Newsy

W czasie pandemii 60 proc. Polaków zaangażowało się w akcje charytatywne. Dostarczali m.in. sprzęt do nauki zdalnej

2020-07-22  |  06:26
Mówi:dr hab. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich
Ireneusz Dybziński, właściciel serwisu komputerowego w Zamościu 
  • MP4
  • Pandemia SARS-CoV-2 skłoniła blisko 60 proc. Polaków do zaangażowania się w dobroczynność i akcje pomocowe na rzecz potrzebujących – wynika z badania Orange Polska. Masowo włączali się m.in. w akcje szycia maseczek dla szpitali, przygotowywanie posiłków dla seniorów i wspieranie dzieci w trakcie zdalnej nauki. To istotne o tyle, że edukacja online uwypukliła problem wykluczenia cyfrowego wśród dzieci i młodzieży, którym naukę utrudniał brak internetu lub komputera. Część braków sprzętowych nadrobili wolontariusze, informatycy i osoby związane z branżą IT.

    – COVID-19 wywołał zryw solidarnościowy. Znacząco wzrosła liczba Polaków angażujących się w akcje dobroczynne, pojawiła się potrzeba pomocy osobom, które są nam bliskie bądź mogą znajdować się w trudnej sytuacji życiowej. Widać to szczególnie na poziomie lokalnym – samorządowcy podawali przykłady, gdzie z dnia na dzień całe grupy angażowały się w pomoc wolontaryjną, szycie maseczek, rozwożenie posiłków czy dostarczanie zakupów osobom starszym albo nawet w zaawansowane formy pomocy, np. w domach pomocy społecznej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr hab. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

    Jak wynika z badania Orange Polska, ponad połowa Polaków (56 proc.) pod wpływem doświadczeń ostatnich miesięcy uświadomiła sobie, że wzajemne wsparcie pozwala łatwiej radzić sobie w trudnych czasach. Za tymi deklaracjami poszły czyny. Blisko 60 proc. mieszkańców naszego kraju w trakcie pandemii SARS-CoV-2 zaangażowało się w pomoc osobom potrzebującym wsparcia. Najczęściej przekazywaliśmy środki materialne i finansowe, ale 41 proc. osób aktywnie włączyło się w akcje pomocowe.

    Jednym z obszarów, gdzie wsparcie było wyjątkowo potrzebne, okazała się edukacja. Wiele osób zaangażowało się w pomoc dzieciom, wspierając je w odrabianiu lekcji i udzielając korepetycji online.

    – W okresie pandemii dzieci musiały się zmierzyć z potężnym problemem, jakim było przejście na zdalną edukację. W zasadzie odbyło się to z dnia na dzień. Ministerstwo Edukacji Narodowej zarządziło, że dzieci nie będą chodziły do szkoły i od tego momentu nauczyciele i uczniowie musieli się przystosować do nowych warunków – mówi dr hab. Adam Bodnar.

    Z edukacją zdalną lepiej poradzili sobie nauczyciele, którzy byli przygotowani od strony technologicznej i już wcześniej wykorzystywali cyfrowe narzędzia w swojej pracy. Inni ograniczyli się wyłącznie do wysyłania lekcji i zadań, które należy wykonać w domu. Z kolei po stronie uczniów i rodziców problemem okazały się chociażby dostęp do szybkiego internetu i niewystarczająca liczba sprzętu.

    – Nie wszystkie dzieci miały komputery, a czasem – nawet jeżeli sprzęt był w domu – to tylko dla jednego dziecka, a nie dwójki czy trójki – mówi rzecznik praw obywatelskich. – W zależności od szkoły, regionu Polski, a także od zamożności rodziców ta edukacja zdalna wyglądała w różny sposób.

    Część braków sprzętowych nadrobili wolontariusze, informatycy i osoby związane z branżą IT, które zawiązały w sieci akcję społeczną.

    – Akcja rozpoczęła się na początku pandemii od przekazania jednego ze zbędnych komputerów, który był u nas w serwisie. Naprawiliśmy go i przekazaliśmy osobie potrzebującej. Później odezwała się pani dyrektor z zaprzyjaźnionej szkoły z informacją, że też potrzebuje komputerów do edukacji. Wrzuciłem post do mediów społecznościowych, a on odbił się dość szerokim echem. Mieszkańcy Zamościa i okolic zaczęli dostarczać niezbędny sprzęt. Dołączyły firmy, kolejne szkoły i kolejne rodziny i w efekcie powstała szeroko zakrojona akcja – wyjaśnia Ireneusz Dybziński, inicjator akcji i właściciel serwisu komputerowego w Zamościu.

