Newsy

W czasie lockdownu rozgrywki e-sportowe zyskały na popularności. Branża walczy jednak ze spadkiem przychodów

2021-01-19  |  06:15
Mówi:Paweł Kowalczyk
Funkcja:prezes zarządu
Firma:Polska Liga Esportowa

E-sport był jedną z form rozrywki, która w dobie pandemii i lockdownu znacząco zyskała na popularności. Wprawdzie wiele stacjonarnych wydarzeń przełożono lub odwołano, co wpłynęło na globalne przychody branży, ale te, które w całości odbywały się online’owo, przyciągnęły rzeszę nowych graczy, również z grup do tej pory niemających związku z e-sportem. Dla wielu młodych ludzi staje się on rozrywką numer jeden, co powoduje, że również część budżetów mediowych jest przesuwana do tej branży ze sportu tradycyjnego.

Ten rok był skomplikowany dla branży e-sportowej, tak jak dla wszystkich dziedzin życia w Polsce. Z jednej strony mierzyliśmy się z tymi samymi problemami, niedogodnościami w związku z epidemią. Natomiast z drugiej strony też notowaliśmy pewne korzyści. Była to jedna z niewielu dziedzin rozrywki, która poprzez pandemię nie została w pełni zablokowana, w czasie lockdownu rozgrywki e-sportowe toczyły się całkowicie online’owo. Ciągłość została zachowana i nasze oglądalności w czasie lockdownu notowały wzrosty względem poprzednich lat – mówi agencji Newseria Biznes Paweł Kowalczyk, prezes Polskiej Ligi Esportowej.

Jak wynika z październikowych szacunków firmy Newzoo („Global Esports Market Report”), przychody z globalnego e-sportu w 2020 roku wyniosły nieco ponad 950 mln dol., choć jeszcze przed pandemią szacowane były na 1,1 mld dol. Zrewidowana w dół prognoza jest też nieco niższa niż wynik osiągnięty w 2019 roku. Ten spadek nie jest jednak efektem mniejszej liczby widzów czy organizatorów wydarzeń e-sportowych, ale jedynie przełożonych i odwołanych w 2020 roku eventów. W Polsce pierwszą taką decyzją było zakazanie udziału publiczności w finałach Intel Extreme Masters w Katowicach. Wiadomo już, że tegoroczny turniej również odbędzie się bez obecności widzów.

Konsekwencją odwoływania wydarzeń w halach i na stadionach było również wstrzymanie sponsoringu firm partnerskich.

Liczba offline’owych wydarzeń e-sportowych w ostatnich miesiącach uległa znacznemu ograniczeniu – mówi Paweł Kowalczyk. – Nagrody były ściśle powiązane z wydatkami marketingowymi, więc na początku lockdownu zostały ograniczone ze względu na to, że i część wydatków marketingowych wielu firm została wstrzymana. Myślę, że nie jest to stała sytuacja i ona będzie się ponownie zmieniać wraz z powrotem do normalności.

Wydarzenia organizowane online nie są dla sponsorów tak atrakcyjne jak offline ze względu na mniejszą ekspozycję marki i inne spadające korzyści z inwestycji.

Liczymy na to, że już w drugiej połowie roku zostanie w jakimś stopniu przywrócona działalność offline’owa związana z eventami, czyli to, co jest bardzo ważnym elementem działalności e-sportowej. Największe światowe podmioty organizujące rozgrywki już ogłosiły, że jesienią odbędą się pierwsze eventy – mówi prezes Polskiej Ligi Esportowej.

Jak podkreślają eksperci Collegium Da Vinci w raporcie „E-sport 2020. Biznes – Rynek pracy – Edukacja”, dłużej utrzymujący się stan zawieszenia może negatywnie wpłynąć na przychody, a także zniechęcić część sponsorów do inwestowania w e-sport. Jest to jednak na tyle nowa przestrzeń, że powinna poradzić sobie z tym kryzysem i zaproponuje inne podejście do inwestowania. Długoterminowe perspektywy są wciąż bardzo pozytywne dla branży. Newzoo zrewidowało je nawet w górę. W 2023 roku globalne przychody mają wynosić blisko 1,6 mld dol., a coroczny wzrost szacowany jest na 15,5 proc.

