Newsy

BP chce zawalczyć ofertą śniadaniową z McDonald's

2012-09-28  |  06:30
Mówi:Rafał Bendyk
Funkcja:Menedżer odpowiedzialny za rozwój Wild Bean Cafe
Firma:BP
  • MP4

    Śniadaniem i kawą sieć stacji paliw BP chce zdobyć nowych klientów. Swoja nową ofertą chce zabrać największym konkurentom 20 proc. rynku. Dziś działa już 235 kawiarenek Wild Bean Cafe. Firma planuje otwierać ok. 40 takich punktów rocznie.  Oferta jest skierowana do ludzi podróżujących, do tych, którzy mają mało czasu  wyjaśnia Rafał Bendyk, menadżer odpowiedzialny za rozwój Wild Bean Cafe.

     – Mamy około trzydziestu kilku produktów. Ciągle wiodącym produktem jest kawa, która przyciąga naszych klientów. Nasze produkty dedykujemy tym klientom, którzy podróżują zarówno w okresie śniadania, jak i lunchu – mówi Agencji Informacyjnej Newseria menadżer projektu.

    Badania wskazują, że 80 proc. osób pijących kawę poza domem robi to pomiędzy godziną 6-12.

     – To jest główny segment, w który chcemy trafić z ofertą śniadaniową. W sprzedaży Wild Bean Cafe 40 proc. stanowi poranna sprzedaż. Chcemy, żeby ten udział rósł. Mamy ambicję, żeby tą sprzedaż w godzinach porannych nawet podwoić – mówi przedstawiciel BP.

    Firma chciałaby przejąć 20 proc. rynku śniadaniowego. Tu konkurencja jest spora, a głównym rywalem jest McDonald's. Pomóc ma w tym zakrojona na szeroką skalę kampania reklamowa, obejmująca stacje radiowe, ogólnopolskie gazety i największe portale internetowe.

     – W tym roku zainwestowaliśmy w kampanię śniadaniową prawie 4 mln zł. W przyszłym roku będziemy dalej inwestować w budowanie tej oferty na naszych stacjach. W ciągu najbliższego roku, dwóch lat ten cel powinniśmy zrealizować – twierdzi Rafał Bendyk.

    Dodatkowo sieć inwestuje w rozbudowę swojej oferty o zdrową żywność, opartą na produktach regionalnych. Te dostarczane są na stacje przez największych polskich producentów.

     – Podążamy za typowymi, polskimi gustami, stąd wprowadzenie bagietek, wszelkiego rodzaju produktów opartych o tradycyjne, dobre, polskie pieczywo. I tutaj jest szeroka gama produktów, którą jeszcze wprowadzimy. Mogą to być produkty z szynką, z serami – wyjaśnia Rafał Bendyk.

    W tej chwili w Polsce funkcjonuje ponad 230 kawiarni Wild Bean Cafe. BP ma ambitne plany, każdego roku chce otwierać nawet 40 punktów, w tym 20 w kanale dealerskim. To efekt coraz większej popularności oferty żywnościowej na stacjach.

     – Mówimy o ponad 20 punktach procentowych sprzedaży w sklepie – podkreśla Rafał Bendyk. – Kiedyś statystycznie co 20. klient paliwowy kupował na naszych stacjach produkty związane z gastronomią, dzisiaj to co 5 klient. Tutaj przyrost jest olbrzymi.

    BP przez stworzenie sieci gastronomicznej, działającej przy stacjach paliw, chce zbilansować dochody. Pierwszy punkt Wild Bean Cafe powstał w 2000 roku w Stanach Zjednoczonych. Polska była pierwszym krajem w Europie, gdzie otwarto lokal tej sieci. Z doświadczeń zdobytych na polskim rynku korzystają oddziały BP m.in. w Austrii, Holandii czy Nowej Zelandii.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    CES 2020

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Bankowość

    Energetyka i wodociągi szczególnie narażone na cyberataki. Na celowniku hakerów są również szpitale

    Szczególnie narażone na ataki hakerskie są energetyka i wodociągi jako element infrastruktury krytycznej. Cyberprzestępcy coraz częściej za cel obierają sobie też szpitale i placówki ochrony zdrowia, które niemal powszechnie przechowują już dane i dokumentację medyczną pacjentów w formie cyfrowej oraz rzadko kiedy dbają o zabezpieczenia i aktualizacje nowego sprzętu. Ten sektor jest jednym z najbardziej zaniedbanych pod kątem cyberbezpieczeństwa, co wynika zarówno z braku pieniędzy, jak i odpowiednich kadr.

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Edukacja

    Polska ma duży problem z przyciąganiem i rozwijaniem kadr. Wkrótce może zabraknąć miliona pracowników

    Przedsiębiorcy mają problem ze znalezieniem pracowników o takich kompetencjach, jakie są potrzebne do prawidłowego działania ich firm. W przyszłości może być o nich jeszcze trudniej, bo polskie instytucje ani rząd nie wspomagają biznesu w poszukiwaniu, kształceniu i rozwijaniu talentów, które mogłyby zasilić rynek. Na 130 krajów plasujemy się pod tym względem na 44. miejscu, 20 pozycji za najlepszą w naszym regionie Estonią. Najgorzej idzie nam przyciąganie talentów. Skuteczniej robi to aż 71 krajów.

    Ochrona środowiska

    Program Mój Prąd zapoczątkował boom w fotowoltaice. NFOŚiGW chce teraz rozwijać programy wsparcia geotermii, biogazowni i przydomowych magazynów energii

    Ubiegły rok był bardzo udany pod względem inwestycji w efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii. – Zwłaszcza fotowoltaikę, w której boom zapoczątkował rządowy program Mój Prąd – ocenia wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski. Ten program cieszy się największą popularnością spośród wszystkich realizowanych przez Fundusz, ale i rolnicy, samorządy oraz spółdzielnie mieszkaniowe mają coraz szersze spektrum instrumentów, w których mogą ubiegać się o dofinansowanie inwestycji w odnawialne źródła. NFOŚiGW chce wesprzeć zwłaszcza te, które nie były do tej pory szeroko rozpowszechnione, jak np. geotermia i biogazownie.

     
     

    Transport

    Rynek taksówkowy czeka konsolidacja. Tradycyjne przewozy uzupełni coraz szersza oferta usług dodatkowych

    Wraz z postępującą urbanizacją i natężeniem ruchu mieszkańcy miast coraz częściej rezygnują z prywatnych samochodów. Również firmom zaczyna opłacać się rezygnacja z własnej floty na rzecz stałej współpracy z operatorami taksówkowymi. Te nowe możliwości współpracy stwarzają pole do oferowania poza tradycyjnymi przewozami również dodatkowych usług. – Testujemy system z dodatkowym ekranem, który umożliwi pasażerowi śledzenie lokalizacji, a także korzystanie z różnego rodzaju promocji i usług naszych partnerów – mówi prezes iTaxi Jarosław Grabowski. Jego zdaniem lokalnie rozdrobniony rynek taksówkarski czeka konsolidacja.