Newsy

88 proc. decyzji zakupowych w Polsce podejmują kobiety

2012-10-11  |  06:10
Mówi:Katarzyna Pawlikowska
Funkcja:autorka książki "Czujesz, czyli o komunikacji marketingowej i sprzedaży skierowanej do kobiet"
  • MP4

    - 88 proc. wszystkich decyzji zakupowych w Polsce dotyczących produktów codziennego użytku podejmują kobiety – wynika z badanie „Polski same o sobie”. Jednak rynek tylko w niewielkim stopniu odpowiada na potrzeby konsumentek. Ich możliwości zakupowe na świecie są szacowane na 13 mld dolarów i wciąż będą rosły.

    Zakończyło się pierwsze kompleksowe i szeroko zakrojone badanie „Polski same o sobie”, które pozwala na stworzenie współczesnego i możliwie pełnego obrazu Polek.  Pokazuje, że 88 proc. kobiet podejmuje decyzje o zakupach spożywczych dla swojego domu, w tym aż 66 proc. robi to całkowicie samodzielnie. O wyborze kosmetyków i chemii gospodarczej dla swojej rodziny decyduje z kolei 87 proc. Polek, z czego 71 proc. w pełni samodzielnie.

    Kobiety odpowiadają także za 76 proc. wszystkich dokonywanych przez rodzinę decyzji zakupowych, nie tylko tych codziennych. W grę wchodzi m.in. wybór sprzętu RTV i AGD, usług bankowych i ubezpieczeniowych. Prawie 40 proc. kupuje mężowi bądź partnerowi wszystkie lub większość ubrań i kosmetyków. Najczęściej zwracają przy tym uwagę na markę – 61 proc. i skład produktu – 41 proc.

    Tymczasem jak się okazuje konsumentki, które na zakupy „dla domu” poświęcają 4 godziny tygodniowo, a  zakupy „dla siebie” – 2 godziny, czują się niedoceniane przez różne grupy producentów. To głównie sektor motoryzacyjny (dealerzy, warsztaty samochodowe, stacje obsługi), ale także branże: komputerowa, alkoholowa, gier komputerowych, bankowość, telefonia.

    - Mogłoby zdziwić niektórych, że na tej liście na dosyć wysokiej pozycji – na szóstym miejscu - znalazła się branża kosmetyczna. Okazuje się, że producenci kosmetyków niekoniecznie komunikują z tą grupą, do
    której chcieliby dotrzeć, nie znają dobrze swoich konsumentek
    – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Katarzyna Pawlikowska, autorka książki „Czujesz, czyli o komunikacji marketingowej i sprzedaży skierowanej do kobiet"
    Na branżę kosmetyczną wskazało 14 proc. Polek, tylko samo co na firmy oferujące ubezpieczenia na życie.

    - To jest szalenie istotne dla ludzi, którzy zajmują się marketingiem, dlatego że nawet jeśli mamy produkt przeznaczony dla mężczyzny to musimy się zastanowić, czy ten konkretny produkt dla tej grupy docelowej, którą mamy, czy to nie będzie produkt, o którego zakupie będzie decydowała kobieta. Niekoniecznie ona go wybierze później. Bywa tak, że fizycznie zakupu dokona mężczyzna – przekonuje.

    Możliwość zakupowa kobiet na świecie szacowana jest już w tej chwili na ponad 13 mld dolarów. Za kilka lat, w 2017 roku będzie to 18 mld dolarów. Szczegółowych danych dla rynku polskiego nie ma. Wiadomo jedynie, że na kosmetyki do makijażu Polki wydają miesięcznie średnio 42 zł, a kosmetyki pielęgnacyjne – 59 zł. Miesięczne wydatki na własne ubrania, buty i akcesoria to z kolei około 145 zł.

    Badania pokazały także, że niespodziewanie otrzymane 10 tys. zł kobiety najchętniej przeznaczyłby na wakacje (54 proc.) oraz remont mieszkania lub domu (31 proc.). Dwie na sto Polek wydałoby je na operację plastyczną.

    Badanie „Polki same o sobie” przeprowadzono w lipcu i sierpniu br., na reprezentatywnej próbie osób w wieku od 18 do 70 lat. To wspólny projekt agencji Garden of Words i domu badawczego Maison.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Infrastruktura

    Susza minęła, ale ulewy i podtopienia wciąż groźne. Na rzekach utrzymują się stany ostrzegawcze i alarmowe

    Ze skrajności w skrajność – sytuacja hydrologiczna w Polsce jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Po wielu miesiącach suszy i braku deszczu przyszedł czas intensywnych opadów  atmosferycznych i zagrożenia powodziowego. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu kraju oraz tam, gdzie przemieszcza się fala wezbraniowa. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownym wzrostem stanów wody w rzekach na terenie południowej Polski. Tym bardziej że sezon burzowy się nie skończył.

    Transport

    Trwają prace nad nowym systemem poboru opłat drogowych. Od 2021 roku będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli płacić np. smartfonem

    Prosty, nowoczesny i wygodny dla przewoźników – taki ma być nowy system poboru opłat drogowych, który zastąpi viaTOLL. Ten przestanie działać z końcem lipca 2021 roku i pozostaną po nim bramownice, które będą wykorzystywane już tylko w celach kontrolnych. Nowy system będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli uiścić opłatę drogową m.in. za pośrednictwem aplikacji mobilnej w smartfonie. Zostanie też powiązany z e-Urzędem Skarbowym budowanym w resorcie finansów. Planowane na przyszły rok wdrożenie nowego systemu ma być płynne i nie powodować wzrostu opłat ani problemów dla kierowców.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Pandemia SARS-CoV-2 przyspieszy zmianę globalnego układu sił. Nowa odsłona rywalizacji między Chinami i USA

    – Pandemia koronawirusa przyspieszy zmianę układu sił na politycznej i gospodarczej mapie świata – ocenia politolog, prof. UW, dr hab. Bogdan Góralczyk. Stany Zjednoczone i Chiny jeszcze przed rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 toczyły wojnę handlową, która teraz została chwilowo zamrożona. Nowy wirus stał się kolejną kością niezgody i przyczyną eskalacji napięć we wzajemnych stosunkach. USA są w tej chwili krajem najbardziej dotkniętym przez pandemię, podczas gdy chińska gospodarka po kryzysie z początku roku praktycznie odzyskała już prawie pełny potencjał.

    Finanse

    Coraz trudniej o pomnażanie kapitału na światowych rynkach. Przyszłe inwestycje będą wymagały większej gotowości na ryzyko

    Pandemia przyniosła zalew rynku płynnością finansową ze strony banków centralnych, w wyniku czego rentowności obligacji nie dadzą już zarobić. Niskie stopy procentowe sprawiają, że wynik na lokatach jest realnie ujemny, coraz trudniej też wynająć jedną z ulubionych przez lata inwestycji Polaków – nieruchomości. W tej sytuacji zostają przemyślane inwestycje w akcje lub obligacje indeksowane inflacją bądź korporacyjne. Tu też jednak czai się ryzyko nieoszacowanego wpływu koronakryzysu na wyniki firm.