Newsy

Rośnie popyt na małe mieszkania z balkonem lub ogródkiem. Pandemia koronawirusa zmienia preferencje Polaków dotyczące wynajmu

2020-08-14  |  06:26

Około 15 proc. Polaków mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, z czego 5 proc. płaci czynsz rynkowy. To niewiele w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, gdzie z wynajmu mieszkania korzysta około 40–45 proc. społeczeństwa. Jak podkreśla Sławomir Imianowski z Resi4Rent, w Polsce wciąż preferowany jest zakup mieszkania na własność, ale coraz więcej młodych ludzi dostrzega zalety wynajmu. Tym bardziej że spowodowany pandemią kryzys zwiększył w społeczeństwie poziom niepewności finansowej. W ostatnich miesiącach chętni na najem szukają lokali z balkonem i ogródkiem, które zostały szczególnie docenione w okresie izolacji.

Obecnie największym zainteresowaniem wynajmujących cieszą się mieszkania najmniejsze, 25-metrowe, jednopokojowe oraz dwupokojowe o powierzchni około 30 mkw., optymalne dla jednej lub dwóch osób – mówi agencji Newseria Biznes Sławomir Imianowski, prezes zarządu Resi4Rent. – W dobie COVID-19 zwiększyło się zapotrzebowanie na mieszkania z balkonami lub ogródkami, co ma rekompensować ewentualne niedogodności związane z izolacją domową.

Z badań przeprowadzonych przez JLL we współpracy ze Stowarzyszeniem Mieszkanicznik wynika, że już w poprzednich latach na rynku najmu funkcjonowały głównie mieszkania małe: 70 proc. lokali znajdujących się w zasobie osób ankietowanych stanowiły kawalerki i mieszkania dwupokojowe. 14 proc. mieszkań ma mniej niż 20 mkw., a ponad 40 proc. – między 21 a 40 mkw. Większe mieszkania są często wynajmowane kilku osobom, z których każda zajmuje osobny pokój. To rozwiązanie jest szczególnie popularne wśród studentów. Badanie ujawniło również, że liczną grupą wśród osób korzystających z najmu mieszkań w Polsce są obcokrajowcy, głównie spoza Unii Europejskiej.

Szacujemy, że podaż mieszkań w Warszawie kształtuje się na poziomie 150 tys., w innych miastach, takich jak Wrocław, jest to ok. 55 tys. Obecnie jednak nikt nie jest w stanie ocenić, ile mieszkań jest oferowanych na rynku wynajmu – dodaje ekspert. – Nasze badania wskazują, że część lokali funkcjonuje w tzw. szarej strefie – mieszkania są wynajmowane, ale nie jest to rejestrowane.

Badania JLL przeprowadzone przed pandemią wskazują, że zasoby na rynku są dobrze dopasowane do potrzeb wynajmujących. 95 proc. właścicieli mieszkań twierdziło, że jest w stanie znaleźć najemcę w ciągu miesiąca (w tym 42 proc. nawet w trakcie tygodnia).

– W Niemczech około 50 proc. społeczeństwa mieszka w mieszkaniach wynajmowanych i tam ten rynek jest bardzo sprofesjonalizowany. W Danii to około 40 proc. społeczeństwa. Generalnie, jeśli popatrzymy na Europę Zachodnią, to jest około 40–45 proc. W Polsce to ok. 15 proc. – mówi Sławomir Imianowski.

Te dane, wynikające z analiz Eurostatu, pokazują, że Polska pod tym względem znajduje się na szóstym miejscu od końca w UE. To pokazuje duży potencjał rynku najmu. Jak podkreśla prezes Resi4Rent, zainteresowanie wynajmem mieszkań wśród Polaków będzie rosło z uwagi na zwiększone wymagania banków przy udzielaniu kredytów hipotecznych.

– Z jednej strony banki bardziej restrykcyjnie podchodzą do kredytowania zakupu nieruchomości, wymagają większego wkładu własnego, co może być kłopotem dla wielu osób. Z drugiej strony z uwagi na kryzys wywołany koronawirusem wielu Polaków znalazło się w niepewnej sytuacji finansowej i wstrzymuje się z zaciąganiem wieloletnich zobowiązań. W związku z tym ludzie wolą wynajmować mieszkanie, zamiast obciążać się kredytem – wyjaśnia.

Widać to szczególnie wśród młodych ludzi.

Starsze pokolenia Polaków chcą raczej posiadać nieruchomość na własność, ale młodzi ludzie coraz mniejszą wagę przywiązują do własności. Wolą korzystać, dlatego dużym powodzeniem wśród młodych pokoleń cieszą się wszelkie subskrypcje dóbr i usług. Korzystają z nich tylko wtedy, kiedy są potrzebne – zauważa Sławomir Imianowski.

