Newsy

W dużych miastach popyt na nieruchomości wciąż wysoki. Na rynku brakuje 2 mln mieszkań [DEPESZA]

2020-07-21  |  06:35
Wszystkie newsy

Wyniki sprzedażowe deweloperów notowanych na giełdzie za I półrocze nie napawają optymizmem. Z analizy raportów spółek przeprowadzonej przez RynekPierwotny.pl wynika, że sprzedaż była średnio o 15 proc. mniejsza, choć w marcu prognozowano spadek nawet o połowę. Nie wszyscy deweloperzy odnotowali załamanie. Budimex Nieruchomości w I półroczu podpisał o ponad 11 proc. więcej umów przedsprzedaży niż przed rokiem. Sprzedaż jest napędzana przez wysoki popyt w największych polskich miastach.

– W II kwartale zauważyliśmy negatywny wpływ pandemii na zainteresowanie mieszkaniami, co jednak nie zmienia faktu, że I półrocze przyniosło nam wzrost sprzedaży o ponad 11 proc. – mówi Damian Kapitan, prezes zarządu Budimex Nieruchomości. – Ten wynik jest efektem utrzymującego się popytu na mieszkania w największych miastach Polski. Potwierdza tym samym, że zapotrzebowanie to wynika w dużej mierze ze strukturalnego braku mieszkań, który jest szacowany na ok. 2 mln lokali.

Z danych JLL wynika, że pierwszy kwartał był jeszcze dla deweloperów w branży mieszkaniowej bardzo dobrym okresem pod względem sprzedażowym. Na sześciu największych rynkach w Polsce sprzedali o 7 proc. nieruchomości więcej niż w I kwartale 2019 roku i o 14 proc. więcej niż w IV kwartale 2019 roku. Był to wynik niewiele gorszy od rekordowego IV kwartału 2017 roku, kiedy sprzedaż wspierał rządowy program Mieszkanie dla Młodych.

Danych za II kwartał br. jeszcze nie ma, ale deweloperzy zauważyli zmniejszony popyt ze strony klientów, niektórzy znacząco. Zestawienie przygotowane przez analityków serwisu RynekPierwotny.pl wskazuje na załamanie statystyk sprzedażowych wśród spółek deweloperskich notowanych na GPW. W niektórych przypadkach spadki przekraczały nawet 60 proc. Eksperci wskazują jednak, że wyniki półroczne – za sprawą dobrego pierwszego kwartału – nie wyglądają już tak źle, bo średni spadek wynosi ok. 15 proc. r/r, co wydaje się stratą do nadrobienia w kolejnych miesiącach.

– Budimex Nieruchomości konsekwentnie realizuje plan sprzedaży założony na rok 2020. Dane dotyczące dynamiki sprzedaży pozwalają nam optymistycznie patrzeć na spodziewany wynik końcowy – podkreśla Damian Kapitan.

Budimex w I połowie roku podpisał 816 umów przedsprzedaży, podczas gdy w analogicznym okresie roku 2019 było ich 731. Taki wynik firma osiągnęła mimo kwietniowego spadku zainteresowania klientów nowymi mieszkaniami o blisko 50 proc.

–  Obecnie w ofercie mamy 1450 mieszkań w inwestycjach w pięciu miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu. Jednocześnie planujemy kolejne osiedla. W II połowie roku do sprzedaży wprowadzimy nowe projekty, a liczba dostępnych mieszkań zwiększy się do ponad 2,5 tys. – zapowiada prezes zarządu Budimex Nieruchomości.

Jak podkreślają przedstawiciele spółki, popyt na mieszkania stopniowo się odbudowuje. Mogą o tym świadczyć również dane o zainteresowaniu kredytami mieszkaniowymi. Biuro Informacji Kredytowej wskazuje, że w czerwcu wnioskowało o nie 36,1 tys. klientów, czyli o 2,6 proc. więcej niż rok temu. W porównaniu do kwietnia i maja liczba wnioskujących wzrosła odpowiednio o 29,9 i 25,9 proc.

Dane serwisu Gratka.pl wskazują na rosnące zainteresowanie większymi powierzchniami lokali. W marcu najczęściej poszukiwaną minimalną wielkością mieszkania na rynku pierwotnym było 40 mkw., podczas gdy w kwietniu – 55 mkw.

– Obecnie klienci jeszcze chętniej pytają o dobrze zaprojektowane, rodzinne mieszkania z dużymi balkonami i tarasami. Takie lokale zawsze cieszyły się zainteresowaniem kupujących, niemniej teraz popyt na nie jest większy – są rezerwowane jako pierwsze – podkreśla Ewa Perkowska, dyrektor pionu handlowego Budimex Nieruchomości. – Dziś jeszcze więcej uwagi poświęcamy rozkładom poszczególnych mieszkań.

Klienci, którzy planują zakup nieruchomości, nie muszą martwić się o ograniczoną ofertę na rynku. Wprawdzie – jak wskazuje raport JLL – w I kwartale wprowadzono do sprzedaży 13 tys. nowych mieszkań, czyli o 23 proc. mniej niż przed rokiem, przez co znacząco zmniejszyła się dostępna na rynku oferta, jednak dane GUS za kolejne miesiące pokazują już odbicie. Ze wstępnego raportu urzędu za okres styczeń – maj br. wynika, że liczba mieszkań oddanych do użytkowania jest tylko o 0,3 proc. niższa niż przed rokiem. Z kolei w samym maju wzrosła ona o 10 proc. (i o ponad 20 proc. m/m).

