Newsy

Unijna dyrektywa będzie dotyczyć nie tylko słomek. Zmiany obejmą też plastikowe nakrętki

2019-07-30  |  06:30

Coraz ostrzejsze wymogi legislacyjne – w tym m.in. unijna strategia na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym i dyrektywa plastikowa – oraz oczekiwania samych konsumentów motywują branżę opakowaniową do kontynuowania proekologicznej polityki. W jej zakres wchodzą m.in. odejście od stosowania plastikowych słomek i ciągła praca nad rozbudową infrastruktury recyklingowej. W ten trend wpisuje się Tetra Pak – firma chce na te cele przeznaczyć w sumie 100 mln euro.

– Przed branżą opakowaniową stoi wiele wyzwań. W ciągu ostatnich lat ta branża bardzo się zmieniła pod wpływem tego, co dzieje się w legislacji i świadomości konsumentów. W tej chwili musimy sprostać celom, które określa dyrektywa plastikowa, czyli single use plastic. Na jej podstawie wkrótce znikną z obrotu jednorazowe słomki, plastikowe talerze czy sztućce. Ta dyrektywa przed całą branżą spożywczą stawia wiele wyzwań. Opakowania kartonowe są do tego bardzo dobrze przygotowane – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Kinga Sieradzon, dyrektor generalna Tetra Pak na rynek polski, czeski, słowacki i węgierski.

Parlament Europejski zatwierdził wprowadzenie zakazu sprzedaży wyrobów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych od roku 2021. Obejmie on między innymi sztućce, talerze, kubki i mieszadła do napojów, pojemniki na żywność, patyczki higieniczne, uchwyty do balonów i plastikowe słomki. Od 2025 roku nakrętki do butelek i kartonów na napoje będą musiały być do nich na stałe przytwierdzone, co ułatwi recycling. Niesie to ze sobą bardzo duże zmiany dla całego przemysłu napojowego.

Jak podkreśla dyrektor generalna Tetra Pak, firmy z branży opakowaniowej mają bardzo duży wpływ na aspekt ochrony środowiska. Przykładowo opakowania kartonowe Tetra Pak są średnio w 70 proc. wyprodukowane z celulozy, czyli drewna, a więc z materiału odnawialnego. Dzięki lekkości i ergonomicznemu kształtowi wpływają też na redukcję śladu węglowego w trakcie transportu.

Cieniutka warstwa plastiku, która jest obecna w tym opakowaniu i która chroni żywność przed negatywnymi wpływami czynników zewnętrznych, jest przez nas sukcesywnie zastępowana plastikiem ze źródeł odnawialnych. W tym wypadku jest to trzcina cukrowa. To bardzo dobrze wpływa na redukcję śladu węglowego. Są to tak naprawdę opakowania o najmniejszym śladzie węglowym wśród opakowań w przemyśle spożywczym – mówi Kinga Sieradzon.

Karton Tetra Pak o pojemności 200 ml zawiera średnio sześć razy mniej plastiku niż butelka tej samej pojemności. Z kolei przeprowadzona w ubiegłym roku w Europie niezależna ocena cyklu życia opakowań (LCA) wykazała, że kartony mają prawie trzykrotnie mniejszy wpływ na emisję dwutlenku węgla niż tworzywa sztuczne.

Na poziomie legislacyjnym UE podejmuje coraz więcej działań, które mają podnieść ten wskaźnik (czego przykładem jest m.in. Strategia dla Tworzyw w Gospodarce o Obiegu Zamkniętym, zgodnie z którą do 2030 roku wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych na rynku UE mają się już nadawać do recyklingu), a w proekologiczną politykę coraz aktywniej włącza się też biznes.

 Cele firmy w kwestii zrównoważonego rozwoju są bardzo jasne i transparentne. Opierają się na 17 Celach Zrównoważonego Rozwoju ONZ, które przełożyliśmy na trzy obszary: ochronę planety, ludzi i żywności. Każdy z tych celów jest dla nas bardzo istotny, a najważniejsze jest budowanie niskoemisyjnej gospodarki o obiegu zamkniętego. Naszym zdaniem to jest właśnie gospodarka przyszłości i to, co robimy w Tetra Pak – zarówno, jeżeli chodzi o nasze portfolio, jak i partnerstwo z różnymi firmami w ramach łańcucha dostaw – jest tego dowodem – podkreśla Kinga Sieradzon.

Już w tej chwili 50 proc. energii zużywanej przez Tetra Pak pochodzi ze źródeł odnawialnych. Do 2020 roku firma chce podnieść ten wskaźnik do 80 proc., natomiast z końcem przyszłej dekady będzie czerpać energię już w 100 proc. z odnawialnych źródeł. Drugim elementem strategii grupy jest stopniowa redukcja śladu węglowego – w latach 2010–2020 w całym łańcuchu produkcyjnym firma planuje zaoszczędzić w sumie 10 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla. Jak podkreśla dyrektor generalna grupy, kluczowe dla strategii zrównoważonego rozwoju są jednak cele dotyczące portfolio produktowego.

