Newsy

Tegoroczne święta upłyną pod znakiem drożejącej żywności. Różnice cen niektórych produktów wyniosą nawet ponad 20 proc.

2022-04-13  |  06:30

W marcu, jak wynika z szybkiego szacunku GUS, żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 9,2 proc. w porównaniu do marca 2021 roku i o 2,2 proc. w porównaniu do lutego. Niektóre kategorie produktów żywnościowych drożeją jednak w znacznie szybszym tempie. Nawet szalejąca inflacja nie powinna  wpłynąć na tradycyjny wielkanocny koszyk zakupowy. Konsumenci raczej nie zrezygnują z poszczególnych produktów, ewentualnie wybiorą ich tańsze odpowiedniki.

Nadchodzące święta niestety upłyną pod znakiem inflacji. Sądzę, że będą to różnice na poziomie 20 i więcej procent w podstawowych zakupach, takich jak jajka, komponenty do ciasta, wędliny i inne, jak słodycze. Oczywiście oficjalna inflacja wynosi w zaokrągleniu 11 proc., ale te najczęściej kupowane produkty, w szczególnych momentach takich jak święta, są zdecydowanie droższe niż taki uogólniony wskaźnik. Zatem święta będą drogie – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Andrzej Faliński, wiceprezes Forum Dialogu Gospodarczego, były dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Szczegółowe dane na temat marcowej inflacji w poszczególnych kategoriach produktów GUS poda 15 kwietnia, ale już szybki szacunek wskaźnika pokazał, że żywność drożeje w szybkim tempie – 9,2 proc. r/r. Chociaż w porównaniu do nośników energii (23,9 proc.) czy paliw (33,5 proc.) to znacznie mniejsza skala wzrostów, to jednak są to poziomy podwyżek nieobserwowane na przestrzeni ostatnich kilku lat. A dodatkowo to uśredniony wskaźnik, bo niektóre produkty żywnościowe drożeją jeszcze szybciej. Dane GUS z pierwszych dwóch miesięcy roku wskazywały, że cała kategoria podrożała o 8,4 proc., ale przykładowo mięso drobiowe, mięso wołowe, cukry, oleje i tłuszcze, zarówno roślinne, jak i zwierzęce, były droższe o ponad 20 proc. w porównaniu ze styczniem i lutym 2021 roku. Jaja w ciągu roku podrożały o 9,6 proc., sery – o 11,7 proc., mąka – o 17,7 proc., a pieczywo – o blisko 17 proc.

Mamy dwa drivery tej inflacji. Pierwszy to jest kwestia pewnego fiskalizmu ze strony państwa i to, co powoduje u firm koszty stałe, z drugiej strony to jest kwestia różnego rodzaju energii, od elektrycznej po energię, która napędza środki transportowe. Kolejna sprawa, która napędza koszty, szczególnie przed świętami, to jest słaba złotówka, bo to oznacza podrożenie produktów importowanych. Zatem jest kilka czynników, które utrzymują te produkty na coraz wyższym poziomie cenowym, i tak będzie jeszcze moim zdaniem przez dłuższy czas. Tym bardziej że mamy niemalże za ścianą wojnę, w której przynajmniej pod względem humanitarnym i politycznym jesteśmy jakoś zaangażowani – mówi dr Andrzej Faliński.

Jak podkreśla, wzrost cen nie powinien wpłynąć na to, że Polacy nie kupią tradycyjnych świątecznych produktów.

– Wiadomo, że w święta muszą być jajka, wędlina, musi być biały barszcz, muszą być różnego rodzaju chrzany, musztardy, sałatki, to jest po prostu w naszej kulturze, tak jak w kulturze każdego kraju chrześcijańskiego. Te najdroższe produkty, np. najwyższe półki jakościowe wędlin, będą kupowane, ale w mniejszym stopniu. Będą zastępowane tańszymi produktami – mówi wiceprezes Forum Dialogu Gospodarczego. – Nie sądzę, że zmienił się koszyk zakupowy, jeżeli już, to zmienią się proporcje poszczególnych produktów.

