Newsy

Przed wyjazdem na wakacje warto wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Pozwala ona na dostęp do opieki medycznej w każdym kraju UE

2014-06-27  |  06:00

Podczas wakacyjnych wyjazdów warto mieć przy sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego – radzą eksperci. Jest nieobowiązkowa, ale dzięki niej osobom ubezpieczonym przysługują świadczenia zdrowotne w niezbędnym zakresie zarówno na terenie Unii Europejskiej, jak i krajów Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Podróżujący ma takie same prawa jak mieszkaniec danego kraju, dlatego należy przed wyjazdem zapoznać się z obowiązującym w danym kraju systemem opieki zdrowotnej. Wyrobienie karty nic nie kosztuje, a na jej wydanie czeka się do pięciu dni.

– Karta upoważnia nas do korzystania ze świadczeń zdrowotnych na terenie Unii Europejskiej oraz w Islandii, Norwegii, Szwajcarii i Liechtensteinie, gdzie w razie nagłego wypadku otrzymamy pomoc medyczną. Jeżeli nie będzie to skomplikowane schorzenie, lekarz zrobi wszystko, co jest nam potrzebne, żebyśmy mogli kontynuować bezpiecznie nasz wyjazd. Natomiast jeżeli przypadek będzie poważniejszy, ma obowiązek zabezpieczyć nas tak, żebyśmy mogli spokojnie wrócić do domu i podjąć leczenie w Polsce – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Piotr Kalinowski z Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Karta nie zapewnia jednak automatycznie bezpłatnej opieki. Zasady opieki zdrowotnej różnią się w zależności od kraju i to od niego zależy, czy różne świadczenia są bezpłatne, płatne częściowo lub całkowicie. Dzięki EKUZ można jednak odzyskać choć część poniesionych kosztów. Po powrocie z wyjazdu należy z rachunkami i wnioskiem zgłosić się do wojewódzkiego oddziału NFZ, tam też można uzyskać dokładne informacje o opiece medycznej w danym kraju.

– Korzystając z opieki zdrowotnej w danym kraju, jesteśmy traktowani na takich samych zasadach, na jakich traktowany jest obywatel danego kraju. Czyli jeżeli Francuz płaci za daną usługę czy zabieg, to my też za to zapłacimy – podkreśla Kalinowski.

Wyrobienie karty, jak podkreśla Kalinowski, jest proste, a czas oczekiwania na jej wydanie nie jest długi. Formularz, który należy wypełnić, znajduje się na stronie NFZ, w każdym oddziale jest również dostępny w wersji papierowej. Można go złożyć zarówno osobiście, jak i przesłać pocztą, faksem lub – po zeskanowaniu – wiadomością e-mail. Karta ważna jest przez pół roku od momentu złożenia wniosku, tylko emeryci dostają ja na okres pięciu lat.

– Drogi odbioru są dwie – zaznaczamy to na formularzu. Karta może być odesłana na adres, jaki podamy, lub można przyjść i odebrać ją osobiście w Narodowym Funduszu Zdrowia. Czas oczekiwania na wyrobienie takiej karty to około pięciu dni, jeżeli wniosek przesyłamy, natomiast w NFZ wydawana jest ona od ręki – tłumaczy Kalinowski.

Karta wydawana jest wszystkim uprawnionym osobom: pracownikom, osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą, tym, którzy mają podpisaną umowę o dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne oraz członkom rodziny ubezpieczonego. Także kobiety w ciąży mogą uzyskać EKUZ, jednak wyjazd za granicę w celu urodzenia dziecka tam nie jest objęty refundacją.

Wyrabiając Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego dla dziecka do 26. roku życia, które korzysta z ubezpieczenia dorosłego i uczy się, trzeba pamiętać o tym, że oprócz wypełnionego wniosku trzeba także mieć przy sobie (lub przesłać) kopię legitymacji szkolnej lub studenckiej, która udokumentuje status dziecka – zaznacza Piotr Kalinowski.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

Bankowość

Sądy są zalewane pozwami frankowiczów. Rząd pracuje nad ustawą usprawniającą sprawy kredytobiorców

W sądach toczy się około 200 tys. spraw dotyczących kredytów frankowych. Prawomocnym wyrokiem zakończyło się 30 tys. Na drogę sądową zdecydowała się jednak tylko część kredytobiorców. Umów objętych ryzykiem walutowym było blisko milion, a ich wartość w szczytowym okresie, czyli w 2011 roku, osiągnęła niemal 200 mld zł.

Handel

Donald Trump zaczyna swą drugą kadencję jako prezydent. Europejski biznes obawia się konsekwencji zapowiedzianych ceł

Świat biznesu z niepokojem czeka na pierwsze decyzje Donalda Trumpa, zwłaszcza w sprawie wprowadzenia głośno zapowiadanych ceł na towary z zagranicy. Zdaniem Marcina Nowackiego, wiceszefa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Unia Europejska musi się przygotować na większy odbiór produktów i usług ze Stanów Zjednoczonych, które mają wysoki deficyt w handlu ze Starym Kontynentem. Tradycyjnie życzliwie nastawiona do USA Polska mogłaby wykorzystać swoją prezydencję w Radzie UE, by doprowadzić do porozumienia między obu stronami.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.