Ilu Polaków kupuje mieszkanie pod wynajem?

Leszek Markiewicz
NieruchomosciSzybko.pl (Grupa ML sp. z o.o.)
ul. Marszałkowska 111
00-102 Warszawa Warszawa
media|nieruchomosciszybko.pl| |media|nieruchomosciszybko.pl
+48 22 100 47 31
www.nieruchomosciszybko.pl
W minionym roku specyficzna sytuacja związana z niską dostępnością kredytów mieszkaniowych sprawiła, że popyt inwestycyjny był na rynku lokali ważniejszy niż zwykle. Obecnie sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ wzrost zdolności kredytowej przy zwykłych „hipotekach” razem z programem Bezpieczny Kredyt 2% zaktywizował osoby kupujące lokale mieszkalne na swoje potrzeby (zwykle jako pierwsze mieszkanie lub kolejne, większe lokum). Mimo tego, odsetek osób kupujących mieszkanie pod wynajem wciąż pozostaje stosunkowo wysoki. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, ilu Polaków w 2023 r. kupuje mieszkanie pod wynajem. Warto również odnieść się do nieco starszych, ubiegłorocznych danych. Pokazują one bowiem, w jaką stronę obecnie podąża rodzimy rynek nieruchomości.
Nasz artykuł w dużym skrócie:
- Według danych Narodowego Banku Polskiego z 2022 roku, w szesnastu miastach wojewódzkich oraz Gdyni, wyłącznie pod wynajem kupowało mieszkanie ok. 20% nabywców lokali z rynku wtórnego. Kolejne 12% nabywców używanych mieszkań kupiło „M” na wynajem oraz w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Z kolei co dziesiąty nabywca mieszkania na wtórnym rynku myślał o wzroście wartości oraz jednoczesnym wynajmie. Suma tych wyników to 42%.
- Obecnie udział mieszkań kupowanych pod wynajem jest już nieco mniejszy. Dane Metrohouse z III kw. 2023 r. wskazują, że wówczas ok. 37% wszystkich używanych lokali mieszkalnych było zakupionych pod inwestycję (niekoniecznie tylko na wynajem). Pół roku wcześniej analogiczny wynik wynosił 48%.
Poniżej można znaleźć nie tylko dokładniejsze omówienie i wyjaśnienie tych statystyk. Prezentujemy również inne ciekawe informacje na temat tego, jak popularne jest mieszkanie pod wynajem w roli aktywa inwestycyjnego.
Drogi kredyt „wypycha” z rynku zakupy na własne potrzeby
Jednym ze źródeł danych na temat celu zakupów mieszkań w Polsce jest Narodowy Bank Polski. Wspomniana instytucja regularnie ankietuje deweloperów i pośredników nieruchomości w celu sprawdzenia bieżącej sytuacji rynkowej. Pod koniec 2022 r. analitycy NBP przeprowadzili ankietę wśród deweloperów, z której wynikało, że około 70% osób fizycznych kupuje nowe mieszkanie w celach typowo inwestycyjnych. Można przypuszczać, że w skali całego minionego roku udział osób kupujących nowe lokum na potrzeby własne był wyższy niż 30%. Dwanaście miesięcy temu, kiedy NBP przeprowadzał ankietę, dostępność kredytów mieszkaniowych była bowiem wyjątkowo słaba, a średnie oprocentowanie nowych „hipotek” przekraczało nawet 9%. „Wcześniej sytuacja prezentowała się lepiej dla typowego Kowalskiego jako klienta firmy deweloperskiej. Pamiętajmy również, że nowe mieszkania ze względu na zainteresowanie deweloperów dużymi miastami mogą być częściej kupowane inwestycyjnie” - wyjaśnia Magdalena Markiewicz, ekspertka portalu NieruchomosciSzybko.pl.
Na rynku wtórnym mieszkanie pod wynajem to rzadszy wybór
Więcej ciekawych informacji o tym, jak często w minionym roku było kupowane mieszkanie pod wynajem, dostarczają nam wyniki ankiety NBP na rynku wtórnym. Chodzi o wspomniane już badanie ankietowe, które Narodowy Bank Polski przeprowadził wśród pośredników nieruchomości. Wyniki ankiety wskazują, że w 2022 r. na terenie szesnastu miast wojewódzkich i Gdyni udział osób kupujących używane lokale w różnych celach był następujący:
- pierwsze mieszkanie swoje lub członka rodziny - 26% nabywców
- lokal kupowany w celu poprawy warunków mieszkaniowych - 23% nabywców
- lokal nabyty z myślą o odsprzedaży w korzystnym okresie - 9% nabywców
- mieszkanie kupowane tylko pod wynajem - 20% nabywców
- mieszkanie kupowane zarówno na wynajem, jak i na potrzeby własne - 12% nabywców
- lokal zakupiony jednocześnie w celu odsprzedaży z zyskiem i najmu - 10% nabywców
Udział lokali kupowanych pod wynajem na poziomie około 40% wydaje się realistyczny, jeśli chodzi o największe rynki wtórne. „Warto nadmienić, że w świetle ankiety Narodowego Banku Polskiego sytuacja pod względem popularności najmu jako celu zakupu używanych mieszkań w latach 2019 - 2021 znacząco nie różniła się od ubiegłorocznej. Dodajmy, że według wstępnych danych GUS, przez cały 2022 r. sprzedało się 225 550 lokali - 106 862 nowe oraz 118 688 używanych” - informuje Magdalena Markiewicz, ekspertka portalu NieruchomosciSzybko.pl.
Obecnie używane mieszkania pod wynajem to ok. 1/3 obrotu
Na uwagę z całą pewnością zasługują także dane Metrohouse. Ta duża, sieciowa agencja nieruchomości w swoim niedawnym raporcie mówiącym o sytuacji rynkowej poinformowała, że od lipca do września 2023 r. około 37% jej klientów kupowało mieszkanie w celach inwestycyjnych. Ten wynik uwzględniał nie tylko osoby nabywające lokum w celach związanych z najmem. Niektórzy inwestorzy z różnych przyczyn wolą, aby mieszkanie przez co najmniej jakiś czas pozostało pustostanem. Takie rozwiązanie wzbudza kontrowersje wśród części rodaków ze względu na niedostateczną podaż lokali pod wynajem w większych miastach. „Warto również pamiętać, że posiadanie mieszkaniowego pustostanu staje się coraz droższe, ponieważ rosną koszty utrzymywania lokalu oraz całego budynku” - zwraca uwagę Magdalena Markiewicz, ekspertka portalu NieruchomosciSzybko.pl.
W nawiązaniu do omawianych statystyk należy dodać, że rok wcześniej (to znaczy w III kw. 2022 r.) analogiczny udział transakcji inwestycyjnych raportowany przez Metrohouse wynosił 45%. Trzy miesiące później eksperci wspomnianej agencji nieruchomości odnotowali jeszcze wyższy wynik (48%), który oznaczał, że praktycznie co drugi nabywca kupił mieszkanie pod wynajem. Warto również zwrócić uwagę, że wedle danych Metrohouse przeciętne mieszkanie pod wynajem lub na inną inwestycję kupowane w III kw. 2023 r. miało 50 mkw. i kosztowało niecałe 420 000 zł. To oznacza, że lokale inwestycyjne były przeciętnie nieco mniejsze niż chociażby pierwsze używane mieszkania młodych Polaków (54 mkw. i cena ok. 451 000 zł). „Można przypuszczać, że ta sytuacja miała związek z nieco większą od przeciętnej popularnością kawalerek wśród osób inwestujących w wynajem. Ten temat będziemy jeszcze analizować w przyszłości” - podsumowuje Magdalena Markiewicz, ekspertka portalu NieruchomosciSzybko.pl.
Źródło: Magdalena Markiewicz, ekspertka portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Dlaczego doświadczeni inwestorzy wolą lokować kapitał w apartamenty premium, niż w nieruchomości z segmentu popularnego?

