Newsy

Dialog może pomóc w złagodzeniu napięć społecznych w Polsce. Umiejętnie prowadzony może odwrócić negatywne zjawiska

2018-05-21  |  06:10

Blisko połowa Polaków uważa, że społeczne podziały i konflikty nasiliły się w ciągu ostatnich dwóch lat. Dwie trzecie miało kontakt z mową nienawiści, a co trzeci przyznaje w badaniach, że sam stosuje wobec innych obraźliwe stwierdzenia. Różnice poglądów, stereotypy i uprzedzenia wywołują sytuacje konfliktowe nawet w społeczeństwach z pozoru wolnych od głębokich podziałów. Umiejętnie poprowadzony dialog może wzmocnić więzy społeczne i odwrócić negatywne trendy.

– W Polsce żyje 38 mln obywateli, a to oznacza 38 mln różnych poglądów. Nawet jeżeli nie ma poważnych konfliktów, to są w społeczeństwie tarcia, które definiują Polskę. Nie możecie sobie pozwolić na to, żeby one się nawarstwiały i podzieliły społeczeństwo. Dialog ma moc tworzenia i wzmacniania tkanki społecznej. Nie musimy akceptować i usprawiedliwiać wszystkiego, ale możemy się nauczyć czegoś o innych. To oczywiście czasochłonny i złożony proces, ale dialog może pomóc w złagodzeniu napięć społecznych w Polsce, bez względu na to, jak byłyby ostre, i zmienić nastawienie ludzi – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Alfredo Zamudio, szef Nansen Center for Peace and Dialogue z Norwegii.

Według ubiegłorocznych badań CBOS prawie połowa Polaków (47 proc.) jest zdania, że w ciągu ostatnich dwóch lat wzmogły się społeczne podziały i konflikty. Dwie trzecie (65 proc.) wskazuje na politykę jako ten wymiar życia społecznego, który najbardziej dzieli polskie społeczeństwo. Tylko 2 proc. Polaków uważa, że polskie społeczeństwo żyje w pełnej zgodzie i nie jest w żadnym stopniu podzielone ani skonfliktowane.

Jak wynika z ubiegłorocznego raportu „Mowa nienawiści: Raport z Polskiego Sondażu Uprzedzeń”, opracowanego przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami, Polki i Polacy coraz częściej spotykają się z obraźliwymi wypowiedziami. 2/3 osób miało kontakt z mową nienawiści, a co trzecia przyznaje się do stosowania wobec innych obraźliwych stwierdzeń. Dochodzi do tego głównie w internecie (szczególnie w przypadku młodzieży) i w telewizji (w przypadku dorosłych). Nienawistne stwierdzenia najczęściej są kierowane pod adresem uchodźców. Badania pokazują też rosnące znieczulenia na obraźliwe treści: im większy ludzie mają z nimi kontakt, tym bardziej przestają postrzegać taki język jako poważny problem społeczny.

Szef Nansen Center for Peace and Dialogue podkreśla, że dialog może odwrócić negatywne trendy i wzmocnić więzi społeczne. Dlatego jest to umiejętność niezastąpiona w życiu publicznym, w codziennych relacjach międzyludzkich i w biznesie. Każdy może się go nauczyć, ale niezbędna jest umiejętność słuchania.

– Nie trzeba być ekspertem ani studiować na Harvardzie, żeby nauczyć się dialogu. Musimy nauczyć się rozumieć i słuchać, również tego, co nam się nie podoba. W procesie uczenia się musimy się przyzwyczaić również do słuchania nieprzyjemnych wiadomości, które nas irytują. Prawdopodobnie dalej nie będą nam się one podobać, ale być może przy okazji nauczymy się czegoś nowego. Być może w tym procesie słuchania zdobędziemy jakieś informacje, których wcześniej nie wiedzieliśmy, a które w danej kwestii mogą zmienić nasze nastawienie albo je poprawić – mówi Alfredo Zamudio.

Czynnikiem, który może utrudnić dialog, jest asymetria sił. Nie da się konstruktywnie rozmawiać, kiedy jedna strona dominuje nad drugą, kiedy brakuje szacunku albo dochodzi do aktów przemocy.

– Bezbronny nie może prowadzić dialogu z uzbrojonym. Nie mówię tylko o prawdziwej broni, lecz także o niewidzialnych narzędziach dominacji. Bardzo ważne jest to, by dialog był rozmową prowadzoną z pokorą i skromnością przez strony znajdujące się wobec siebie na równorzędnych pozycjach – mówi Alfredo Zamudio.

Szef Nansen Center for Peace and Dialogue podkreśla również, że istnieje zasadnicza różnica między dialogiem a debatą, która jest ważnym elementem demokracji.