    Do tej pory w ramach inicjatywy, którą rozpoczął, do uczniów trafiło już prawie 800 komputerów. Wśród darczyńców były zarówno osoby prywatne z Polski i zagranicy, jak i firmy.

    – Jedna z firm przekazała nam 60 kompletów komputerowych, inna dostarczyła kolejnych 50, a ostatnio przyjechała cała paleta ponad 30 sztuk sprzętu komputerowego z Gdyni – wylicza.

    Jak podkreśla, co prawda edukacja zdalna już się zakończyła, a od września uczniowie mają wrócić do szkół, ale akcja cały czas trwa, bo zapotrzebowanie okazało się znaczące. Tylko w rejonie Zamościa znalazło się kilkaset potrzebujących rodzin, którym sprzęt komputerowy jest niezbędny do pracy i nauki.

    – W naszym rejonie ok. 500 osób miało sprzęt wypożyczony ze szkół, gmin czy ośrodków pomocy społecznej, tzw. MOPS-ów. Na koniec roku trzeba było go zwrócić, a nie chcemy zostawiać dzieci bez sprzętu komputerowego. Podejrzewam, że potrzeby są dużo większe i takich rodzin jest znacznie więcej – mówi Ireneusz Dybziński. – Dotychczas 99 proc. obdarowanych rodzin nie wierzyło, że to jest sprzęt przekazany za darmo. Większość myślała, że to wypożyczenie z opcją wykupu w późniejszym okresie albo trzeba go zwrócić.

    – Fascynujące, że te braki sprzętowe po stronie dzieci były choć w części wyrównywane poprzez pracę społeczną, że pojawili się informatycy, którzy byli w stanie przygotowywać sprzęt i dystrybuować go do biedniejszych rodzin. To zrozumienie, że można swoje kompetencje zawodowe wykorzystywać na rzecz społeczeństwa, jest czymś, co buduje wspólnotę, i miejmy nadzieję, że już z nami zostanie – dodaje rzecznik praw obywatelskich.

    Jak ocenia, cała ta sytuacja uwypukliła problem, jakim jest wykluczenie cyfrowe wśród dzieci i młodzieży.

    – Mamy w Polsce kilka rodzajów wykluczenia edukacyjnego. Są regiony, gdzie dojazd do szkoły, szczególnie na terenach mniej zaludnionych, jest mocno utrudniony i dotyczy to szczególnie licealistów. Teraz okazało się, że są też czarne punkty na internetowej mapie Polski, gdzie nie ma dostępu do sieci, a nawet jeśli jest, to nie szerokopasmowy, pozwalający na regularne, porządne prowadzenie zajęć. Okazało się także, że sporo dzieci nie ma komputerów dostosowanych do potrzeb komunikacji zdalnej. To utrudniło edukację i niestety ucierpiały zwłaszcza dzieci z mniejszych miejscowości. Dopiero teraz będziemy w stanie zbadać skalę tego wykluczenia cyfrowego i jak przełożyło się ono na jakość edukacji i realizację podstawy programowej – wskazuje dr hab. Adam Bodnar.

    Więcej na temat
    Edukacja Szkoły nie są gotowe na drugą falę pandemii. Krytyczna ocena nauczycieli Wszystkie newsy
    2020-07-21 | 06:15

    Szkoły nie są gotowe na drugą falę pandemii. Krytyczna ocena nauczycieli

    Aktualizacja 09:23 Blisko połowa nauczycieli uważa, że szkoły nie były w żaden sposób przygotowane do przejścia na nauczanie zdalne – wynika z ankiety
    Handel Rząd chce wprowadzić nową opłatę od sprzętu elektronicznego. Ceny laptopów czy smartfonów mogą być nawet kilkaset złotych wyższe
    2020-06-23 | 06:30

    Rząd chce wprowadzić nową opłatę od sprzętu elektronicznego. Ceny laptopów czy smartfonów mogą być nawet kilkaset złotych wyższe

