Newsy

Coliving nowym trendem na rynku wynajmu nieruchomości. W Polsce na razie korzystają z niego głównie zagraniczni klienci

2020-08-24  |  06:15
Mówi:Marta Telenda, prezes zarządu, Colivia
Waldemar Ariel Gala, założyciel, Colivia
  • MP4
  • Już 23 tys. osób w całej Europie korzysta z colivingu. Ten nowy trend to odpowiedź na szybko zaludniające się miasta i rosnący problem samotności. – Oferujemy nie tylko przestrzeń do mieszkania, lecz także miejsce, gdzie ludzie mogą budować społeczność i spędzać wspólnie czas – mówi Marta Telenda z firmy Colivia, która planuje stworzyć sieć colivingów w największych polskich miastach. Pierwsze tego typu apartamenty, które mają być czymś więcej niż prywatne akademiki lub apartamentowce, powstały już w Poznaniu. W Polsce jest to dopiero raczkujący rynek, więc dziś wśród klientów dominują cudzoziemcy – studenci, przedsiębiorcy czy podróżujący nad Wisłę w sprawach służbowych.

    Coliving to idea dzielenia się z innymi przestrzenią do życia. Lokatorzy mają własne sypialnie wraz z łazienkami, korzystają jednak z części wspólnych, takich jak kuchnia czy salon.

    W Polsce jest to dopiero raczkująca usługa. Przede wszystkim chcemy, żeby ludzie dowiedzieli się, czym jest coliving, żeby wiedzieli, że u nas dostaną więcej niż swoje cztery ściany. Dostaną też miejsce, gdzie mogą usiąść, spotkać się z innymi mieszkańcami. W każdym naszym domu mamy przestronną kuchnię z piekarnikiem, mikrofalówką i ekspresem do kawy oraz duży salon z wygodną kanapą, do tego  telewizor lub rzutnik, czasem też konsola. To nie jest tylko przestrzeń, gdzie nocują, lecz miejsce, gdzie spędzają czas – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marta Telenda, prezes zarządu Colivii.

    Jak podkreślają inicjatorzy tego trendu, ma on być odpowiedzią na zabiegany styl życia, w którym nie ma czasu na poznawanie nowych osób, samotność oraz szybko rosnącą liczbę mieszkańców w miastach. Raport Komisji Europejskiej wskazuje, że w 2050 roku w miastach będzie żyło 68 proc. ludności świata, podczas gdy dziś jest to 55 proc. Z raportu JLL, na który powołuje się Colivia, wynika, że z colivingu korzysta ok. 23 tys. osób w całej Europie.

    Naszymi głównymi klientami są obcokrajowcy: studenci, którzy korzystają z wymiany międzynarodowej, oraz menadżerowie wyższego szczebla, którzy przyjeżdżają do Polski do pracy. Są to również zagraniczni przedsiębiorcy, którzy prowadzą firmy w Poznaniu. Kiedy przyjeżdżają do nowego kraju, najczęściej nie znają jego kultury oraz miejsc, gdzie mogą na przykład coś zjeść. Dzięki serwisowi dla lokatorów mogą dowiedzieć się, gdzie znajdują się dobre restauracje, jakie wydarzenia kulturalne odbywają się w mieście, a przy tym poznają innych ludzi, z którymi spotykają się w kuchni lub salonie – podkreśla  prezes zarządu Colivii.

    Colivingi różnią się od typowych akademików przede wszystkim standardem wykończenia wnętrz oraz dodatkowym serwisem dla najemców.

    Lokatorzy mogą zwrócić się do nas z każdym problemem, np. kiedy potrzebują porady prawnej lub poszukują weterynarza. Zawsze wykupujemy telewizję kablową i dajemy za darmo Netflix. Planujemy też wstawić stoły do ping-ponga. We wszystkich częściach wspólnych zainstalowane są kamery, dbamy o ekologię, ograniczamy zużycie plastiku, a co tydzień dostarczamy świeże owoce. Ponadto w standardzie oferujemy sprzątanie części wspólnych – wymienia Marta Telenda.

