Newsy

G. Verheugen: Polska nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału w UE. Powodem brak zainteresowania polityków

2019-01-04  |  06:30

Duże kraje członkowskie nie wykorzystują w pełni swojego potencjału wpływania na rozwój Unii Europejskiej – uważa Günter Verheugen, były komisarz ds. rozszerzenia UE. Włochom i Hiszpanom przeszkadzają w tym trudności gospodarcze, Brytyjczykom, Francuzom i Niemcom – sytuacja polityczna. W Polsce wpływa na to brak zainteresowania ze strony polityków. Günter ocenia, że Europa musi zmierzać do dalszej ściślejszej integracji, żeby skutecznie konkurować w czasach zglobalizowanej gospodarki i mieć silny głos na arenie międzynarodowej.

Polska jest jednym z największych państw członkowskich Unii Europejskiej. Jednak patrząc na większe kraje wspólnoty, okaże się że żaden z nich – z różnych powodów – nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału. W przypadku Włoch i Hiszpanii powodem są trudności gospodarcze, w Wielkiej Brytanii – nadchodzący brexit, we Francji – słaba pozycja prezydenta, a w Niemczech – niepewna przyszłość rządu. W przypadku Polski, moim zdaniem, problemem jest zwyczajny brak zainteresowania tworzeniem polityki na szczeblu europejskim – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Günter Verheugen, były komisarz ds. rozszerzenia UE.

Jak ocenia, Polska jest w najdogodniejszej sytuacji do tego, żeby wywierać realny wpływ na kształt europejskiej polityki. Nie jest to jednak priorytet polskich władz, które nie wykorzystują tego potencjału.

Wciąż mam jednak nadzieję, że polski rząd obierze inny kierunek i stanie się aktywnym, dynamicznym i pozytywnym partnerem i liderem Unii Europejskiej – mówi Günter Verheugen.

Były komisarz ds. rozszerzenia UE ocenia, że kraje Wspólnoty mają dziś do pokonania trzy kluczowe problemy. Pierwszy z nich dotyczy braku odpowiedniego przywództwa, drugi – braku spójności, a trzeci – braku dalekosiężnej strategii.

Szczególnie jeśli spojrzymy na stojące przed nami przyszłe wyzwania, potrzebujemy czegoś, co nazywam strategiczną autonomią. Oznacza to, że my, Europejczycy, powinniśmy na równych prawach brać udział w procesach decyzyjnych na szczeblu ogólnoświatowym – mówi Günter Verheugen.

Jak podkreśla, Unia Europejska zdążyła już osiągnąć wysoki poziom integracji, którego brakuje w innych regionach świata. Tę ideę wspólnoty należy wzmacniać, bo europejskie państwa narodowe samodzielnie nie są w stanie konkurować w ramach zglobalizowanej gospodarki jutra – ani w aspekcie ekonomicznym, ani politycznym. Powinny więc łączyć siły i – co ważniejsze – zadać sobie pytanie o kształt przyszłej europejskiej polityki.

Czy chcielibyśmy zachować naszą demokrację liberalną, praworządność, niepodległość? Jeśli nam na tym zależy, to nie możemy pozwalać, aby inni decydowali o tym, co dzieje się w Europie. Potrzebne jest partnerstwo oparte na równych prawach, które obejmie swoim zasięgiem cały świat – mówi Günter Verheugen.

Polityk wskazuje, że globalizacja przyczyniła się do powstania ogromnych nierówności społecznych i problemów, których nie da się rozwiązać na szczeblu krajowym. Jedynym sposobem na osiągnięcie równowagi, która zagwarantuje pokojową przyszłość, jest koordynacja działań na poziomie globalnym i ogólnoświatowe partnerstwo.

Tutaj przechodzimy do drugiego pytania o rolę Europy. Kto, jeśli nie Europa, może dawać przykład w tym zakresie? – mówi Günter Verheugen.