 W latach 2019–2021 przeznaczymy ponad 80 mln euro na prace związane z rozwojem technologii i produkcji słomek papierowych. Będą doskonałą alternatywą dla obecnie używanych słomek plastikowych, których podstawą jest plastik otrzymany ze źródeł kopalnianych. Poza tym pracujemy nad zamknięciami na stałe przymocowanymi do kartonów oraz innymi rozwiązaniami, które mogą być alternatywą dla plastikowych słomek w opakowaniach „on the go” – mówi Kinga Sieradzon.

Kartonowe opakowania Tetra Pak są niemal w pełni odnawialne. Według statystyk przytaczanych przez firmę w 2017 roku poziom recyklingu opakowań kartonowych w Europie osiągnął poziom 47 proc., a w tej chwili jest jeszcze wyższy. W nachodzących latach Tetra Pak planuje zainwestować kwotę ponad 20 mln euro w dalszy rozwój infrastruktury recyklingowej dla opakowań kartonowych. Obecnie za odzyskiwanie surowców ze zużytych kartonów Tetra Pak odpowiadają cztery papiernie, a w ciągu ostatnich 10 lat poziom recyclingu opakowań tego typu zwiększył się dwudziestokrotnie. 

– Nie osiadamy na laurach i rokrocznie podwyższamy stopę recyklingu opakowań kartonowych – podkreśla Kinga Sieradzon.

Z okazji Światowego Dnia Środowiska Tetra Pak opublikowała Raport Zrównoważonego Rozwoju na 2019 rok, który prezentuje kompleksowe informacje dotyczące działań, inwestycji i planów firmy związanych z kwestiami zrównoważonego rozwoju i polityki proekologicznej.

Czytaj także

Kalendarium

Finanse

Nowa perspektywa UE będzie mniej hojna dla polskich samorządów. Muszą one szukać innych źródeł finansowania inwestycji

Szybka rozbudowa infrastruktury, konieczność wypełnienia luki mieszkaniowej czy zmiany w polityce energetycznej to tylko część wyzwań, którym polskie samorządy będą musiały sprostać w nadchodzących latach. Tymczasem nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2021–2027 będzie dla nich mniej hojna. Samorządy już teraz powinny szukać nowych źródeł finansowania, aby utrzymać wysoką aktywność inwestycyjną z ostatnich lat – wynika z analizy Banku Gospodarstwa Krajowego, przygotowanej na 14. edycję konferencji „BGK dla JST”.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Handel

Polscy menadżerowie coraz częściej decydują o strategiach zakupowych na skalę światową. Teraz muszą się przygotować na niestabilną sytuację w gospodarce

Polska branża zakupowa jest w dobrej kondycji. Coraz więcej firm przenosi tutaj swoje centra usługowe i to menadżerowie z Polski decydują o strategiach zakupowych całych korporacji, często na poziomie globalnym. Wyzwaniem dla firm jest jednak przygotowanie się na coraz większą niepewność co do sytuacji na rynku i zachowań konsumentów. Przykładem zagrażającej stabilności sytuacji może być brexit czy podwyżki cen energii w przyszłym roku. – Odpowiednie przygotowanie oznacza, że w przypadku problemów dostawcy nie zaczynamy szukać alternatywy, tylko od razu mamy w zanadrzu nowe źródło zaopatrzenia – podkreślają eksperci OptiBuy.

Prawo

Ponad 460 tys. Ukraińców płaci składki na ubezpieczenia społeczne. Tak samo liczna grupa pracuje na umowę o dzieło lub nielegalnie

Składki na ubezpieczenia społeczne płaci rekordowa liczba cudzoziemców – blisko 680 tys. Wśród nich zdecydowaną większość stanowią Ukraińcy, prawie 464 tys., a według ostrożnych szacunków w Polsce przebywa ich ponad milion. Kontrole inspekcji pracy ujawniają tylko niewielki odsetek nieprawidłowości, tymczasem umowa o pracę to korzyść nie tylko dla pracownika, lecz także dla pracodawcy. Z porad dotyczących legalnego zatrudnienia będzie można skorzystać podczas organizowanego w ZUS Tygodnia Przedsiębiorcy.

Farmacja

Cukrzyca typu I atakuje coraz młodsze dzieci. Naukowcy z Polski chcą jej zapobiegać jako pierwsi na świecie

Cukrzyca typu I to zaraz po celiakii najczęstsza choroba autoimmunologiczna u dzieci. Szacuje się, że może na nią chorować średnio 1 na 250 dzieci. Lekarze coraz częściej obserwują ją wśród dzieci młodszych, poniżej 9. roku życia. W momencie jej rozpoznania około 80–90 proc. komórek, które produkują insulinę, jest już zniszczonych, a powikłania sieją spustoszenie w organizmie dziecka. Polscy naukowcy wspólnie z ośrodkami z całej Europy prowadzą jeden z największych, międzynarodowych projektów ukierunkowany na prewencję i leczenie cukrzycy typu I u dzieci.