Newsy

[RELACJA] Prezentacja raportu CEED Institute „Migracje w XXI wieku z perspektywy krajów Europy Środkowo-Wschodniej – szansa czy zagrożenie?”

2014-04-28  |  16:05

Ponad 5,6 miliona obywateli z 10 krajów Europy Środkowo Wschodniej należących do Wspólnoty, przebywa obecnie na emigracji zarobkowej na rynkach „starej” Unii. Ponad 30 proc. z nich (prawie 2 mln) to Polacy – wynika z raportu przygotowanego przez CEED Institute. Oczekiwana od lat fala powrotów nie następuje, a skala zjawiska stała się przedmiotem politycznych sporów w Europie. O tym, czy migracja zarobkowa XXI wieku jest szansą czy zagrożeniem dla Polski i krajów regionu, dyskutowali eksperci podczas debaty zorganizowanej przez CEED Institute.

23 kwietnia CEED Institute, think-thank utworzony z inicjatywy Jana Kulczyka, zaprezentował w siedzibie Polskiej Rady Biznesu raport opisujący zjawisko migracji zarobkowej po poszerzeniu Unii Europejskiej o kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Wynika z niego, że od przystąpienia do Wspólnoty nowych państw członkowskich w 2004 roku, emigracja do krajów „starej” UE wzrosła średnio o 180 proc. Największy procentowo wzrost zanotowano na Łotwie (450 proc.) Litwie (400 proc.) i w Rumuni (340 proc.). Wzrost emigracji po 2004 roku w najmniejszym stopniu dotknął Słowenii (25 proc.) i Czech (40 proc.). W Polsce wskaźnik ten wyniósł 210 proc., jednak pod względem ilościowym ustępujemy jedynie Rumunii, gdzie aż 2,4 mln obywateli wyemigrowało w celach zarobkowych. W Polsce liczba ta wynosi ok. 1,8 mln, co stanowi ponad 10 proc. wszystkich aktywnych zawodowo Polaków. 

„Prawie dwa miliony Polaków, zdeterminowanych, przedsiębiorczych, chcących i potrafiących ciężko pracować, to armia, która może być siłą napędową każdej europejskiej gospodarki. Polska, która aspiruje do roli lidera regionu, nie może marnować takiego potencjału. Nasza gospodarka, żeby się rozwijać musi stawać się coraz bardziej konkurencyjna, również na rynku pracy dla własnych obywateli. Dopiero wtedy, gdy będziemy potrafili wykorzystać i rozwijać własną przedsiębiorczość, kreatywność i know-how, będziemy mogli myśleć o skutecznym konkurowaniu na rynkach UE” – mówi Jan Kulczyk, globalny przedsiębiorca i założyciel CEED Institute.  

Konieczne zmiany

W zorganizowanej przez CEED Institute debacie o wyzwaniach związanych ze zjawiskiem migracji wzięli udział: Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, Michał Boni, były minister pracy i polityki socjalnej, Katarzyna Zajdel-Kurowska, członek zarządu NBP, Janusz Jankowiak, główny ekonomista PRB, Maciej Duszczyk, ekspert CEED Institute i zastępca dyrektora Instytutu Polityki Społecznej UW oraz Tomasz Misiak, przewodniczący rady nadzorczej Work Service i wiceprezydent Pracodawcy RP.  

„Naszym celem jest powstrzymanie młodych ludzi przed emigracją zarobkową. Musimy w tym celu stworzyć mechanizmy, dzięki którym będą mieli szansę na wybranie pracodawcy w Polsce lub otworzenie własnej działalności gospodarczej. Teraz jest na to dobry moment, bo wyraźnie widać, że nasza gospodarka rusza” – mówił podczas debaty Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.

