Newsy

Dobry czas dla restauratorów z różnych nurtów. Polscy konsumenci doceniają zarówno food trucki, jak i najlepsze restauracje

2019-11-27  |  06:10
Mówi:Adriana Marczewska
Funkcja:szefowa kuchni, uczestniczka programu „Top Chef”
Firma:Restauracja WuWu
  • MP4
  • Polski rynek gastronomiczny przechodzi duże zmiany. Trudno wyodrębnić jeden dominujący trend – z jednej strony mamy rosnącą popularność street foodu i food trucków, z drugiej strony modny staje się fine dining, czyli sztuka restauracyjna na najwyższym poziomie. Konsumenci chętnie jadają na mieście, coraz większą wagę przywiązują do jedzenia i jego jakości oraz lubią poznawać nowe smaki, ale to kuchnia polska i włoska pozostają dominujące. – W 2020 roku w trendach gastro będziemy mieć także kuchnię wegetariańską oraz wspieranie lokalnego biznesu – ocenia Adriana Marczewska, szefowa kuchni WuWu.

     Nie ma jednego typu kuchni, która jest serwowana, jednego trendu, który dominuje na rynku. Mamy cały wachlarz: street food, fine dining, tradycyjna kuchnia polska i bardzo zdrowe podejścia do jedzenia – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Adriana Marczewska, szefowa kuchni WuWu.

    Z raportu „Rynek gastronomiczny w Polsce” wynika, że Polacy coraz częściej chodzą do restauracji – niemal połowa wskazuje, że w 2018 roku zdecydowanie częściej jadała w lokalach gastronomicznych niż jeszcze rok wcześniej. Raport „Polska na Talerzu 2019” podaje natomiast, że 93 proc. osób w ciągu ostatnich 6 miesięcy odwiedziło restauracje. Najczęściej odwiedzamy pizzerie (68 proc.), sieci fast food (65 proc.), na popularności zyskują food trucki (21 proc.).

    – Wspólnym wyznacznikiem w poszukiwaniach konsumentów jest smak, wygoda i jakość. Mam nadzieję też, że dojdzie do tego świadomość pochodzenia produktu – mówi Adriana Marczewska.

    O wyborze lokalu decydują smak danej kuchni (51 proc. ), chęć poznania nowych smaków (29 proc.) oraz dostępność (21 proc.). W restauracjach najchętniej sięgamy po dania znane nam, a więc bezpieczne, dlatego popularnością cieszy się kuchnia polska (82 proc. według raportu „Polska na talerzu”), włoska (61 proc.), amerykańska czy arabska (odpowiednio 36 i 30 proc.). Jednocześnie rośnie liczba konsumentów preferujących polską kuchnię regionalną, co przekłada się na rozwój lokalnej gastronomii, z ofertą z tradycyjnymi potrawami.

    – W 2020 roku mocno będzie się rozwijał nurt kuchni wegetariańskiej i wegańskiej. Może nie codziennie, ale ta kuchnia będzie częściej zaglądała do naszej codziennej diety – ocenia ekspertka.

    Raport na temat Food-Trendów portalu Pyszne.pl wskazuje, że obecnie diety wegetariańskiej przestrzega 4 proc. Polaków, a 8 proc. chciałoby jej wypróbować. Nawet 40 proc. ma z kolei zamiar ograniczyć spożycie mięsa.

    – Niedawno była to sympatia do zwierząt, a teraz decyzje przejścia na wegetarianizm motywowane są sytuacją ekologiczną. Istnieje też przekonanie, że niejedzenie mięsa jest zdrowsze, więc ludzie, którzy chcą się zdrowo odżywiać, częściej sięgają po produkty wege. One są też łatwiej dostępne niż najlepszej klasy mięso – tłumaczy Adriana Marczewska.

    W Polsce rozwija się kultura foodie – do jedzenia podchodzimy coraz bardziej świadomie, oglądamy programy kulinarne, przywiązujemy wagę nie tylko do smaku, lecz także wyglądu dania. Duży wpływ na rozwój tego trendu mają media społecznościowe, zwłaszcza Instagram. Tym samym rośnie rola blogerów czy influencerów.

     To jest bardzo pozytywne zjawisko, bo ono też wpływa na edukację, zwiększa dotarcie. Za pomocą ludzi, którzy są foodblogerami, możemy opowiedzieć naszą historię, dlaczego się decydujemy na pewne rozwiązania, jaka jest filozofia naszego jedzenia, naszego miejsca – tłumaczy szefowa kuchni WuWu. –Przy otwieraniu restauracji bardzo ważna jest świadomość miejsca. Teraz nie wystarczy dobre jedzenie. Ważna jest lokalizacja, misja, wartość edukacyjna czy emocjonalna, którą przekazujemy gościom. Bardzo ważne jest świadome budowanie marki i reklama, dbanie o najmniejsze szczegóły, doskonałe przeszkolenie zespołu, idealne zarządzanie kosztami, wiedza i doświadczenie – wymienia.

    Jak podkreśla, wszystkie te kwestie składają się na długotrwały sukces restauracji, o który nie jest łatwo. Szczególnie na warszawskim rynku wiele restauracji się otwiera i zamyka, a budowanie silnej marki, która będzie przynosić zyski, to długi proces. Jednocześnie restauratorów optymizmem napawa fakt, że na popularności zyskuje fine dining, czyli sztuka restauracyjna na najwyższym poziomie. Klienci coraz chętniej wybierają lokale, które jedzenie traktują jak sztukę – od wyboru składników, przez odpowiednie przygotowanie i podanie, po dekorację stołu i obsługę kelnerską.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Transport

    Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

    Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

    Przemysł

    Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

    Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

    Problemy społeczne

    Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

    Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

    Ochrona środowiska

    Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

    Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.