Newsy

Do końca 2018 roku rynek przesyłek kurierskich w Polsce będzie wart 6,4 mld zł. Firmy z branży inwestują w coraz bardziej nowoczesną infrastrukturę

2017-10-26  |  06:45
Mówi:Tomasz Buraś, prezes zarządu DHL Express

Edwin Osiecki, wiceprezesem ds. sprzedaży i marketingu, członkiem zarządu DHL Express

Agnieszka Błaś, dyrektor operacyjny, członek zarządu DHL Express

  • MP4
  • Handel internetowy jest głównym motorem napędzającym branżę kurierską. Do rozwoju przyczyniają się także rosnący handel międzynarodowy i dobra sytuacja gospodarcza w Polsce. Eksperci prognozują, że do końca przyszłego roku rynek przesyłek kurierskich urośnie o 12 proc. i będzie wart już 6,4 mld zł, a wolumen przesyłek przekroczy 440 mln. Tak szybki rozwój wymusza na firmach kurierskich kolejne inwestycje. Na warszawskim Lotnisku Chopina otwarto właśnie jedną z najnowocześniejszych w całej Europie inwestycji dla branży kurierskiej. 

     E-commerce ma duży wpływ na rozwój branży logistycznej i kurierskiej. To dynamiczny rynek rosnący szybciej niż standardowy rynek b2b. Klienci mają swoje potrzeby, chcą odbierać przesyłki w różnych godzinach, z różnych miejsc. Dlatego podpisywane są umowy z partnerami, żeby ułatwić finalnemu klientowi możliwość odbioru bądź nadania przesyłki w formie najbardziej dostosowanej do jego oczekiwań – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Edwin Osiecki, wiceprezes do spraw sprzedaży i marketingu oraz członek zarządu DHL Express.

    Z tegorocznego raportu Gemius „E-Commerce w Polsce 2017” wynika, że w sieci kupuje 54 proc. polskich internautów, to o 4 proc. więcej niż rok wcześniej. 53 proc. konsumentów kupuje w polskich e-sklepach, a 16 proc. w zagranicznych. Dla większości klientów (82 proc.) głównym czynnikiem, który przemawia za zakupami w internecie, jest całodobowa dostępność.

    Rynek KEP (przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych) w Polsce rośnie w skokowym tempie już od kilku lat. Jak wynika z danych firmy doradczej PwC w 2015 roku, jego wartość sięgnęła blisko 4,49 mld zł i była o 32 proc. wyższa niż jeszcze w 2011 roku. Natomiast liczba przesyłek nadanych w 2015 roku wyniosła 313 mln sztuk i była o 57 proc. wyższa niż cztery lata wcześniej.

    Według prognoz ekspertów PwC do końca 2018 roku wartość rynku KEP urośnie o kolejne 12 proc. rdr. do poziomu 6,4 mld zł. Natomiast wzrost wolumenu wyniesie 11 proc. rdr. do poziomu około 440 mln paczek (raport „Perspektywy wzrostu rynku przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych w Polsce do 2018 roku”). Tak szybki rozwój powoduje, że firmy kurierskie muszą być elastyczne, dostosowywać się do rynku i stale inwestować, żeby sprostać oczekiwaniom klientów.

    – Większa elastyczność oznacza przede wszystkim dostosowanie procesów kurierskich, zadbanie o odpowiednią liczbę ludzi w najbardziej szczytowych momentach, takich jak końcówka roku, szczyt wyprzedaży czy Black Friday. Z wieloma klientami z dużym wyprzedzeniem ustalamy dni czy tygodnie, w których organizowane są wyprzedaże i do tego dostosowujemy nasze możliwości serwisowe – mówi Edwin Osiecki.

    Według szacunków Transparency Market Research do 2024 roku globalny rynek logistyki dla e-commerce urośnie do poziomu 781 mld dolarów ze 122 mld w 2014 roku. Największą część tej branży stanowią właśnie usługi transportowe.

