Newsy

Dzięki programowi wsparcia budownictwa socjalnego powstało 19 tys. mieszkań dla najuboższych. Wkrótce pojawi się prawie 7 tys. kolejnych

2019-02-25  |  06:20

Polska jest w ogonie Europy w kwestii warunków lokalowych. Według różnych szacunków brakuje od 0,5 do nawet 3 mln mieszkań. Co dziesiąty Polak mieszka w lokalu przeludnionym, niedoświetlonym lub bez dostępu do łazienki. Od 2007 roku przy wsparciu finansowym Banku Gospodarstwa Krajowego powstało prawie 19 tys. mieszkań dla najuboższych. Dodatkowe 6,7 tys. powstanie jeszcze w tym roku. Tylko w 2018 roku BGK przyznał 174 mln zł wsparcia dla budownictwa socjalnego i komunalnego.

 W Polsce według różnych badań brakuje mieszkań od 0,5 do 3 mln. Jedną z odpowiedzi na ten deficyt jest program finansowego wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego realizowany ze środków Funduszu Dopłat – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Karpiński, dyrektor Biura Funduszy Mieszkaniowych w Banku Gospodarstwa Krajowego.

W Polsce głównym problemem polityki mieszkaniowej jest deficyt lokali. Plasujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Europie pod względem dostarczenia mieszkań. Na tysiąc osób przypada 363 mieszkań, przy średniej europejskiej 435. Problemem jest wciąż niewielka liczba mieszkań komunalnych, choć ich liczba stopniowo rośnie. Według danych GUS w 2018 roku oddano do użytku 3,5 tys. mieszkań komunalnych i zakładowych, o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. Dodatkowo z ogółu mieszkań zamieszkanych na stałe ponad 10 proc. stanowią lokale substandardowe – niedoświetlone, przeludnione, z przeciekającym dachem lub bez dostępu do łazienki. Program wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego, którego obsługę prowadzi BGK, ma poprawić sytuację mieszkaniową najuboższych.

– Od 2007 roku współfinansowaliśmy łącznie już powstanie ponad 27 tys. lokali i miejsc noclegowych przeznaczonych dla najuboższych. Ponad 19 tys. zostało już oddanych do użytkowania. Łącznie wartość tych przedsięwzięć to ponad 3 mld zł, z czego BGK udzielił dofinansowania w kwocie około 1 mld zł – wskazuje Paweł Karpiński.

Tylko w 2018 roku BGK przyznał 174 mln zł wsparcia na inwestycje o łącznej wartości 449,5 mln zł. Zakwalifikowano 114 wniosków na utworzenie 2 143 lokali socjalnych, lokali komunalnych, mieszkań chronionych oraz 341 miejsc w noclegowniach i schroniskach dla bezdomnych.

 Z lokali, które powstają przy wykorzystaniu środków Funduszu Dopłat, korzystają docelowo osoby najuboższe. Bank Gospodarstwa Krajowego korzysta przy tym ze wsparcia instytucji, które najbardziej znają potrzeby osób najuboższych, czyli gmin, spółek gminnych, w tym jednoosobowych spółek gminnych. Również lokale te powstają przy współpracy powiatów i organizacji pożytku publicznego – zaznacza dyrektor w BGK.

Nowelizacja ustawy o finansowym wsparciu tworzenia lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni i domów dla bezdomnych z 2018 roku wprowadziła duże zmiany w tym zakresie, m.in. ciągłość naboru wniosków w programie wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego. Dzięki temu inwestorzy mogą się zgłaszać po wsparcie w dowolnym momencie. Dodatkowo gmina, która chce stworzyć mieszkania komunalne, nie ma obowiązku zapewnienia takiej samej liczby mieszkań socjalnych. To wszystko sprawia, że mieszkań komunalnych przybywa w coraz szybszym tempie.

