka Faradaya, więc montowany system został stworzony dla tego pociągu. Niejednokrotnie miałem okazję korzystać z Wi-Fi i to rozwiązanie zdaje egzamin i działa. W tej chwili montujemy w cyklu trzytygodniowym jeden pociąg – mówi Artur Fryczkowski/

Jak poinformował przewoźnik, do tej pory z internetu Wi-Fi na pokładach Pendolino skorzystało już ponad 200 tys. podróżnych, a usługa – dostępna od pół roku – cieszy się coraz większą popularnością. Pasażerowie korzystają z bezprzewodowego internetu średnio przez nieco ponad 2 godziny i tylko w czerwcu br. pobierali średnio 621 GB danych dziennie. Zgodnie z zapowiedziami spółki do 2023 roku bezprzewodowy internet będzie stanowił standardowe wyposażenie w 80 proc. składów PKP Intercity.

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.