Nieco niższa pozostaje liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia w pierwszych pięciu miesiącach roku albo których budowę rozpoczęto w tym okresie. Jednak dane za maj pokazują wyraźną dynamikę wzrostu w porównaniu do kwietnia br.

Więcej na temat
Prawo Ministerstwo Rozwoju chce poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Powstaną społeczne agencje najmu Wszystkie newsy
2020-07-02 | 06:20

Ministerstwo Rozwoju chce poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Powstaną społeczne agencje najmu

Proponowana przez Ministerstwo Rozwoju zmiana przepisów ma poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Wśród pomysłów resortu jest wprowadzenie społecznych
Ochrona środowiska Domy z drewna mogą być przyszłością budownictwa wielorodzinnego. Budowa czteropiętrowego bloku w tej technologii trwa miesiąc
2020-06-17 | 06:20

Domy z drewna mogą być przyszłością budownictwa wielorodzinnego. Budowa czteropiętrowego bloku w tej technologii trwa miesiąc

Tylko 1,5 proc. pozwoleń na budowę wydanych w Polsce w ubiegłym roku dotyczy budownictwa drewnianego i energooszczędnego. Ten segment rynku jest u nas słabo rozwinięty, mimo
Bankowość Ruch w biurach sprzedaży mieszkań powraca do poziomów sprzed pandemii. Nie ma co liczyć na spadki cen
2020-06-10 | 06:25

Ruch w biurach sprzedaży mieszkań powraca do poziomów sprzed pandemii. Nie ma co liczyć na spadki cen

Pandemia SARS-CoV-2 chwilowo zachwiała rynkiem deweloperskim. W kwietniu liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, spadła o prawie 40 proc. w porównaniu

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Infrastruktura

Branża morskiej energetyki wiatrowej czeka na nowe przepisy. Mogą one doprowadzić do stworzenia 34 tys. etatów przy budowie farm na Bałtyku

W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, a prąd z pierwszych farm wiatrowych ma popłynąć ok. 2025 roku. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma pobudzić gospodarkę i zapewnić ponad 30 tys. nowych miejsc pracy, ale inwestorzy do tej pory wyczekiwali stabilnych regulacji, które ma im zapewnić tzw. ustawa offshorowa. Resort klimatu przekazał ją już do ponownych, krótkich uzgodnień, a wejście w życie nowych regulacji jest spodziewane jeszcze w tym roku. Obok systemu wsparcia dla inwestorów i przyspieszenia jego wejścia w życie ustawa zagwarantuje też, że w budowie farm na Bałtyku mają w dużej części partycypować krajowe przedsiębiorstwa.

Problemy społeczne

Pandemia nasiliła już wcześniej istniejące kryzysy humanitarne. Do końca roku z głodu umrze więcej osób niż z powodu koronawirusa

Koronawirus i związane z nim ograniczenia i skutki przyczyniają się do nasilenia takich kryzysów humanitarnych. WHO wskazuje, że problem głodu może dotknąć dodatkowe 130 mln ludzi. Według raportu Oxfam do końca roku średnio 12 tys. osób dziennie umrze z powodu głodu, podczas gdy w szczytowym momencie pandemii w kwietniu br. każdego dnia umierało z tego powodu 10 tys. osób. Skutki kryzysu najmocniej odczują najsłabsze społeczności, np. w krajach ogarniętych wojną, które nie radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. – Na szczęście koronawirus przyczynił się do wzmocnienia solidarności międzynarodowej – mówią przedstawiciele Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Przedsiębiorcom nad Wisłą wciąż nie jest łatwo. Polska na 14. miejscu wśród europejskich państw z najbardziej skomplikowanymi przepisami dla biznesu

Polska znalazła się na 34. miejscu na świecie i 14. w Europie wśród państw posiadających najbardziej złożone przepisy regulujące prowadzenie biznesu – wynika z najnowszej edycji rankingu „Global Business Complexity Index 2020”. Względem ubiegłego roku oznacza to awans odpowiednio o 13 i 4 pozycje, ale eksperci TMF Group podkreślają, że wynika to tylko ze zmian w innych krajach i metodologii badania. W Polsce nie zaszły w tym czasie istotne zmiany, które poprawiłyby warunki dla biznesu. Przedsiębiorcy wciąż skarżą się na te same bolączki, jak niestabilność systemu prawnego, przewlekłość postępowań sądowych i administracyjnych czy niespójne przepisy.

Finanse

Koronawirus może zwiększyć świadomość finansową Polaków. Większość nie jest przygotowana na kolejny kryzys

Z powodu pandemii koronawirusa prawie co 10. Polak stracił pracę, a blisko połowa wciąż obawia się jej utraty. Co istotne, ponad połowa nie ma planu awaryjnego na taką okoliczność – wynika z badania InterviewMe.pl „Życie bez pensji”. Kryzys związany z COVID-19 może jednak zmienić sposób zarządzania finansami. – To może być pewnego rodzaju otrzeźwienie. Ludzie będą bardziej przyszłościowo planować, co może się stać, jeżeli stracą pracę – ocenia Piotr Sosnowski, współzałożyciel InterviewMe.pl.