„Problem emigracji zarobkowej jest olbrzymi, a głównym czynnikiem wpływającym na skalę zjawiska, istotniejszym nawet niż wysokość wynagrodzenia, jest stabilność zatrudnienia” – podkreślał Michał Boni, były minister pracy i polityki socjalnej. – „Wielu młodych ludzi wybiera dzisiaj pracę np. w Wielkiej Brytanii bo tam łatwiej o start zawodowy, a poczucie bezpieczeństwa w kwestii stabilności jest większe. Najwyższa pora to zmienić” – dodał. 

Janusz Jankowiak, główny ekonomista PRB, zwrócił uwagę, że problem stabilności nie dotyczy tylko zatrudnienia, ale także rozwiązań prawnych. Jego zdaniem, wprowadzanie przepisów ułatwiających młodym ludziom start zawodowy, nie będzie skuteczne dopóki nie będzie poczucia, że te przepisy nie zostaną szybko zmienione.  

„W dłuższym terminie beneficjentami zjawiska migracji zarobkowej będą kraje przyjmujące. Dlatego należy nie tylko skłaniać Polaków do powrotu lub pozostania w kraju, ale także starać się stworzyć warunki, dzięki którym Polska stanie atrakcyjnym miejscem pracy dla obywateli innych krajów” – mówił Janusz Jankowiak podczas debaty.  

Maciej Duszczyk, ekspert CEED Institute i autor raportu podkreślał, że jednym z największym wyzwań dla Polski na najbliższe lata, jest znalezienie systemowych rozwiązań, które pozwolą ograniczyć falę emigracji i skłonią Polaków pracujących zagranicą do powrotu do kraju.

„Jednym z ważnych czynników wpływających na skalę emigracji zarobkowej Polaków jest ocena ogólnej sprawności Państwa, czyli zaufanie obywateli do instytucji państwowych, urzędów, służby zdrowia. To może też tłumaczyć tak duże różnice w skali emigracji między Polską, a np. Czechami” – dodał.  

Zjawisko migracji zarobkowej ma też swoje dobre strony. Katarzyna Zajdel-Kurowska, członek zarządu NBP przytoczyła dane, z których wynika, że ciągu 10 lat od wejścia Polski do UE, transfery pieniężne związane z emigracją zarobkową Polaków, wyniosły ponad 41 mld euro, podczas gdy wartość transferów z budżetu UE do Polski w tym okresie wyniosła 108 mld euro.  

Tomasz Misiak, przewodniczący rady nadzorczej Work Service i wiceprezydent Pracodawcy RP, zwrócił też uwagę na fakt, że polscy pracownicy są coraz lepiej postrzegani na zagranicznych rynkach pracy. – „Jesteśmy bardzo sprawni i wydajni, co przekłada się na wysoką atrakcyjność wśród pracodawców. Dlatego w Polsce musimy zaoferować jak najlepsze warunki pracy, abyśmy stali się konkurencyjni dla polskich pracowników” – mówił.

Wszyscy uczestnicy debaty zgodzili się, że choć nadmierna emigracja zarobkowa jest dla Polski poważnym wyzwaniem i zagrożeniem, zarówno ekonomicznym, jak i demograficznym, to swoboda w przepływie pracowników w ramach Wspólnoty jest kluczową zasadą UE, której nie należy zmieniać.  

Z raportu CEED Institute wynika, że od 2004 liczba wyjeżdżających systematycznie rośnie i mimo stopniowej stabilizacji, wciąż jest większa od liczby osób powracających. Oznacza to, że wbrew oczekiwaniom ekspertów, emigranci nie wracają masowo do kraju po zrealizowaniu celów zarobkowych. W dłuższej perspektywie ten trend rodzi poważne zagrożenia demograficzne. Według szacunków Eurostatu, liczba ludności Polski może do 2060 roku spaść poniżej 33 mln. 