    Eksperci PwC zauważyli, że obok e-commerce czynnikami sprzyjającymi branży kurierskiej są również handel międzynarodowy (w latach 2011–2015 liczba paczek przesyłki ekonomicznej zagranicznej zwiększyła się o 88 proc.) i wzrost gospodarczy w Polsce.

     W ciągu ostatnich trzech lat Polska była najszybciej rosnącym rynkiem spośród wszystkich 220 krajów, w których operuje DHL Express. Eksport za naszym pośrednictwem rośnie bardzo szybko – kilka lat temu na pięć przesyłek importowych przypadała jedna eksportowa. W tej chwili ten stosunek wynosi 2:1. Najwięcej przesyłek za naszym pośrednictwem klienci wysyłają do krajów Europy Zachodniej – Niemcy, Francja, Włochy to najpopularniejsze kierunki. Trzeci najpopularniejszy kierunek to USA – mówi Tomasz Buraś, prezes zarządu DHL Express.

    Szybko rośnie też import, głównie z krajów azjatyckich. Największym rynkiem, z którego klienci importują towar za pośrednictwem DHL Express, są obecnie Chiny, Tajwan, Hong Kong oraz USA. Duże tempo przyrostu notują też mniejsze rynki – Afryka Północna, Emiraty Arabskie oraz Ameryka Południowa.

    – Widzimy bardzo duży przyrost rynku międzynarodowego. To zjawisko trwa od kilku lat. Jest dużo inwestorów zagranicznych, którzy stąd wysyłają swoje towary za granicę. Po drugie, polskie firmy zaczęły bardzo dużo eksportować. Rośniemy dwucyfrowo w bardzo dobrym tempie. Pomaga nam polska gospodarka, a my pomagamy naszym klientom osiągnąć sprzedaż na rynkach całego świata – mówi Tomasz Buraś.

    Aby nadążyć za rynkiem i odpowiadać na jego potrzeby, firmy kurierskie muszą cały czas inwestować w rozwój, m.in. infrastruktury pozwalającej na obsługę zwiększonego ruchu. W październiku na warszawskim Lotnisku Chopina otwarto międzynarodowy lotniczy terminal kurierski wraz z całą infrastrukturą. W ciągu godziny będzie mógł obsłużyć nawet 6 tys. przesyłek. To najnowocześniejszy taki obiekt w Polsce i zarazem jeden z najbardziej nowoczesnych w Europie. Koszt inwestycji wyniósł blisko 100 mln zł.

    Terminal do obsługi międzynarodowych usług lotniczych w Warszawie to część ogromnego planu inwestycyjnego DHL Express. Globalny gigant branży logistycznej już wcześniej uruchomił inwestycje na londyńskim Heathrow, hubach przeładunkowych w Lipsku, Pradze, Bratysławie i Stambule. Jednak zakończona właśnie inwestycja w Polsce jest największym jak dotąd przedsięwzięciem DHL Express w Europie Środkowej.

    – Po uruchomieniu nowej inwestycji rynek kurierski na pewno się zmieni, ponieważ jesteśmy w stanie oferować naszym klientom dużo lepsze czasy dostawy, ale jesteśmy też w stanie coraz później odbierać je od naszych klientów, na czym im bardzo zależy. Do Warszawy przylatują przesyłki z całego świata. Stolica ma bezpośrednie połączenie z naszym centralnym hubem europejskim w Lipsku, ale także z Łodzią, Białymstokiem, Lublinem. Tam również będziemy w stanie szybciej doręczać przesyłki – mówi Agnieszka Błaś, dyrektor ds. operacji i członek zarządu DHL Express.

    Terminal kurierski powstał na terenie należącym do spółki LS Airport Services i obok Warsaw Cargo Terminal jest drugim największym obiektem w LS Cargo Parku. Według zapowiedzi Johna Pearsona, CEO DHL Express Europe, w najbliższym czasie podobne inwestycje mają też zostać oddane w Brukseli i Bukareszcie. Międzynarodowy gigant zamierza również nadal inwestować we wzrostowy polski rynek.

