Newsy

Wielu rodziców bagatelizuje leczenie zębów mlecznych u dzieci. Może to prowadzić do chorób zębów stałych i wad zgryzu

2018-07-06  |  06:10
Mówi:dr Urszula Jarosz
Funkcja:lekarz ortodonta, protetyk i implantolog
Firma:Varsovia Dental
  • MP4
  • Bagatelizowanie konieczności leczenia zębów mlecznych to częsty błąd popełniany przez rodziców. Mleczaki są bardzo podatne na próchnicę i zanim wypadną, mogą zaszkodzić wyrzynającym się zębom stałym. Nieleczone mogą prowadzić do poważnych chorób zębów stałych oraz wad zgryzu. Eksperci podkreślają, że regularne kontrole u stomatologa należy zacząć więc już w momencie pojawienia się pierwszych ząbków i przeprowadzać je co trzy miesiące.

    Moment pojawienia się pierwszych zębów jest bardzo indywidualny, zależny w dużej mierze od czynników genetycznych. Zazwyczaj proces ząbkowania rozpoczyna się między 6. a 8. miesiącem życia i trwa do trzecich urodzin dziecka. Większość rodziców nie przywiązuje wagi do leczenia zębów mlecznych ze względu na fakt, że dziecko wkrótce je utraci. Tymczasem zaniedbanie stanu mleczaków może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji w przyszłości. Wizyty kontrolne u dentysty warto zacząć więc już w momencie pojawienia się pierwszych zębów, najpóźniej natomiast w drugim roku życia malucha.

     Zębami należy zajmować się zawsze. Nikt z nas nie pozostawia stanu zapalnego na skórze i mówi: ponieważ skóra wymienia się dosyć często, w takim razie nie będziemy leczyć, poczekamy aż się zarośnie. Najwyżej będzie blizna. To samo jest z zębami mlecznymi – należy je leczyć, pomimo że będą wymienione na stałe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Urszula Jarosz, lekarz ortodonta, protetyk i implantolog z Varsovia Dental.

    Wczesne wizyty w gabinecie dentystycznym mają dwojakie znaczenie. Przede wszystkim pomagają oswoić maluchy z nowym otoczeniem, przyzwyczaić je do kontaktu z lekarzem i personelem medycznym oraz wyrobić w nich nawyk regularnego kontrolowania stanu uzębienia. W trakcie tego spotkania stomatolog może wykonać proste, całkowicie bezbolesne zabiegi, takie jak zapobiegające rozwojowi próchnicy lakierowanie czy lakowanie, dzięki czemu dziecko nie będzie obawiało się kolejnych wizyt. Lekarz może również zademonstrować maluchowi zasady działania niektórych przyrządów stomatologicznych.

    – W takim wieku wizyta nie jest stresująca, bo dziecko może się pobawić, coś sobie obejrzeć, a jednocześnie można skontrolować, czy dobrze się rozwija, czy zęby wyrzynają się w odpowiednim miejscu, można się zorientować, czy istnieje wada zgryzu – mówi dr Urszula Jarosz.

    Podczas pierwszej wizyty lekarz pokaże rodzicom, jak czyścić zęby i dziąsła malucha oraz jak zapobiegać próchnicy. Mleczaki cechuje dużo niższy poziom zmineralizowania niż zęby stałe, dlatego są bardziej podatne na powstawanie próchnicy. Rozwija się ona niezwykle szybko – nowe ubytki mogą powstać w kilka tygodni, dlatego wizyty kontrolne powinny odbywać się co trzy miesiące. Próchnica prowadzi do namnażania się bakterii i patogenów w jamie ustnej, które prowadzą do chorób śluzówki, niszczą nie tylko zęby mleczne, lecz także wyrzynające się zęby stałe. 

    Jeżeli będzie konieczność usunięcia mlecznych zębów, należy zadbać o to, by dziecko otrzymało utrzymywacze przestrzeni. W przeciwnym przypadku po utracie mleczaków, stałe zęby przesuwają się i zmniejszają luki po ekstracji. Jeżeli dziecko ma za wcześnie usunięte zęby mleczne, pojawiają się wady zgryzu i stłoczenia na tyle duże, że należy później usuwać zdrowe zęby stałe, najczęściej przedtrzonowce, żeby pozostałe zęby w ogóle zmieściły w łuku –mówi dr Urszula Jarosz.

    Na wizytę u stomatologa przed ukończeniem przez malucha 6. miesiąca życia należy się zdecydować w przypadku dostrzeżenia takich zmian jak problemy ze śluzówką jamy ustnej lub stan zapalny. Zaniedbania w tym zakresie mogą prowadzić do problemów zdrowotnych oraz konsekwencji natury psychologicznej.

    Jeżeli dziecko będzie miało stan zapalny zębów, jeżeli będzie go bardzo bolało, będzie przeżywało traumatyczne wizyty u dentysty, to nie jest to dobry start do zdrowego życia. Na pewno będzie to miało konsekwencje dla stanu uzębienia w przyszłości, bo zacznie tego dentysty unikać – mówi dr Urszula Jarosz. 

    Czytaj także

    Kalendarium

    CES 2019

    Farmacja

    Liczba aptek spadła do poziomu sprzed 4 lat. W 2019 roku z rynku może zniknąć kolejnych 600 placówek

    Przez ostatnich kilkanaście lat liczba aptek nieprzerwanie rosła. Rok 2018 jednak ten trend zakończył. Liczba otwarć aptek zmniejszyła się trzykrotnie, a liczba zamknięć pozostała na tym samym poziomie. Tym samym na koniec grudnia działało w Polsce nieco ponad 14,3 tys. aptek i punktów aptecznych, czyli o ponad pół tysiąca mniej niż rok wcześniej – wynika z danych IQVIA. W tym roku z rynku może zniknąć kolejnych 500–600 placówek. Dla aptek, które pozostaną na rynku, oznacza to coraz większe obroty.

    Konsument

    Natrętny telemarketing na celowniku UODO. Konsumenci nieostrożnie udzielają zgody na przetwarzanie swoich danych

    Niechcianych telefonów od telemarketerów można uniknąć. UODO przypomina, że należy przykładać większą wagę do tego, gdzie, komu i w jakich okolicznościach udzielamy zgody na przetwarzanie informacji o sobie. W trakcie rozmowy z telemarketerem można też zażądać usunięcia swoich danych przez firmę albo odnotowania sprzeciwu wobec przetwarzania ich w celach marketingowych. Mając informację o tym, kto jest administratorem naszych danych osobowych, można złożyć do UODO skargę na bezprawne działania. 

    Prawo

    Inwestycje w Polsce mogą nabrać tempa. Potrzebne stabilne prawo i polityka imigracyjna

    Po załamaniu w 2016 roku i dłuższym zastoju inwestycje w ostatnich kwartałach przyspieszyły. W 2018 roku nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 7,3 proc. wobec 3,9 proc. rok wcześniej. To dobra wiadomość dla polskiej gospodarki, której nie da się budować tylko na konsumpcji. Wciąż jednak wielu przedsiębiorców wstrzymuje się z inwestowaniem, m.in. ze względu na niepewne otoczenie regulacyjne i niekorzystną sytuację na rynku pracy. Jak podkreśla prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, rząd musi przestać fundować przedsiębiorcom legislacyjny rollercoaster i jak najszybciej wdrożyć politykę migracyjną, która pozwoli uzupełnić luki kadrowe.