Newsy

Wiele firm zainteresowanych startem w przetargach zmieni swoją strategię. Wymusza to nowe Prawo zamówień publicznych

2016-10-24  |  06:40
Mówi:Katarzyna Kuźma
Funkcja:partner Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, wiceprezes Rady Polsko-Hiszpańskiej Izby Gospodarczej
  • MP4
  • Znowelizowana w lipcu ustawa Prawo zamówień publicznych modyfikuje m.in. zasady udzielania zamówień oraz sposób przygotowania i prowadzenia postępowań, promuje też pozaekonomiczne cele zamówień, np. integrację społeczną. W pierwszych tygodniach obowiązywania nowego prawa pojawiło się wiele wątpliwości, co przełożyło się na mniejszą liczbę ogłaszanych postępowań o zamówienie publiczne. Zamawiający pracują bowiem nad przygotowaniem dokumentacji przetargowych w zgodzie z nowymi przepisami. W dłuższej perspektywie przepisy mogą oznaczać konieczność zmiany strategii firm, np. relacji z partnerami biznesowymi i podwykonawcami.

     Zmian w Prawie o zamówieniach publicznych jest dużo i na różnych poziomach. Były one motywowane głównie koniecznością wdrożenia do polskiego prawa dyrektyw zamówieniowych, czyli prawa unijnego. Ale dodatkowo wprowadzono kilka przepisów, które niekoniecznie wynikały z dyrektyw – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Katarzyna Kuźma, partner w Praktyce Infrastruktury i Energetyki Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka oraz wiceprezes Rady Polsko-Hiszpańskiej Izby Gospodarczej.

    Pod koniec lipca br. weszły w życie nowe przepisy zmieniające ustawę Prawo zamówień publicznych. Z jednej strony miały one upraszczać procedury udzielania zamówień publicznych, co miało przynieść korzyści zarówno zamawiającym, jak i wykonawcom, szczególnie małym i średnim firmom. Nowe prawo stawia także na pozaekonomiczne cele, takie jak ochrona środowiska, integracja społeczna czy wspieranie innowacyjności.

    – Z jednej strony mamy do czynienia z modyfikacjami formalnymi. Z drugiej nowe przepisy mogą wpływać na strategię przedsiębiorstw biorących udział w zamówieniach, bo zmienia się podejście w postępowaniu do przesłanek wykluczenia, warunków udziału, kryteriów oceny ofert, a także tzw. podmiotów trzecich czy podwykonawców – mówi Katarzyna Kuźma.

    Po pierwszych kilku tygodniach po wprowadzeniu zmian, jak podkreśla Kuźma, widać większe zamieszanie. Szczególnie zamawiający nie do końca jeszcze wiedzą, jak stosować nowe przepisy, co ma przełożenie na jakość dokumentacji przetargowej, a to z kolei rodzi niepewność wykonawców. Może wzrosnąć liczba sporów w Krajowej Izbie Odwoławczej, choć – jak zaznacza ekspertka – dzięki temu kształtuje się orzecznictwo.

     Na pewno potrzebne jest szkolenie w tym zakresie, ocena proponowanych zapisów dokumentacji przetargowej pod kątem jej zgodności z prawem oraz celami biznesowymi – wyjaśnia Katarzyna Kuźma.

    W perspektywie długofalowej firmy startujące w przetargach może czekać zmiana strategii.

     Jeżeli zmienia się na przykład kwestia podejścia do podwykonawców, podmiotów trzecich i tzw. handlu referencjami, a firma miała do tej pory inny modus operandi, to teraz musi rozważyć, czy dotychczasowy sposób postępowania, w tym zapisy umów z podmiotami trzecimi, nie wymagają zmian. To wszystko jest jednak możliwe. Zmiany w PZP nie powodują ograniczeń w dostępie do rynku czy innych problemów nie do pokonania. Ale na pewno nowe prawo wymaga daleko idącej refleksji – mówi przedstawicielka kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

    Jak podkreśla, zagraniczni inwestorzy nie powinni się obawiać, że po wejściu w życie zmian w PZP ich oferty będą oceniane gorzej niż te składane przez krajowe podmioty. Zakres modyfikacji w noweli PZP wymuszony był w głównej mierze koniecznością wprowadzenia do polskiego prawa unijnych dyrektyw. Podobne zmiany miały miejsce w innych krajach UE. 

