Newsy

2 mln zł na wsparcie lokalnych społeczności. Najlepsze pomysły w małych miejscowościach mogą liczyć na granty od 4 do 15 tys. zł

2019-08-22  |  06:30
Mówi:Katarzyna Różycka, prezes zarządu, Fundacja ORLEN – DAR SERCA

Magdalena Przygońska-Kęska, koordynatorka programu Moje Miejsce na Ziemi

Fundacja należąca do PKN Orlen przeznaczy w tym roku w sumie 2 mln zł na dofinansowanie projektów, które służą lokalnym społecznościom. W programie grantowym „Moje miejsce na Ziemi” swoje pomysły na takie inicjatywy mogą zgłaszać biblioteki, szkoły, organizacje pozarządowe, fundacje i stowarzyszenia czy nawet jednostki ochotniczej straży pożarnej. Mogą one wnioskować o wsparcie w wysokości od 4 do 15 tys. zł. Jak podkreśla prezes fundacji, dla wielu samorządów i organizacji to szansa, aby po raz pierwszy aplikować o takie finansowanie.

– O wsparcie w programie „Moje miejsce na Ziemi” mogą się starać wszystkie organizacje i instytucje, które mają osobowość prawną. Mogą to być organizacje pozarządowe, fundacje i stowarzyszenia, szkoły, instytucje samorządowe, jak centra kultury, biblioteki czy gminne centra informacji. Równie dobrze mogą to być także jednostki ochotniczej straży pożarnej czy koła gospodyń wiejskich – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Różycka, prezes Fundacji Orlen – Dar Serca.

Program grantowy „Moje miejsce na Ziemi” dofinansowuje działania i projekty służące lokalnym społecznościom. Wnioski do tegorocznej edycji programu grantowego dla społeczności lokalnych „Moje Miejsce na Ziemi” można składać do 9 września br. Zgłaszane projekty muszą dotyczyć jednego z tematów: ekologia, sport, promocja zdrowego trybu życia, przeciwdziałanie wykluczeniu, bezpieczeństwo czy zachowania dziedzictwa historycznego oraz rozwoju edukacji, kultury i sztuki.

– W poprzedniej edycji wsparliśmy projekty z całej Polski, a zakres tematyczny był bardzo szeroki. Te projekty mogły dotyczyć ekologii, rewitalizacji miejsc pamięci, zajęć dla mam z małymi dziećmi czy dla seniorów. Wspieraliśmy takie inicjatywy, jak np. stworzenie mobilnej biblioteki i zupełnie nowych miejsc służących lokalnym społecznościom. Były to także m.in. zajęcia z robotyki dla dzieci z małych miejscowości, które nie mają możliwości wzięcia udziału w tego typu zajęciach w szkole – wymienia Katarzyna Różycka. 

Pierwsza edycja cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. W ciągu dwóch tygodni, które były przewidziane na składanie wniosków, do fundacji wpłynęło 1 tys. zgłoszeń z całej Polski. Sukces ubiegłorocznej edycji sprawił, że i w tym roku Fundacja Orlen – razem z fundatorem grantów, czyli PKN Orlen – zadecydowała o kontynuacji programu.

Co ważne, były to wnioski z najmniejszych miejscowości i od organizacji, które robiły to po raz pierwszy, nie bały się spróbować swoich sił w naszym programie – mówi Katarzyna Różycka. – Laureaci pierwszej edycji to osoby, które naprawdę chciały zmieniać coś w swoim najbliższym otoczeniu, opowiadały nam o swoich pomysłach, problemach, o tym, jak bardzo cieszą się, że ktoś zauważył ich mniejsze miejscowości i chciał wesprzeć ich działania.

Każdy, kto chce złożyć wniosek, może do nas zadzwonić albo napisać e-maila. Skonsultujemy projekt i pomożemy złożyć wniosek. Aby to maksymalnie ułatwić, stworzyliśmy specjalną strefę „Moje miejsce na Ziemi”, która zawita do 50 miejscowości w całej Polsce. To strefa dla lokalnych mieszkańców, w której można odpocząć, kreatywnie spędzić czas z dzieckiem, ale przede wszystkim porozmawiać z naszym ekspertem na temat swojego pomysłu na projekt. Listę odwiedzanych miejscowości publikujemy na naszym Facebooku – dodaje Magdalena Przygońska-Kęska, koordynator programu „Moje miejsce na Ziemi”.

Całkowity budżet programu wynosi 2 mln zł. Organizacje pozarządowe i jednostki samorządu mogą się ubiegać o granty w różnej wysokości od 4 do 15 tys. zł.

– Zachęcamy szczególnie do składania wniosków na te najmniejsze granty, w wysokości 4 oraz 7,5 tys. zł. Ich jest najwięcej, a szanse na zdobycie takiego grantu są dużo większe – mówi Magdalena Przygońska-Kęska.  

