Newsy

Leczenie profilaktyczne w migrenie przekłada się na wyraźny spadek zażywania leków przeciwbólowych. Dobre efekty dają też leki zarejestrowane do innych schorzeń

2024-01-11  |  06:15

Leki zalecane w profilaktyce migreny wykazują dużą skuteczność, która przekłada się na spadek recept na środki przeciwbólowe stosowane w trakcie ataków – wykazali naukowcy z Norwegii. Złotym standardem w profilaktyce są przeciwciała monoklonalne, ale to opcja droga i trudno dostępna dla chorych, dlatego badacze pochylili się nad wykorzystaniem tańszych alternatyw i ich skutecznością w walce z bólami migrenowymi. Jak wskazują ich obserwacje, leki z grupy beta-blokerów, a także środki na nadciśnienie, padaczkę i depresję mają równie wysoką skuteczność. Migrena staje się poważnym problemem społecznym. Światowa Organizacja Zdrowia wymienia ją wśród 20 chorób najbardziej wpływających na jakość życia pacjentów, ich aktywność zawodową i społeczną.

Migrena jest zaburzeniem neurologicznym, które charakteryzuje się atakami pulsującego bólu głowy, zazwyczaj po jednej stronie głowy, w okolicach skroni. Zazwyczaj towarzyszy jej nadwrażliwość na światło, dźwięk i zapachy, czasem także nudności i wymioty. Uważa się, że chorobę powodują zaburzenia funkcjonowania układu trójdzielno-naczyniowego, który łączy neurony czuciowe w pniu mózgu i naczynia krwionośne w otoczeniu wokół mózgu – oponach mózgowo-rdzeniowych. To dolegliwość, która występuje u ok. 14 proc. populacji, częściej u kobiet.

Przewlekła migrena zazwyczaj oznacza nasilone bóle migrenowe i określa się ją na podstawie liczby i stopnia nasilenia fazy bólu głowy. Osoba z przewlekłą migreną ma bóle głowy przez więcej niż połowę dni w miesiącu, co drugi dzień, i co najmniej przez osiem z tych dni występują bóle migrenowe. Wielu pacjentów z przewlekłą migreną doświadcza bólu głowy lub migrenowego bólu głowy prawie każdego dnia w miesiącu – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Innowacje prof. Marte-Helene Bjørk, neurolożka na Uniwersytecie w Bergen w Norwegii i konsultantka ze specjalizacją w dziedzinie neurologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Haukelandzie, wicedyrektorka Norweskiego Centrum Badań nad Bólem Głowy (NorHEAD).

Przez wiele lat nie było skutecznego leczenia dla chorych na migrenę. Obecnie w celu przerwania epizodów migrenowych stosuje się przede wszystkim leki z grupy tryptanów. Większość z nich wydawana na podstawie zaleceń lekarza. Z kolei leki rekomendowane w profilaktyce migreny epizodycznej to beta-blokery i leki przeciwpadaczkowe. Złotym standardem w migrenie przewlekłej są natomiast przeciwciała anty-CGRP. Naukowcy z Norwegii postanowili porównać skuteczność dostępnych opcji leczenia, sprawdzając, jak przyjmowanie leków zapobiegających atakom przekłada się na liczbę recept wystawianych na leki o działaniu objawowym.

Chcieliśmy zbadać czas leczenia i skuteczność leków zapobiegających migrenie wśród całej populacji Norwegii. Wykorzystaliśmy dane z Norweskiego rejestru leków na receptę, w którym odnotowywana jest każda recepta wykupiona w Norwegii. Następnie zidentyfikowaliśmy pacjentów z migreną w tym rejestrze i przeanalizowaliśmy, jak stosują oni leki zapobiegające migrenie – opisuje prof. Marte-Helene Bjørk.

Naukowcy wykorzystali dane z krajowych rejestrów za lata 2010–2020. Przeanalizowali spożycie leków przeciw objawom migreny przed rozpoczęciem leczenia profilaktycznego i po nim. Sprawdzali, jak długo osoby cierpiące na migrenę stosowały różne metody tej terapii. W badaniu wzięło udział łącznie ponad 100 tys. pacjentów z migreną.

