Newsy

Telewizor staje się centrum sterowania domem. Dla konsumentów liczą się nie tylko rozmiar i jakość obrazu

2020-01-14  |  06:15

W nadchodzących latach rynek telewizorów będą kształtować trzy główne trendy. Obok rosnącego popytu na duże ekrany konsumenci stawiają też na coraz lepszą jakość obrazu, a telewizory zaczynają pełnić funkcję centrum sterowania domem. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji, nad której rozwojem w elektronice użytkowej pracuje TCL Electronics. Na targach CES 2020 w Las Vegas producent prezentuje również technologię wyświetlania nowej generacji Vidrian Mini-LED. To pierwsza na świecie technologia podświetlania obrazu oparta na specjalnie stworzonych, niezależnych strefach z tysiącami mikrożarówek ledowych.

– W ostatnich kilku latach kluczową zmianą na rynku są telewizory smart TV i streaming. Wszystkie telewizory, które kupujemy, muszą mieć dostęp do usług streamingowych, z których najważniejsze są Netflix, Player, HBO – mówi Marek Maciejewski, dyrektor ds. rozwoju produktu TCL Europe. – Z drugiej strony są też telewizory Android TV, przygotowane na przyszłość. W nich będzie można zainstalować np. Disney+, który prawdopodobnie pojawi się w Polsce w przyszłym roku. Trzeci ważny segment to telewizory, które można podłączyć do konsoli gier, grać na nich w gry HDR czy Ultra HDR i uzyskiwać wysoką jakość obrazu.

Jak podkreśla, pod względem rozdzielczości rynek zawojowała w ostatnich latach technologia Ultra HDR. Takie telewizory odpowiadają obecnie za ponad połowę całkowitej sprzedaży. Klienci stawiają też na coraz większe rozmiary – w tej chwili ponad 20 proc. sprzedawanych urządzeń ma ekrany o przekątnej 55 cali, a 10 proc. – powyżej 65 cali.

– Polacy przełączają się na telewizory podłączone do internetu, o wysokiej rozdzielczości i dużych przekątnych. Czekamy na to, jak będzie się sprzedawać telewizor 75-calowy za 4 tys. zł. Ta kwota w Polsce była zawsze magiczną granicą i sprzęt, który zbliżał się do tego pułapu, zaczynał się bardzo dobrze sprzedawać – mówi Marek Maciejewski.

 To, że wzrasta popyt na duże ekrany, nie jest niczym nowym. Rozmiar ekranów systematycznie rośnie, od kiedy na rynek wprowadzono telewizory płaskoekranowe. Ten trend utrzyma się też w kolejnych latach – ocenia Antoine Salomé, dyrektor ds. marketingu TCL. – W ciągu ostatniej dekady zainwestowaliśmy ok. 30 mld dolarów w fabryki ekranów telewizyjnych, co umożliwia nam dzisiaj wydajną produkcję telewizorów powyżej 55 cali. Traktujemy ten aspekt priorytetowo, bo konsumentom zależy na rozmiarze ekranu.

Równie intensywnie TCL pracuje także nad poprawą jakości obrazu, bo jest to drugi czynnik kluczowy dla klientów przy wyborze telewizora. Rozwija technologie QLED i mini-LED, wierząc, że te stanowią przyszłość branży, oraz nad jakością 8K.

– 8K jest nowym trendem, ale będzie segmentem niszowym, ponieważ te telewizory są dosyć drogie. 75 cali, które wprowadzimy na rynek w tym roku, będzie prawdopodobnie w cenie około 20 tys. zł. Tymczasem średnia cena telewizora w Polsce to 1,9 tys. zł – dodaje Marek Maciejewski. – W segmencie telewizorów z najwyższej półki widzimy duże zainteresowanie technologią QLED, która zapewnia bardzo dobre odwzorowanie i nasycenie kolorów przy bardzo jasnym obrazie. Sporym zainteresowaniem cieszy się też mini-LED, które będziemy wprowadzać na rynek w Polsce w drugim kwartale tego roku.

W Las Vegas na targach elektronicznych CES 2020 TCL Electronics po raz pierwszy zaprezentował technologię wyświetlania nowej generacji – Vidrian Mini-LED. To pierwsza na świecie technologia podświetlania obrazu oparta na specjalnie stworzonych, niezależnych strefach z tysiącami mikrożarówek ledowych, bezpośrednio wtopionych w krystalicznie czyste szklane podłoże.

 Na targach CES pokazujemy różne generacje technologii mini-LED. Pierwszą generację, którą mamy w telewizorze 65X10, nazywamy passive matrix. Ona ma to ograniczenie, że jest maksymalnie 1 tys. stref kontroli jasności i kontrastu obrazu. To dużo, ale dla nas ciągle za mało. Dlatego wprowadzamy drugą generację technologii mini-LED – active matrix. Zastosowaliśmy w niej szklaną płytę, która jest używana do produkcji ekranów LCD w technologii oxide. Do niej mamy zaczepionych 25 tys. diod LED pogrupowanych po pięć sztuk, czyli 5 tys. stref. Korzystając z rozwiązania active matrix, jesteśmy w stanie te strefy kontrolować oddzielnie, osiągnąć wysoką jasność i czystość wyświetlania bieli – mówi Marek Maciejewski.