Chcemy też zwrócić uwagę, że szansę na otrzymanie wsparcia mają również pomysły osób indywidualnych. Jedyne, co muszą zrobić, to zainteresować jakąś organizację swoim pomysłem. Takie przypadki były już w pierwszej edycji i do tego zachęcamy – dodaje Katarzyna Różycka.

Aby zgłosić projekt, który będzie służył lokalnej społeczności i ubiegać się o grant na jego realizację, należy wejść na stronę orlendarserca.pl, gdzie znajduje się regulamin programu, przykładowy wniosek i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Organizatorzy uruchomili też specjalny numer infolinii (+48 665 560 237), pod którym można uzyskać wszystkie informacje dotyczące programu.

– Program  „Moje miejsce na Ziemi” dostrzega potrzeby tych najmniejszych miejscowości. Dla wielu organizacji to szansa, żeby po raz pierwszy starać się o tego typu wsparcie finansowe, nauczyć się składać tego typu wnioski. Zasady wnioskowania i rozliczenia są na tyle proste, że każdy może spróbować swoich sił – mówi prezes Fundacji Orlen – Dar Serca.

Czytaj także

Kalendarium

Finanse

Wzrost wydatków na służbę zdrowia nie wystarczy. Problemem brak personelu i efektywne wydatkowanie pieniędzy

Mimo ustawy, która zwiększy środki przeznaczane na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku, jej finansowanie w Polsce wciąż pozostaje wyzwaniem, a sytuację zaostrza niedobór personelu medycznego i starzejące się społeczeństwo. Dlatego potrzebne są mechanizmy zwiększające efektywność wydatkowania, a środki powinny trafiać w pierwszej kolejności do tych placówek, które potrafią je najlepiej spożytkować. W racjonalizacji wydatków przeznaczanych na ochronę zdrowia pomocne są również technologie, które optymalizują pracę lekarzy i personelu medycznego oraz umożliwiają generowanie oszczędności.

Finanse

Amerykański inwestor otwiera w Polsce swoje pierwsze centrum biznesowe. Kolejne inwestycje są w fazie negocjacji

Pomorze, a w szczególności Gdańsk znajduje się w czołówce regionów najbardziej atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów w Polsce. Składa się na to m.in. strategiczne położenie, dostępność wyspecjalizowanych kadr, boom na rynku nowoczesnych nieruchomości biurowych i szybki rozwój gospodarczy regionu. Dlatego JUUL Labs, start-up z Doliny Krzemowej, zdecydował się utworzyć w Gdańsku swoje centrum biznesowe, pierwsze poza USA. Centrum będzie świadczyć usługi finansowo-księgowe dla oddziałów firmy na całym świecie, a amerykański inwestor rozważa dalsze rozszerzenie inwestycji.

Polityka

Dezinformacja i fake newsy zagrożeniem dla demokracji i biznesu. Świadomość tego problemu wśród społeczeństwa jest coraz większa

– Trzeba wrócić do dyskusji nad wprowadzeniem w szkołach edukacji medialnej. Dzisiaj dzieci bardzo wcześnie dostają tablet, ale nie są uczulane na to, żeby weryfikować to, co czytają – mówi Magdalena Wrzosek, ekspert NASK. Jak pokazują badania, w Polsce ponad połowa internautów zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a niemal tyle samo uważa je za zagrożenie dla demokracji. Ofiarą fake newsów i dezinformacji padają również firmy. W Polsce walka z tym zjawiskiem wpisuje się w działania podejmowane na szczeblu UE, ale wymaga międzysektorowej współpracy między administracją, instytucjami naukowymi, biznesem i dziennikarzami.

Problemy społeczne

Od września rośnie liczba gapowiczów. Bez biletu jeździ średnio co szósty pasażer

W rejestrze BIG InfoMonitor znajduje się obecnie ponad 101 tys. gapowiczów, którzy nie kupili biletu na przejazd komunikacją miejską i nie zapłacili kary za jego brak. Ich łączne długi z tego tytułu przekraczają 128 mln zł. Najwięcej gapowiczów figurujących w rejestrze dłużników to stateczni 40-latkowie, chociaż to najmłodsi najczęściej deklarują, że zdarza im się jeździć bez biletu. Jazda bez biletu to też głównie domena mężczyzn, a najwięcej nieuczciwych pasażerów mieszka na Mazowszu, Śląsku oraz na Pomorzu. Koszty utrzymania transportu miejskiego są istotną pozycją w budżetach miast, stąd coraz więcej spółek transportowych korzysta z narzędzi, które mają skłonić gapowiczów do płacenia kar.