– W debacie chodzi o to, żeby twój głos został usłyszany. Dialog daje przestrzeń do wypowiedzenia się innym. Sam wybierasz, w czyj głos chcesz się wsłuchiwać: we własny czy w głos innych. Różnica pomiędzy dialogiem a debatą polega na tym, że dialog daje możliwość uczenia się, a to jest ważne dla zrozumienia świata, w którym żyjemy – mówi Alfredo Zamudio.

Norweska organizacja Nansen Center for Peace and Dialogue od 20 lat doskonali metody dialogu i wprowadza dialog w skonfliktowanych społecznościach, również w tych pogrążonych w wojnie, m.in. na Bałkanach, w Afganistanie, Kenii, Iraku czy na Ukrainie. Do Polski została zaproszona przez Orange Polska w ramach współpracy przy zainicjowanym właśnie projekcie „Wyłącz ego. Zrozum drugiego”. Celem jest umożliwienie aktywistom i przedstawicielom pięćdziesięciu organizacji pozarządowych, którzy na co dzień pracują nad rozwiązywaniem konfliktów, udziału w certyfikowanym szkoleniu z prowadzenia dialogu metodą Nansen Center. Dzięki temu będą mogli działać skuteczniej, przyczyniając się do budowania więzi społecznych.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Zdrowie

Coraz gorsza kondycja psychiczna polskich nastolatków. Szkoły potrzebują narzędzi, żeby reagować na depresję i kryzysowe sytuacje

Stan psychiczny dzieci i młodzieży w Polsce się pogarsza. – W polskich szkołach brakuje psychologów, często też wrażliwości i wsparcia. A jeśli dziecko nie będzie mieć go w domu, to tym bardziej powinno mieć je w szkole – mówi Barbara Nowacka, ministra edukacji. – Statystyki pokazują, że w Polsce na depresję cierpi 2 proc. dzieci w wieku 6–12 lat i aż 20 proc. w grupie młodzieńczej – mówi Katarzyna Dubno, członkini zarządu Fundacji Adamed. Na te niepokojące dane w ostatnich latach wpłynęły m.in. izolacja spowodowana pandemią, sytuacja geopolityczna zaburzająca poczucie bezpieczeństwa. To dodatkowo nakłada się na sytuacje kryzysowe w domu czy szkole. Fundacja Adamed nawiązała współpracę z ekspertami serwisu Życie warte jest rozmowy, a efektem tego partnerstwa program Wspierająca Szkoła, którego celem jest profilaktyka zachowań samobójczych.

Zagranica

Dwa lata po wybuchu wojny zainteresowanie Polaków pomocą dla Ukraińców jest dużo mniejsze. Potrzeby się zmieniły, ale wciąż są poważne

Po dwóch latach wojny w Ukrainie zainteresowanie Polaków pomaganiem jest dużo mniejsze niż na początku konfliktu. Jednak ta pomoc wciąż jest bardzo potrzebna, ponieważ z każdym dniem rośnie liczba poszkodowanych i strat wywołanych wojną, a w Polsce nadal pozostaje około miliona ukraińskich uchodźców. – Istotnym wyzwaniem są w tej chwili zagadnienia związane z ich integracją. Koncentrujemy się też na pomocy tym uchodźcom z Ukrainy, którzy są osobami naprawdę potrzebującymi, czyli na matkach samotnie wychowujących kilkoro dzieci, osobach starszych czy z niepełnosprawnościami – mówi Michał Mikołajczyk, członek zarządu Polskiego Czerwonego Krzyża.

Firma

Polski rynek IT cierpi na niedobór specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Podnoszenie kompetencji cyfrowych kobiet mogłoby częściowo zaradzić tym brakom

Branża IT, która cierpi na niedobór pracowników, wciąż ma słabą reprezentację kobiet. 40 proc. respondentek podkreśla, że ich firmy w ogóle nie zatrudniają kobiet w działach IT, a tylko 15,5 proc. wskazuje, że kobiety zajmują w nich stanowiska kierownicze lub zarządzające – wynika z badania „Wyzwania kobiet w zakresie cyfryzacji i bezpieczeństwa cyfrowego”. Czynnikiem, który mógłby zwiększyć udział kobiet na tym rynku jest podnoszenie ich kompetencji cyfrowych i szkolenia umożliwiające przebranżowienie. Bez tego trudno będzie spełnić cel z rządowego programu, by do końca dekady co trzeci pracownik na rynku ICT był kobietą. Szczególnie ważnym obszarem takich działań powinno być cyberbezpieczeństwo.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.