W przeciwieństwie do technologii wyświetlaczy starszej generacji, które gorzej sobie radzą w jasnych pomieszczeniach i tracą wydajność przy dłuższej eksploatacji, telewizory TCL z technologią Vidrian Mini-LED zapewniają kontrast i jasność bez względu na kąt patrzenia na ekran. Jak podkreślił podczas targów CES w Las Vegas prezes TCL Industries Holdings i TCL Electronics Kevin Wang, producent wierzy, że technologia mini-LED będzie kształtowała najbliższą przyszłość branży. Dlatego firma zainwestowała 8 mld dolarów w otwartą niedawno nowoczesną fabrykę paneli, dzięki czemu może samodzielnie i w pełni kontrolować proces projektowania i automatycznej produkcji paneli LCD oraz nowych źródeł podświetlania w technologii Vidrian Mini-LED.

Trzecie istotne dla klienta kryterium wyboru telewizora to jego funkcja sterowania domem, która rozwija się dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji.

 Technologia AI pozwala użytkownikowi czerpać większą przyjemność z oglądania telewizji na wiele sposobów. Po pierwsze, poprzez poprawę jakości obrazu i dźwięku. Dodatkowo zyskujemy możliwość interakcji z telewizorem. Nie trzeba nawet korzystać z pilota, gdyż można go zastąpić komendami głosowymi. Wprowadziliśmy na rynek sterowanie głosowe, żeby ułatwić klientom obsługę ich telewizorów – mówi Antoine Salomé. – TCL zainwestowało znaczne środki w rozwój sztucznej inteligencji, w Polsce mamy jedno z laboratoriów badawczo-rozwojowych pracujących nad tą technologią. 

Telewizory TCL w dużej mierze korzystają z rozwiązań bazujących na internecie rzeczy i ułatwiają zarządzanie nimi na ekranach.

– Wprowadzamy na rynek również nowe kategorie produktów, w tym urządzenia dla inteligentnego domu. Pracujemy nad nowymi rozwiązaniami we własnym zakresie, co nie oznacza, że porzucimy obecną współpracę z największymi graczami, jak np. Google czy Amazon. Dzięki niej jesteśmy w stanie zapewnić konsumentom największą satysfakcję z produktu – mówi Antoine Salomé.

Jak podkreśla, grupą docelową TCL Electronics jest młode pokolenie konsumentów. W ostatnich latach producent konsekwentnie współpracował z branżą sportową i rozrywkową, które stanowią trzon strategii budowania marki.

– Zamierzamy to kontynuować. Wierzymy, że stawiając na sport i rozrywkę, przekonamy do siebie najmłodsze pokolenie konsumentów na całym świecie. W 2018 roku nawiązaliśmy współpracę ze słynnym piłkarzem Neymarem, który został ambasadorem marki TCL. Zrealizowaliśmy również mnóstwo kampanii związanych ze sportem w mediach społecznościowych, np. we współpracy z ESPN, tworząc treści związane ze słynnymi sportowcami – mówi dyrektor ds. marketingu TCL. – Jesteśmy też globalnym sponsorem Międzynarodowej Federacji Koszykówki FIBA i organizowanych przez nią mistrzostw świata w koszykówce kobiet i mężczyzn. Sponsorowaliśmy szereg kasowych filmów z Hollywood. W ciągu najbliższych tygodni TCL ogłosi, z kim nawiąże współpracę w 2020 roku. To powinno zwiększyć rozpoznawalność naszej marki na terenie Europy, a tym bardziej w Polsce.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Bankowość

W czasie pandemii co trzeci Polak zwiększył liczbę płatności online. Rosną obawy o bezpieczeństwo takich transakcji

Stan epidemii sprawia, że Polacy boją się zarówno o swoje zdrowie, jak i finanse. 2/3 rodaków obawia się, że sytuacja negatywnie odbije się na ich domowym budżecie – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Biura Informacji Kredytowej. Zdaniem 40 proc. badanych zawirowania związane z koronawirusem mogą  także spowodować zmniejszenie bezpieczeństwa transakcji płatniczych w sieci. A tych w ostatnim czasie przybywa, szczególnie w związku z częstszymi zakupami produktów spożywczych online. Pozytywne jest to, że ponad połowa Polaków już podjęła albo zamierza podjąć działania zwiększające bezpieczeństwo haseł dostępu do kont bankowych czy poczty mailowej.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Edukacja

[DEPESZA] Zdalne lekcje są dla nauczycieli testem cyfrowych kompetencji. Mogą też unowocześnić model nauczania

Blisko 70 proc. uczniów już w ubiegłym tygodniu uczestniczyło w lekcjach online, a 92 proc. z nich miało zadawane prace domowe – wynika z badania przeprowadzonego przez Brainly. Jednak połowie uczniów brakuje kontaktów z nauczycielami. Jak ocenia dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych, Piotr Stankiewicz, przymusowe zdalne lekcje będą testem cyfrowych kompetencji nauczycieli, ale stworzą również szansę na zmianę dotychczasowego, archaicznego modelu nauczania. – Od dawna mówi się o konieczności przejścia na bardziej angażujący model, w którym nauczyciel nie naucza, ale wspiera dziecko w poznawaniu świata, rozbudza jego pasje, pomaga kształtować kompetencje i samodzielnie się kształcić – podkreśla ekspert.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W najbliższych dniach przedsiębiorcy będą decydować o utrzymaniu lub cięciu etatów. Największa fala upadłości spodziewana jest latem

W kolejnych dniach przedsiębiorcy muszą zdecydować, czy stać ich na przedłużanie umów z pracownikami. W skali najbliższego miesiąca zagrożone są setki tysięcy miejsc pracy – zauważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Cięć etatów można spodziewać się zwłaszcza w branżach najbardziej zagrożonych bankructwem, czyli m.in. w handlu, gastronomii czy turystyce. Wiele firm już w tej chwili ma ogromne problemy z płynnością, ale największej fali upadłości można spodziewać się na przełomie lata i jesieni – prognozują eksperci kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.