Wyzwaniem dla integracji europejskiej będzie niewątpliwie brexit. Zdaniem byłego komisarza ds. rozszerzenia UE Europę czeka czarny, „twardy” wariant wystąpienia Wielkiej Brytanii z unijnych struktur, co osłabi obie strony nie tylko gospodarczo, ale także politycznie, podważając pozycję UE na arenie międzynarodowej.

W tej sytuacji nie ma zwycięzców i przegranych, są sami przegrani. Nie chodzi wyłącznie o daleko idące skutki gospodarcze i to, w jaki sposób cała ta sytuacja uderzy w obywateli, ale też o wiarygodność europejskich dążeń do bycia szanowanym, globalnym partnerem. Tracimy kraj o największych wpływach zagranicznych i największym doświadczeniu na arenie międzynarodowej. To dla nas ogromny cios – mówi Günter Verheugen. 

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Konsument

Dziś startuje usługa Twój e-PIT. Urząd skarbowy wypełni deklaracje za podatników

15 lutego startuje usługa Twój e-PIT, w ramach której urząd skarbowy wypełni deklaracje PIT-37 i PIT-38 zamiast podatników. Może skorzystać z niej nawet 20 mln osób. W tym celu należy się zalogować w systemie i sprawdzić, czy dane w automatycznie wygenerowanym formularzu są poprawne. Jeśli nie, można je uaktualnić, uzupełniając deklarację m.in. o ulgi i odliczenia. Jeśli podatnik nie wprowadzi zmian, zeznanie roczne w zaproponowanej formie zostanie złożone do 30 kwietnia. W przyszłym roku podobna intuicyjna usługa zostanie uruchomiona również dla przedsiębiorców – zapowiada minister finansów Teresa Czerwińska.

Transport

Procedowane w UE zmiany mogą oznaczać koniec dominacji polskiej branży transportowej. Zagrożonych jest wiele miejsc pracy

Proponowane przez Unię Europejską nowe przepisy o zabezpieczeniu społecznym, w połączeniu z Pakietem mobilności czy zmianami w zakresie dostępu do zawodu i rynku mogą oznaczać katastrofę dla polskich firm przewozowych. Ich sytuację może pogorszyć także twardy brexit. W konsekwencji kilkadziesiąt tysięcy firm ograniczy swoją działalność lub upadnie, a to oznacza likwidację wielu miejsc pracy – ostrzega Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Przemysł

W ciągu pięciu lat światowa sprzedaż robotów dla przemysłu wzrośnie dziesięciokrotnie. W Polsce ich wykorzystanie wciąż niewielkie

Popyt na roboty współpracujące, zaprojektowane do pracy z ludźmi, zwiększy się przynajmniej dziesięciokrotnie w ciągu nadchodzących pięciu lat. W Polsce ten wzrost będzie jeszcze większy, bo pod względem wykorzystania robotów w przemyśle na razie odstajemy od sąsiadów – prognozuje Enrico Krog Iversen, dyrektor generalny OnRobot. Dla polskich firm wykorzystanie robotów może być odpowiedzią na niedobory kadr i rosnące płace, a dodatkowo pozwoli zwiększyć wydajność i obniżyć koszty. Zakres możliwości robotów stale się poszerza, więc mogą być wykorzystywane w coraz większej liczbie gałęzi przemysłu.

Media i PR

Najgorsze w historii wyniki dla szukających pracy w branży PR. W 2018 roku pojawiło się dla nich jedynie 1,1 tys. ogłoszeń

Tylko nieco ponad 1,1 tys. ofert pracy dla PR-owców pojawiło się w 2018 roku. To najgorszy wynik od kiedy prowadzone są badania, czyli od 2008 roku – wynika z danych PRoto.pl. Z analizy ubiegłorocznych ogłoszeń wynika, że w agencjach PR zmienia się profil stanowisk, na które poszukiwano pracowników. Choć na najwięcej ofert pracy mogą liczyć konsultanci i asystenci, do których skierowane jest mniej więcej co trzecie ogłoszenie, coraz częściej poszukiwani są też specjaliści. Na pracę mogą liczyć osoby, które mają już kilkuletnie doświadczenie. Najwięcej ofert pracy w firmach dotyczyło branż IT i nowych technologii.