    Około 1 mld zł rocznie – taka kwota miałaby trafić do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi po wprowadzeniu nowej daniny, tzw. opłaty reprograficznej obejmującej
    Edukacja W okresie pandemii nauczyciele stracili kontakt z wieloma uczniami. Dzieci te wypadły na kilka miesięcy z systemu edukacji
    2020-06-18 | 06:20

    W okresie pandemii nauczyciele stracili kontakt z wieloma uczniami. Dzieci te wypadły na kilka miesięcy z systemu edukacji

    Stan epidemii spowodował, że setki dzieci z całej Polski przestały realizować obowiązek edukacji szkolnej. Anna Choszcz-Sendrowska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce podkreśla,

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Bankowość

    Duży wzrost aktywności cyberprzestępców w czasie pandemii. Coraz częściej podszywają się pod zaufane firmy i instytucje

    Cyberprzestępcy bardzo szybko zaczęli wykorzystywać do wyłudzeń tematykę związaną z COVID-19, a w czasie pandemii skokowo wzrosła liczba ataków hakerskich i prób wyłudzenia danych. W ostatnich tygodniach oszuści za cel ataków obrali sobie zwłaszcza osoby w wieku 20–40 lat, z którymi kontaktują się kanałami elektronicznymi i telefonicznymi, wykorzystując sprawdzoną socjotechnikę wypróbowaną wcześniej na seniorach czy dane pozyskane z wycieków. Coraz częściej podszywają się pod znane, zaufane instytucje, np. banki, co przy braku czujności może zakończyć się utratą środków z konta czy zaciągnięciem kredytu na setki tysięcy złotych. Eksperci zalecają ostrożność i korzystanie z narzędzi, które pomogą chronić się przed takimi scenariuszami.

    Firma

    Polska wciąż jest liderem regionu w przyciąganiu firm z sektora usług dla biznesu. Po chwilowym spowolnieniu zainteresowanie naszym rynkiem przyspiesza

    Firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu wciąż chętnie lokują swoje inwestycje w Polsce, mimo że 2020 rok przyniósł pewne osłabienie dynamiki wzrostu. Widać już jednak ożywienie, zarówno w sferze nowych projektów, jak i w reinwestycjach. – Z punktu widzenia atrakcyjności polskich miast Warszawa przeżywa swój renesans ­­– mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio. Dużym zainteresowaniem firm z sektora BPO i SSC cieszą się jednak również miasta regionalne.

    Ochrona środowiska

    W czasie pandemii w Polsce przybyło 200 proc. mocy w fotowoltaice. Polacy inwestują, żeby obniżyć rachunki za prąd

    Rok 2020 okazał się najlepszym w historii dla polskiej fotowoltaiki. Moc zainstalowana w PV wzrosła aż o 200 proc. W czasie pandemii przyłączono w Polsce aż 2 GW nowych mocy ze źródeł fotowoltaicznych, co może wynikać z faktu, że w dobie niepewności własne źródło energii elektrycznej dla wielu Polaków okazało się rozwiązaniem zwiększającym poczucie bezpieczeństwa. Ponadto – jak wskazuje „Raport o rynku fotowoltaiki” opracowany przez OLX – praca z domu wiązała się z większym zapotrzebowaniem na komfort cieplny, lepszą jakość powietrza, a co za tym idzie z wyższymi rachunkami za prąd. Koszt wytworzenia energii z systemu fotowoltaicznego jest już od dawna niższy niż prądu ze źródeł konwencjonalnych. Dlatego zainteresowanie inwestycją w panele rośnie dynamicznie z miesiąca na miesiąc.

    Transport

    Biwakowanie podbija polski rynek turystyczny. Rejestracje kamperów i przyczep kempingowych wystrzeliły w górę

    Statystyki PZPM za I kwartał tego roku pokazują duże wzrosty rejestracji nowych oraz używanych, sprowadzanych z zagranicy kamperów i przyczep kempingowych. Ich liczba wystrzeliła w ubiegłym roku dzięki pandemii, która z jednej strony zamroziła ruch turystyczny na duże odległości, a z drugiej wywołała u Polaków niechęć do odwiedzania dużych obiektów hotelowych. W efekcie zyskał karawaning, który jest w fazie boomu, a rynkowi eksperci prognozują, że ten trend nieprędko się skończy. W prężnie rosnący rynek mogą jednak uderzyć zmiany podatkowe, które przyszykował rząd.