Newsy

Brak paragonu barierą w oddawaniu butelek zwrotnych po piwie. Grupa Żywiec chce to zmienić

2019-09-04  |  06:15
Mówi:Marcin Celejowski, dyrektor ds. sprzedaży, Grupa Żywiec SA

Krzysztof Niemczyk, właściciel sklepu Tequila w Czechowicach-Dziedzicach

Polacy konsumują około 98 litrów piwa rocznie w przeliczeniu na osobę. Większość jest sprzedawana w szklanych butelkach zwrotnych, jednak te nie zawsze wracają do producenta. Sprzedawcy najczęściej proszą o okazanie paragonu, tymczasem konsumenci nie zawsze go zachowują. Dlatego Grupa Żywiec uruchomiła kampanię „Daj butelce drugie życie”, w ramach której umożliwia konsumentom oddawanie butelek zwrotnych bez paragonu.

Polacy bardzo lubią piwo w butelce, niestety mają problem z ich zwrotem, ponieważ za każdym razem wymagany jest paragon, który poświadcza dokonanie zakupu w danym sklepie. Dlatego uruchomiliśmy ogólnopolską akcję „Daj butelce drugie życie”. Ułatwia ona w znaczny sposób oddawanie butelki w dowolnym punkcie biorącym udział w akcji, a dodatkowo świetnie wpływa na środowisko. Już dzisiaj nasi konsumenci mogą oddawać butelki w około 1 tys. sklepów – mówi agencji Newseria Biznes Marcin Celejowski, dyrektor ds. sprzedaży Grupy Żywiec SA.

Aby oddać butelki zwrotne Grupy Żywiec, wystarczy znaleźć sklep, który bierze udział w akcji. Za każdą butelkę zwrotną marek Żywiec, Warka, Warka Radler, Tatra, Specjal, Królewskie, Leżajsk, Brackie i EB oddawaną bez paragonu konsument otrzyma 0,35 zł, nawet jeśli kupił piwo w innym sklepie. Mapa ponad 1 tys. sklepów, które już dziś biorą udział w kampanii, jest dostępna na stronie akcji zwrocbutelke.pl. 

 Akcja cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Klienci szukają informacji i my też informujemy klientów o tej możliwości. Te informacje pojawiają się na plakatach, przed sklepem, w internecie, lokalnych mediach, a akcja się rozwija. Widzimy wzrost liczby oddawanych butelek – mówi Krzysztof Niemczyk, właściciel sklepu Tequila w Czechowicach-Dziedzicach.

Zanim podjęto decyzję o rozszerzeniu działań na cały kraj, Grupa Żywiec przeprowadziła pilotaż na terenie Województwa Śląskiego. Pilotaż miał sprawdzić, czy proponowane przez firmę rozwiązanie rzeczywiście wpływa na zwrotność butelek. Efekty pilotażu pokazały, że udało się zwiększyć liczbę zwróconych butelek o 20 proc. z korzyścią dla środowiska. 

– Najważniejszą cechą, która skłoniła nas do udziału w tej akcji, jest ekologia. Wszyscy mówimy o tym, że trzeba oczyścić nasze otoczenie. Z drugiej strony sklep ma możliwość rozwoju – pojawiają się ludzie z regionu całego miasta i oddają u nas butelki, a to oznacza zdobywanie nowych klientów – mówi Krzysztof Niemczyk.

Oddawanie butelki zwrotnej to najlepszy wybór dla środowiska. Butelka może krążyć nawet 25 razy w ciągu 5 lat bez konieczności dodatkowego przetwarzania, ale to nie wszystko. Jej oddawanie ma też wpływ na emisje dwutlenku węgla, które w przypadku butelki zwrotnej są porównywalne do emisji generowanych podczas ładowania 3 smartfonów, podczas gdy w przypadku butelki bezzwrotnej – 37 smartfonów. 

Jak wynika z danych Deloitte, piwo pije regularnie 22,8 mln Polaków, czyli około 73 proc. społeczeństwa. Roczna konsumpcja piwa w przeliczeniu na osobę wynosi około 98 litrów (dla porównania w Czechach jest to ok. 143 l piwa rocznie na osobę). Polska jest również jednym z wiodących producentów piwa w Europie.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Niższe zbiory jabłek przełożyły się na wyższe ceny skupu. W przyszłym roku owoce mogą być jeszcze droższe

Zbiory jabłek są w tym roku niższe o 25 proc. od ubiegłorocznych, co przełożyło się na wyższe ceny skupu zarówno jabłek deserowych, jak i przemysłowych. Pod tym względem przyszły rok może się okazać dla sadowników jeszcze bardziej korzystny, zwłaszcza jeśli wystąpią kolejne problemy z produkcją spowodowane niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Czynnikiem, który powoduje wzrost cen jabłek, są też spadki produkcji w innych krajach.

Patronaty Newserii

Gala Złote Spinacze 2019

Firma

Branża ubezpieczeniowa ociąga się z wdrażaniem nowych technologii. Ubezpieczyciele muszą przyspieszyć, żeby wygrać walkę o klientów

Rosnące oczekiwania klientów, którzy preferują cyfrowe usługi i kanały kontaktu, to główny czynnik napędzający zwrot ku innowacjom w sektorze ubezpieczeń. Do tego dochodzą silna pozycja porównywarek internetowych oraz konkurencja ze strony sektora insurtechów i cyfrowych gigantów typu Amazon. Jak ocenia partner zarządzający Sollers Consulting Michał Trochimczuk, na razie cyfryzacja i wdrażanie nowych technologii idzie ubezpieczycielom zbyt wolno i nie pozwala im realnie konkurować o klientów z bardziej innowacyjnymi podmiotami. Aby utrzymać się na rynku, ubezpieczyciele muszą przyspieszyć proces digitalizacji i radykalnie zmienić dotychczasowe kanały dystrybucji i kontaktu z klientami.

 

Firma

Lawinowo rośnie liczba przesyłanych danych. Połączenia bezpośrednie zapewnią firmom bezpieczną wymianę informacji

W cyfrowej gospodarce dane i ich analiza stanowią dla przedsiębiorstw podstawę działalności. Aby utrzymać konkurencyjność, firmy muszą obsłużyć ich rosnącą liczbę i przyspieszać wymianę informacji. Służą temu połączenia bezpośrednie – według badań Equinix 39 proc. polskich decydentów IT uważa je za kluczowy czynnik transformacji cyfrowej, który pozwala m.in. uzyskać przewagę konkurencyjną, redukować koszty i podnosić bezpieczeństwo.

Handel

Polscy przedsiębiorcy coraz uważniej przyglądają się Gruzji. Przyciągają ich tam chłonny rynek i liczne inwestycje w infrastrukturę

Polska i Gruzja pozostają w przyjaznych relacjach politycznych, co pozytywnie przekłada się na współpracę gospodarczą. W ubiegłym roku wartość polskiego eksportu do Gruzji sięgnęła 488,3 mln zł, z kolei import gruzińskich produktów był wart 72,8 mln zł. To wciąż stosunkowo niewiele, ale Gruzja jest już największym odbiorcą polskich towarów spośród krajów południowego Kaukazu. Wśród najbardziej perspektywicznych sektorów tamtejszego rynku jest m.in. energetyka i turystyka. Polskie przedsiębiorstwa są zainteresowane także inwestycjami infrastrukturalnymi.