Newsy

Aktywność fizyczna stała się sposobem na wsparcie zdrowia i łagodzenie stresu związanego z pandemią. Polacy chcą kontynuować treningi, ale potrzebują do tego otwartej infrastruktury sportowej

2021-02-11  |  06:20
Mówi:Mateusz Banaszkiewicz, psycholog zdrowia
dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Bartosz Józefiak, członek zarządu, Benefit Systems

W trakcie pandemii 41 proc. aktywnych Polaków łagodzi negatywne skutki stresu za pomocą aktywności fizycznej, zaś dla 79 proc. z nich regularny ruch jest skuteczną metodą poprawy samopoczucia i zwiększenia efektywności w pracy – wynika z badania MultiSport Index 2020. Obecnie aż 3/4 ćwiczących Polaków deklaruje, że niezależnie od rozwoju sytuacji epidemiologicznej nie rezygnuje z aktywności fizycznej. Jednak jej poziom, jak pokazują badania, w dużej mierze zależny jest od dostępu do obiektów sportowych.

Przed pandemią 65 proc. Polaków podejmowało aktywność fizyczną przynajmniej raz w miesiącu. Niestety wraz z wiosennym lockdownem blisko połowa z nas znacznie ograniczyła treningi, głównie z powodu utrudnionego dostępu do obiektów sportowych. Ogólny poziom aktywności fizycznej społeczeństwa spadł w tym okresie do 61 proc. – wynika z  badania MultiSport Index 2020, przeprowadzonego przez Kantar na zlecenie Benefit Systems.

– Pandemia koronawirusa, a przede wszystkim przedłużające się zamknięcie obiektów sportowych, dobitnie pokazało, że aktywność fizyczna polskiego społeczeństwa zależy przede wszystkim od dostępności infrastruktury sportowej. Co ciekawe, aż 94 proc. osób, które wróciły latem do klubów fitness po ich ponownym otwarciu, deklarowało poczucie całkowitego bezpieczeństwa podczas treningów. To  bardzo dobry prognostyk – mówi Bartosz Józefiak, członek zarządu Benefit Systems SA.

Polacy dostrzegają niekorzystne efekty braku aktywności fizycznej. W badaniu Kantar ¾ osób, które ograniczyły ruch, zadeklarowało pogorszenie samopoczucia, 65 proc. zauważyło negatywny wpływ bezruchu na zdrowie, a 61 proc. na sylwetkę.

– Przedłużająca się pandemia negatywnie wpłynęła na zdrowie, samopoczucie i wagę Polaków. Dlatego mieszkańcy Polski doceniają korzystny wpływ uprawiania sportu na ich codzienne funkcjonowanie, a największą motywacją do podejmowania aktywności jest troska o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. 41 proc. aktywnych Polaków zauważa, że wysiłek fizyczny łagodzi stres związany z pandemią i przedłużającym się poczuciem niepewności – mówi agencji Newseria Biznes Mateusz Banaszkiewicz, psycholog zdrowia.

Aktywność fizyczna ma także ogromne znaczenie dla pracujących Polaków – zdecydowana większość społeczeństwa (79 proc.) deklaruje, że regularny ruch poprawia samopoczucie i efektywność w pracy. – 3/4 osób aktywnych fizycznie nie chce rezygnować ze sportu bez względu na dalszy rozwój pandemii – dodaje Mateusz Banaszkiewicz.

– Pamiętajmy, że głównym problemem zdrowotnym naszego społeczeństwa są choroby cywilizacyjne związane z niedoborem ruchu, takie jak cukrzyca, choroba niedokrwienna serca, nadwaga i otyłość. Cały czas główną przyczyną zgonów nie jest nowy koronawirus, ale choroby serca i nowotwory. Dzięki zwiększonej aktywności fizycznej możemy przeciwdziałać rozwojowi chorób cywilizacyjnych i pośrednio przeciwdziałać zgonom z ich powodu – mówi dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej i chorób zakaźnych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Niedobór ruchu jest o tyle niepokojącym zjawiskiem, że właśnie aktywność fizyczna stanowi jeden z kluczowych czynników warunkujących odporność organizmu. To oznacza, że jest również częścią profilaktyki przed zakażeniem koronawirusem.

– Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwiększyła zalecaną dawkę ruchu ze 150 minut aktywności o umiarkowanej intensywności do aż 300 tygodniowo oraz z 75 do 150 minut tygodniowo w przypadku aktywności intensywnej. WHO, zdając sobie sprawę z niekorzystnego wpływu niedoboru ruchu na stan zdrowia, w tym także na odporność, zachęca do kontynuowania aktywności fizycznej również w trakcie pandemii. Dlatego niesłychanie ważne jest zwiększenie dostępności obiektów sportowych, ponieważ w naszych warunkach klimatycznych bardzo trudno jest zachować aktywność ruchową bez dostępu do odpowiedniej infrastruktury – mówi dr Ernest Kuchar.

Statystyki Instytutu Badań Strukturalnych wskazują, że gdyby co drugi nieaktywny Polak zaczął ćwiczyć, koszty systemu opieki zdrowotnej spadłyby o 440 mln zł. Liczba hospitalizacji również zmniejszyłaby się w skali roku, np. o 14 proc. w związku z chorobami układu krążenia czy cukrzycą. Spadłyby też wskaźniki zwolnień lekarskich z tytułu choroby własnej, a koszty absencji chorobowej byłyby mniejsze o 3 mld zł.

– W tym momencie najważniejsze jest zachęcanie Polaków do aktywności fizycznej, a przede wszystkim jak najszybsze umożliwienie im powrotu do obiektów sportowych takich jak kluby fitness czy siłownie. Polacy powinni mieć dostęp do całej infrastruktury sportowej, by wznowić regularne treningi poprawiające kondycję i budujące odporność. Takie działanie będzie miało pozytywny wpływ w krótkim okresie na ich zdrowie psychofizyczne, a długofalowo także na stan zdrowia publicznego w naszym kraju oraz na gospodarkę – podkreśla Bartosz Józefiak.

Obecnie, w związku z decyzjami rządu, większość obiektów sportowych nadal pozostaje zamknięta. Nie podano też informacji o terminie ponownego odmrożenia tego sektora gospodarki. Eksperci z niepokojem obserwują zmiany zachodzące w zdrowiu Polaków, którzy bez regularnego ruchu już teraz cierpią na liczne schorzenia związane z siedzącym trybem życia i izolacją społeczną.

– Ponowne otwarcie obiektów sportowo-rekreacyjnych jest niezwykle ważne. Tak samo istotne jest zachęcanie Polaków do uprawiania sportu, ponieważ przynosi to liczne pozytywne rezultaty. Z badania MultiSport Index 2020 wynika, że pracownicy posiadający benefity pozapłacowe związane ze sportem i rekreacją są bardziej aktywni. W czasie pandemii utrzymują aktywność fizyczną na wyższym poziomie niż pozostała część społeczeństwa – wskazuje członek zarządu Benefit Systems SA. – Elementem aktywizacji sportowej w czasie lockdownu były też ćwiczenia w domu, z wykorzystaniem rozwiązań takich jak treningi online. ¾ użytkowników karty MultiSport podczas wiosennej izolacji korzystało z możliwości ćwiczeń w warunkach domowych i jest to wynik dwukrotnie wyższy od średniej dla tych pracowników, którzy takiego benefitu nie posiadają.