    – Nasz nowy terminal jest najnowocześniejszym obiektem DHL Express w Polsce, ale jednocześnie najnowocześniejszym terminalem cargo w Polsce. Jego obecna przepustowość wynosi do 6 tys. paczek na godzinę – tyle możemy sortować w nowych warunkach. Jesteśmy kilkanaście dni po otwarciu tej inwestycji. Mamy nadzieję, że w przyszłości ten terminal będzie również podsortownią naszego hubu w Lipsku i będziemy mogli obsługiwać więcej kierunków – nie tylko krajowych, lecz także do innych krajów Europy Wschodniej – mówi Agnieszka Błaś.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Patronaty medialne

    Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

    Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

    > Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

    Partner sekcji zdrowie

    Firma

    Polski rynek pracy czeka dalszy odpływ pracowników. Firmy już zabezpieczają sobie kadrę poprzez współpracę ze szkołami zawodowymi

    Ponad połowa pracodawców w Polsce zgłasza problemy ze znalezieniem pracowników o pożądanych kwalifikacjach – wynika z badania Manpower. Problem będzie się pogłębiał m.in. przez niż demograficzny, otwarcie niemieckiego rynku na pracowników ze Wschodu i rozwój Przemysłu 4.0, który powoduje, że powstają stanowiska wymagające nowych umiejętności. W tej sytuacji firmy muszą się angażować w pozyskanie pracowników już na etapie ich edukacji. Współpraca ze szkołami zawodowymi zapewnia stały dopływ wykwalifikowanej kadry i zabezpiecza przyszły rozwój, a absolwentom pozwala wejść na rynek pracy z konkretną branżową wiedzą i doświadczeniem.

    Farmacja

    Krajowe firmy farmaceutyczne mogą być silnym graczem w Europie. Potrzebny im jednak specjalny program rozwoju i stabilne prawo

    Polski przemysł farmaceutyczny potrzebuje wieloletniego, stabilnego programu wsparcia, żeby osiągnąć taką wartość eksportu leków, jaką notują obecnie Francja, Niemcy czy Szwajcaria. Potwierdza to przykład Hiszpanii – od momentu uruchomienia takiego programu podwoiła się wysokość wydatków firm farmaceutycznych na badania i rozwój, a dynamika przyrostu eksportu leków zrównała się z unijną średnią – wynika z raportu IQVIA „Refundacyjny Tryb Rozwojowy. Rozwiązania europejskie i perspektywy dla Polski”.

     

    Prawo

    Prezes NIK: Brak dialogu i nadmierna hierarchizacja problemami administracji publicznej

    Polska administracja publiczna jeszcze w dużej części jest silnie zhierarchizowana i czasami mało otwarta na dialog – podkreśla prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. W sytuacji, kiedy urzędy i instytucje państwowe nie mogą konkurować z sektorem prywatnym atrakcyjnymi zarobkami, kluczowe jest budowanie przyjaznego miejsca pracy z odpowiednią komunikacją między zatrudnionymi a pracodawcami. Dziś nie tylko w urzędach pracownicy narzekają na złe relacje w miejscu pracy i duży stres z tym związany. Widać to także ze statystyk Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, do którego trafia coraz więcej spraw o mobbing.

    Zdrowie

    Na choroby rzadkie w Polsce cierpi 3 mln osób. Ich największym problemem jest brak dostępu do nowoczesnych terapii

    W Polsce z chorobami rzadkimi lub ultrarzadkimi boryka się od 2,3 mln do nawet 3 mln osób. Podstawową potrzebą pacjentów jest dostęp do leczenia, ale możliwość włączenia skutecznej terapii istnieje tylko w 3–5 proc. wszystkich tego typu schorzeń. Na dodatek wiele z nich w Polsce nie podlega refundacji. Tymczasem szybkie wdrożenie leczenia zwiększa szansę chorego na relatywnie normalne funkcjonowanie i utrzymanie aktywności zawodowej, co zmniejsza obciążenia dla budżetu państwa. Dlatego pilnie potrzebne są zmiany w zakresie finansowania innowacyjnych terapii.