Newsy

Warszawskie centrum biznesowe przenosi się na Wolę. Najemców przyciąga dobra komunikacja i nowoczesny design

2017-06-19  |  06:55

Warszawska Wola staje się nowym centrum biznesowym w Polsce. Funkcjonuje tu 38 biurowców o łącznej powierzchni przekraczającej 600 tys. mkw., z czego 250 tys. powstało w ciągu ostatnich 5 lat. Rozwojowi biurowej Woli sprzyja przede wszystkim dobra komunikacja. W 2018 roku do II linii metra, licznych linii autobusowych i tramwajowych dołączą dwie nowe stacje SKM. Infrastrukturę wykorzystują inwestorzy nieruchomości. Na początku 2019 roku ma być gotowy budynek Vector+, jeden z najbardziej wysuniętych na zachód warszawskich biurowców.

– Wola cieszy się dużym zainteresowaniem. Wynika to w dużej mierze z elementów związanych z komunikacją i infrastrukturą. Obecnie Wola przeżywa swój renesans, bardzo dużo dzieje się wokół Ronda Daszyńskiego. Budowany właśnie na zachodzie kolejny odcinek linii metra jest nowym tchnieniem energii w tę część dzielnicy. Właśnie dlatego inwestujemy w części zachodnio-północnej Woli, bo widzimy tu olbrzymi potencjał – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Grucela, prezes spółki City Level, realizującej inwestycję biurową Vector+.

Biznesowe centrum przenosi się coraz bardziej na zachód miasta. Raport firmy Cushman & Wakefield „Rynek biurowy w Warszawie – hossa wciąż trwa” wskazuje, że na koniec I kwartale 2017 roku całkowita powierzchnia biurowa w stolicy wyniosła blisko 5,12 mln mkw. Od stycznia do marca do użytku oddano łącznie 10 biurowców o powierzchni 84,2 tys. mkw. (o blisko 29 tys. mkw. więcej niż w tym samym okresie 2016 roku).

Wola przyciąga inwestorów, dlatego biurowce powstają nie tylko w okolicy Ronda Daszyńskiego, także w innych częściach dzielnicy. W marcu ruszyła budowa biurowca Vector+ u zbiegu ulicy Obozowej i al. Prymasa Tysiąclecia. Budynek ma być gotowy w 2019 roku. Ma to być pierwszy taki obiekt w północno-zachodniej części dzielnicy z powierzchnią 13,5 tys. mkw. biur i 600 mkw. powierzchni usługowo-handlowej.

– Patrząc na rejon, w którym inwestujemy, z perspektywy 2019 roku, widzimy, że budynek Vector+ z jednej strony jest „otoczony” drugą linią metra, stacją SKM bezpośrednio zintegrowaną z budynkiem biurowym, linią tramwajową na ul. Obozowej, autobusami i al. Prymasa Tysiąclecia, która jest trasą szybkiego ruchu i bezpośrednim wlotem na obwodnicę i trasę A2. Komunikacyjnie jest to więc perełka – podkreśla Krzysztof Grucela.

Transport jest istotnym atutem Woli. Już sama zapowiedź budowy II linii metra stała się motorem rozwoju biurowego. Zwłaszcza że jak wynika z analizy JLL, tylko co trzeci pracownik biurowców na Woli dojeżdża do pracy samochodem, pozostali korzystają z komunikacji miejskiej, przede wszystkim z tramwajów i metra (po ok. 40 proc.).

Duża konkurencja na rynku sprawia, że najemców trudno przyciągnąć samym położeniem i dogodną komunikacją. Dlatego deweloperzy coraz częściej zwracają uwagę na design budynków i estetykę otoczenia.

– Stawiamy mocno na jakość, detale, elementy wyróżnienia. Przy Vector+ współpracujemy z jedną z najlepszych pracowni architektonicznych JSK. Chcemy połączyć odpowiednio bryłę budynku z pewnymi elementami tak, aby stworzyć bardzo przyjazne otoczenie dla najemców, ale też otworzyć się na otoczenie i mieszkańców – mówi prezes City Level.

