Newsy

W okresie pandemii nauczyciele stracili kontakt z wieloma uczniami. Dzieci te wypadły na kilka miesięcy z systemu edukacji

2020-06-18  |  06:20

Stan epidemii spowodował, że setki dzieci z całej Polski przestały realizować obowiązek edukacji szkolnej. Anna Choszcz-Sendrowska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce podkreśla, że dokładna liczba uczniów, którzy z różnych powodów nie biorą udziału w zdalnym nauczaniu, wciąż nie jest znana. Organizacja zwróciła się do władz rządowych z prośbą o podjęcie działań w sprawie młodzieży, z którą nauczyciele nie mają kontaktu telefonicznego ani internetowego. 

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce od 36 lat pomaga porzuconym i osieroconym dzieciom. Od 11 lat prowadzi także profilaktyczne programy dla dzieci z rodzin dotkniętych trudną sytuacją życiową. Podczas pandemii wspomaga ponad 1,5 tys. podopiecznych, zapewniając im dostęp do sprzętu umożliwiającego zdalną edukację.

Początek pandemii był dla nas wszystkich szalenie trudny, zwłaszcza w e-learningu. W jednym domu SOS może mieszkać szóstka dzieci wraz z rodzicami, natomiast komputer zazwyczaj jest jeden. To sprawiło, że edukacja zdalna była naprawdę dużym wyzwaniem. Jeszcze trudniej było w programach SOS Rodzinie, które obejmują dzieci z rodzin w różnego rodzaju kryzysach. Tam problem dotyczył nie tylko sprzętu, lecz również dostępu do internetu – mówi agencji Newseria Anna Choszcz-Sendrowska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.

Chociaż skala wykluczenia internetowego była spora, organizacji udało się zaradzić problemom. Pomogły w tym zaprzyjaźnione firmy. To właśnie dzięki szybkiej reakcji z ich strony udało się zorganizować potrzebny sprzęt elektroniczny. Dzieci, które znajdują się pod opieką SOS Wiosek Dziecięcych, mogły dzięki temu podjąć naukę zdalną.

Działamy w 18 lokalizacjach w całej Polsce. Jednak boimy się o te dzieci, z którymi nie mamy kontaktu. Dyrektorzy szkół informują nas, że część uczniów nie uczestniczy w zajęciach szkolnych. Nie wysyłają zadań ani nie biorą udziału w spotkaniach organizowanych online. Bardzo niepokoi nas sytuacja tych dzieci. Z naszego doświadczenia wiem, że w tych rodzinach może dziać się coś niedobrego –  podkreśla ekspertka.

Nie wiadomo dokładnie, jak wiele dzieci w Polsce nie realizuje obecnie obowiązku edukacji. Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialna za oświatę, przekazała, że w stolicy 604 uczniów jest wyjętych z systemu. Oznacza to, że od początku zdalnej edukacji nie było z nimi kontaktu. Z kolei Marta Mazurek, wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty i Wychowania w Radzie Miasta Poznania, tłumaczy, że przeprowadzone kontrole wykazały 227 podobnych przypadków. Nie wiadomo jednak, jak wygląda sytuacja w innych miastach i mniejszych miejscowościach. Dlatego właśnie SOS Wioski Dziecięce zwróciły się o pomoc do ministra edukacji narodowej.

Dobrze byłoby, gdyby rząd połączył siły z władzami lokalnymi, ośrodkami pomocy społecznej i dyrektorami szkół. Razem mogliby stworzyć wytyczne dotyczące tego, co w takiej sytuacji powinno się robić. Brakuje jasnych reguł postępowania w takich przypadkach. Liczymy na to, że ministerstwo podejmie działania w tej sprawie – zaznacza Anna Choszcz-Sendrowska.

Nie wiadomo, z jakiego powodu dzieci nie realizują obowiązku edukacji. Brak udziału w zajęciach może być spowodowany zarówno problemami rodzinnymi, jak i cyfrowym wykluczeniem czy nawet próbą uniknięcia obowiązków. Ekspertka z SOS Wioski Dziecięce zaznacza, że zbliżające się wakacje nie rozwiążą problemu. Uczniowie, którzy obecnie znajdują się poza systemem, powinni powrócić do niego jeszcze przed zakończeniem roku szkolnego.

Trudno powiedzieć, czy sytuacja się unormuje, jeżeli od września wrócimy do tradycyjnej formy nauki. Pozostaje pytanie, czy uczniowie, którzy obecnie nie uczestniczą w zajęciach, powrócą do szkół w nowym roku. Dzieci, z którymi obecnie nie ma kontaktu, będą miały kilkumiesięczne zaległości. Osoby, które zajmują się edukacją w Polsce, powinny zainteresować się sytuacją tej młodzieży i zaplanować konkretne działania – tłumaczy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Farmacja

Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

Problemy społeczne

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

Problemy społeczne

Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.