Newsy

Z pięciu zużytych komputerów można pozyskać nawet gram złota. Opracowane z udziałem Polaków techniki recyklingu elektroniki pozwalają ograniczyć jej wpływ na środowisko

2021-08-11  |  06:25
Mówi:Wojciech Stęplewski
Funkcja:lider Grupy Badawczej Technologie Obwodów Drukowanych i Montażu
Firma:Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Tele- i Radiotechniczny

Według danych Europejskiego Biura Ochrony Środowiska pełny cykl życia europejskich smartfonów odpowiada za 14 mln ton emisji dwutlenku węgla rocznie. Średnia żywotność urządzenia to tylko trzy lata. Średnio każdy mieszkaniec UE produkuje rocznie ok. 15,6 kg elektroodpadów, z których tylko 7 kg jest zbierane i przetwarzane. – Elektronikę trzeba projektować w taki sposób, żeby była możliwość jak najdłuższego wykorzystania cennych podzespołów i żeby wszystkie te części można było łatwo zrecyklingować – podkreśla Wojciech Stęplewski z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Tele- i Radiotechnicznego. Polscy badacze z tej placówki brali udział w międzynarodowym projekcie sustainablySMART, w ramach którego opracowano nowe metody projektowania urządzeń mobilnych, żeby ograniczyć ich wpływ na środowisko. 

– Zrównoważone produkowanie elektroniki jest dziś bardzo ważne, przede wszystkim dlatego że jest jej coraz więcej i jest powszechnie używana. Niestety zanieczyszcza ona środowisko, jeżeli nie przerabiamy i nie utylizujemy jej w odpowiedzialny sposób. Musimy stosować takie techniki i technologie, dzięki którym elektronika będzie wykorzystywana dłużej, a odpady z jej produkcji i związana z tym emisja CO2 będzie mocno ograniczana – mówi agencji informacyjnej Newseria Wojciech Stęplewski, lider Grupy Badawczej Technologie Obwodów Drukowanych i Montażu w Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytucie Tele- i Radiotechnicznym.

Dobrym przykładem wpływu sprzętów elektronicznych na środowisko są smartfony. Według danych Europejskiego Biura Ochrony Środowiska (EEB) średnia żywotność tego urządzenia w Europie to trzy lata, przy rocznej sprzedaży sięgającej ok. 211 mln sztuk. Pełny cykl życia europejskich smartfonów odpowiada za 14 mln ton emisji CO2 rocznie, a produkcja tylko jednego modelu wymaga ok. 70 kg surowców – głównie plastiku, szkła i metali szlachetnych.

Według EEB wydłużenie żywotności smartfonów i innej elektroniki tylko o jeden rok pozwoliłoby zaoszczędzić w skali UE tyle samo emisji CO2, co ograniczenie ruchu 2 mln samochodów rocznie. Z kolei wydłużenie ich eksploatacji o pięć lat do 2030 roku zaoszczędziłoby rocznie aż 10 mln ton emisji (ekwiwalentu CO2), co odpowiada usunięciu z dróg 5 mln samochodów. Stena Recycling podaje z kolei, że przetworzenie jednego smartfona po zakończeniu jego użytkowania pozwala oszczędzić taką ilość energii, dzięki której dziewięciowatowa żarówka może świecić przez ponad 200 dni.

 W smartfonach, laptopach i innych urządzeniach znajduje się wiele komponentów elektronicznych, takich jak układy scalone, procesory, pamięci. Produkuje się je w miliardach sztuk, używając do tego metali szlachetnych takich jak złoto i platyna, które są dość drogie, a wydobycie raptem kilku gramów wymaga przekopania mnóstwa rud. Dlatego im dłużej wykorzystujemy te komponenty elektroniczne, tym bardziej oszczędzamy środowisko i ograniczamy ślad węglowy – wskazuje ekspert.

Według ONZ konsumenci na całym świecie generują każdego roku ok. 50 mln ton zużytego sprzętu elektronicznego, a wartość zawartych w nich surowców przekracza 48 mld euro. Każdy mieszkaniec UE rocznie produkuje natomiast ok. 15,6 kg elektroodpadów, z których tylko ok. 7 kg jest zbierane i przetwarzane – wynika z raportu „Gospodarka elektroodpadami. Wyzwania na lata 2019–2023”, opracowanego przez ElektroEko SA, APPiA Polska i Związek Cyfrowa Polska. Stena Recycling podaje z kolei, że komputery, smartfony, telewizory i lodówki to najszybciej rosnąca frakcja odpadów w całej Unii Europejskiej.