 Ustawa przewiduje też łączne dofinansowanie dla przedsięwzięć przeznaczonych dla osób najuboższych w kwocie ponad 6 mld zł – mówi Paweł Karpiński. – Jeżeli chodzi o inwestycje, program charakteryzuje się bardzo dużą różnorodnością. Inwestycje zlokalizowane są zarówno w dużych miejscowościach, jak i małych ośrodkach. Najczęściej program finansuje lokale mieszkalne, odpowiadają one za około 95 proc. wszystkich przyznanych do tej pory środków.

Czytaj także

Kalendarium

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

Handel

Kolejny trudny sezon dla polskich sadowników. Ich problemy z pracownikami, pogodą i ukraińską konkurencją odczują kieszenie konsumentów

Rosyjskie embargo i brak możliwości eksportu na tamtejszy rynek, niedobór pracowników sezonowych, konkurencja ze strony producentów z Ukrainy i nierówne relacje z przemysłem przetwórczym to w tej chwili największe bolączki polskich sadowników – ocenia Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Jak podkreśla, bez właściwych rozwiązań nie będzie możliwe utrzymanie wskaźników produkcji i eksportu z poprzednich lat, a branża przegra z zagraniczną konkurencją. Zwłaszcza że polskich sadowników nie rozpieszcza ostatnio także pogoda: niekorzystne warunki spowodowały, że zbiory wszystkich gatunków owoców będą w tym roku 30 do nawet 50 proc. niższe. To z kolei odczują kieszenie konsumentów.

Konsument

TikTok nowym narzędziem dla promocji młodych twórców i marek. Młodzi ludzie stają się odporni na tradycyjne reklamy

Influencer marketing to jeden z najszybciej rosnących segmentów cyfrowego marketingu. Wykorzystanie do promocji znanych blogerów i vlogerów pozwala szybko zdobywać nowych klientów i docierać do bardzo szerokiej grupy odbiorców, zwłaszcza młodych. Warunkiem skutecznego influencer marketingu jest jednak odpowiedni dobór twórców do kampanii i ich wiarygodność. Łączeniu marek i influencerów służy projekt FOLLOVERS, który jest efektem współpracy mediowego giganta Viacom i grupy BrandBuddies, z którą współpracuje ponad 750 marek. Do promocji będzie wykorzystywał TikToka i Instagrama, które stają się coraz popularniejszymi platformami.

Patronaty Newserii

XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Prawo

Za kilka lat inwestycje będą zamierać z powodu sytuacji na rynku pracy. Inwestorzy nie będą mieli wykonawców o odpowiednich kompetencjach

Na polskim rynku pracy już brakuje kilku milionów pracowników, inni z kolei narzekają na brak zatrudnienia. Wynika to z jednej strony z niedopasowania umiejętności pracowników i potrzeb pracodawców, z drugiej z sytuacji demograficznej oraz niskiej aktywności zawodowej Polaków. Zdaniem eksperta rynku pracy z Konfederacji Lewiatan potrzebna jest zachęcająca do podejmowania pracy polityka, dostosowanie programów kształcenia do wymagań rynku i odpowiedzialna polityka migracyjna.

IFA 2019 Berlin

Handel

Sklepy będą w stanie dostarczać produkty poniżej 24 h. Stanie się to możliwe dzięki technologii zdalnej identyfikacji przedmiotów

W Polsce co roku sprzedawanych jest ok. 30 mln chipów działających w technologii RFID. Globalny rynek jest wart ok. 11 mld dolarów i szybko rośnie, bo technologia zdalnej identyfikacji przedmiotów znajduje szereg zastosowań niemal w każdej branży – od logistyki, przemysłu farmaceutycznego, po sklepy detaliczne i e-commerce. Duży potencjał ma zwłaszcza w tej ostatniej, bo RFID pozwala skutecznie zarządzać zapasami produktów, trafiać z reklamami do konsumentów, ograniczyć kradzieże w sklepach, a także znacznie skrócić czas dostawy zamówionych towarów.

Złote Spinacze 2019