Kryzys wywołany pandemią koronawirusa nie będzie miał istotnego wpływu na czynsz najmu mieszkań. Możliwe są niewielkie spadki, choćby dlatego, że duża część mieszkań, które wcześniej funkcjonowały na rynku tzw. krótkoterminowego wynajmu, trafiły na rynek długoterminowego wynajmu.

Będzie to bardziej widoczne w średnim okresie, jednak w dłuższym okresie kryzys nie powinien mieć większego wpływu na ceny. Wysokość czynszu zależy od lokalizacji mieszkania, a te położone w dobrych lokalizacjach wciąż będą w cenie – zaznacza prezes Resi4Rent.

Więcej na temat
Problemy społeczne W dużych miastach popyt na nieruchomości wciąż wysoki. Na rynku brakuje 2 mln mieszkań [DEPESZA] Wszystkie newsy
2020-07-21 | 06:35

W dużych miastach popyt na nieruchomości wciąż wysoki. Na rynku brakuje 2 mln mieszkań [DEPESZA]

Wyniki sprzedażowe deweloperów notowanych na giełdzie za I półrocze nie napawają optymizmem. Z analizy raportów spółek przeprowadzonej
Prawo Ministerstwo Rozwoju chce poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Powstaną społeczne agencje najmu
2020-07-02 | 06:20

Ministerstwo Rozwoju chce poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Powstaną społeczne agencje najmu

Proponowana przez Ministerstwo Rozwoju zmiana przepisów ma poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Wśród pomysłów resortu jest wprowadzenie społecznych
Bankowość Ruch w biurach sprzedaży mieszkań powraca do poziomów sprzed pandemii. Nie ma co liczyć na spadki cen
2020-06-10 | 06:25

Ruch w biurach sprzedaży mieszkań powraca do poziomów sprzed pandemii. Nie ma co liczyć na spadki cen

Pandemia SARS-CoV-2 chwilowo zachwiała rynkiem deweloperskim. W kwietniu liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, spadła o prawie 40 proc. w porównaniu

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Prawo

Bankowość

Rynkiem kredytowym rządzi niepewność wywołana pandemią. Banki mogą wrócić do ostrzejszej polityki, zwłaszcza w segmencie mieszkaniowym

We wrześniu banki udzieliły dużo mniej kredytów gotówkowych i mieszkaniowych w porównaniu z ubiegłym rokiem. Spadki dotyczyły nie tylko liczby, lecz także wartości udzielonego finansowania, a jedynym pozytywnym wyjątkiem na tle całego rynku są kredyty ratalne – wynika z danych BIK. Kolejna fala pandemii i nowe obostrzenia wprowadzone przez rząd mogą w kolejnych miesiącach ponownie skłonić banki do zaostrzenia polityki, szczególnie w segmencie kredytów mieszkaniowych. – Nadchodzące miesiące – zwłaszcza początek 2021 roku – pokażą też, jak duże jest przełożenie pandemii i problemów na rynku pracy na spłacalność kredytów. Jeśli ich szkodowość istotnie wzrośnie – może to mocno zachwiać kondycją sektora bankowego – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Przemysł

Cyfryzacja może pomóc firmom poradzić sobie ze skutkami pandemii. Umożliwia pracę zdalną, komunikację z klientami i nowy sposób świadczenia usług online

– Interesuje nas to, jak pomóc firmom przetrwać ten najtrudniejszy czas. Trzeba podjąć takie działania, aby umiały one przekształcić swoją działalność, nakierować ją na inne tory. Cyfryzacja jest w tym procesie niezbędna – podkreśla Małgorzata Oleszczuk, prezes PARP. W polskich przedsiębiorstwach pandemia znacząco przyspieszyła cyfrową transformację. PARP wyłoniła właśnie najlepsze projekty w tym obszarze, które dotyczą m.in. zdalnej komunikacji z klientami, nowego sposobu świadczenia usług online czy automatyzacji procesów. Agencja ogłosiła wyniki konkursu „100 najlepszych projektów na zwiększenie poziomu cyfryzacji w firmie”.

 

Farmacja

Pandemia uderza w alergików. Brak refundacji doustnych leków ogranicza możliwość bezpiecznego odczulania w domu

Około 12 mln Polaków cierpi na alergie, ale tylko 1,2 proc. poddaje się odczulaniu. To wyzwanie zwłaszcza w dobie pandemii, podczas której pacjenci mają utrudniony kontakt z lekarzem. Tymczasem skuteczne leczenie można przeprowadzić samodzielnie w domu. Immunoterapię alergenową można wygodnie przyjmować w kroplach lub tabletkach pod język. Takie rozwiązanie oszczędza czas i eliminuje konieczność częstych wizyt w gabinecie alergologa. Jednak w  Polsce ta metoda nie jest refundowana przez NFZ i pacjenci muszą płacić za leczenie duże kwoty. Refundacja i większa dostępność immunoterapii podjęzykowej mogłyby skłonić większą liczbę pacjentów do poddania się takiemu leczeniu i przynieść wymierne korzyści w systemie.