– Zaobserwowaliśmy, że wszystkie leki profilaktyczne stosowane w Norwegii są również zalecane na świecie i wykazują skuteczność w zapobieganiu migrenie. Zaobserwowaliśmy, że po rozpoczęciu przyjmowania leków zapobiegających migrenie spadła liczba recept wystawianych na leki objawowe, które zwalczają ataki i mają działanie przeciwbólowe, na przykład tryptany, które stosuje się w zaostrzeniu. Spadek liczby recept na te leki zinterpretowaliśmy jako zmniejszenie ataków migreny i ta obserwacja dotyczyła wszystkich leków profilaktycznych – podkreśla wicedyrektorka NorHEAD.

W Polsce od 2022 roku działa program lekowy, w którym w ramach leczenia profilaktycznego pacjenci otrzymują leczenie toksyną botulinową lub przeciwciałami monoklonalnymi anty-CGRP. Wyśrubowane kryteria włączenia sprawiają jednak, że taka profilaktyka trafia do wąskiej grupy chorych z migreną przewlekłą. U takich osób warto więc rozważyć wdrożenie innej opcji profilaktycznej, również wówczas, gdy będzie to zastosowanie „off label”, czyli poza wskazaniem rejestracyjnym.

Porównaliśmy różnego rodzaju leki zapobiegające migrenie z najbardziej popularnymi lekami profilaktycznymi, czyli beta-blokerami. Stwierdziliśmy, że wiele miało podobną skuteczność, ale niektóre były lepsze od beta-blokerów, na przykład amitryptylina, simwastatyna i przeciwciała anty-CGRP. Te ostatnie są znane ze swojej wysokiej skuteczności. Są jednak bardzo drogie i dlatego niedostępne dla większości osób cierpiących na migrenę – mówi ekspertka.

Jak podkreśla, już wiele lat temu odkryto, że leki stosowane na inne choroby i zaburzenia mogą pomagać w walce z bólami migrenowymi,

– Zostało to odkryte przypadkowo i przeprowadzono badania w celu potwierdzenia. Wiemy, że leki przeciw nadciśnieniu powodują również zmniejszenie bólów migrenowych, nawet jeśli pacjent nie ma nadciśnienia. To samo dotyczy leków na padaczkę, które są skuteczne w zwalczaniu migreny również u osób, które nie cierpią na padaczkę. Również w przypadku antydepresantów, nawet jeśli dana osoba nie ma depresji, leki przeciwdepresyjne pomagają na migrenę. Nie wiemy dokładnie, dlaczego te leki są skuteczne, prawdopodobnie ze względu na zmianę wrażliwości na ból w pniu mózgu – wyjaśnia prof. Marte-Helene Bjørk. – Leki stworzone pierwotnie w celu leczenia innych schorzeń, na przykład amitryptylina, simwastatyna czy kandesartan, okazały się skuteczne w leczeniu migreny i są przystępne cenowo, co sprawia, że są dostępne dla pacjentów z migreną na całym świecie.

Naukowcy z NorHEAD rozpoczęli już prace nad badaniami klinicznymi, które mają wykazać, że leki na wysoki cholesterol mogą być stosowane w profilaktyce migreny.

Migrena jest poważnym problemem społecznym. Uciążliwe i często występujące bóle migrenowe przekładają się na zmniejszoną wydajność w pracy i częste zwolnienia lekarskie. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Polskiego Zakładu Higieny wynika, że rocznie z powodu migreny wystawia się w Polsce zwolnienia lekarskie na łącznie niemal 100 tys. dni. Roczne koszty pośrednie absenteizmu (skutki absencji chorobowych) w przypadku migreny to prawie 31 mln zł. Koszty prezenteizmu (spadek wydajności u osób, które mimo nasilenia objawów pojawiają się w pracy) to ponad 10 tys. zł. na osobę.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm

Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.

Telekomunikacja

Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.

Konsument

Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.