W październiku ubiegłego roku – kiedy działalność wielu obiektów sportowych została ponownie ograniczona – popularność treningów online wśród użytkowników Programu MultiSport wzrosła o ponad 100 proc. w porównaniu z wrześniem tego roku. Obecnie w ramach karty MultiSport dostępne są m.in. treningi Yes2move.com oraz partnerskich obiektów sportowych, kurs jogi online oraz kurs mindfulness, a także porady ekspertów czy kreator diet.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Infrastruktura

Europosłowie interweniują w sprawie upolityczniania rozwoju 5G. Ostrzegają przed poważnymi międzynarodowymi reperkusjami [DEPESZA]

Geopolityka nie powinna przeszkadzać w uczciwej konkurencji na rynku UE, zwłaszcza w tak istotnym temacie jak technologia 5G, która może mieć ogromną rolę w odbudowie gospodarki po pandemii – taki jest wydźwięk listu, jaki europosłowie z Włoch i Rumunii wystosowali do unijnych komisarzy. Grupa polityków jest zaniepokojona działaniami m.in. Polski i Szwecji, które planują wykluczenie Huaweia i innych chińskich firm technologicznych z wdrażania sieci 5G. – Chodzi tutaj o interesy samej Unii – podkreśla europoseł Fulvio Martusciello. – Ograniczanie wolnej konkurencji może wywołać poważne międzynarodowe reperkusje.

Ochrona środowiska

Ponad 250 mln zł na rozwój zielonych innowacji w polskich firmach. Celem m.in. redukcja emisji dwutlenku węgla i ilości odpadów

„Technologie przyjazne środowisku” oraz „Innowacje w obszarze wód morskich lub śródlądowych” – to m.in. na projekty z takich obszarów firmy mogły pozyskać granty w ramach programu realizowanego przy wsparciu Funduszy Norweskich. PARP wyłoniła właśnie 90 najlepszych, które otrzymają dofinansowanie na łączną kwotę 60 mln euro, czyli ponad ćwierć miliarda złotych. Większość z nich dotyczyła właśnie zielonych innowacji. Wyłonione projekty przyczynią się do redukcji emisji dwutlenku węgla i ilości odpadów w środowisku, a jedna trzecia z nich będzie realizowana we współpracy z norweskimi przedsiębiorstwami, uczelniami i jednostkami badawczymi.

Regionalne - Kujawsko Pomorskie

Poziom Bałtyku będzie rósł coraz szybciej i powodował ekstremalne zjawiska. Przerwanie Półwyspu Helskiego albo zalanie starówki w Gdańsku możliwe co kilka lat

Wzrost poziomu Morza Bałtyckiego nie będzie zauważalny gołym okiem, ale spowoduje większą częstotliwość ekstremalnych zjawisk. – W okresach letnich na wybrzeżu Bałtyku możemy się spodziewać coraz silniejszych burz, a jesienią i zimą coraz groźniejsze będą wezbrania sztormowe, co będzie powodowało zalania najniżej położonych obszarów – mówi prof. dr hab. Szymon Malinowski, naukowiec z UW i PAN. Powodem wzrostu poziomu wód w morzach i oceanach jest globalne ocieplenie klimatu wywołane przede wszystkim nadmierną emisją gazów cieplarnianych.

Prawo

Pandemia koronawirusa pogłębiła problemy ukraińskich imigrantek. Wśród nich są trudności ze znalezieniem pracy, brak opieki społecznej czy możliwości nauki języka

Imigrantki z Ukrainy boleśnie odczuły skutki pandemii – wynika z badania Fundacji „Nasz Wybór” przeprowadzonego we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla. Wiele z nich straciło pracę przez zamknięcie gałęzi gospodarek, które chętnie zatrudniają Ukrainki, oraz mniejszy popyt na usługi sprzątania czy opieki nad dziećmi. W efekcie często zostały bez dochodów, dostępu do opieki społecznej i wsparcia rodzin w kraju. Mimo rządowego automatycznego przedłużenia zezwoleń na pobyt wiele osób zmagało się z trudnościami administracyjnymi. Dodatkowymi wyzwaniami są ograniczenie możliwości nauki języka polskiego i trudności związane z trybem zdalnym nauczania ich dzieci.