Tymczasem ze zużytej elektroniki można odzyskać bardzo cenne surowce, takie jak miedź, srebro czy złoto. Dla przykładu przetworzenie pięciu zużytych komputerów pozwala pozyskać ok. 1 g złota. Wydobycie takiej samej ilości tego surowca w kopalni w Afryce wymaga zaś eksploatacji 2 t skał i ziemi, za pośrednictwem skomplikowanego procesu, który dla środowiska niesie negatywne skutki, takie jak degradacja terenu, nadmierne zużycie wody czy zanieczyszczanie gleby trującymi chemikaliami. Co więcej, ok. 10 proc. światowych zasobów złota zużywa się właśnie do produkcji nowoczesnej elektroniki.

– Elektronikę trzeba projektować w taki sposób, żeby była możliwość jak najdłuższego wykorzystania cennych podzespołów i komponentów i żeby wszystkie te części można było łatwo zrecyklingować – podkreśla ekspert Instytutu Tele- i Radiotechnicznego.

Wydłużenie cyklu życia elektroniki i urządzeń mobilnych oraz opracowanie nowych metod ich projektowania było celem europejskiego projektu sustainablySMART, w którym współpracowało ze sobą 17 ośrodków naukowo-badawczych z ośmiu europejskich państw.

– W ramach projektu sustainablySMART został opracowany m.in. modułowy smartfon, tablet z obudową przyjazną dla środowiska i specjalny robot, który demontuje sprzęty elektroniczne i ich podzespoły tak, aby nie uległy uszkodzeniu i mogły zostać później wykorzystane w innych urządzeniach – wymienia Wojciech Stęplewski.

Instytut Tele- i Radiotechniczny należący do Sieci Badawczej Łukasiewicz był jednym z ośrodków uczestniczących w projekcie sustainablySMART. Jego zadaniem było przede wszystkim opracowanie koncepcji urządzeń i technik odzysku wybranych podzespołów elektronicznych z urządzeń mobilnych, zgodnie z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. Co istotne, koncepcje i produkty stworzone w ramach sustainablySMART trafiły już na rynek do komercyjnego zastosowania.

 Konsorcjanci już tworzą nowe rozwiązania, wprowadzając je na rynek. Jako cały zespół będziemy niedługo uczestniczyć w międzynarodowych konferencjach, m.in. w Stanach Zjednoczonych, oraz targach, gdzie będziemy przekonywać do stosowania technologii, które zostały opracowane w tym projekcie – podkreśla lider Grupy Badawczej Technologie Obwodów Drukowanych i Montażu – Operatorzy telekomunikacyjni i najwięksi producenci elektroniki już mocno dostrzegają ten trend zrównoważonej elektroniki i gospodarki w obiegu zamkniętym. On rozwija się też po stronie klientów. To tylko kwestia czasu, zanim rozwinie się jeszcze bardziej.

Projekt sustainablySMART dostał niedawno Nagrodę im. Ralfa Dahrendorfa dla Europejskiej Przestrzeni Badawczej, przyznaną przez niemieckie Federalne Ministerstwo Edukacji i Badań Naukowych. Wyróżnienie podkreśla dużą wartość dodaną wspólnych badań europejskich i honoruje zaangażowanie naukowców, które ma kluczowe znaczenie dla sukcesu Europejskiej Przestrzeni Badawczej. sustainablySMART jest jednym z pięciu projektów, które otrzymały tę nagrodę w tym roku.