Na lepszy odbiór dzielnic, także biurowych, dobrze wpływają uporządkowane tereny zielone, gdzie podczas przerw w pracy można się zrelaksować.

– Po drugiej stronie naszego budynku biurowego jest Park Moczydło, przepiękne i duże tereny zielone, ponad 20 ha, z których mogą korzystać najemcy, wychodząc na lunch czy spacer, zaczerpnąć świeżego powietrza. Dla porównania okolice Mokotowa to miasto betonów, przy Rondzie Daszyńskiego nie ma żadnej zieleni. Park Moczydło to zaś jeden z największych parków w Warszawie – przypomina Krzysztof Grucela.

Wola jest i przez kolejne lata pozostanie najszybciej rozwijającą się dzielnicą biurową w Polsce. Raport firmy JLL „Kierunek Wola – nowe biznesowe serce Warszawy” wskazuje, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu miesięcy zasoby biurowe tej dzielnicy sięgną 1 mln mkw., a liczba pracowników potroi się, osiągając liczbę – 115 tys.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Newseria na XVI Europejskim Kongresie Gospodarczym

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Zwolnienia lekarskie w prywatnej opiece medycznej są ponad dwa razy krótsze niż w publicznej. Oszczędności dla gospodarki to ok. 25 mld zł

Stan zdrowia pracujących Polaków wpływa nie tylko na konkurencyjność firm i koszty ponoszone przez pracodawców, ale i na całą gospodarkę. Jednak zapewnienie dostępu do szybkiej i efektywnej opieki zdrowotnej może te koszty znacząco zmniejszyć. Podczas gdy średnia długość zwolnienia lekarskiego w publicznym systemie ochrony zdrowia wynosi 10 dni, w przypadku opieki prywatnej to już tylko 4,5 dnia – wynika z badania Medicover. Kilkukrotnie niższe są też koszty generowane przez poszczególne jednostki chorobowe, co pokazuje wyraźną przewagę prywatnej opieki. Zapewnienie dostępu do niej może ograniczyć ponoszone przez pracodawców koszty związane z prezenteizmem i absencjami chorobowymi w wysokości nawet 1,5 tys. zł na pracownika.

Ochrona środowiska

Trwają prace nad szczegółami ścisłej ochrony 20 proc. lasów. Prawie gotowy jest także projekt ws. kontroli społecznej nad lasami

Postulat ochrony najcenniejszych lasów w Polsce znalazł się zarówno w „100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów”, jak i w umowie koalicyjnej zawartej po wyborach 15 października 2023 roku. W wyznaczonym terminie nie udało się dotrzymać wyborczej obietnicy, ale prace nad nowymi regulacjami przyspieszają. Wśród priorytetów jest objęcie ochroną 20 proc. lasów najbardziej cennych przyrodniczo i ustanowienie kontroli społecznej nad lasami. Ministerstwo Klimatu i Środowiska konsultuje swoje pomysły z przedstawicielami różnych stron, m.in. z leśnikami, ekologami, branżą drzewną i samorządami.

Motoryzacja

Dwie duże marki chińskich samochodów w tym roku trafią do sprzedaży w Polsce. Są w stanie konkurować jakością z europejskimi producentami aut

Według danych IBRM Samar w Polsce w pierwszych dwóch miesiącach 2024 roku zarejestrowano 533 auta chińskich producentów. Jednak niedługo mogą się one pojawiać na polskich drogach znacznie częściej, ponieważ swoją obecność na tutejszym rynku zapowiedziało już kilku kolejnych producentów z Państwa Środka. Chińskich samochodów, przede wszystkim elektryków, coraz więcej sprzedaje się również w Europie. Prognozy zakładają, że ich udział w europejskim rynku do 2025 roku ma zostać niemal podwojony. – Jakość produktów dostarczanych przez chińskich producentów jest dzisiaj zdecydowanie lepsza i dlatego one z powodzeniem konkurują z producentami europejskimi – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.