O CEED Institute

CEED Institute,  think - tank założony przez  Jana Kulczyka w 2010 r., którego celem jest promocja osiągnięć i potencjału gospodarczego państw Europy Środkowej i Wschodniej. Celem CEED Instytute jest upowszechnianie idei oraz projektów dążących do podniesienia efektywności oraz konkurencyjności regionu. Raport „Migracje w XXI wieku z perspektywy krajów Europy Środkowo-Wschodniej – szansa czy zagrożenie?” jest już szóstym z kolei opracowaniem prezentującym największe wyzwania stojące przed regionem Europy Środkowej i Wschodniej.  

Pełny raport CEED Institute jest do pobrania na stronie internetowej: http://ceedinstitute.org/raport/1799 

Czytaj także

Kalendarium

Finanse

Wzrost wydatków na służbę zdrowia nie wystarczy. Problemem brak personelu i efektywne wydatkowanie pieniędzy

Mimo ustawy, która zwiększy środki przeznaczane na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku, jej finansowanie w Polsce wciąż pozostaje wyzwaniem, a sytuację zaostrza niedobór personelu medycznego i starzejące się społeczeństwo. Dlatego potrzebne są mechanizmy zwiększające efektywność wydatkowania, a środki powinny trafiać w pierwszej kolejności do tych placówek, które potrafią je najlepiej spożytkować. W racjonalizacji wydatków przeznaczanych na ochronę zdrowia pomocne są również technologie, które optymalizują pracę lekarzy i personelu medycznego oraz umożliwiają generowanie oszczędności.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Finanse

Amerykański inwestor otwiera w Polsce swoje pierwsze centrum biznesowe. Kolejne inwestycje są w fazie negocjacji

Pomorze, a w szczególności Gdańsk znajduje się w czołówce regionów najbardziej atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów w Polsce. Składa się na to m.in. strategiczne położenie, dostępność wyspecjalizowanych kadr, boom na rynku nowoczesnych nieruchomości biurowych i szybki rozwój gospodarczy regionu. Dlatego JUUL Labs, start-up z Doliny Krzemowej, zdecydował się utworzyć w Gdańsku swoje centrum biznesowe, pierwsze poza USA. Centrum będzie świadczyć usługi finansowo-księgowe dla oddziałów firmy na całym świecie, a amerykański inwestor rozważa dalsze rozszerzenie inwestycji.

Polityka

Dezinformacja i fake newsy zagrożeniem dla demokracji i biznesu. Świadomość tego problemu wśród społeczeństwa jest coraz większa

– Trzeba wrócić do dyskusji nad wprowadzeniem w szkołach edukacji medialnej. Dzisiaj dzieci bardzo wcześnie dostają tablet, ale nie są uczulane na to, żeby weryfikować to, co czytają – mówi Magdalena Wrzosek, ekspert NASK. Jak pokazują badania, w Polsce ponad połowa internautów zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a niemal tyle samo uważa je za zagrożenie dla demokracji. Ofiarą fake newsów i dezinformacji padają również firmy. W Polsce walka z tym zjawiskiem wpisuje się w działania podejmowane na szczeblu UE, ale wymaga międzysektorowej współpracy między administracją, instytucjami naukowymi, biznesem i dziennikarzami.

Problemy społeczne

Od września rośnie liczba gapowiczów. Bez biletu jeździ średnio co szósty pasażer

W rejestrze BIG InfoMonitor znajduje się obecnie ponad 101 tys. gapowiczów, którzy nie kupili biletu na przejazd komunikacją miejską i nie zapłacili kary za jego brak. Ich łączne długi z tego tytułu przekraczają 128 mln zł. Najwięcej gapowiczów figurujących w rejestrze dłużników to stateczni 40-latkowie, chociaż to najmłodsi najczęściej deklarują, że zdarza im się jeździć bez biletu. Jazda bez biletu to też głównie domena mężczyzn, a najwięcej nieuczciwych pasażerów mieszka na Mazowszu, Śląsku oraz na Pomorzu. Koszty utrzymania transportu miejskiego są istotną pozycją w budżetach miast, stąd coraz więcej spółek transportowych korzysta z narzędzi, które mają skłonić gapowiczów do płacenia kar.