Rośnie przekonanie, że ceny nieruchomości mogą spadać. Przynajmniej te ofertowe

Cena i funkcjonalność - to decyduje o zakupie mikroapartamentów
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Handel

Na wojnie handlowej straci nie tylko Unia Europejska, ale przede wszystkim USA. Cła odwetowe na eksport USA wynoszą już 190 mld dol.
Donald Trump podniósł cła na produkty z Kanady, Meksyku, Chin, a także nałożył taryfy na import stali i aluminium od wszystkich partnerów handlowych USA, w tym Unii Europejskiej. KE odpowiedziała nałożeniem ceł na amerykańskie produkty o łącznej wartości 26 mld euro. Wiadomo, że USA odpowiedzą wprowadzeniem kolejnych taryf, co nakręci wojnę handlową. – Jeżeli się obkładamy cłami, to my stracimy i straci Ameryka, żadnego innego skutku wojen handlowych w historii nie było – podkreśla europoseł Janusz Lewandowski.
Konsument
Branżę tworzyw sztucznych czekają kosztowne zmiany. Firmy wdrożą innowacyjne technologie recyklingu

Polska branża tworzyw sztucznych stoi przed wyzwaniami, które wynikają z unijnych regulacji i rosnącej świadomości ekologicznej konsumentów. Wdrożenie zasad gospodarki obiegu zamkniętego staje się koniecznością, a dla firm oznacza to koszty i inwestycje w nowe technologie. Z drugiej strony inwestycje w GOZ mogą przynieść firmom długofalowe korzyści zarówno w kontekście oszczędności surowców, jak i wzmocnienia pozycji na rynku. Kluczowy pozostaje jednak dostęp do finansowania i gotowość firm na wdrażanie zmian.
Finanse
UE przedstawi w tym tygodniu szczegóły dotyczące planu dozbrojenia Europy. Problemem jest sposób jego sfinansowania

W tym tygodniu Komisja Europejska przedstawi Białą Księgę w sprawie przyszłości europejskiej obronności. Znajdą się w niej wytyczne dotyczące zwiększenia produkcji i gotowości obronnej w obliczu możliwej agresji militarnej ze strony Rosji. Zgodnie z planem ReArm Europe na obronę w ciągu najbliższych czterech lat ma trafić 800 mld euro. – Działania KE to ideologiczne zapowiedzi i teoretyczne obietnice. Unia Europejska znajduje się obecnie w ogromnym kryzysie finansowym i brakuje pieniędzy na obronność – ocenia europoseł Bogdan Rzońca.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.