    – W związku z tym takie modyfikacje co do zasady nie powinny być szokujące dla zagranicznych inwestorów – tłumaczy Katarzyna Kuźma. – Oczywiście są przepisy, które mogą pośrednio powodować, że w konkretnym przypadku będzie preferowany udział polskiego wykonawcy. Zagraniczny podmiot musi zatem we własnym zakresie monitorować zapisy przetargowe. Jeżeli uzna, że któryś powoduje w sposób nieuprawniony preferowanie polskiego, lokalnego konkurenta, to powinien odwoływać się do Krajowej Izby Odwoławczej.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Złote Spinacze 2021

    Handel

    Przez pandemię aż 42 proc. Polaków musiało ciąć wydatki. Jednak tylko 1/3 zamierza ograniczać konsumpcję także w przyszłości

    Aż 42 proc. Polaków w trakcie pandemii COVID-19 musiało rezygnować albo ograniczyć część wydatków. Najczęściej dotyczyło to wyjazdu na wakacje, zakupu nowych ubrań, obuwia, kosmetyków czy sprzętu RTV/AGD. Ponad połowa badanych wskazała, że w czasie pandemii takie zakupy nie były im potrzebne, ale 31 proc. musiało wprowadzić oszczędności ze względu na obniżkę dochodów lub utratę pracy. Co ciekawe, co piąty Polak zdecydował się też na ograniczenie wydatków ze względu na wzrost świadomości ekologicznej. Przypadający w tym roku 29 lipca Dzień Długu Ekologicznego – obchodzony prawie miesiąc wcześniej niż w roku ubiegłym – pokazuje jednak, że poziom konsumpcji zaczyna już wracać do poziomu sprzed pandemii.

    Przemysł

    W wyniku zmian klimatycznych polskie firmy coraz chętniej będą się ubezpieczać. Już teraz ubezpieczyciele chronią ich majątek w wysokości 1,7 bln zł

    Około 60 proc. całego majątku zgromadzonego przez polskie firmy jest objęte ochroną ubezpieczeniową. Wraz z rozwojem gospodarczym i zmianami klimatu rośnie jednak zarówno ryzyko szkód, jak i wartość majątku, który trzeba ubezpieczać. W Polsce przed pożarami, powodziami czy gwałtownym wiatrem trzeba obecnie chronić o 2,2 bln zł więcej majątku niż w 1995 roku – wynika z danych PIU i Deloitte’a. Polskie przedsiębiorstwa – zwłaszcza MŚP – są tego coraz bardziej świadome i coraz chętniej sięgają po ubezpieczenia, szczególnie polisy od odpowiedzialności cywilnej i zdarzeń losowych. Wraz z rosnącym zainteresowaniem zmienia się również oferta ubezpieczycieli dedykowana tej grupie.

    Prawo

    Firmy będą musiały wdrożyć u siebie system zgłaszania nieprawidłowości. Termin się zbliża, a odpowiednich regulacji brak

    Do 16 grudnia Polska, podobnie jak inne kraje UE, ma czas na zaimplementowanie do krajowego prawa dyrektywy o ochronie sygnalistów w firmach. Polska regulacja nie jest jeszcze gotowa, ale przedsiębiorcy już powinni rozpocząć proces przygotowań, bo jest on wieloetapowy – podkreślają prawnicy. Choć wdrożenie systemu chroniącego osoby, które zgłaszają nieprawidłowości w miejscu pracy, będzie się wiązało z nowymi obowiązkami i kosztami, to może też przynieść wiele korzyści.

    Konsument

    Większość rodziców popełnia wiele błędów związanych z żywieniem dzieci. 61 proc. z nich otrzymuje te same posiłki, co reszta rodziny

    Z najnowszego badania przeprowadzonego przez zespół lekarzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz ekspertów programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia" zainicjowanego przez Fundację Nutricia wynika, że aż 61 proc. rodziców karmi dzieci tymi samymi posiłkami, które je reszta rodziny. Zdaniem ekspertów to niepokojące, ponieważ niesie za sobą ryzyko zbyt wysokiego udziału w diecie maluchów soli, cukru dodanego i tłuszczy trans. W menu niemowląt nie powinny się też znajdować soki owocowe, mleko krowie jako napój i napoje roślinne. Odpowiednie karmienie i rozszerzanie diety jest bardzo ważne zwłaszcza w 1000 pierwszych dniach życia, czyli w okresie od poczęcia do około trzeciego roku życia, kiedy kształtują się zdrowie oraz przyszłe preferencje żywieniowe dziecka.