    Pierwsze apartamenty w ramach colivingu powstały w Poznaniu przy ulicy Taczaka. Kompleks składa się z 13 apartamentów, salonu i dwóch kuchni. Lokal można wynająć zarówno na jeden dzień, jak i na czas nieokreślony. Są to pokoje jedno- lub dwuosobowe, o minimalnej wielkości około 15 mkw. W każdym z mieszkań można trzymać zwierzęta. Miesięczna cena wynajmu apartamentów w Poznaniu mieści się w przedziale od 700 do 1500 zł i zależy od liczby lokatorów i wyposażenia w łazienkę i kuchnię.

    Colivia chce być największym serwisem colivingowym w Polsce. Planuje uruchomienie w kraju 22–25 colivingów – poza Poznaniem także w Łodzi, Warszawie, Trójmieście i Wrocławiu.

    Zależy nam na tym, aby nasze apartamenty powstawały w wielu miastach, aby najemcy mogli przenieść się do innej lokalizacji z uwagi np. na zmianę pracy lub skorzystać z noclegu tylko przez kilka dni podczas podróży – mówi Waldemar Ariel Gala, założyciel Colivii. – Obecnie oglądamy nieruchomości w kilku miastach, ale często ich ceny są zbyt wysokie, aby sfinansować remont i dalsze koszty, dlatego wybór jest trudny. Poszukujemy obiektów w ścisłych centrach miast, a tam oferta jest ograniczona. Jesteśmy jednak optymistami i mam nadzieję, że we wszystkich największych polskich miastach uruchomimy colivingi w przyszłym roku.

    Jak podkreśla, najbliższe lata będą dla firmy Colivia okresem nowych inwestycji i rozbudowy sieci posiadanych lokali, a pierwsze zyski spodziewane są po 2025 roku.

    – Testujemy różne formy colivingów. Wkrótce będziemy mieli w ofercie lokalizacje o wiele mniejsze niż na Taczaka. Tam będzie około trzech do maksymalnie pięciu najemców, będzie jeszcze bardziej kameralnie. Myślimy, że akurat ten koncept spodoba się wielu osobom – zapewnia Waldemar Gala.

    Więcej na temat
    Nieruchomości Rośnie popyt na małe mieszkania z balkonem lub ogródkiem. Pandemia koronawirusa zmienia preferencje Polaków dotyczące wynajmu Wszystkie newsy
    2020-08-14 | 06:26

    Rośnie popyt na małe mieszkania z balkonem lub ogródkiem. Pandemia koronawirusa zmienia preferencje Polaków dotyczące wynajmu

    Około 15 proc. Polaków mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, z czego 5 proc. płaci czynsz rynkowy. To niewiele w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, gdzie
    Telekomunikacja W czasie pandemii 60 proc. Polaków zaangażowało się w akcje charytatywne. Dostarczali m.in. sprzęt do nauki zdalnej
    2020-07-22 | 06:26

    W czasie pandemii 60 proc. Polaków zaangażowało się w akcje charytatywne. Dostarczali m.in. sprzęt do nauki zdalnej

    Pandemia SARS-CoV-2 skłoniła blisko 60 proc. Polaków do zaangażowania się w dobroczynność i akcje pomocowe na rzecz potrzebujących – wynika z badania Orange
    Ochrona środowiska Domy z drewna mogą być przyszłością budownictwa wielorodzinnego. Budowa czteropiętrowego bloku w tej technologii trwa miesiąc
    2020-06-17 | 06:20

    Domy z drewna mogą być przyszłością budownictwa wielorodzinnego. Budowa czteropiętrowego bloku w tej technologii trwa miesiąc

    Tylko 1,5 proc. pozwoleń na budowę wydanych w Polsce w ubiegłym roku dotyczy budownictwa drewnianego i energooszczędnego. Ten segment rynku jest u nas słabo rozwinięty, mimo

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

    W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

    Farmacja

    Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

    16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

    Problemy społeczne

    W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

    W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

    Problemy społeczne

    Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

    Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.