Sieć Badawcza Łukasiewicz to trzecia pod względem wielkości sieć badawcza w Europie. Dostarcza atrakcyjne, kompletne i konkurencyjne rozwiązania technologiczne. Oferuje biznesowi unikalny system „rzucania wyzwań”, dzięki któremu grupa 4500 naukowców w nie więcej niż 15 dni roboczych przyjmuje wyzwanie biznesowe i proponuje przedsiębiorcy opracowanie skutecznego rozwiązania wdrożeniowego. Angażuje przy tym najwyższe w Polsce kompetencje naukowców i unikalną w skali kraju aparaturę naukową. Co najważniejsze, przedsiębiorca nie ponosi żadnych kosztów związanych z opracowaniem pomysłu na prace badawcze. Łukasiewicz w dogodny sposób wychodzi naprzeciw oczekiwaniom biznesu. Przedsiębiorca może zdecydować się na kontakt nie tylko przez formularz na stronie https://lukasiewicz.gov.pl/biznes/, ale także w ponad 50 lokalizacjach: Instytutach Łukasiewicza i ich oddziałach w całej Polsce. Wszędzie otrzyma ten sam – wysokiej jakości – produkt lub usługę. Potencjał Łukasiewicza skupia się wokół takich obszarów badawczych jak: zdrowie, inteligentna mobilność, transformacja cyfrowa oraz zrównoważona gospodarka i czysta energia.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Edukacja

Stan czytelnictwa w Polsce się poprawia. Rośnie zainteresowanie literaturą dziecięcą

Według najnowszego raportu Biblioteki Narodowej co najmniej jedną książkę (lub jej fragment) w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie przeczytało 42 proc. respondentów. To najlepszy wynik od sześciu lat, choć wciąż nie jest dobry. Oznacza wzrost o 3 proc. w skali roku i o 5 proc. na przestrzeni dwóch lat. Choć księgozbiory domowe częściej znajdują się tam, gdzie mieszkają osoby do 18. roku życia, to posiadanie książek w domu wciąż nie jest zjawiskiem powszechnym. Nadal potrzebna jest promocja czytelnictwa, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Taki jest cel konkursu Literacka Podróż Hestii, który właśnie miał swój finał.

Handel

Coraz mniejsze spożycie piwa. Branża spodziewa się dalszych spadków z powodu kolejnej podwyżki akcyzy

Zaledwie kilka dni po przyjęciu ustawy podnoszącej akcyzę od piwa o 10 proc. od nowego roku oraz o kolejne 28 proc. w ciągu następnych pięciu lat posłowie rozpoczęli prace nad kolejnym projektem zakładającym podwyżkę akcyzy od dosładzanych piw smakowych. Zdaniem przedstawicieli branży będzie to skutkować podwyżką cen piwa i dalszym spadkiem jego spożycia. A to przełoży się na kondycję nie tylko browarów i to głównie tych mniejszych, ale też rolników czy małych sklepów, które żyją ze sprzedaży piwa.

Problemy społeczne

Pacjenci korzystający z respiratorów w domach stracą dostęp do leczenia. Grozi im powrót do szpitali

W Polsce jest 9 tys. osób, które korzystają z respiratora w warunkach domowych. To m.in. pacjenci z chorobami płuc, POChP czy powikłaniami pocovidowymi. – Dzięki temu możemy w ogóle egzystować. Jeżeli tego nie będzie, to po pewnym czasie następuje zapalenie dróg oddechowych czy zapalenie płuc i szpital. Czyli to jest coś, co jest koniecznością i co ratuje nasze życie – podkreśla Ryszard Rusnarczyk, prezes Stowarzyszenia „Jednym Tchem”. Mimo że kolejka potrzebujących tego rodzaju świadczenia się wydłuża, Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej wstrzymał właśnie przyjęcia nowych pacjentów. Powodem jest propozycja NFZ dotycząca obniżki wyceny tego świadczenia nawet o 60 proc.

Ochrona środowiska

Włóknisty materiał może zastąpić plastik w branży rolno-spożywczej. Polska firma na razie wykorzystuje go do uprawy roślin

Polski start-up opracował materiał, który może zastąpić plastik w wielu różnych zastosowaniach, przyczyniając się do ograniczenia nieodnawialnych zasobów naturalnych takich jak torf. Wykorzystuje do tego naturalne włókna roślinne. Dziś głównie proponuje ich zastosowanie w rolnictwie – do podłoży w uprawach roślin. Dzięki temu kiełkujące rośliny są mniej narażone na choroby odglebowe, uprawy są bardziej regularne i wymagają mniej podlewania. W przyszłości włóknisty materiał mógłby znaleźć zastosowanie m.in. w budownictwie jako alternatywa dla wełny mineralnej.