Newsy

Autokarem po całej Europie. Nowy przewoźnik rozbuduje siatkę połączeń międzynarodowych Polskiego Busa

2017-12-20  |  06:20

Niemiecki przewoźnik FlixBus, jeden z największych na europejskim rynku, przejmuje Polskiego Busa. Do połowy 2018 roku czerwone autobusy zostaną przemalowane na zielone barwy. Rozszerzy się też siatka połączeń, szczególnie po krajach europejskich. Dla pasażerów zmiany mają być odczuwalne w jak najmniejszym stopniu – dotychczasowe bilety zachowują ważność, a system rezerwacyjny Polskiego Busa nadal będzie działać. Przewoźnik zapowiada, że nie znikną też bilety, których ceny zaczynają się od złotówki.

 Będziemy przebrandowywać autokary Polskiego Busa, dodawać szereg połączeń europejskich FlixBusa i integrować te dwie siatki. Polacy zyskają połączenia do całej Europy Centralnej, Wschodniej oraz Zachodniej. Z Polski będzie można przejechać na południe Chorwacji, do Paryża, Amsterdamu czy jeszcze dalej na zachód. Nie chcemy jeszcze zdradzać konkretnych kierunków – to wymaga szeregu kroków administracyjnych, uzyskania pozwoleń oraz ustaleń z partnerami autokarowymi dokładnych tras – mówi agencji Newseria Biznes Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBus Polska.

Niemiecki FlixBus i Polski Bus ogłosiły w tym tygodniu zacieśnienie współpracy i nawiązanie strategicznego partnerstwa w Polsce. W praktyce oznacza to, że właściciel Polskiego Busa – spółka Souter Holdings Poland – będzie świadczyć usługi przewozowe dla FlixBusa, który jest jednym z liderów rynku europejskiego.

 Weszliśmy w kolejny etap współpracy z Polskim Busem, do tej pory największym przewoźnikiem autokarowym w przewozach międzyregionalnych w Polsce. Wcześniej sprzedawaliśmy sobie bilety nawzajem w swoich systemach rezerwacyjnych – teraz marka wchodzi pod parasol FlixBusa. Do połowy 2018 roku wszystkie autokary Polskiego Busa zostaną przemalowane na barwy FlixBusa. Zostanie z nich wymontowana część foteli, żeby zwiększyć odstępy, a tym samym komfort pasażerów – zapowiada Michał Leman.

Do końca kwietnia przyszłego roku siatka połączeń i oferta biletów nie zmienią się. Pozostaną też działające domeny, strony internetowe i adresy Polskiego Busa – pasażerowie przyzwyczajeni do tej marki i zakupu biletów za jej pośrednictwem cały czas będą mieć taką możliwość. Jednak docelowo strona internetowa marki FlixBus ma zostać głównym kanałem sprzedażowym.

 Inni partnerzy autokarowi, których FlixBus ma ponad 230 w całej Europie, także rezygnują ze swojego brandu i wchodzą pod nasz wspólny. Ma to na celu ułatwienie komunikacji z pasażerami i klientami. Dzięki temu pasażerowie wiedzą, jakiego standardu oczekiwać, co spotkają na pokładzie i z jaką ofertą będą mieli do czynienia. Gdybyśmy pozostawili wszystkie 230 brandów, byłoby to niezarządzalne i trudne komunikacyjnie dla pasażerów, a chodzi o to, żeby wszystko było jak najbardziej jasne i przejrzyste – tłumaczy Michał Leman.

FlixBus nie podaje, jakie wyniki sprzedaży zamierza osiągnąć na polskim rynku. W przyszłym roku w barwach tego przewoźnika ma już jeździć 160 autokarów i ta liczba będzie stopniowo rosnąć. Marka zapowiedziała też, że z oferty nie znikną bilety, których ceny zaczynają się od złotówki.

– Mogłoby się wydawać, że połączenia autokarowe odchodzą do lamusa, ale na rynku jest wręcz przeciwnie. Tanie linie lotnicze wykreowały nowy popyt – nie tylko wyjazdy w celach zarobkowych z Polski do Holandii czy Wielkiej Brytanii, lecz także na coraz więcej wyjazdów turystycznych. Poprawa infrastruktury drogowej w Polsce powoduje, że wszystkie miejscowości przybliżyły się czasowo, dzięki czemu Polacy częściej decydują się na wyjazdy weekendowe czy przedłużone weekendy w celach wypoczynkowych. Cały czas obserwujemy wzrosty na rynku przewozów autokarowych, stąd wejście FlixBusa do Polski – wyjaśnia Michał Leman.

