Newsy

Banki obawiają się konkurencji gigantów technologicznych. Współpraca obu sektorów mogłaby przynieść korzyści przede wszystkim klientom

2019-04-09  |  06:10
Mówi:Paweł Bułgaryn
Funkcja:kierownik zespołu systemu płatniczego w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów
  • MP4
  • Fintegracja, czyli współpraca podmiotów sektora bankowego z firmami technologicznymi w celu tworzenia coraz lepszych produktów dla klientów, to przyszłość rynku finansowego – ocenia Paweł Bułgaryn z Ministerstwa Finansów. Banki obawiają się jednak konkurencji ze strony fintechów i takich gigantów jak Google, Apple, Facebook czy Amazon, tym bardziej że dyrektywa PSD2 da im znacznie większe możliwości rozwoju usług bankowych. Nastawienie na współpracę zamiast na rywalizację może przynieść cały łańcuch korzyści obu stronom, a przede wszystkim klientom.

    – W Polsce mamy hasło „fintegracja”. To współpraca podmiotów sektora bankowego z fintechami po to, żeby kreować jeszcze lepsze produkty dla klientów, którzy żyją w smartfonach. Badania pokazują, że miesiąc do miesiąca trzy największe portale społecznościowe świata mają 3,5 mld unikalnych klientów. To potężna masa ludzi i potężny rynek, na który alianse fintechów i tradycyjnych instytucji finansowych mogą kierować kolejne produkty i ciekawe modele biznesowe – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Bułgaryn, kierujący Zespołem Systemu Płatniczego w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów.

    Szansę na zmianę usług finansowych w kierunku otwartej bankowości daje dyrektywa PSD2. Umożliwi ona dostęp do niektórych danych gromadzonych przez banki innym instytucjom i firmom, w tym również fintechom i bigtechom, czyli dużym platformom międzynarodowym, jak Google, Facebook, Alipay czy Tencent. Dzięki temu na rynku pojawi się szereg nowych produktów i usług z zakresu bankowości, które nie będą już dostarczane przez banki.

    – Obserwując debatę publiczną dotyczącą konkurencji między sektorem bankowym a sektorem bigtechów, a z drugiej strony podmiotami, które w formie startupów próbują tworzyć w porozumieniu z bankami rozwiązania dla klientów, myślę, że to będzie jeden ekosystem – ocenia Paweł Bułgaryn.

    Dzięki współpracy sektora bankowego, fintechów i największych firm technologicznych zyskają klienci. Dzięki otwartej bankowości może powstać ekosystem podmiotów oferujących nowe rozwiązania finansowe dla klientów, a skupiony wokół banków. Obecnie wciąż jeszcze stosunkowo niewiele banków korzysta z nowo opracowanych technologii, ale ich liczba stopniowo rośnie. Coraz więcej banków rozwija też współpracę z fintechami.

    – Fintegracja będzie kreowała nową jakość dla wszystkich. Raczej nie konkurencja, oczywiście ona też jest ważna, bo pozwala wszystkim być lepszymi, ale to model integracyjny podoba mi się najbardziej – ocenia Paweł Bułgaryn.

    Z raportu firmy KPMG i Związku Banków Polskich „PSD2 i Open Banking. Rewolucja czy ewolucja?” wynika, że zdaniem 41 proc. przedstawicieli banków największą ich konkurencją w pierwszym roku obowiązywania PSD2 będą inne banki. Jednak w perspektywie kolejnych trzech lat bardziej obawiają się konkurencji ze strony fintechów (32 proc.) i tzw. GAFA (czyli Google, Apple, Facebook, Amazon – 53 proc.). Klienci coraz częściej rozważają korzystanie z bankowości oferowanej przez bigtechy. Jednak badanie KPMG wskazuje na ich pewne obawy w tym zakresie.

    O ile konsumenci podkreślają, że ufają Google (38 proc.) i Facebookowi (22 proc.), o tyle niewielu z nich dałoby tym firmom dostęp do danych transakcyjnych (Google – 3 proc., Facebook – 2 proc.). W przypadku banków ta dysproporcja jest znacznie mniejsza: ufa im 41 proc. ankietowanych, a dane transakcyjne udostępniłoby im 32 proc.). Z drugiej strony, im młodsi badani, tym większa skłonność do powierzania danych Facebookowi czy Google. Oznacza to, że za kilka lat firmom GAFA łatwiej będzie znaleźć klientów na swoje usługi oparte na otwartej bankowości.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

    Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z publicznego transportu wciąż nie korzysta tylu pasażerów, co wcześniej, za to pojawia się coraz więcej gapowiczów. W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor figuruje ich już ponad 115 tys. z łącznym długiem 144,3 mln zł, a rekordzista z Pomorza ma do zapłaty ponad 219 tys. zł. Niższe wpływy z biletów, a z drugiej strony wzrost kosztów związany z zaostrzonymi procedurami bezpieczeństwa powodują, że przewoźnicy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zdeterminowani w odzyskiwaniu długów.

    Bankowość

    Prof. Marian Noga: Banki w Polsce są w bardzo złej kondycji. Upadek choćby jednego z nich wywołałby efekt domina

    Zysk sektora bankowego w pierwszych miesiącach br. spadł o ponad 40 proc. Rekordowo niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach. Jak ocenia prof. Marian Noga z wrocławskiej WSB, efektem będzie dalsze zaostrzanie polityki kredytowej, co ograniczy dostępność finansowania w gospodarce, a banki uciekną w inne produkty inwestycyjne. – Niedługo Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała podnieść stopy procentowe, żeby wzmocnić złotego i przeciwdziałać rosnącej inflacji, dzięki czemu banki zaczną powoli odrabiać straty związane z kredytowaniem gospodarki – dodaje.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    Tegoroczne wakacje pod znakiem ścisłych restrykcji. Na kolonie i obozy wyjedzie 80 proc. mniej uczniów [DEPESZA]

    Około 240 tys. dzieci i młodzieży wyjedzie w tym roku na letnie kolonie i obozy. Te upłyną jednak pod znakiem ścisłych restrykcji. Dzieci muszą być przygotowane na stosowanie się do zasad higieny, a na organizatorów zostały nałożone dodatkowe wymogi. – Z kolei rodzice w tym roku poza organizacją i logistyką powinni bardziej skupić się na kwestiach zdrowia i pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu dla dzieci – podkreślają przedstawiciele ERGO Hestii. Przyda się ono np. w razie nagłej choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

    Surowce

    Polska zacieśnia współpracę z USA w sektorze energetyki. Kluczowy atom i dostawy skroplonego gazu

    Dostawy skroplonego gazu to kluczowy obszar polsko-amerykańskiej współpracy w sektorze energetyki. PGNiG, które stawia na dywersyfikację dostaw i uniezależnianie się od rosyjskiego surowca, sukcesywnie zwiększa wolumen zakupu LNG od Amerykanów. Do 2024 roku będzie to ponad 9 mld m3 rocznie. Kolejnym perspektywicznym obszarem współpracy jest też energetyka jądrowa. – Pojawiają się kolejne zapowiedzi Amerykanów, którzy są zainteresowani uczestnictwem w polskim projekcie atomowym – mówi ekspert ds. energetyki Mateusz Kubiak.