Poprzez to, że zachowana została ciągłość wszystkich wydarzeń, potencjał branży znacząco urósł. Prognozy wskazują, że jest to jedna z najbardziej dynamicznie rosnących gałęzi rozrywki, co powoduje, że możemy być optymistami – podkreśla Paweł Kowalczyk. – Bardzo ważne jest też to, że dla młodych ludzi gaming oraz e-sport stają się rozrywką numer jeden. Im te osoby będą starsze, tym więcej w populacji będziemy mieć osób, które są zainteresowane takimi rozgrywkami.

Newzoo wskazuje, że w Europie liczba widzów w 2020 roku wzrosła o ponad 7 proc., do 92 mln, z czego 33 mln to entuzjaści, którzy oglądają rozgrywki częściej niż raz w miesiącu.

Do e-sportu napływa coraz więcej widzów, którzy do tej pory nie mieli z nim do czynienia, chociażby z grupy mainstreamowych. Udało się trafić z e-sportem do tych grup za pomocą wielu kanałów medialnych. Liczymy, że ta grupa coraz bardziej będzie wpływała także na wyniki oglądalności – mówi prezes Polskiej Ligi Esportowej. – Coraz bardziej zauważamy, że e-sport zbliża się do sportu tradycyjnego, dla wielu marek i organizatorów stał się nowym sportem, wiele budżetów mediowych jest przesuwanych ze sportu tradycyjnego do e-sportu, więc na pewno będziemy mieli do czynienia ze wzrostem aktywności medialnych i marketingowych.

Celem powołanej w maju ub.r. Polskiej Ligi Esportowej jest profesjonalizacja e-sportu – stworzenie profesjonalnej ligi e-sportowej i jej promowanie, m.in. w telewizji i platformach wideo online. W PLE są dwie grupy: Lotto Dywizja Profesjonalna oraz Dywizja Mistrzowska, z których każda składa się z ośmiu w pełni profesjonalnych drużyn. Platformą zmagań jest gra Counter-Strike: Global Offensive, pozostająca od lat w czołówce gier komputerowych na świecie. Pula nagród, o które jesienią walczyły drużyny, to 100 tys. zł w Dywizji Mistrzowskiej i 10 tys. zł w Lotto Dywizji Profesjonalnej. Finałowe rozgrywki zgromadziły w peaku blisko 11 tys. widzów na Twitchu i ponad 53 tys. w kanale telewizyjnym Polsat Games.

Chcemy krok po kroku dążyć do coraz większej profesjonalizacji rynku, ale też wszystkich drużyn, które występują w ramach Polskiej Ligi Esportowej. Myślę, że już niedługo będziemy namacalnie widzieli, jak bardzo ten rynek się sprofesjonalizował i jak bliski jest chociażby benchmarkom lig sportowych – mówi Paweł Kowalczyk.

W 2021 roku PLE planuje rozbudować rozgrywki o nowe tytuły. Chce także wspierać ligi amatorskie promujące e-sport jako dyscyplinę sportową, ligi szkolne czy regionalne. Start rozgrywek przewidziany jest na marzec/kwiecień 2021 roku.

Zależy nam na tym, żeby w coraz większym stopniu, wraz ze zmniejszaniem restrykcji covidowych, być obecnym w świecie offline’owym, żeby kibice mieli możliwość styku z zawodnikami. Sami zawodnicy chcą rywalizować w ramach takich wydarzeń, bo brakuje im fizycznej rywalizacji – zapowiada prezes PLE.

