Newsy

Tylko 11 proc. Polaków bierze urlop na więcej niż 14 dni. To optymalna długość wypoczynku, ale alternatywą mogą być krótsze i częstsze wyjazdy

2021-08-10  |  06:15

W tegorocznym sezonie wakacyjnym więcej Polaków niż rok temu zaplanowało wyjazd. Tylko co czwarty przyznał, że nigdzie się nie wybiera na letni urlop – pokazało czerwcowe badanie ARC Rynek i Opinia. Badanie TNS Kantar i ZBP wskazuje z kolei, że Polacy najczęściej wybierają się na urlop trwający od 7 do 10 dni. Psychologowie podkreślają, że efektywny wypoczynek to podstawa, która pozwala naładować akumulatory i uniknąć negatywnych skutków przewlekłego stresu. Najbardziej optymalny jest urlop trwający co najmniej dwa tygodnie, lecz alternatywą mogą być też krótsze, za to częstsze przerwy od pracy.

Czerwcowe badanie TNS Kantar „Wakacyjny portfel Polaka” na zlecenie Związku Banków Polskich wskazuje, że Polacy najczęściej wybierają się na urlop trwający od 7 do 10 dni. Na taką długość głównego wakacyjnego wyjazdu decyduje się 42 proc. badanych. Na urlopy dłuższe niż 14 dni pozwala sobie jedynie 11 proc. ankietowanych Polaków. Więcej, bo 20 proc. z nas, zaplanowało tylko cztero–sześciodniowy wyjazd.

 To, ile powinien trwać urlop, aby był efektywny, jest kwestią bardzo indywidualną. Mówi się, że idealny byłby trzytygodniowy wypoczynek, bo dzielimy go na trzy etapy. Pierwszy to czas oswajania się z faktem, że powinniśmy wrzucić na luz, przewartościować pewne rzeczy, nie sprawdzać co chwilę maili z pracy. Oswajamy się z myślą, że teraz jesteśmy na urlopie. Drugi etap, czyli drugi tydzień, to już czas pełnego wypoczynku, a w trzecim zaczynamy myśleć o powrocie, o tym, co zastaniemy w domu, jakie sprawy trzeba w pierwszej kolejności załatwić – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria dr Iwona Tyrna-Łojek z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.

Nieregularny albo zbyt krótki wypoczynek to błąd, który może się odbić zarówno na zdrowiu psychicznym, jak i fizycznym. Skutkować może m.in. przewlekłym zmęczeniem, spadkiem chęci i motywacji do pracy, a nawet upośledzeniem funkcji poznawczych, takich jak koncentracja, pamięć czy myślenie kreatywne. Tygodniowy urlop może być za krótki, żeby naładować akumulatory i złagodzić skutki stresu. Chociaż część ekspertów podkreśla, że można postawić na krótsze, kilkudniowe urlopy, jeśli regularnie się je powtarza.

– Wiele zależy jednak od tego, czy na taki urlop możemy sobie pozwolić, bo pracodawca z pewnością nie chciałby, żebyśmy co jakiś czas znikali z pracy. Dlatego dobrym pomysłem jest dobranie jednego dnia do weekendu. Gdy bierzemy wolne w piątek albo poniedziałek, robią się już trzy dni wolnego, które pozwalają nam odpocząć – mówi dr Iwona Tyrna-Łojek.

Dwóch na trzech badanych przez Pracuj.pl Polaków wskazuje, że udany urlop jest dla nich kluczowy, by zachować zadowolenie z pracy. Podobnego zdania są również przełożeni. Tylko co piąty pracownik uważa, że ich pracodawca podchodzi nieprzychylnie do brania urlopów. Ośmiu na dziesięciu podkreśla, że nie ma problemów z otrzymaniem dni wolnych od szefa.

Jak podkreśla ekspertka, udany urlop to taki, kiedy mamy czas na regenerację, możemy sobie pozwolić na odcięcie się od pracy i ograniczenie korzystania z urządzeń elektronicznych. Część osób decyduje się zostać w domu i wykorzystać wolne np. na przeprowadzenie remontu (według TNS Kantar na takie „wakacje” zdecyduje się 18 proc. badanych) albo załatwienie zaległych spraw, ale psychologowie wskazują, że nie jest to sposób na efektywny wypoczynek.

 Wszystko zależy od tego, czy potrafimy się odciąć i robić w domu coś, co sprawia nam przyjemność, np. poświęcić się realizowaniu hobby czy zrobić coś, co dla nas jest ważne, a na co nie mieliśmy czasu. Natomiast w przypadku remontu wiadomo, że pojawia się stres, zmęczenie – i w efekcie wracamy do pracy zmęczeni jeszcze bardziej niż przed urlopem. Poświęcanie urlopu na załatwienie trudnych spraw na pewno nie sprzyja relaksowaniu się i wypoczynkowi – mówi ekspertka z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.