Dyrektor zarządzający FlixBus Polska ocenia, że przewozy autokarowe mogą stanowić konkurencję dla transportu lotniczego czy pociągów, ale z drugiej strony każdy z tych środków ma swoją specyfikę. Połączenia autokarowe zwykle mają dużą częstotliwość, pozwalają dobrze dostosować plan podróży, z reguły są też najtańsze, chociaż czasy przejazdów są dłuższe niż w przypadku przelotów i pociągów.

Na trasach krajowych, gdzie ceny biletów autokarowych i na samolot są porównywalne, przewoźnicy autokarowi konkurują wygodą, oferując przewozy do centrów miast. Większość dworców autokarowych jest zlokalizowana w centrach lub przy węzłach przesiadkowych, w przeciwieństwie do lotnisk – z reguły lokalizowanych w sporym oddaleniu od miasta, co wydłuża całą podróż. Na plus działa też dostęp do internetu na pokładach autokarów na całej trasie, co w przypadku linii lotniczych jest rzadkością.

FlixBus to jeden z największych w Europie przewoźników, który powstał jako start-up w 2013 roku. Od tego czasu przewiózł już ponad 30 mln pasażerów. Zatrudnia około tysiąca pracowników i ok. 6 tys. kierowców w firmach partnerskich. Autokary FlixBusa kursują do 1,4 tys. miast w 26 krajach europejskich.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Wypłaty za odwołane wycieczki pochłonęły 225 mln zł z Turystycznego Funduszu Zwrotów. Zgłoszono ok. 90 tys. wniosków

– Ze wsparcia Turystycznego Funduszu Zwrotów w rozliczeniach z klientami skorzystało prawie 300 touroperatorów i przedsiębiorstw turystycznych – informuje Marek Niechciał z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Po zwrot pieniędzy za odwołane wycieczki zgłosiło się ok. 90 tys. Polaków, ale ze względu na to, że podpisywane przez nich umowy dotyczyły zwykle kilku osób, lista beneficjentów jest kilkukrotnie większa. Do końca marca wykorzystano łącznie 225 z zaplanowanych 300 mln zł środków zgromadzonych w TFZ. Kolejną formą wsparcia dla branży jest też działający od początku tego roku Turystyczny Fundusz Pomocowy, który stanowi zabezpieczenie na wypadek kolejnych nadzwyczajnych okoliczności. Na jego koncie jest 2 mln zł składek.

Prawo

Samorządy krytykują Krajowy Plan Odbudowy. Chcą większego udziału w dysponowaniu unijnymi środkami

Samorządy oceniają, że władze lokalne i regionalne zostały pominięte w pracach nad Krajowym Planem Odbudowy. Dokument pomija też ich rolę w dysponowaniu unijnymi środkami – pieniądze mają być dzielone centralnie i według mało klarownych, nieprecyzyjnych kryteriów. Dlatego samorządy domagają się wprowadzenia jasnych zasad i większego udziału w podziale funduszy. Na uwzględnienie ich postulatów rząd ma stosunkowo niewiele czasu, bo ostateczną wersję KPO musi przekazać Komisji Europejskiej do końca kwietnia.

Farmacja

Naukowcy ostrzegają przed kolejnymi groźnymi wirusami odzwierzęcymi. Już teraz stanowią przyczynę wielu nowo pojawiających się chorób

Naukowcy z Kanady i USA przygotowali zestawienie prawie 900 najgroźniejszych wirusów odzwierzęcych. O części z nich już wiadomo, że są niebezpieczne dla ludzi i mogą prowadzić do poważnych chorób. Wśród nich jest SARS-CoV-2, sklasyfikowany na drugiej pozycji miedzy wirusem Lassa a ebolą. Zoonozy już dziś stanowią ok. 70 proc. nowo pojawiających się chorób, a w przyszłości może być ich coraz więcej. Eksperci ostrzegają, że to w dużej mierze efekt działalności człowieka, m.in. masowego stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt i rolnictwie czy degradacji środowiska naturalnego.

Konsument

Treści i reklamy audio zyskują na znaczeniu. Przyszłością rynku będą reklamy interaktywne

W ubiegłym roku wydatki na reklamę poza internetem wzrosły jedynie w radiu, które mimo pandemii obroniło swoją pozycję. W I półroczu ub.r. codziennie włączało je ponad 69 proc. Polaków, czyli ok. 21 mln osób. Pandemia przyspieszyła także rozwój podcastów i muzycznych serwisów streamingowych, dzięki czemu zarówno treści, jak i reklama audio zyskują na znaczeniu jako nowy sposób przyciągania uwagi odbiorców i dostarczania angażujących treści. – W nadchodzącym roku reklama audio ma być jednym z najgorętszych trendów na rynku reklamowym – prognozują eksperci. Tym bardziej że testowane są już także technologie umożliwiające odbiorcom interakcję z reklamą.