Z badania na temat wielkanocnych wydatków Polaków, przeprowadzonego przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna na zlecenie KRUK SA, wynika, że 20 proc. Polaków planuje wydać mniej niż przed rokiem, z czego 64 proc. chce mniej kupić, a 26 proc. poszuka tańszych zamienników produktów. 37 proc. ma zaplanowany taki sam budżet jak na święta 2021 roku, ale ze względu na inflację 68 proc. z nich zamierza kupić mniej produktów, a 26 proc. wybierze tańsze zamienniki. Co czwarty ankietowany podkreśla, że na tegoroczne zakupy wielkanocne wyda więcej pieniędzy, z czego aż 91 proc. wskazuje, że wynika to właśnie ze wzrostu cen. Polacy rezygnują m.in. z zakupów dekoracji, prezentów dla dzieci czy wyjazdów do rodziny.

Ludzie mniej zamożni będą musieli rezygnować z tych produktów, które są najdroższe. Trudno oczekiwać, że ktoś, kto zarabia poniżej średniej krajowej, rzuci się na produkty takie jak np. wędliny importowane, suszona szynka hiszpańska czy też szczególne produkty morskie. Ale jesteśmy tego typu społeczeństwem, że po prostu święta muszą być i one będą w taki czy w inny sposób przygotowane. Nie sądzę, żeby masowym zjawiskiem była rezygnacja z produktów typowo świątecznych, to się nie zdarzy, ponieważ rynek żywnościowy w Polsce jest bardzo obfity i bardzo zróżnicowany cenowo. I z jednej strony rządzi nim jakość, a z drugiej strony rządzi nim pewien przymus kulturowy i te dwa czynniki spowodują, że naprawdę nieliczni zrezygnują, ci najmniej zamożni – ocenia Andrzej Faliński.

Czytaj także

Transmisje online

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2022

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Firma

Technologia coraz szybciej przeobraża rynek pracy. Staje się kluczowa nie tylko dla rozwoju kariery, ale też wellbeingu pracowników

Technologia już dziś jest częścią codziennego życia zawodowego dużej grupy pracowników, a w przyszłości jej udział będzie rósł. 65 proc. Polaków uważa, że kompetencje cyfrowe będą odgrywać coraz ważniejszą rolę na rynku pracy, a 60 proc. ocenia, że osobom biegłym w nowych technologiach będzie łatwiej o podwyżki i awanse – wynika z badań przeprowadzonych przez Grupę Pracuj. Cyfryzacja i zmiana modelu pracy na zdalny lub hybrydowy staje się także stałym elementem wellbeingu pracowniczego. Do korzystania z dobrodziejstw tej sytuacji skłonne są przede wszystkim młode osoby, które szukają pracy elastycznej, dopasowanej do ich stylu życia.

Regionalne - Mazowieckie

PGE podkreśla ogromną rolę energetyków w Powstaniu Warszawskim. Specjalna publikacja ma upamiętnić tę wciąż mało znaną powstańczą historię

Od kilku dni trwają obchody kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Specjalne koncerty, wystawy, spotkania z Powstańcami mają przypominać warszawiakom, ale nie tylko, historię tego zrywu wolności. – PGE Polska Grupa Energetyczna dokłada rokrocznie swoją cegiełkę do upamiętnienia obchodów Powstania Warszawskiego – mówi prezes zarządu spółki Wojciech Dąbrowski. PGE chce przede wszystkim zwrócić uwagę na ważną, aczkolwiek mało znaną rolę energetyków w wydarzeniach z sierpnia 1944 roku – odbiciu z niemieckich rąk Elektrowni Powiśle, a potem jej heroicznej obronie, dzięki której powstańcza Warszawa była zasilana energią elektryczną. W tym roku powstał specjalny album upamiętniający te wydarzenia.

Transport

Zawirowania w transporcie oceanicznym potrwają co najmniej do przyszłego roku. Stawki raczej nie wrócą do poziomu sprzed pandemii

– Sytuacja w transporcie oceanicznym powoli się normalizuje, ale zawirowania na tym rynku utrzymają się zapewne przynajmniej do przyszłego roku – prognozuje Artur Dołotto z Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. Problemy dotyczą m.in. opóźnień w dostawach i dostępności kontenerów. Stawki frachtu pozostają na wysokich historycznie poziomach i chociaż obserwowany jest ich stopniowy spadek, to raczej nie ma co liczyć, że osiągną one przedpandemiczny poziom. Możliwe jednak, że branża – nauczona problemami wywołanymi pandemią i wojną w Ukrainie – wyciągnie z nich lekcję i w przyszłości uodporni się na zaburzenia łańcuchów transportowych.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.