Newsy

W tym roku nieco mniej rodziców wykupi szkolne ubezpieczenie dla dziecka. Jednym z powodów wzrost kosztów wyprawki szkolnej

2022-09-09  |  06:15

W tym roku polisę NNW dla dziecka chce wykupić 78 proc. rodziców wobec 85 proc. w ubiegłym roku – wynika z badań UNIQA. Chociaż popularność tego ubezpieczenia nieco spadła, na co wpływ może mieć wysoka inflacja, wciąż pozostaje ono jednym z najpopularniejszych na polskim rynku. Rośnie też grupa rodziców, którzy wykupują taką polisę nie w szkole, w ramach oferty grupowej, tylko indywidualnie, u ubezpieczyciela, często rozszerzając zakres ochrony np. OC w życiu prywatnym. Ubezpieczenie dla dziecka może też obejmować ochronę na wypadek hejtu w internecie, który jest już powszechnym problemem wśród nastolatków.

Rodzice dzieci w wieku szkolnym co roku, zwyczajowo podczas pierwszego wrześniowego zebrania, dostają informację o możliwości skorzystania z oferty grupowego dobrowolnego ubezpieczenia NNW. Jak podaje Biuro Rzecznika Finansowego, to jedna z najbardziej powszechnych polis na polskim rynku. Jednak statystyki pokazują, że jej popularność w tym roku nieco spadła.

W badaniu przeprowadzonym dla nas w ubiegłym roku przez ARC Rynek i Opinia aż 85 proc. rodziców deklarowało, że ubezpiecza swoje dzieci. W tym roku widzimy spadek zainteresowania – wykupienie tego ubezpieczenia deklaruje już 78 proc. badanych – mówi agencji Newseria Biznes Jacek Rink, menedżer zespołu rozwoju produktów i badań rynku w UNIQA. – Wśród powodów rezygnacji najczęściej wskazywany jest ten, że rodzice nie widzą potrzeby posiadania takiej polisy bądź nie znajdują na rynku właściwej oferty. Dodatkowym czynnikiem osłabiającym popularność tej polisy może być w tym roku inflacja, która powoduje wzrost kosztów wyprawki szkolnej.

Ubezpieczenia grupowe wciąż są dominującą formą zawierania umów szkolnego NNW. W przypadku takiego rozwiązania zaletą jest na ogół wygoda i uśredniona, niewysoka składka w wysokości kilkudziesięciu złotych. Wadą jest natomiast dość wąski zakres i niewysoka suma ubezpieczenia, przez co – jeśli dziecku przydarzy się wypadek albo poważniejszy uraz – rodzice raczej nie powinni się spodziewać wysokiego odszkodowania.

– Najważniejszą różnicą między ubezpieczeniem grupowym i indywidualnym jest sposób zawierania umowy. To pierwsze zawierane jest ze szkołą, a rodzice tylko przystępują do tego ubezpieczenia. Natomiast w przypadku ubezpieczeń indywidualnych to bezpośrednio rodzice zawierają umowę z agentem bądź ubezpieczycielem – wyjaśnia ekspert UNIQA.

Zaletą indywidualnej polisy jest przede wszystkim możliwość spersonalizowania jej warunków, np. rozszerzenia zakresu ochrony i określenia wyższej sumy ubezpieczenia. Ta opcja z każdym rokiem cieszy się coraz większą popularnością.

W naszym badaniu już 40 proc. rodziców deklaruje, że w tym roku wybierze właśnie ubezpieczenie indywidualne – mówi Jacek Rink. – Większość ryzyk, które obejmuje ubezpieczenie NNW, powstaje w wyniku nieszczęśliwych wypadków. Najczęściej jest to uszkodzenie ciała i pobyt w szpitalu czy zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji. Dominują przede wszystkim skręcenia stawów, zwichnięcia i złamania. Głównym urazem, z którym mamy do czynienia, jest skręcenie stawu skokowego. Aż 17 proc. wszystkich szkód, które są do nas zgłaszane, jest związanych właśnie z tym.

Ekspert wskazuje też, że ubezpieczyciele z każdym rokiem rozszerzają zakres takich polis. W ofercie można więc znaleźć ryzyka, które nie są związane z następstwami nieszczęśliwych wypadków, obejmujące np. poważną chorobę dziecka.

– Poszukując ubezpieczenia, rodzice zwracają na to uwagę – zauważa. – Jeżeli dziecko w trakcie trwania polisy zachoruje na jedną z chorób, które są w niej wymienione, otrzyma świadczenie. Według naszych statystyk odnotowujemy najwięcej zachorowań na cukrzycę, co niestety pokazuje kondycję naszych dzieci, natomiast drugie w kolejności są nowotwory złośliwe.

Z badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie UNIQA wynika również, że 30 proc. rodziców deklaruje potrzebę rozszerzenia polisy NNW dla dziecka o ubezpieczenie OC w życiu prywatnym.