Co istotne, liczy się nie tylko długość, lecz także forma wypoczynku. Część osób woli spędzać go aktywnie, np. chodząc po górach, inni preferują opalanie się na leżaku.

– To jest kwestia indywidualna. Jeżeli ten urlop będzie bardzo aktywny – będziemy się wspinać po górach i zaliczać kolejne szlaki – to do domu wrócimy fizycznie zmęczeni, choć psychicznie jak najbardziej wypoczęci. Co innego wypoczynek z książką na słońcu. Dlatego to, co będziemy robić w czasie urlopu, też ma ogromne znaczenie – mówi dr Iwona Tyrna-Łojek.

Jak wskazuje, aby wypoczynek był efektywny, trzeba się do niego zawczasu przygotować i uniknąć nerwów związanych np. z pakowaniem się na ostatnią chwilę czy szukaniem opieki dla psa lub kota. Ze względu na pandemię COVID-19 w tym roku warto też rozważyć rezygnację z zagranicznych wakacji, żeby uniknąć stresów związanych m.in. z ciągłymi zmianami obostrzeń covidowych.

– Nie do końca wiemy, czy w ogóle wyjedziemy na ten urlop, czy w tym czasie nie zmienią się przepisy covidowe w danym kraju, czy kiedy wrócimy, nie będziemy objęci kwarantanną. To wszystko jest ogromny stres. Dlatego proponuje się, aby zagraniczne urlopy były jednak krótsze i bliżej miejsca zamieszkania. W ten sposób minimalizujemy stres – mówi ekspertka chorzowskiej WSB.

Z badań ARC Rynek i Opinia wynika, że 47 proc. ankietowanych zamierza spędzić urlop wyłącznie w Polsce, a blisko co piąty choć w części za granicą. Co trzeci Polak uznaje wyjazd za granicę jako skomplikowany. Z drugiej strony co piąty respondent nie ma żadnych obaw w związku z podróżami w dobie pandemii.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Polska odstaje od innych państw UE w leczeniu raka prostaty. Od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść kolejne nowoczesne terapie [DEPESZA]

W Polsce każdego roku rak prostaty diagnozowany jest u 18 tys. mężczyzn. Średnio 25 proc. z nich w momencie rozpoznania ma już przerzuty, a nowotwór jest w stadium zaawansowanym. Tacy pacjenci nie kwalifikują się do leczenia chirurgicznego. Jedyną opcją są dla nich nowoczesne leki, dzięki którym rak może się zamienić w chorobę przewlekłą, a nie śmiertelną. W Polsce dostęp do takich terapii w ostatnich dwóch–trzech latach znacznie się poprawił, ale organizacje pacjenckie obawiają się, że od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść dwa nowoczesne leki, co ograniczy im możliwości leczenia. Podkreślają też, że w naszym kraju konieczne jest ułatwienie dostępu do badań i wizyt u urologa, aby móc diagnozować raka prostaty na jak najwcześniejszym etapie.

Transport

Brak przepisów i odpowiedniej infrastruktury wstrzymuje rozwój autonomicznych pojazdów. Hamulcem są także obawy o bezpieczeństwo

Cyberzagrożenia, błędy w oprogramowaniu i konieczność dopasowania infrastruktury drogowej – to część barier, które stoją w tej chwili na drodze do rozwoju autonomicznego transportu. Jednak eksperci wskazują, że najistotniejsze są regulacje, które nie nadążają za rozwojem technologii. Obecnie część przepisów ruchu drogowego blokuje testowanie najnowocześniejszych systemów wspierających kierowców. Znowelizowanie prawa w tym obszarze resort infrastruktury zaplanował na I kwartał 2025 roku. Kolejnym wyzwaniem będzie przekonanie użytkowników do autonomicznego transportu.

Edukacja

Wpływ robotyzacji na rynek pracy będzie bardziej widoczny w ciągu dekady. To dobry czas na zaplanowanie zmian w systemie edukacji i zabezpieczenia społecznego

O automatyzacji i robotyzacji wiele mówi się w kontekście rynku pracy i zastępowania ludzi na niektórych stanowiskach, jednak obawy, że doprowadzą one do zapaści na rynku pracy i bezrobocia, wydają się przesadzone. Zdaniem ekspertów roboty częściowo odpowiedzą na problem niedoborów na rynku pracy związanych m.in. ze starzeniem się społeczeństwa, a ponadto wygenerują popyt na wiele nowych stanowisk. Pozytywne skutki automatyzacji są o tyle możliwe, że jest jeszcze sporo czasu, żeby przygotować się do zmian. Powinny one obejmować m.in. kwestie podnoszenia kompetencji cyfrowych i zabezpieczenia społecznego.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.