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

OFE do całkowitej likwidacji. Każda decyzja w sprawie zgromadzonych tam oszczędności będzie oznaczać utratę części środków

1 czerwca ma zacząć obowiązywać nowa ustawa, która ostatecznie zlikwiduje otwarte fundusze emerytalne. Nastąpi to 28 stycznia 2022 roku, a zgromadzone na nich pieniądze zostaną przetransferowane domyślnie na Indywidualne Konta Emerytalne lub na wniosek posiadacza rachunku w OFE do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wybór przyszłego emeryta w każdym z tych przypadków będzie oznaczał utratę części środków. Przeniesienie środków do IKE wiąże się z pobraniem 15-proc. opłaty przekształceniowej, z kolei do ZUS – z podatkiem od emerytur i niemożnością dziedziczenia środków. – Te zmiany nastąpią bez konsultacji społecznych – mówi ekonomistka WSB w Poznaniu, dr Edyta Wojtyla.

 

Handel

Allegro chce przejąć część wartego 340 mld zł rynku zakupów firmowych. Na nowej platformie zniżki hurtowe i odroczone płatności cieszą się największym zainteresowaniem

W czasie pandemii duża część wydatków zakupowych Polaków przeniosła się do e-handlu. Do internetowych zakupów przekonały się również firmy. Według szacunków przytaczanych przez Allegro wartość zakupów firmowych w kanale online przekroczyła 340 mld zł w 2020 roku. Znacząca część tego rynku jest do zagospodarowania przez ofertę giganta polskiego e-commerce, w czym ma pomóc uruchomiona na początku lutego nowa platforma Allegro Biznes. Korzyści dla kupujących to m.in. odroczona płatność do 60 dni i rabaty przy dużych zamówieniach oraz cenniki hurtowe. W ofercie są nie tylko produkty odpowiadające na podstawowe, ale jednocześnie szerokie potrzeby wszystkich przedsiębiorców, np. artykuły papiernicze, produkty do sprzątania czy sprzęt IT. Oferta jest również dostosowana do bardzo specyficznych branż, takich jak warsztaty samochodowe, firmy budowlane czy gabinety kosmetyczne.

Handel

Powstaje projekt wspólnej europejskiej chmury. Ma przyspieszyć wdrażanie takich rozwiązań w polskich firmach

Ze względu na pandemię koronawirusa masowa migracja polskich przedsiębiorstw do chmury jest już nieunikniona. Firmy wciąż mają jednak obawy dotyczące tego procesu. Przykładowo 44 proc. z nich wymaga, aby ich centra danych podlegały unijnej legislacji. Odpowiedzią ma być GAIA-X, czyli koncepcja europejskiej infrastruktury chmurowej, w ramach której usługi będą świadczone przez lokalnych dostawców z Europy. Projekt może być motorem napędowym do szybszego wdrażania rozwiązań chmurowych w polskich firmach, chociaż jak pokazują najnowsze dane GUS, obecnie już prawie 40 proc. średnich oraz 60 proc. dużych firm w Polsce korzysta z płatnych rozwiązań cloud computingu.

Handel

Kraje globalnego Południa potrzebują lepszego dostępu do szczepionek na COVID-19. Pandemia jest tam nie tylko problemem zdrowotnym, ale także przyczyną głodu

– Najbardziej dokuczliwym skutkiem rozprzestrzeniania się koronawirusa w krajach globalnego Południa jest nie tyle sam COVID-19, co klęska głodu. W wielu krajach pandemia spowodowała zamknięcie lokalnych gospodarek, masowe bezrobocie, przerwanie łańcuchów dostaw i wzrost cen – wymienia Helena Krajewska z Polskiej Akcji Humanitarnej. Dlatego biedne kraje Afryki, Azji czy Ameryki Południowej pilnie potrzebują szczepień przeciwko COVID-19. W ramach programu COVAX do końca tego roku do najbiedniejszych państw ma trafić co najmniej 1,3 mld dawek. To jednak kropla w morzu potrzeb. Pierwsze szczepionki trafiły w ubiegłym tygodniu do Ghany i Wybrzeża Kości Słoniowej.