– Zapewnia ono ochronę w sytuacji, kiedy nasze dziecko spowoduje jakieś szkody osobom trzecim. Mowa tu np. o szkodach powstałych podczas nauki w szkole, zabawy, uprawiania sportu czy też w trakcie praktyk przyuczających do zawodu. To też pokrywa się z naszymi danymi sprzedażowymi, ponieważ 35 proc. klientów, którzy wykupują ubezpieczenie szkolne, rozszerza je właśnie o ochronę OC – mówi Jacek Rink.

Jak wskazuje, z każdym rokiem rosnącą popularnością na polskim rynku cieszy się również ubezpieczenie na wypadek hejtu w internecie, oferowane przez UNIQA. Badania przeprowadzone przez NASK pokazały, że aż trzech na czterech uczniów polskich podstawówek spotkało się z jakąś formą cyberprzemocy, do których zaliczają się wyzwiska, ośmieszanie i poniżanie, próby podszywania się, publikacje kompromitujących zdjęć albo filmów, groźby czy szantaże.

Ubezpieczenie na wypadek hejtu w internecie to jest ubezpieczenie ochrony prawnej, które zapewnia przede wszystkim pomoc w razie naruszenia dobrego imienia lub prawa do prywatności naszego dziecka w sieci. Mowa tu m.in. o groźbach, znieważeniu czy pomówieniach. W takiej sytuacji możemy liczyć na pomoc prawną, czyli m.in. pokrycie kosztów wynajęcia adwokata czy radcy prawnego, który będzie prowadził naszą sprawę przed organami ścigania bądź przed sądem. Polisa obejmuje też pokrycie kosztów sądowych w celu dochodzenia swoich praw oraz pomoc psychologiczną. To m.in. nielimitowane teleporady, z których może skorzystać dziecko będące ofiarą hejtu, oraz stacjonarne wizyty u psychologa. Dodatkowo zapewniamy też pomoc specjalisty IT, którego zadaniem będzie zablokowanie bądź usunięcie takich treści z sieci – wylicza Jacek Rink.

Wśród świadczeń dodatkowych, które mogłyby uzupełniać ubezpieczenie szkolne i byłyby warte poniesienia dodatkowego kosztu, rodzice wskazywali m.in. zapewnienie dostępu do lekarza, pokrycie kosztów badań i rehabilitacji (65 proc.), możliwość weryfikacji diagnozy lekarskiej i procesu leczenia po wypadku (47 proc.) oraz pomoc w nauce, korepetycje w przypadkach dłuższej nieobecności dziecka w szkole (42 proc.).

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

raca w Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Biedronka otworzyła już około 100 mniejszych, wielkomiejskich sklepów. Format ultra mini będzie się rozwijać w centrach dużych miast i większych osiedlach [DEPESZA]

Biedronki ultra mini to niewielkie jak na standardy sieci miejskie sklepy, w których klienci mogą zrobić zakupy wygodnie, szybko i po drodze. Popularna sieć handlowa chce rozwijać takie placówki w centrach dużych miast, gdzie coraz trudniej o nowe lokalizacje, oraz na dużych osiedlach. W całej Polsce działa już około 100 biedronek w tym formacie, szczególnie na wielkomiejskich osiedlach. Jedna z nich została właśnie otwarta w warszawskiej Elektrowni Powiśle. Plany rozwojowe związane są nie tylko z nowymi lokalizacjami, lecz także takim dostosowywaniem wnętrza sklepów, żeby mieścił się w nich jak najszerszy asortyment.

Bankowość

Banki przyspieszają inwestycje w nowe technologie. Wśród priorytetów chmura hybrydowa

Banki w Polsce od lat pozostają liderem wykorzystania zaawansowanych technologii: sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i chmury. Z jednej strony to sposób na zapewnienie większej odporności sektora, m.in. na cyberzagrożenia i usprawnienie procesów, z drugiej strony – na oferowanie coraz nowszych i bardziej zaawansowanych usług klientom, którzy też mają w tym zakresie coraz większe oczekiwania. We wdrażaniu nowoczesnych technologii bankom pomagają fintechy, które stają się kluczowe dla całego procesu cyfryzacji, oraz firmy technologiczne. Priorytetem na najbliższe lata będzie większe upowszechnienie chmury, przede wszystkim hybrydowej, w sektorze finansowym.

Farmacja

Przemysł medyczny bada kolejne terapeutyczne zastosowanie substancji psychodelicznych. Na świecie ten rynek jest wart ponad 4 mld dol.

Od zaburzeń i chorób psychicznych, przez autyzm, po schorzenia neurologiczne, jak choroba Parkinsona czy Alzheimera – naukowcy od lat badają zastosowanie w ich leczeniu substancji psychodelicznych. Kolejne badania naukowe w tym obszarze przynoszą nowe przeznaczenia. Rosnącą niszę rynkową wykorzystuje też biznes, m.in. terapeuci i kliniki, ale także, co nietypowe, software house’y czy muzycy. Wartość globalnego rynku substancji psychodelicznych jest szacowana 4,75 mld dol. i prognozowane są dynamiczne wzrosty. Dużym wyzwaniem w rozwoju tego rynku pozostają jednak kwestie prawa i legalności wykorzystania tych substancji.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.